Skocz do zawartości

pelasia

Użytkownik
  • Zawartość

    2189
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    8

pelasia last won the day on 15 Lipiec

pelasia had the most liked content!

Reputacja

316

O pelasia

  • Tytuł
    Rezydent FORUM

Kontakt

  • Strona WWW
    http://

Informacje o profilu

  • Płeć
    Kobieta
  • Lokalizacja
    CO

Ostatnie wizyty

6005 wyświetleń profilu
  1. pelasia

    odmowa odmowa wizy pomozcie .

    Cos sie tak Martin uparł na te stany. Nie chcesz jechać, nie jedz, ale pozwól innym decydować za siebie. Jesli ktoś chce wydać swoje roczne oszczędność na podróż do USA to kto mu zabroni. Ty sobie mozesz w Chorwacji siedzieć a inny mogą wnuki bawić jak przyjadą, bo na co dzien ich nie widza.
  2. pelasia

    Chciałem Powiedzieć Że...

    Dla mnie głupota jest wydawanie tyle pieniędzy na ślub. Lepiej sobie smignąc w fajną podróż. Ale właśnie albo się robi dobrze albo się nie robi wcale. No ale co kto lubi....Na wczorajszym weselu było taco stand . Jakieś to wesele bylo bez jakiegokolwiek planu i składu. Przypominało to bardziej grillowanie na świeżym powietrzu.
  3. pelasia

    Chciałem Powiedzieć Że...

    A ja wczoraj byłam na ślubie znajomych. Chyba najdziwniejszy ślub na jakim byłam do tej pory. No i po powrocie do domu, trzeba było cos zjeść. Teraz czekam aby ktoś w Polsce sie hajtnal z rodziny lub znajomych, bo nie ma to jak nasze wesela!
  4. pelasia

    DV-2019 Wylosowany / Nie wylosowany

    Wszystko zalezy od człowieka, wieku a takze od tego czy jedzie sam czy z rodzina, jakie sie ma oczekiwania i wymagania. Jak sie jedzie samemu, to mozna wyjechac do miejsca gdzie jest publiczny transport, gdzie kupno samochodu nie jest priorytetem. Takze mozna wybrac stan, który nie jest super drogi. Wcale nie trzeba siedzieć i czekać na upragniona prace miesiącami, mozna podjąć sie czegokolwiek aby nie wydawać wszystkich odzczednosci. Jak człowiek zaradny, zmotywowany bez oczekiwań na wstepie, da rade nie wydając fortuny. Megan moja wypowiedz nie uderza w twoja osobę. Ty mozesz byc na całkowicie innym etapie życia niz inni tu przyjeżdżający. To tak ogólnikowo. Tak samo jak jeden wyżyje szczęśliwie zarabiając 2-3 tys miesięcznie a innemu 15k nie wystarczy.
  5. pelasia

    Okradziony bagaż w Warszawie

    Załapałam. Dlatego napisałam jakie to ja cenne rzeczy w tej walizce woze. Ludzie mają kłódki dla zasady, nie zawsze znaczy że tam niewiadomo jakie skarby mają.
  6. pelasia

    Okradziony bagaż w Warszawie

    Pewnie, że zawiera coś cennego. Majtki tylko Viktoria Secret kupuję!
  7. pelasia

    Okradziony bagaż w Warszawie

    A ja nadal zamykam . Co prawda otworzyć to nie żadna sztuka, ale zawsze sobie myśle jak bedzie ktoś miał dwie walizki przed sobą i mało czasu, to otworzy tą bez kłódki aby sobie zachodu nie robić. Co do koloru to moja nadal czarna, ale za to ma rożnego rodzaju naszywki i zawsze jakas pomarańczowa dekoracje rączki wymyślam. Widac ja z daleka
  8. O ile mnie pamiec nie myli, jest tam gdzieś wybór języka polskiego. I przy wypełnianiu wniosku, jak sie najedzie kursorem/myszka na pytanie to ukaże sie polskie tłumaczenie. Oczywiscie widziałam wniosek na oczy tylko raz, gdy pomagałam mamie go wypełnić ileś tam lat temu. Wszystko mogło sie pozmieniać od tego czasu.
  9. pelasia

    Chciałem Powiedzieć Że...

    Wystarczy spluc przez ramie i zrobić 3 kroki w tył i sie resetuje . Przynajmniej tak robiliśmy za dzieciaka Ja tam przesadna nie jestem, jak mi czarny kot na drodze stanie, to go pogłaskam.
  10. Moja mama wystepowala o wizę dla wnuczki. Dołączyła oświadczenie na wszelki wypadek, że rodzice wyrażają zgodę na wyjazd i tyle. Nie było problemów. Obecność dziecka nie jesteś ogóle wymagana.
  11. Wiesz, ze 3 wyklucza 6. Jesli dziecko jest zwolnione z wizyty w konsulacie przy aplikacji o wizę, to gdzie obecność obojga rodzicow jest wymagana? Wypełniasz aplikacje, opłacasz, wysyłasz i odbierasz paszport z wiza.
  12. Mi sie non stop pytaja skąd jestem. A tez zdarzają sie pytania typu " a jesteś obywatelem?" Oczywiscie jaka im rzucisz odpowiedz to zalezy od Ciebie, ale Amerykanie bardzo lubią wtykać nos w sprawy, które w Europie obcy człowiek, nawet by nie myślał zapytać. Tak czy inczej popieram, zycie na nielegalu w USA to praktykowanie umiejętności przetrwania, tym bardziej przy obecnej administracji, która sprawia, ze ludzie czuja sie upoważnieni to wykrzykiwania wszystkich myśli, które im na język przyjdą, bez jakiegokolwiek filtru czy kultury.
  13. pelasia

    Chciałem Powiedzieć Że...

    Mi slonce do szczescia bardzo potrzebne ale stara sie robię i temperatury wysokie juz niekoniecznie. Za dzieciaka to pewnie bym mogła na pustyni mieszkać, ogrzewanie w pokoju miałam zawsze podkręcone na maxa i było jak w saunie . Teraz to jak temperatury zbliżają sie do 90 stopni to ja juz zaczynam marzyć o zimie. No ale z drugiej strony, nastepnego dnia idę do pracy a nasze AC szaleje i jest w stanie nas zamrozić i aż miło wyjsć na zewnątrz i sie ogrzać!
  14. pelasia

    Ile wcześniej na lotnisku?

    Zalezy skąd wylot i dokąd. Ja jak lece z Poznania to jestem na lotnisku 1h przed. Lotnisko malutkie i 3h przed, chyba bym tam sie zanudziła na smierć. Jak lece z Denver(loty międzynarodowe) to najczesciej jestem 2 h przed. Chyba jest wymóg nadania bagażu na trasach międzynarodowych minimum 1h przd planowanym odlotem.
×