Jump to content

rzecze1

Użytkownik
  • Content Count

    1,459
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    69

rzecze1 last won the day on December 16 2020

rzecze1 had the most liked content!

Community Reputation

723

About rzecze1

  • Rank
    Rezydent FORUM
  • Birthday 04/16/1983

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

5,362 profile views
  1. W życiu! Myślałem, że jest spalony po tym jak się przyczepiono do jego „creepy grandpa touch” jeszcze w końcówce kadencji Obamy.... ...parę lat później, gdy znowu coś podobnego wypłynęło, a „hashtag me too” był w pełnym rozkwicie, w najśmielszych wyobrażeniach nie widziałem go jako kogoś kto będzie mieć jakąkolwiek szansę w prawyborach liberalnej i nowoczesnej skądinąd partii... Życie zweryfikowało moje naiwne wyobrażenia - obóz trumpowski nie był w pozycji aby go z tej strony atakować, bo Trump był jeszcze gorszy, a liberałowie pod tym względem okazali się wyjątkowo giętc
  2. @mcpear Nie wiem co mam z tą Warren Widzę twarz Harris, a myślę Warren..... Harris ma bardzo wyrazistą osobowość.... Warren ma osobowość mojej nauczycielki od biologii z podstawówki... ale jej samo nazwisko jakoś szczególnie w mózgu mi utknęło... No nieważne... Social media, które gdyby ode mnie to zależało to zamknąłbym dziś, trochę późno się zreflektowały. Zresztą tutaj tak jak @kzielu pisze tradycyjne media także swoją rolę odegrały. W takim CNN Trump miał „prime coverage” od dnia w którym odegrał tą scenę z Simpsonow zjeżdżając ze schodów w Trump Tower w Nowym Jorku przed ogłosze
  3. Kłamstwa same w sobie niewiele zazwyczaj robią. Kłamstwa muszą paść na podatny grunt aby wywołać reakcję i dać siłę ekstremalnym ruchom które w normalnych warunkach nie miałyby szans na przebicie się. Zwyczajni Niemcy w latach 30-tych mieli całkiem sporo mniej lub bardziej poważnych powodów do narzekań - wojna za którą obwiniono ich choć cała reszta była podobnie winna, wygórowane reparacje na rzecz Anglii i Francji, francuska okupacja Nadrenii w 1923, kryzys gospodarczy, inflacyjny, potem znów gospodarczy, no i przede wszystkim zagrożenie komunistyczne. Nazizm oznaczał wykluc
  4. Ja zacząłem w ostatnich miesiącach oglądać vloga Weroniki, polskiej studentki z Szanghaju, która tam studiuje już od lat, i teraz, gdy miała kończyć, utknęła w Chinach przez epidemie. I ostatnio opowiadała, że teraz życie w Chinach wyglada właściwie normalnie, zresztą, może widzieliście w mediach jak świętowano w Wuhan Nowy Rok. Ale też i kwarantanna wyglądała tam zupełnie inaczej. Zero wychodzenia poza próg mieszkania, żadnych spacerów, zakupów czy innych „widzi mi się essential”. Ludzie zamknięci przez dwa miesiące w domach jak w więzieniu, z wojskiem, policją czy lokalnymi komunam
  5. Patrzę teraz tu znowu i widzę, że razem z @katlia nieźle i aktywnie zboczyliśmy z tematu i rozwaliliśmy wątek „o H1B” ... Ale jak to niedawno @andyopole powiedział - „It’s ok!”... Ale jak coś, to proszę adminów aby przerzuć nasze komentarze do odpowiedniego sub-forum... to o Brexicie byłoby pewnie najwłaściwsze... W każdym bądź razie - tak jak „zimnokrwiści” inwestorzy giełdowi przewidywali - „deal” jest. Cześć Anglików jest niezadowolona, bo oni żadnej umowy nie chcieli. Druga cześć jest niezadowolona bo Brexitu w ogóle nie chcieli. Francuskie i holenderskie związki zawodowe są niezadow
  6. To zależy. 1. Jakie są warunki kupna biletu i jego zwrotu? Warunki będą różne w różnych krajach europejskich od tego co jest gdy się kupuje w USA, i.e. - zwrot kosztów biletu po paru tygodniach/miesiącach, i/lub wydanie kuponu na zakup przyszłego biletu. 2. Czy cię bez problemu stać na zapłacenie za bilet, a w momencie gdy podróż się nie odbędzie, lub gdy ty nie będziesz w stanie jej odbyć, czy możesz czekać na pieniądze kilka miesięcy lub czekać na kupon którego nie użyjesz przez kilka miesięcy lub lat? I/lub w w momencie w którym będziesz musisz lecieć w między czasie kupić nowy b
  7. Co bym jeszcze na zupełny koniec napisał zanim się przed świetami wypisze, to to, żeby w sprawie Brexitu nie wierzyć emocjonującej sie nim prasie. Gdyby doszło do Brexitu bez umowy i Europejczycy by przestali przyjeżdżać... to by Anglicy tu tańczyli i śpiewali przez 8 (?) dni hanuki... W rzeczywistości - dalej by tu ludzie ciągnęli, tyle ze trzeba byłoby zaangażować Royal Naavy aby ich łapać, na co, szokujące, plany już są... Ale w najbardziej realnym scenariuszu - i biorąc pod uwagę to, ze Merkel i Macron odsunęli europejskiego negocjatora od negocjacji... - umowa będzie. Zatem - keep c
