Jump to content

W&t - Ubezpieczenie Zdrowotne W Usa.


Recommended Posts

Witam. Wybieram się z buirem BTC na W&T i podobno jestem też ubezpieczony. Mimo to dokupie sobie kartę ISIC z oddzielnym ubezpieczeniem na terenie USA. Czy dodatkowo muszę mieć jakieś dokumenty, zaświadczenia, książeczki zdrowia od polskiego lekarza? Poza tym... no np zachoruje, czy mogę normalnie iść sobie do lekarza bez ryzyka że dostane później rachuneczek za pomoc lekarską? Jak to tam sie u nich odbywa? Proszę o poradę :)

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

W wiekszosci przypadkow sprawa wyglada tak:

Twoj organizator dostarcza Ci informacje o rodzaju Twojego ubezpieczenia, jego wysokosci, a takze informacje ktore uslugi przysluguja Ci nieodplatnie, a ktore pokrywasz czesciowo. Na ogol jest tak ze darmowych uslug nie ma, np. idac do lekarza 'ogolnego' pokrywasz $50 za kazda wizyte, a wszystko ponad placi ubezpieczenie (to jest czesto oczywiscie teoria bo praktyka czasem pokazuje, ze te koszty sa duzo wieksze).

Karta ISIC okazuje sie pomocna ale nie rozwiazuje wszystkich problemow. Dodatkowo ubezpieczenia na ogol nie pokrywaja kosztow leczenia dentystycznego (z wyjatkiem leczenia powypadkowego).

Dodatkowe dokumenty mozesz ze soba zabrac, ale jesli nie chorujesz na nic powaznego, lub nie bierzesz specyficznych lekow raczej jest to zbedne dzialanie.

PS. Rachunek za leczenie zawsze moze przyjsc, zwlaszcza wtedy jesli ubezpieczenie nie pokrylo kosztow leczenia, ktore rzekomo pokryc powinno.

Link to comment
Share on other sites

Poza tym... no np zachoruje, czy mogę normalnie iść sobie do lekarza bez ryzyka że dostane później rachuneczek za pomoc lekarską?

He he... to nie Polska. Tutaj dostaniesz rachun i to wielki jak na polskie warunki nawet za dosc podstawowa wizyte, o jakis powazniejszych przypadkach nie wspomne nawet. O wszystko najlepiej zapytaj w biurze jeszcze przed wyjazdem - jako, ze ubezpieczenie ubezpieczeniu nie rowne (jedni placa mniej, drudzy wiecej - wiec nie ma tutaj reguly).

Przed wizyta u lekarza warto zabrac ze soba troche dolarow (najlepiej telefonicznie dowiedziec sie ile taka wizyta kosztuje - teraz bym tak zrobil). Nie wiem jak jest w innych miejscach itp. ale przed moja wizyta pani na 'recepcji' powiedziala, ze konsulatacja lekarska kosztuje od 95$ do 300$ w zaleznosci od przypadku. A moje ubezpieczenie bylo takie genialne, ze nawet jakbym dostal rachunek na 300$ to bym musial je na miejscu wplacic (ubezpieczenie pokrywalo koszt powyzej 100$ - zwracane po wypelnieniu formularza, czyli de facto po kilku dniach). Jako, ze nie bylem przygotowany psychicznie jak i fizycznie (nie mialem nawet 200$ w portfelu) na taki rachunek - najpierw zapytalem tej pani w 'recepcji' ile tak sama uwaza, ze moj przypadek jest wart (po szybkim opisaniu go przeze mnie - powiedziala ze nie powinno byc wiecej jak 150$). Wiec postanowilem zaryzykowac i poddac sie prawdziwej konsultacji (caly czas modlac sie zebym sie tylko wyplacil), na szczescie dostalem rachunek na 'tylko' 95$.

Link to comment
Share on other sites

to prawda, obil mi sie o uszy przypadek znajomej ktora na grype zachorowala i musiala wylozyc na wizyte lekarska + leki ponad 500 $, a juz jak cos bys mial z zebem to w setkach. Kumpel byl na alasce to 3 miesiace z bolem zeba pracowal, poniewaz mial zle zalozona plombe. Najczesciej te ubezpiecznenia sa naciagane, choc chcialbym sie mylic.

Link to comment
Share on other sites

Dobra. Czyli rozumiem co moge zrobić z ubezpieczeniem.

Czy ktoś mi teraz wyjaśni jak jest z przewożeniem podstawowych leków? Oczywiście mam tu na myśli przepisy lotnicze, ale od strony praktycznej :) może troche mniej teoretycznej.

A może ktoś zorientowany wie jakich chorób, innych niż w PL można sie spodziewać na FL? Inny klimat, nagły przeskok, itd. Może ktoś miał jakiś dziwny przypadek? Pytanie może śmieszne, ale nie wątpie (że po tym co przeczytałęm odnośnie rachunków za opieke zdrowotną) będzie jeszcze wiele rzeczy które BARDZO mnie zaskoczą.

Link to comment
Share on other sites

Polecam zabranie od razu (tak na pierwsze kilka dni...) z dwoch opakowan tabletek od bolu gardla. Klimat na florydzie jest po prostu nie do wytrzymania, wiec zawsze bedziesz wchodzil zlany potem do klimatyzacji (nawet jak pobyt na dworze bedzie liczony w minutach, to i tak sie zapocisz) - a takie zmiany temperatury dzialaja bardzo zle na gardlo.

Link to comment
Share on other sites

ja ogolnie mialem caly komplet lekow na wszystko, fakt ze nie wziolem ani jednego, ale wole dmuchac na zimne, wszystko moze sie zdarzyc, nawet pomysl o masciach na wypadek gdybys sie oparzyl etc. i kremy z filtrem skoro to floryda

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...