Jump to content

Wypadek, Stluczka Prosba O Wyjasnienie Procedur


krzysiekNYC

Recommended Posts

czesc, wlasnie mialem stluczke, tzn bylem w domu i sasiad zadzwonil, ze ktos stuknol w moj samochod. Przyjechala policja, poogladala, spisala... wedlug zeznan sprawcy nie byla to jego wina a miasta (na ulicy zerwali asfalt i droga nie jest zbyt dobra), mianowicie kolo najechal na studzienke, wystrzelila mu poduszka powietrzna i zarysowal 2 auta po lewej stronie. Od policji dostalem nr. tel zebym sie zglosil po raport wypadku do 2 dni.

I teraz moje pytanie.

Co mam zrobic pozniej,

-zawiadomic moj insurance

-dogadac sie z gosciem

Jezeli byla do wina sprawcy badz miasta (bo droga), a mam ubespieczenie tylko w jedna strone to uzyskam jakies pieniazki.

Nie znam tych procedur, nigdy niebylem w takiej sytuacji.

Aha kolizja miala miejsce w Nowym Jorku, a samochod jest zarejestrowany na mnie ale w Michigan.

Dzieki z gory za pomoc i podpowiedzi w tej sprawie.

Link to comment
Share on other sites

po pierwsze to musisz miec wszystkie dane osoby ktora uszkodzila ci auto wlacznie z jego ubezpieczeniem,jesli sie dogadujecie to nie zglaszasz

Jesli nie to ,dzwonisz do swojego ubezpieczenia i zglaszasz incydent ,oni sami ci beda zadawali pytania i powiedza co z naprawa,wez koniecznie raport z policji o incydencie

Twoja firma ubezpieczeniowa tego nie pokryje bo nie masz full coverage,twoja firma ubezpieczeniowa powie ci co masz zrobic

wszystko powinno byc oszacowane i oplacone z ubezpieczenia osoby

tej ktora spowodowala strate.Ciebie nie interesuje ze on mial wypadek z droga w rezultacie uszkodzil twoj samochod

to jest jego sprawa aczkolwiek on moze wziac miasto do sadu,narob duzo zdjec i albo sie z gosciem dogaduj

wtedy nie zglaszasz niczego albo zglaszacie i jego ubezpieczenie wszystko pokrywa

pod warunkiem ze je ma

zycze powodzenia

Link to comment
Share on other sites

zadnych uprzedzen nie mam i w majty tez nie zagladalem, widok siwej brody, pejsow i charakterystyczny ubiur pozwolily mi rospoznac hebrajczyka czyli zyda. A z doswiadczenia swojego jak i znajomych w uklady sie z nimi nie wchodzi bo mozna stracic. No chyba ze modlisz sie podobnie to ci pomoga.

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

bez abstrakcji... nie odbiegajmy od tematu :)

jesli twoj tzw guts feeling mowi ci ze nie chcesz sie dogadywac to sluchaj tego i zrob prawnie tak jak powinienes

powodzenia

miejmy nadzieje ze mial ubezpieczenie

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.






×
×
  • Create New...