czekins Posted June 3, 2010 Report Posted June 3, 2010 witam mam pytanie . dzisiaj zadzwonił do mnie facet i powiedział że moja wygrała zieloną karte i że składała wniosek w 1999 r. a w tym czasie byliśmy w usa na wizie emigracyjnej na poł roku i rzeczywiście złożyła ten wniosek. i podal jej jakiś BENEFIT NUMBER OF CARD i powiedział że wyśle jej na maila jakieś aplikacje i będzie kosztować to 99 euro 98 centów . czy to jest prawda czy kłamstwo?
sly6 Posted June 3, 2010 Report Posted June 3, 2010 gdzie zlozyla wniosek,komu>jesli na loterie w tym czasie to juz dawno poszlo takie cos i nawet jesli cos by Wam przyszlo to jest to nie aktulane,takie sprawy zalatwia sie w przeciagu 1 roku i przychodzi list z USA z Kentycky a nie ze ktos telefonuje nie zle sie zaczyna widac robi juz mielismy tutaj podobny przypadek i ktos tez chcial kase wyciagnac z tego mozesz sobie takie cos darowac i przekazac kase na kogos potrzebujacego lub tez samemu wydac na cos
czekins Posted June 3, 2010 Author Report Posted June 3, 2010 i sie do tego jeszcze pytał o date ważności karty kredytowej. a skąd by miał wszystkie dane mamy?
sly6 Posted June 3, 2010 Report Posted June 3, 2010 jak sie podaje takie dane na tzw lewe strony lub tez komus cos sie wysyla to tak wychodzi oni tych danych nie maja z kapelusza,ktos musial cos podac i juz i to wystarczy bo strona od takich spraw loterii to jest taka i to jest rzadowa : http://www.dvlottery.state.gov/ a podajac komus dane z karty to tak jakbys podal klucz do mieszkania i powiedzial komus ze Cie nie bedzie jakis czas i nikt nie bedzie sprawdzal mieszkania tak wiec olej ta sprawe...jak mozesz to zmien numer telefonu
czekins Posted June 3, 2010 Author Report Posted June 3, 2010 no właśnie dzwonił na domowy. a mama nie podała danych z karty. i twierdzi ze ona na stronie to wypełniała.
sly6 Posted June 3, 2010 Report Posted June 3, 2010 tych stron jest setki aby cos wypelniac nawet jak byly listowne zgloszenia to na www pewnych mozna bylo podac swoje dane i juz,,tak wiec radze to olac bo jesli Twoja mama cos by wygrala to juz w 2000 roku dostala by list z USA i to z centrum wizowego Kentucky a tak dobrze ze nie podala Twoja mama numeru i niech nic nie podaje...moze innego Jelenia znajda ,co jest nie dobrze ze tak sie dzieje zobacz strone ktora Ci podalem i tak ma,miala wygladac ta strona ,ona prawie sie nie zmienia od samego poczatku
gal Posted June 3, 2010 Report Posted June 3, 2010 witam mam pytanie .dzisiaj zadzwonił do mnie facet i powiedział że moja wygrała zieloną karte i że składała wniosek w 1999 r. a w tym czasie byliśmy w usa na wizie emigracyjnej na poł roku i rzeczywiście złożyła ten wniosek. i podal jej jakiś BENEFIT NUMBER OF CARD i powiedział że wyśle jej na maila jakieś aplikacje i będzie kosztować to 99 euro 98 centów . czy to jest prawda czy kłamstwo? KLAMSTWO!
sly6 Posted June 3, 2010 Report Posted June 3, 2010 np z Niemiec kiedys ktos madry wysylal koperty zblizone do tych z USA i wiele ludzi na to sie nabieralo ,,ale kasy nikt nie odzyskal.. fakt skonczylo sie z tym bo za glosno bylo w prasie i tv o tym ale ile osob oszukali to nikt nie wie
czekins Posted June 3, 2010 Author Report Posted June 3, 2010 acha dziękuje bardzo za informacje i jeszcze tylko pytanie zeby sie upewnic. w tym roku polska nie moze brac udziały w loterii?
gal Posted June 3, 2010 Report Posted June 3, 2010 np z Niemiec kiedys ktos madry wysylal koperty zblizone do tych z USA i wiele ludzi na to sie nabieralo ,,ale kasy nikt nie odzyskal..fakt skonczylo sie z tym bo za glosno bylo w prasie i tv o tym ale ile osob oszukali to nikt nie wie Czytalem w prasie amerykanskiej, ze wszelkie, takie i podobne szwindle naciagania ludzi na kase maja tendencje wzmagania w okresach zapasci ekonomicznej bo najwiecej ludzi wtedy jest ekonomicznie przygniatanych i szukaja nowego przez co wpadaja wlasnie w takie "obiecanki". Jak odszukam to podesle link
Recommended Posts
Archived
This topic is now archived and is closed to further replies.