Jump to content

Kosmetyki W Usa - Pielęgnacja Twarzy I Ciała.


Misuzu

Recommended Posts

W związku z tym, ze w innym wątku rozwinął sie temat kosmetyków zakładam nowy temat.

Ja pisałam, że mam problemy trądzikowe i dermatolog przepisała mi krem differin 0.3%. Póki co wielkich efektów nie ma, ale gorzej tez nie jest. Ponadto robię sobie okłady z miodu wymieszanego z woda i myje twarz chińskim naturalnym mydłem. Kiedy wychodzę na słońce smaruje SPF15 bo 30 jaka mam jest za tłusta.

Jeśli chodzi o kremy do ciała to póki co kupiłam kremy z bath & body works i jestem zadowolona. Ładnie pachną i nawilżają.

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 41
  • Created
  • Last Reply

Moje spostrzezenia:

W Usa jest ogromny wybor kolorowki drogeryjnej i naturalnej,z pielegnacja jest z deka gorzej. Caly czas brakuje mi dobrych filtrow do cery wrazliwej,trudno jest rowniez z dostaniem plynow micelarnych do zmywania makijazu.

Najlepsze miejsce na zakupy to moim zdaniem amazon.com-mozna tam dostac prawie wszystko:)

Moj ostatni koszmarek kosmetyczny-kosmetyki do wlosow firmy Shea Moisture-dostepne w Walgreens-strasznie obciazaja wlosy.

Polecam-mydla Dead Sea Warehouse,pielegnacje Devita,Aubrey Organics,Reviva Labs,Earth Science.

Link to comment
Share on other sites

W związku z tym, ze w innym wątku rozwinął sie temat kosmetyków zakładam nowy temat.

Ja pisałam, że mam problemy trądzikowe i dermatolog przepisała mi krem differin 0.3%. Póki co wielkich efektów nie ma, ale gorzej tez nie jest. Ponadto robię sobie okłady z miodu wymieszanego z woda i myje twarz chińskim naturalnym mydłem. Kiedy wychodzę na słońce smaruje SPF15 bo 30 jaka mam jest za tłusta.

Jeśli chodzi o kremy do ciała to póki co kupiłam kremy z bath & body works i jestem zadowolona. Ładnie pachną i nawilżają.

Dobrze ze nie jest gorzej,a wydaje mi sie ze na efekty trzeba poczekac:)

Zaciekawily mnie oklady z miodu-kurcze szkoda ze mnie miod uczula:(

Jakiej firmy spf 15 uzywasz?

Link to comment
Share on other sites

Guest Violonczela

W związku z tym, ze w innym wątku rozwinął sie temat kosmetyków zakładam nowy temat.

Ja pisałam, że mam problemy trądzikowe i dermatolog przepisała mi krem differin 0.3%. Póki co wielkich efektów nie ma, ale gorzej tez nie jest. Ponadto robię sobie okłady z miodu wymieszanego z woda i myje twarz chińskim naturalnym mydłem. Kiedy wychodzę na słońce smaruje SPF15 bo 30 jaka mam jest za tłusta.

Jeśli chodzi o kremy do ciała to póki co kupiłam kremy z bath & body works i jestem zadowolona. Ładnie pachną i nawilżają.

fajne watki..taki kobiecy ;)

Ja swego czasu rowniez mialam problemy skorne.. NIe wiem dokladnie czym to bylo spowodowane, bo kazda wizyta u lekarza, nie dosc ze uszczuplala moj portfel, to w dodatku nieustanne badania prowadzace donikad. Tak czy inaczej, w PL trafilam na fajna dermatolog.. nie uzywam mydla do twarzy a do ciala tylko mydlo szare, z pachnidel balsam kokosowy, oraz maselko. To mi pasuje zapachowo i mnie nie uczula.

Moze bys sprobowala kwas hialuronowy, odzywia skore. Poczatkowo kupowalam pastylki, potem zastrzyki..

Link to comment
Share on other sites

Dobrze ze nie jest gorzej,a wydaje mi sie ze na efekty trzeba poczekac:)

Zaciekawily mnie oklady z miodu-kurcze szkoda ze mnie miod uczula:(

Jakiej firmy spf 15 uzywasz?

