Jump to content

Firmy Transportowe Usa ---> Polska


ElaMaxsi

Recommended Posts

  • Replies 25
  • Created
  • Last Reply

O, nowy temat o paczkach. To się podłączę:

Jak wysłać dużą paczkę w zachodniego wybrzeża? Firmy Polamer czy Polonez są fajne ale trzeba najpierw paczkę do nich wysłać, a moja paczka jest za duża dla USPS...

Link to comment
Share on other sites

UPS, Fedex. Takze tacy przewoznicy z ktorymi mozna sie targowac: DB Schenker, CEVA, oni zazwyczaj upychaja swoje paczki w samolotach pasazerskich, paczka idzie szybko (door to door lub Airport to Airport), zalezy jak zlecisz, a dla stalych klientow dobre ceny. Wygogluj sobie czy sa w Twoim miescie.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
  • 3 months later...

Mam zamiar skorzystać z firmy Polonez i na formularzu, który mi dali jest napisane, żeby deklarację celną wypełnić po Polsku. Czy to znaczy, że paczka będzie clona dopiero w Polsce? Wysyłam do Gdańska, czy paczka dotrze do portu w Gdańsku czy gdzieś indziej w Europie i potem będzie transportowana na lądzie?

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Mam zamiar skorzystać z firmy Polonez i na formularzu, który mi dali jest napisane, żeby deklarację celną wypełnić po Polsku. Czy to znaczy, że paczka będzie clona dopiero w Polsce? Wysyłam do Gdańska, czy paczka dotrze do portu w Gdańsku czy gdzieś indziej w Europie i potem będzie transportowana na lądzie?

Przesylki zawsze sa odprawiane celnie w kraju przeznaczenia. Po to wymyslono cla zeby budzety panstw docelowych zarabialy. Polonez sklada paczki na kupe i jak kupa urosnie do wielkosci wypelniajacej kontener wtedy zamawiaja pudlo, pakuja i wysylaja statkiem do portu gdzie jest terminal komputerowy, akurat nie wiem czy Polonez wysyla do Gdyni czy do Gdanska ale to szczegol bo miasta te nie sa zbyt odlegle od siebie a na dodatek leza w Polsce...

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za odpowiedź. Gdańsk czy Gdynia to rzeczywiście nie różnica, ale myślałem że może jakieś Świnoujście czy coś. W tym formularzu celnym, jeśli wszystko co wysyłam jest używane i nie spodziewam się cła, to mam wpisać "wartość celna" 0zł? Wysyłam rower, trochę sprzętu sportowego (kaski, buty snowboardowe itp), i całą stertę elektroniki używanej lub uszkodzonej - pamiątki ze śmietnika w pracy. Nie wiem za bardzo jak to zadeklarować a zwłaszcza co podać w "ilość". Jest kilka płytek drukowanych, duży laser, trochę waferów krzemowych, pojedyncze elementy elektroniczne i moduły od urządzeń. Zawsze przy tych formularzach jestem skołowany... Dodatkowo macie może jakieś doświadczenia co do tego jak traktowane są paczki, czy jest ryzyko zamoknięcia itp?

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Mam złą wiadomość dla wszystkich korzystających z firmy POLONEZ właśnie OKRADZIONO moje paczki na sporo kwotę pieniężną. Paczki zostały okradzione w Polsce - Częstochowie. Właściciel Magazynów stopował moje paczki tak aby nikt nie pamiętał co w nich było (wysłane zostały w marcu - odebrane osobiście pod koniec maja) . Ciągle szukał wymówki, że ma ważniejsze rzeczy do roboty, że mu traktory przyszły (DLATEGO DEKLARACJE WYSZŁY TAK PÓŹNO DO MOICH RODZICÓW), że ubrania nie będą mi potrzebne bo nie ma mnie w Polsce, albo, że nie było dystrybutora ( co było nie prawdą - kurier powiadomił nas, że rozwoził paczki regularnie co tydzień). Oczywiście narzucono cło na rzeczy mocno używane - te nowsze zostały skradzione ( nie można tutaj mówić o zaginięciu ponieważ - brakuje ich sporo). Bez wiedzy firmy POLONEZ (własciciela magazynów) wysłałam mojego tatę po odbiór paczek. Paczki zostały odebrane przez niego prawie 3 miesięcznym oczekiwaniu na nie (pomimo tego, że zapłaciłam za ich dostawę do domu). Po odzyskaniu paczek od razu wrzuciliśmy je na wagę - niestety waga się nie zgadzała z deklaracjami. Potem je sprawdziliśmy z listą I zdjęciami. Niestety - jest mi bardzo przykro z tego powodu bo byłam klientem POLONEZA od dłuższego czasu -od kilku lat ( I chyba bardzo dobrym klientem - co zdaje się koliło w oczy naszych rodaków w Częstochowie). Ogólny koszt strat liczony jest w tysiącach dolarów ( więcej jak $2000). Jestem na etapie zgłaszania tego do właściciela POLONEZA. Do MAGAZYNÓW w Częstochowie napisałam email - że jeżeli odzyskam skradzione rzeczy zapomnimy o sprawie. Ciąg dalszy z pewnością opiszę - co nastąpiło później. Przyznam, że bardzo mnie to zaskoczyło - ponieważ kiedy odbyłam nieprzyjemną rozmowę telefoniczną z właścicielm Magazynów ( twierdził, że dystrybutora nie było)- on na koniec stwierdził proszę złożyć wniosek -skargę. Dalszy ciąg z pewnością opiszę. ŻYJE NADZIEJĄ ŻE SKRADZIONE UBRANIA DO MNIE WRÓCĄ.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.


×
×
  • Create New...