Skocz do zawartości

Radosny

Użytkownik
  • Zawartość

    64
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

12

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Podbeskidzie

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Nikt nic nie pisze. Cześć wszystkim. Nie mamy co pisać, bo nikt nie ma wpływu na loterię, ale może ktoś ma "dostęp" do statystyk za 2017r. Ilu z nas startowało w loterii i ZREZYGNOWAŁO "w ostatniej" chwili? Ja sam byłem w Sillicon Valley, mam tam "KONTAKTY" (nie jestem informatykiem), współpracuję cały czas z ludźmi z DOLINY. Mieszkając w EU, zarabiam mały % z ~ XX$ które otrzymuje moja firma za każdą h mojej pracy. Mimo tego mam "europejski" socjal, dużo mniejsze koszty życia niż w CA oraz SWOJE środowisko... Zastanawiam się, czy w ogóle warto emigrować do USA w XXI wieku? To NASZA 3 próba w loterii... Podobał mi się klimat Mountain View, ale podobnie jest w Hiszpanii czy Portugalii... Czy znajdę tu kogoś, kto podobnie jak ja ma kontakty w Dolinie Krzemowej, chciałby to wykorzystać do otwarcia własnej działalności, ale bez konieczności porzucania wszystkiego i WYPROWADZKI do USA?
  2. Pracuje w firmie z kapitałem niemieckim, która świadczy usługi m.in. dla klientów z USA. Czy ktoś się orientuje, jakie trzeba spełnić wymagania, aby pracować zdalnie bezpośrednio z Polski dla klienta amerykańskiego? Czy jest to tak proste jak na linii np. Polska - Niemcy, tj. zakładam działalność, podpisuję z klientem za oceanem umowę, a potem co miesiąc wystawiam Fakturę Vat na jego firmę? -> podatek dochodowy od tej FV płacę w PL, vat również wg stawki 23%... Czy jednak USA i dla tego typu umów są "nieprzychylne" i trzeba spełnić dużo więcej warunków i wykonać masę innej papierologii aby można było wszystko zgodnie ze sztuką rozliczać i w USA i w PL?
  3. Jak to dokładnie jest z tym zdjęciem. Startowałem już 2 razy i robiłem zdjęcia sobie i rodzince i ... nie mieliśmy szczęścia, nie mam już ochoty po fotografach jeździć, czy jak tym razem użyję zdjęć sprzed 2 lat, to mogą nas zdyskwalifikować już na starcie? Kiedyś pisali tu forumowicze, którzy używali starych zdjęć, że mimo tego że zdjęcia się powtarzały rok po roku, to jednak im się udało zdobyć GC...
  4. Jeszcze nie sprawdziłem. W zeszłym roku się nie udało, a po wpisach w tym roku też tak prognozuje.... Więc próbuje sobie przedłużyć emocje "ile tylko się da", choć w końcu będzie trzeba spojrzeć prawdzie w oczy... W zeszłej loterii miałem konkretny plan, możliwości i chęci... Ale się nie udało i bardzo efektywnie minął mi ten rok w ojczyźnie... nawet nie pamiętam kiedy... teraz pewnie będzie tak samo i potem znowu i znowu... " Po co się mozolisz daremnie, po co wzniecasz tyle zamętu, skoroś niewolnikiem losu, pisanego ci w dniu narodzin? (…)" Palladas Epigramaty
  5. Kilka razy obiło mi się tutaj o oczy, żeby jak najszybciej wysłać wniosek DS260, ale częściej pojawia się informacja, że to wylosowany numer decyduje o kolejności/szczęściu odwiedzenia konsulatu i rozmowie... Czy warto sie spieszyć z DS, skoro pierwsze rozmowy jesienią, czy jednak jak ktoś z poprzedników pisał, to nie sprint ale maraton...?
  6. Kiedyś obiło mi się o uszy, że w USA na GC trzeba być przynajmniej o 1 dzień dłużej niż pół roku kalendarzowego... A tu widzę, że można opuszczać stany "bez konsekwencji" nawet i na 11 miesięcy, wrócić na "jakiś czas" i znowu poza usa... Wiem, że wyglądać to będzie nie za ładnie, ale czy tak faktycznie jest, że nie trzeba przebywać na terenie usa minimum 6-mcy w roku?
  7. Radosny

    Ulubione Seriale

    Ja oglądam teraz Życie na fali - The O.C. - Kręcone w Orange w Californi
  8. Czy wymóg dla rezydenta przebywania ponad pół roku w USA to "wszystko" ? Kiedyś obiło mi się o oczy i uszy że w tym czasie trzeba pracować = płacić podatki w usa... Pytanie moje się pojawia, ponieważ zastanawia mnie sytuacja, kiedy stajemy się rezydentem, podpisujemy umowę z jedną z europejskich firm i jedziemy "w delegację" do USA. Płaci nam na konto pracodawca Europejski, podatki płacimy również od tego wynagrodzenia w Europie, z firmą do której jesteśmy oddelegowani na terenie USA nie łączy nas nic, ponieważ umowy są zawierane tylko przez naszych pracodawców... Warunek półrocznego pobytu w USA spełniamy i po tym okresie wracamy do Europy aby powtórzyć to w kolejnym roku... ? Spotkał się ktoś/znalazł w takiej sytuacji? Czy jednak wchodzi tu w grę będąc rezydentem jakieś rejestrowanie się w amerykańskich Urzędach Pracy itd itp?
  9. No to rejestracja zakonczona...? Czekamy do MAJA .... to moje drugie juz podejscie, ale przeciez mowia do 3-razy sztuka
  10. Przypomnijcie mi proszę, czy po zakończonym sukcesem wypełnieniu formularza loterii, otrzymamy jakiś email z potwierdzeniem?
  11. Radosny

    Dlaczego Usa?

    Byłem raz i chyba kalifornijska pogoda mnie kusi, żeby wybrać się tam na "dłużej"... poza tym nie ma tam historycznych zaleciałości "na polaków" jak to jest niestety ze stereotypami w europie
  12. Sorry, źle poczytałem faktycznie wyniki 05.02.2018 - Yuuupi!
  13. Jakoś dziwnie mały ruch tutaj panuje - w porównaniu do zeszłej edycji, chyba wszyscy, którzy chcieli, już wyjechali A co do tegorocznych warunków, wie ktoś, czemu zmieniły się daty ogłaszania wyników? Jaki to może mieć wpływ na date ew. wizyty w konsulacie...? Wcześniej jak wyniki ogłaszali w maju, można było się przez tych kilka miesięcy przygotować finansowo, przemyśleć wszystko mentalnie jeszcze raz i jeszcze... itd. W tym roku będę próbował drugi raz, tym razem z resztą rodziny i... wiem, że to LOTERIA, ale wydaje mi się że jeden los = 5xGC jest mniej opłacalny dla USA (ze względu na brak możliwości "pracowniczych" osób niepełnoletnich) i że "mogą" tego typu zgłoszenia losować "rzadziej"... jak to u was wygląda z doświadczenia? Są jakieś statystyki osób które wygrały zgłaszając rodziny wielodzietne??
  14. Czy wiadomo już coś o Loterii 2019?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...