Miód na prawde dziala fantastycznie! Juz po jednorazowym okładzin czuje sie różnice i ja z rezta widać. Ale jak jesteś uczulona to nic z tego. Widziałam tez sposob na punktowe okłady z aspiryny. Sama nie używałam, ale efekty tez ponoć sa. Rozkruszasz aspirynę, dajesz kilka kropl wody tak zeby sie tylko lepiej i nakładają punktowo na skore.

Używam neutrogeny :) mi pasuje. W ogóle jak przylecialam tutaj to bałam sie od razu kupować jakieś nieznane mi formy, wiec kupowałam coś co znam. Dopiero teraz powoli sie otwieram na nowości. Szampon do włosów używam dove i jest najlepszy.

Violonczela, tak te lekarze... W Polsce wydałam Trochę kasy na dermatologa i nic nie pomogło. Tutaj musiałam iść i teraz zastanawiam sie czy w ogóle kupować ten krem na twarz, bo musiałam kupić inny na inne problemy skórne i był on masakrycznie drogi! Póki co mam próbki, muszę sie zastanowić czy chce znowu tyle kasy wydawać na głupi krem, No chyba, ze zagwarantuje mi gładka twarz forever :D ale jest taki plus ze apteka trzyma moja receptę u siebie i moge ja zrealizować w ciagu roku :)

Kupiłam tez ten olej kokosowy. Smaruje nim nogi po goleniu i jest o wiele lepiej, w ogóle nie szczypia. Naturalne rzeczy działają najlepiej.

Link to comment
Share on other sites

Na mnie nic nie działało, zane kremy, okłady czy maseczki. W końcu (w PL) trafiłam do pani dermatolog która ustawiła mi leczenie izotretynoiną (Izotec, Axotret albo inne podobne ) i jestem jak nowo narodzona. Moja buzia jest jak pupa niemowlaka. Fakt - leczenie troche trwa, ale warto. A efekty widać juz po pierwszym miesiącu brania leku. Co ważne - leczenie przeprowadza sie raz w życiu i baaaaardzo rzadko u niektórych występuje nawrót trądziku - także polecam. Ja juz nie pamietam co to pryszcz ;)

A z kosmetyków w USA - dość mocno jest tam rozwinięty biznes Mary Kay a to naprawdę bardzo fajne kosmetyki. W dodatku każdy można wypróbować i dostawa do domu kiedy Tobie wygodnie. No i jak na. USA nie są takie drogie, bo w PL to nadal wysoka półka

Link to comment
Share on other sites

Moze bys sprobowala kwas hialuronowy, odzywia skore. Poczatkowo kupowalam pastylki, potem zastrzyki..

Ja kwasu tego uzywam i b sobie chwale,mieszam z kremem bo sam lubi wysuszac:)

Miód na prawde dziala fantastycznie! Juz po jednorazowym okładzin czuje sie różnice i ja z rezta widać. Ale jak jesteś uczulona to nic z tego. Widziałam tez sposob na punktowe okłady z aspiryny. Sama nie używałam, ale efekty tez ponoć sa. Rozkruszasz aspirynę, dajesz kilka kropl wody tak zeby sie tylko lepiej i nakładają punktowo na skore.

Używam neutrogeny :) mi pasuje. W ogóle jak przylecialam tutaj to bałam sie od razu kupować jakieś nieznane mi formy, wiec kupowałam coś co znam. Dopiero teraz powoli sie otwieram na nowości. Szampon do włosów używam dove i jest najlepszy.

Violonczela, tak te lekarze... W Polsce wydałam Trochę kasy na dermatologa i nic nie pomogło. Tutaj musiałam iść i teraz zastanawiam sie czy w ogóle kupować ten krem na twarz, bo musiałam kupić inny na inne problemy skórne i był on masakrycznie drogi! Póki co mam próbki, muszę sie zastanowić czy chce znowu tyle kasy wydawać na głupi krem, No chyba, ze zagwarantuje mi gładka twarz forever :D ale jest taki plus ze apteka trzyma moja receptę u siebie i moge ja zrealizować w ciagu roku :)

Kupiłam tez ten olej kokosowy. Smaruje nim nogi po goleniu i jest o wiele lepiej, w ogóle nie szczypia. Naturalne rzeczy działają najlepiej.

