Skocz do zawartości

rzecze1

Użytkownik
  • Zawartość

    731
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    14

rzecze1 last won the day on 3 Styczeń

rzecze1 had the most liked content!

Reputacja

297

O rzecze1

  • Tytuł
    Rezydent FORUM
  • Urodziny 16.04.1983

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

4078 wyświetleń profilu
  1. No dziadek jest super i na 96 lat nie wygląda! Recepty na długowiecznosc tez ma dobre... No moze oprócz tego śniadania które jest troche niepraktyczne dla tych, którzy po śniadaniu muszą isc do pracy, lub rozmawiac z ludzmi... A co do warunków zycia, to nie rozumiem, bo wyglądają na raczej normalne?
  2. Juz kilka dobrych lat temu zauwazyłem, ze "motyw na studia" to jest jeden z najbardziej dochodowych scam'ów we współczesnym świecie i jest obecny nie tylko w Polsce, ale takze wszędzie na Zachodzie. A w niektórych miejscach, jak na przykład właśnie w USA, czy od kilku lat w Anglii, wiąze się dla wielu na dzień dobry z ogromnym zadłuzeniem którego nie sposób się pozbyc gdyby coś poszło nie tak. A zadłuzone społeczeństwo, to posłuszne społeczeństwo. Wszyscy mają byc "wykształceni", ale mało kto zauwaza, ze im więcej tych z dyplomem, tym mniejsza wartosc tego dyplomu, i tym trudniej o pracę powiązana w wykształceniem. A jeśli ktoś nie chce sobie "zabrudzic" przysłowiowych rąk, bo przeciez magister, to trudno o jakąkolwiek pracę...
  3. rzecze1

    Bez alkoholu

    Hah!.. Nawet nie zauwazyłem, ze tam jest jakiś link... Teraz jak drugi raz czytam to widzę... W zyciu by mi nie przyszło do głowy aby gdzieś klikac. Ale ktoś mi kiedys powiedział, ze "nieintencjonalna" odpornosc na marketing to jedna z moim najlepszych cech. Na studiach, kiedy miałem duzo więcej wolnego czasu, swoją ignorancją często doprowadzałem ulicznych sprzedawców do szału. Zaczepiali, od razu mówilem- nic nie chcę i nic nie kupię. Ale ma pan minutę? Jeśli miałem, to mówiłem, no mam. No to panu coś opowiem, mogę? No jesli pan musi, to proszę, ale i tak nic nie kupię. Opowiadali, zazwyczaj długo, a na koniec ja znów mówiłem, ze nie jestem zainteresowany i nie kupię... Mało który mówił wtedy do widzenia na pozegnanie... Kiedyś jedna pani we mnie rzuciła jakimś przyrządem który miał "pipczec" gdy kradną mi portfel... No bo zapytałem, czy razi prądem lub gazem?... Nie, tylko pipczy... No to na co mi to? Jak ktoś mnie napadanie jak idę wieczorem przez Prage Północ to na co mi to pipczenie się przyda?... Ciekawe jest to, ale zauwazyłe, ze wkurza to takze ludzi z religijnych sekt. Bo jak się kręcisz wystarczająco długo wokół tablicy z ogłoszeniami parafialnymi w jakimkolwiek duzym kosciele akademickim w Polsce, zaraz pojawia się jakiś "rekrutant" który zaczyna przyjacielską rozmowę. A, ze jestem z natury przyjacielski, to i zawsze odpowiadałem przyjacielsko... I o ile nikogo z sekty chyba nie wyrwałem, tak na pewno kilka osób po rozmowie ze mną i utracie nerwów musiało przejsc swoje "kursy" jeszcze raz...
  4. To jak w tym starym dowcipie, gdzie matka idzie do urzedu pracy aby znalezc prace nieogarniętemu synowi bez zadnej szkoły który nic nie robi tylko imprezuje, hazarduje i pije. Hydraulik, 4000zł? Nie, będzie miec za duzo pieniedzy do wydania. Zapije się na smierc... Budowlaniec, 3000? Nie. To moze układanie płytek w łazienkach? Absolutnie nie! Trzeba coś takiego aby wystarczyło mu tylko na jedzenie i podstawowe potrzeby, aby nic więcej pod koniec miesiąca nie zostało. Cos takiego za 1000-1500 zł... Na to urzędnik - "Pani! Pani ma nierealistyczne oczekiwania! Aby w Polsce zarabiac 1500zł miesięcznie to trzeba studia skończyc!..."...
  5. rzecze1

