Skocz do zawartości

Łukasz90

Użytkownik
  • Zawartość

    289
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    1

Łukasz90 last won the day on 14 Maj

Łukasz90 had the most liked content!

Reputacja

20

O Łukasz90

  • Tytuł
    Aktywny użytkownik

Ostatnie wizyty

2004 wyświetleń profilu
  1. Łukasz90

    Loteria wizowa DV 2020

    Niby tak , ale nawet jeśli prawdopodobieństwo takie samo , to łatwiej zostać wylosowany jeden z 50 niż powiedzmy w przypadku gdy losują 50 z 2500.Ale to jest moja teoria .
  2. Łukasz90

    Chciałem Powiedzieć Że...

    Człowiek całe życie się uczy.!
  3. Łukasz90

    Loteria wizowa DV 2020

    Mnie wyszło coś innego ,że większa jest szansa wylosowania w dniach w których bierze najmniej osób.
  4. Łukasz90

    Chciałem Powiedzieć Że...

    Za każdym razem jak robię fotkę do loterii wizowej z ciekawości przepuszczam je przez program znajdujący bliźniaków na świecie i znajduje Iran , Irak Turcja , wszystkie inne krjae muzułmańskie a u mnie nikt w rodzinie przynajmniej do 3 pokolenia nie pochodzi z tych krajów, jeszcze przy pierwszym zdjęciu zrozumiem bo byłem naprawdę mocno opalony to przy pierwszym i ostatnim kompletnie nie. Taka ciekawostka jeszcze brat dostał dziś w cukierni babeczki , które stawia sie an grobach jutro. Coraz bardziej tradycja meksykańska do nas przechodzi...
  5. Łukasz90

    Chciałem Powiedzieć Że...

    A ja już wiem czemu lubię , duże dzikie koty....
  6. Łukasz90

    Loteria wizowa DV 2020

    Już Tobie tłumacze jest taki ,,mit" ( a tka dokładniej ktoś komu dzwoni tylko nie wie gdzie) ,że jak się od razu przywiezie kasę do USA to się nie płaci od niej podatku a potem to naliczają podatki itd. i już opłacalność spada. Dodatkowo ludzie chcą ,żeby wszystko co im się po rodzicach należy szybko dostać bo to jeszcze przejdzie bez opodatkowania. Drugi aspekt ,że jak sprzedaż masz kasę a to pomaga na początku , lepiej chyba przyjechać z 100tys. niż z 10tys. na dodatek pieniądze wiele rzeczy ułatwiają i można dłużej utrzymać się an powierzchni jak znalezienie pracy się przeciągnie itd. Tylko jak nie wyjdzie tka na 100% to już nie ma do czego wracać...
  7. Łukasz90

    Chciałem Powiedzieć Że...

    Ja w swoim życiu byłem może na 5 weselach i moim zdaniem o 5 za dużo bo po prostu nie lubię i nie umiem się bawić , może gdym nie był kawalerem ( nie lubię określenia singiel nazywam rzeczy po imieniu) to by mnie się bardziej podobało po drugie nie pije alkoholu a w mojej rodzinie normalne jest obalenie pół litra przed północą i zwykle są wyprowadzani z wesela i nie mówię tylko o mężczyznach ale kobitki tez potrafią dać sobie w palnik. Taka ciekawostka nie wiem jak będzie teraz , ale do tej pory w części mojej rodziny komunia= małe wesele z orkiestrą , gorzałą itd. Urodziny i imieniny o ile się robiło też. Do tego stopnia ,że moja bliska rodzina z tego powodu zainwestowała w dom weselny i restauracje (wielodzietna rodzina) Najlepsze jednak jest na koniec Do niedawna jako ostatni wychodziliśmy z wesela .Teraz jest gorzej bo ojciec schorowany , pić tak nie może to wcześniej się wraca. Ale do brzegu jak sobie podliczyłem to tak : 30-50zł obiad , słodkości 50zł max ( ja za tyle kupuje po znajomości tyle ciast ,że cała rodzina obżera się przez cały tydzień) , wejście do klubu 10zł drinki 40zł czyli kolejne 50zł wychodzi 150zł a podobno teraz mniej niż 200zł od osoby wstyd dać a tak jem co chce idę gdzie chcę itd. A tak nawiasem przed chwila dosłownie kumpel zaproponował mnie wyjście do klubu na imprezę o tematyce weselnej (,,Weselny klimat”) .
  8. Łukasz90

    Chciałem Powiedzieć Że...

    A czy nie taniej pójść do restauracji/dyskoteki/baru i zrobić to samo tylko czekać na wesele?
  9. Łukasz90

    Chciałem Powiedzieć Że...