Zgadzam sie ze naturalne kosmetyki dzialaja lepiej:)

Maseczke z aspiryny stosowalam:)

Dobrze ze tu sa latwo dostepne probki i miniaturki:)

Chcecie za darmo probki?to polubcie ta firme na FB,pozniej trzeba im wyslac PW z opisem jaka macie skore i Wam wysla probki.Firma dosyc ciekawa,tylko ze trzeba patrzec na sklady.Nie wszystkie kosmetyki sa do konca naturalne:

http://www.sanitas-skincare.com

Na mnie nic nie działało, zane kremy, okłady czy maseczki. W końcu (w PL) trafiłam do pani dermatolog która ustawiła mi leczenie izotretynoiną (Izotec, Axotret albo inne podobne ) i jestem jak nowo narodzona. Moja buzia jest jak pupa niemowlaka. Fakt - leczenie troche trwa, ale warto. A efekty widać juz po pierwszym miesiącu brania leku. Co ważne - leczenie przeprowadza sie raz w życiu i baaaaardzo rzadko u niektórych występuje nawrót trądziku - także polecam. Ja juz nie pamietam co to pryszcz ;)

A z kosmetyków w USA - dość mocno jest tam rozwinięty biznes Mary Kay a to naprawdę bardzo fajne kosmetyki. W dodatku każdy można wypróbować i dostawa do domu kiedy Tobie wygodnie. No i jak na. USA nie są takie drogie, bo w PL to nadal wysoka półka

Kiedys stosowalam podklad z Mary Kay,lecz teraz przerzucilam sie na mineralne podklady:)
Link to comment
Share on other sites

A polecacie może jakiś produkt dostępny w USA (moze byc amazon tez) który przeciwdziała wypadaniu włosów? Ja mam z tym problem od dziecka, raz jest lepiej raz gorzej. Miałam mezoterapię u dermatologa i pomogło, bo włosy przynajmniej zaczęły odrastać i wydaje sie, ze moja czupryna jest ok, nawet jak komus mowie ze mam problem z włosami, to patrzy na moją głowę i się dziwi, bo wlosy wygladaja na zdrowe i gęste, ale licze włosy na szczotce po każdym myciu (a myje codziennie szamponem Selsun Blue - innego mi nie wolno używać) i raz jest mniej raz więcej. Wolałabym jednak żeby włosów na szczotce nie przybywało.

Z Polskich produktów pomagały mi ampułki Seboradin oraz lotion Seboradin z czarną rzodkwią - efekt wpaniały bo włosow na szczotce zamiast 60-80 było 30-40 max, ale trzeba tę terapię powtarzać.

Dodam, że z odżywianiem nie mam problemów i jem duzo produktow bogatych w witaminy, ktore mają za zadanie m.in. wzmacniać włosy (jakies orzechy, ziarna, ryby, muesli itp.), regularnie łykam tez żelazo w tabletkach.

Link to comment
Share on other sites

Tak w ogóle to ja raz robiłam mikrodermabrazja jak jeszcze byłam w Polsce. Najpierw oczyszczanie a za kilka dni ścierania naskórka diamentem. Efekt rewelacyjny, wcześniej miałam tak zatkana twarz, ze krem w ogóle sie niewchlanial tylko zostawał na skórze a po mikrodermabrazja kremowalam 3 razy dziennie i od razu znikał No i skóra była swietnie odżywiona. Jeśli zrobi sie kilka takich zabiegów to można tez zlikwidować plamy po trądziku, ale wiadomości ak jeden zabieg kosztował jakieś 130 zł plus oczyszczanie wiec tu w USA pewnie byłoby duzo drożej. Ale nie powiem, stan skory mi sie poprawił.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.




×
×
  • Create New...