    Bez alkoholu

    Jaka marka? Ja sprobowalem kiedys tutejszego, i bylo okropne. Nie pomoglo nawet to, ze wypilismy je po butelce prawdziwego wina. Smakowalo jak sok z pozeczki lub cos podobnego.
  6. I jak Ci sie podobal A359? Jeszcze nie lecialem, ale osobiscie srednio mi odpowiada 3x3x3 layout. Ze wszystkimi 767s i A330 smigajacymi przez Atlantyk Delta byla do tej pory zdecydowanie najlepsza opcja dla 2 osob, teraz zaczelo sie to zmieniac, i nie wiem czy cos w nowym Airbusie to zmiane rekompensuje?
  7. Tak. Wszystko ponad 10,000 wpisuje sie w deklaracje celna, a ta wypelnia sie jedna na podrozujaca razem rodzine. Troche ludzi wpada tutaj wlasnie w pulapke, zwlaszcza ze do limitu 10 tys dolarow wlicza sie takze przewozone waluty zagraniczne i czeki roznego rodzaju. I jak sie przyczepia, zaczna liczyc i wyjdzie wiecej, to zabieraja wszystko. W Polsce przyjelo sie myslec, ze na granicy pytaja o pieniadze aby miec pewnosc ze w trakcie pobytu turystycznego jestes sie w stanie utrzymac, co po czesci tez jest prawda, glownym jednak powodem jest walka z niekontrolowanym przemytem gotowki. A pytac beda, bo to dobry biznes. Statystycznie, na granicach USA konfiskuja ponad $350,000 DZIENNIE. Jednak poza przypadkami kryminalnymi (przemyt, nielegalna praca, itp, itd), jest to oczywiscie tak zwany "first world problem", ktorego przyjemnosci osobiscie nie mialem okazji doswiadczyc...
  8. Nie. Limit 10 000 jest na was dwoje.
  9. No właśnie ostatnio słyszałem, ze ta niedorzeczna "odprawa" Delty w Amsterdamie przeszła w zeszłym miesiącu do lamusa. Nie udało mi się tego jeszcze potwierdzic on-line, byc moze wkrótce obczaję osobiście, tak czy inaczej, dam znac.
  10. PIS-matołki jak ich nazywasz, PIS-omatołkami ZAWSZE były, i nic lepszego się po nich nie mozna było spodziewac. Tolerowało się ich jak się toleruje przysłowiowego "wujka na imieninach" który odradza Marianowi granie w Toto-Lotka "bo Maniek, i tak nie wygrasz, tam same Zydy siedzą".. (BTW - historia prawdziwa ) W moich młodych studenckich czasach tuzin tych ludzi zawsze stał w okolicy Marszałkowskiej, czasem NBP-u, zalezy jakie były klimaty. Flaga, antysemicki slogan, jakaś maryjna piosenka i dzień im leciał. Problem jest dziś, ze tak wielu ludzi się na to złapało, a w szczególności młodych, i teraz to oni nadają ton i niszczą reputację Polski na świecie. I jeśli widok przedstawicieli byłych państw Osi (oraz Protektoratu Czech i Moraw jeśli mamy byc konkretni), sojuszników III Rzeszy Hitlera świetnie się bawiących w towarzystwie zydowskiego premiera w czasie gdy to reputacja obrazonej Polski jest niszczona, jeśli ten widok nie spowodował jakiejś refleksji , ( np. WTF? Gdzie nasze "Międzymorze"?), jęsli to nie dało im choc ciut ciut do myślenia ze ich polityka jest z gruntu katastrofalna, to niestety ale bardzo czarno widzę przyszłosc. Zatem wygląda na to, ze po raz pierwszy od dekad trzeba się zaczac przyzwyczajac do pytań typu "So.. I hear about Polish and the nazis?... What's that all about?...."
  11. rzecze1