    Ja nie jadam grzybów (oprócz pieczarek z sklepu i czasem kupionego suszu na Święta) a czynnie chodzę na grzyby, ba praktycznie jako jedyny z całej rodziny mam wenę na chodzenie na grzyby bo na grzybach idąc jestem w stanie znajdować grzyby , ale włącza mnie się ,,tryb rozwiązywania problemów" .Normalnie idę po lesie zbieram grzyby i w między czasie myślę nad danym problemem , wracając do domu mam go rozwiązanego Jakbym nie poszedł na grzyby to bym nad nim myślał z tydzień a i tka jest sznapsa abym go nie rozwiązał :D. Drugi powód chodzenia na grzyby jest taki ,ze to jest praktycznie jedyna moja aktywność ruchowa , bo ja jestem taki typ człowieka ,ze wszystko musi mieć sens i choć dawać przesłanki do jakiejś korzyści. W okresie zimowo wiosennym nie wyciągniesz mnie na spacer bo to sensu nie ma a jak są przesłanki na grzyby to bardzo chętnie .To wszystko jest to o tyle dziwne ,że ja nienawidziłem chodzić na grzyby. Gdy byłem mały wolałem pojechać na ryby z dziadkiem niż iść z nim na grzyby u mojego dziadka było na odwrót za co często an niego się gniewałem. Dziadek zmarł a ja pokochałem grzyby i teraz chyba bardziej je cenię od pojechania na ryby choć jestem zapalonym wędkarzem. Zresztą moje zdaniem jest takie ,że facet na jednym i an drugim powinien się znać .W razie W jakoś sobie rade dam A ,ze nie jadam grzybów tylko daje je tacie lub babci ew, rozdaje innym spowodowane jest tym ,ze moja matka pracując w szpitalu dziecięcym naoglądała się konających dzieci , którym dziadkowie postanowili dogodzić i ugorowali zupkę ale dla samych dziadków zabrakło już .Zresztą moja mam i brat również nie jadają grzybów.
  10. Łukasz90

    Chciałem Powiedzieć Że...

    Zawsze byłem ciekaw jakie grzyby występują w USA .Te rydze , podgrzybki i prawdziwki wyglądają tak samo jak w Polsce? Pytanie głupie , ale szczerze nie wierzyłem ,że co miejsce to inny wygląd. Będą kiedyś w Beneluksie a szczególnie w Luksemburgu i Belgi zostałem kilkakrotnie zaproszony na grzyby i powiem szczerze ,że byłem w szoku. Bo po pierwsze w Belgi an grzyby chodziło się w nocy ( jakiś rok przed przyjazdem do Belgi mój kumpel opowiadał ,że chodzi w nocy na Babia Górę z latarką i zbierał grzyby-wyśmiałem go) .Tutaj jest to normalne-tak jak opisywał kapelusze pięknie się świecą i jest je zdecydowanie łatwiej zbierać niż przez dzień. Druga sprawa to grzyby nie spotkałem się tam z rydzami i kurkami samiutkie podgrzybki i prawdziwki z tym ,ze ani jednego robaka nie miały i twarde jak stal. Kolorystycznie też się różniły , w zdecydowanie w większości przypadków były bardzo wybarwione , czasem były takie blado-białe. Nie spotkałem się z takimi kolorami w Polsce , ale co tutaj mówić kiedyś pojechałem na grzyby nie do znanego mnie lasu tylko do boru oddalonego o kilka kilometrów i zgłupiałem grzyby były prawie ,ze przeźroczyste i tak naciągnięte wodą ,ze można było je wyrzynać normalnie , wyglądały na podgrzybki ale bałem się je zbierać. . W Beneluksie , zwłaszcza w Luksemburgu nie zbiera grzybów oprócz Polaków.
  11. Łukasz90

    Loteria wizowa DV 2020

    Idź do kumatego fotografa mówisz mu to loterii i on już wszystko wie. Jakbyś był z Krakowa to podesłałbym Ci do pewnego fotografa.
  12. Łukasz90

    Loteria wizowa DV 2020

    jak dostałaś numer (wyskoczył na koniec) to jest ok
  13. Łukasz90

    Loteria wizowa DV 2020

    andyopole teraz w Polsce brakuje zawodówek (podobno mają znowu wrócić) , technika maja i miały się dobrze. Ja szczerze tak teraz patrząc wstecz to poszedłbym jednak albo do zawodówki albo do technikum. Ale ja jeszcze jestem z tego pokolenia co rodzice twierdzili ,ze wstyd pójść do zawodówki bo tam same imbecyle. Może imbecyle ale na swój sposób cwane, zresztą teraz remontuje dom to z autopsji wiem ile zarabiają właściciele firm budowlanych , firm hydraulicznych ale także ich parownicy a wcale nie są to orły i są młodsi od mnie. Jak byłem w gimnazjum i liceum to byłem oburzony systemem niemieckim gdzie to nauczyciel decyduje gdzie trafisz. Teraz po latach stwierdzam ,że to bardzo inteligentny pomysł , ale w Polsce by on nie przeszedł.
  14. Łukasz90

    Loteria wizowa DV 2020

    Ja już próbowałem w połowie i pod koniec chciałem spróbować z samego początku czyli dziś ale fotki nie zrobiłem .Myślę ,ze dopiero w następnym tygodniu zorbie . Rok temu próbowałem ustalić z której części było najwięcej wylosowanych czy były z ostatniego i pierwszego dnia ale bezskutecznie .
×