  8. Fair enough. Reagan’a w Europie Wschodniej, w tym przede wszystkim w Polsce, się ubóstwia. Był właściwym człowiekiem na właściwym miejscu we właściwym czasie, bo jeśli chodzi o Sowietów, to potrafił im podstawić nogę w momencie gdy kuleli. Ani Carter, ani nawet Nixon czy inny Republikanin nigdy by tego nie potrafili zrobić, zwłaszcza biorąc pod uwagę lewicowy czy hipisowski opór na Zachodzie. A na tych Reagan miał pałki już jako gubernator Californii, u zniewolonych Europejczyków to zawsze było plusem. Wszyscy chcieli “to maintain the Cold War”, do wygrania Cold War trzeba było hollywoodz
  9. Mówię, o tym, ze we wczesnych latach 80-tych Reagan był uważany za podrzegacza wojennego, który chce wojny atomowej i zniszczy świat i w ogóle, a antywojenne manifestacje przyciągały na świecie miliony... Nie tylko bolszewików... WSZYSTKIE związki zawodowe i organizacje lewicowe były w te akcje i manifestacje zaangażowane... taki był klimat, nie mieli wtedy racji, ale wszyscy popełniają błędy, i nie wiem skąd niechęć? Jako osobę zaangażowana politycznie zawsze cię widziałem w owym czasie po tamtej waśnie stronie, ale jeśli wtedy popierałas wysłanie rakiet cruise do Europy i generalną twa
  10. A i jeszcze to... Tu już wkraczamy na emocjonalne pole wojny płci gdzie jedni „mają wszystko”... a drugie „wszystko zabierają”, lub z zasady - polowe, gdy już się spełnią i urodzą dziecko.. i nikt generalnie nie wygrywa... zatem to jest grząski grunt... ale... ... może to nas różni, ale ja nie myśle w kategoriach redystrybucji czy zadośćuczynienia. Bo owszem, sytuacja kobiet jeszcze 100 czy 200 lat temu była katastrofalna, jeśli wręcz nie irracjonalnie katastrofalna bo czegoś tam zwyczajnego czy prostego nie można kobietom było robić, ale to nie znaczy, że dziś trzeba to nadrabiać redystr
  11. Heh. Kto wie, może i zniszczyli? Tego jeszcze nie wiemy. Ślepa uliczka w technologii lotów powietrznych (sterowce) trwała kilkadziesiąt lat, i „miejscowi czasowo” nigdy nie będą wiedzieć ze coś jest ślepą uliczką dopóki się coś nie skończy (jak ze sterowcami kursującymi między Europa a Ameryka az do katastrofy Hindenburga). Z socjalizmem równie dobrze może być tak samo. “Ot, ktoś kiedyś na tym półwyspie na końcu Azji próbował to wprowadzić ale się nie udało, Chińczycy mieli racje” - paragraf wzmianka w książce do historii za 100 lat... Socjalizm i państwo dobrobytu jest dla nas normalnością,
  12. No to dokładnie zawsze mówię - no more wars. A jeśli koniecznie trzeba nowa broń przetestować - to naprawdę proszę ro robić gdzies daleko od Europy. Azja, Pacyfik, Azja? Bidena to będę zawsze komentować tak samo jak wyjątkowego pokojowego jak na amerykańskie standardy Trumpa. Niska, ale i wyjątkowo wysoka poprzeczka dla nowego prezydenta.
  13. Ja bym powiedział, że od 40 lat ale nie wiem jakie nastroje były w latach 70–tych. W każdym bądź razie Anglosasi ratowali Europejczyków 3 razy - nie tylko w I i w II wojnie światowej, ale także za czasów napoleońskich. Pewne rzeczy się nie zmieniają
  14. Churchill mawiał, że w demokracji najtrudniejsze jest pierwsze 500 lat... i chyba to samo można śmiało powiedzieć o ekononiii. Różne nieszczęścia mogą się stać, tak w USA, jak i w Kanadzie, UK czy innych krajach, ale niektóre kraje mają większa przewidywalną stabilność ekonomiczną niż inne. I każdy kto przychodzi i wywraca przysłowiowy stolik, z doraźnego powodu, obniża wiarygodność takiego kraju. Co się niestety co pare lat dzieje w Polsce Akurat tam podobne zasługi mają tak Tusk jak i Kaczyński. Swoją drogą, zastanawiam się co robi ten dzieciak co jak robili reformę emerytalną w 1999
  15. Ja zauważyłem wśród znajomych podobną postawę, ale niestety moje przewidywania są tu pesymistyczne, bo alternatywą dla tych co u mnie wołają “je..c PiS”... nie jest jakaś lewica czy liberałowie... tylko... Konfederacja... Bo PiS “zdradził”.... A Konfederaci, narodowcy i korwinowcy to dopiero „prawdziwi Polacy”... na pisowcow to tylko daliśmy się nabrać... Ale nie ma co się martwić, ja jestem ze ściany wschodniej, a oni nigdy na nic nie wpłynęli... yyy.. nie?... zatem...no... Merry Christmas
×
×
  • Create New...