    Arizona Explorers

    Swietne zdjęcia. Teraz widzę, ze byliśmy niedaleko w okolicy kilka lat temu, następnym razem na pewno lokalizacja będzie do listy dopisana!
  12. W temacie wątku. Dziś brytyjscy czytelnicy Independent'a mogli na chwilę odetchnąc od brexitowej telenoweli, i przy herbatce poczytac o tym "Jak rozpoznac Zyda". "Nazwisko, cechy antropologiczne, sposób wysławiania, prezencja, cechy charakteru, metody działania, działania dezinformacyjne. Jak ich zwycięzyc? Tak dalej byc nie moze!".... Wszystko pieknie wyłozone w polskiej gadzinówce sprzedawanej w Sejmie Rzeczypospolitej... Jeszcze przedwczoraj rano jakiś pan z Kancelarii Sejmu mówił, ze to Ruch odpowiada za to i nic nie mozna zrobic, po południu się okazało, ze juz mozna (pewnie ktoś od prezesa zadzwonił; lub zadzwonił z innych "wiadomych" zródeł!..), no i teraz chyba usuwają. Tak czy inaczej, kolejny PR-owy majstersztyk poszedł w świat...... Well done!!!!!! https://www.independent.co.uk/news/world/europe/poland-newspaper-how-to-spot-a-jew-antisemitism-front-page-tylko-polska-a8822646.html
  13. W 2009 roku byłem w British War Musem w Londynie (które zresztą polecam). Mieli tam wówczas okazjonalną wystawę z okazji okragłej rocznicy wybuchu II wojny światowej, i - oprócz plakatu "Anglio, Twoje dzieło!" https://www.iwm.org.uk/collections/item/object/27702 , mieli właśnie takze ten "Poland first to fight" którym tutaj kolega reklamuje swój filmik... Brytyjczycy musieli miec z tego niezłą bekę... Trzeba przyznac, ze tamtym czasie istniała jeszcze nadzieja, ze juz nigdy Polacy nie zapomną, ze Ci którzy pierwsi przystepują do wojny rzadko ją wygrywają. I ze aby wyjsc na swoje trzeba byc - tak jak Amerykanie - "the LAST to fight". I to po stronie która ma większą szansę wygrac.... Dziś widac ze nadzieje były płonne bo młode pokolenie - jak widac na załączonym filmiku - przejęło romantyczne legendy przegranych przodków i jest gotowe je wprowadzic w zycie w kazdym wymiarze.
  14. Pamiętaj aby zagubienie paszportu z wizą zgłoscic do konsulatu; z tego co rozumiem to nadal istnieje taki obowiązek.
  15. Fair enough, zapomniałem, ze zachodnie wybrzeze to takze Oregon i Washington, a tam - i stamtąd - to z jakiegoś względu zawsze jest drogo. Nie pamiętam kiedy ostatnio widziałem promocję z Seattle czy Portland w tytule. Muszą jacyś bogaci ludzie te tereny zamieszkiwac czy coś Z innych części zachodniego wybrzeza - jak duzo bardziej popularna California - 550 zdaza się często, czasem nawet nizej, nawet do Polski, a od ręki mozna znalezc za 650. Obecnie z LAX do Warszawy z Air New Zealand i British Airways na drugą połowę roku (i kilka pojedyńczych dat wiosną, nawet w marcu) idą po $625, z wliczonym bagazem!, co w dziejszych czasach jest duzym plusem... https://matrix.itasoftware.com/#view-details:research=LAXWAW-WAWLAX;solution=0aNtHCKLAQR2MAGm1w1JZK0/1S6aNzykZ6NRMRXoYlCkVS001
×
×
  • Dodaj nową pozycję...