Jump to content

rzecze1

Użytkownik
  • Content Count

    1,529
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    78

rzecze1 last won the day on May 25

rzecze1 had the most liked content!

Community Reputation

779

About rzecze1

  • Rank
    Rezydent FORUM
  • Birthday 04/16/1983

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

5,655 profile views
  1. Jest PCR (do laboratorium) i jest “lateral flow” (antigen?) który daje wynik w 15 minut. Jeden się wsadza w nos głębiej, drugi mniej głębiej, chyba... tak gościu który mi robił pierwszy PCR mówił. Teraz w pracy wydają nam antygenowe 2 razy w tygodniu, robimy samemu, ja wsadzałem różnorako i zawsze było negative, zatem nie wiem czy to robi różnice.
  2. Unijne młyny lubią medialne deklaracje w świetle kamer, ale w rzeczywistości mielą powoli... Gospodarki oparte na turystyce ignorują Unię i otwierają się wcześniej bo są bardziej zdesperowane. Moim zdaniem prędzej się otworzy wiekszosc krajów indywidualnie i wtedy dopiero ogłoszą w Brukseli, że okey, otwieramy się jako całość... Jak będzie w przypadku Polski, to niestety to jest anybody’s guess...
  3. No to myśle, że... for better or for worse ... Polska cię w systemie PESEL nie ma... Nawet nie potrafilbym poradzić jak to ugryźć i od czego by zacząć.
  4. A co do zakazów na linii US-UE, to Amerykanie mogą przylatywać dla przyjemności do Wloch, Islandii i Chorwacji... if that helps... Nie wiem w jaki sposób Włosi i Islandczycy wyłamali się z Schengen... ale to europejska biurokracja, zatem wszystko chyba możliwe. Na poziomie całej Unii najbliższy review gdzieś pod koniec czerwca, ale patrząc jak wszystko powoli idzie to cudów bym się nie spodziewał. Optymistycznie - sierpień.
  5. Pesel wprowadzono dopiero gdzieś pod koniec lat 70-tych. Pierwowzorem był „Magister”, system system w którym znajdowali się wszyscy z wyższym wykształceniem, czyli, po 1968, ludzie w kategorii „ryzyka” dla systemu. Nie pamietam kiedy wyjechałaś z Polski, ale jeśli paszport był wydany przed 1977 to Peselu w nim nie będzie. Pesel zaczyna się od daty urodzenia - rok, miesiąc, dzień w sześciocyfrowym formacie, a potem - przynajmniej w moim przypadku, nie wiem czy coś się zmieniło?, jest kolejne 5 numerów.
  6. Na moją polską prowincję też wirus dotarł. Tydzień wcześniej rozmawiałem z kolegą, który też był sceptyczny, że po co maski i że w ogóle to nikogo nie zna kto umarł. No i niestety się to zmieniło. Znajoma się zaraziła w szpitalu przy cesarce, potem poszło już szybko. Innego chorego wysłali do szpitala zakaźnego który u nas nazywają „umieralnią”... i stamtąd też już nie wyszedł. Rodzina kolegi też cała już zarażona, choć jak jak na razie przechodzą w miarę łagodnie, choć dzieciaki mocno gorączkowaly. Zatem... kozakiem się jest i wszystko jest dobrze, dopóki jest dobrze.
  7. Kilka ciekawych tygodni na froncie wschodnioeuropejskim. Po 4 latach antyrosyjskiej retoryki, a nawet publicznym nazwaniu Putina zabójcą, nowa administracja bardzo szybko weszła w znane z pierwszej kadencji Obamy koleiny. Navalny w łagrze, Rosja dalej w USA hakuje, chyba nawet dziś nowy przypadek, rosyjski pokaz siły na wschodniej granicy Ukrainy w zeszłym miesiącu, Białoruś porywa samolot Ryanaira... a Biden w odpowiedzi znosi sankcje za Nord Stream 2 i zgadza się na szczyt z Putinem w Genewie... Pomijając już to, że gdyby w takich warunkach zrobił to Trump to media dostałyby z
  8. Sam zerkam tu co pare dni i też zauważyłem, że jakoś ostatnio wyjątkowo cicho. Nad tematami politycznymi to może i trzymamy z @katlianieformalny nadzór... zatem może i faktycznie nawet mysz się boi tam przecisnąć, zwłaszcza mysz obeznana z naszymi poprzednimi ostrymi wymianami opinii... ale w tematach ogólnych to ludzie mogliby coś popisać... Ja miałem się szczepić w poniedziałek, trzeciego, ale moja przychodnia radziła sobie lepiej niż inne, była naprzód i przesunęła się do młodszych grup szybciej niż inne przychodnie... i stąd dostałem oryginalne zaproszenie... Ale spotkało się z kryty
  9. Jeśli kiedyś ten cały wirus się skończy a ty będziesz nadal w Oregonie, to zdecydowanie skorzystam. Bo jeśli coś kogoś pandemia nauczyła, to tego, że kawałek zieleni za drzwiami, to jest skarb. Bo można postawić choćby właśnie takie coś jak ta wędzarka...
  10. True that ...my poor choice of words... Nevertheless... Jak pamietam po wyborach 2016 roku był „trending” na liberalnych platformach internetowych aby się przeprowadzać do Kanady... bądź co bądź do państwa którego głową jest nasza - jak się dziś wydaje nieśmiertelna - Królowa.... średnio to pasowało do lewicowości Monarchia jako ostatnia deska ratunku „lewaków”... no... miało to swoje humorystyczne aspekty
  11. Ja tam się przejmuję takimi sprawami tak samo jak się przejmuje innymi na które nie mam wpływu... czyli w skali średnio do zero. Ale coś tam sobie czasem w wolnej chwili przy weekendzie popisze. Pelosi jest spoko, jak zresztą cała stara gwardia, z obu partii. Tą z republikańskiej strony nowi odsunęli już jakiś czas temu, lub umarła. Demokraci się jeszcze trzymają. Ale gdy kiedyś ich zabraknie, tych starych... a ton zaczną nadawać ci z „cancel culture” czy tych z “woke” (to jest coś czego sie nie tak dawno nauczylem, BTW - chyba nie mogli sobie wymyślic bardziej “pretentious” name?), to tu
  12. Myślę, że swoje stanowisko wyjaśniłem w poprzednich postach. Absolutnie i zawsze oczekiwałem, że Demokraci będa TAK SAMO NIEODPOWIEDZIALNI i TAK SAMO BEZMYŚLNI jak Republikanie. Pewnych rzeczy się nie uniknac i partyjniactwo w demokracji niestety zawsze do tego prowadzi... I niejedną republikę partyjniacy w historii zniszczyli... Tego niestety nie da się uniknąć... choć oczywiście tak długo jak się da... trzeba „partyjnych” na lokalnym poziomie spolecznosci powstrzymywać... Ale w ostatnich czasach nigdy bym się nie spodziewał, że amerykańscy Demokraci będą GORSI i amerykańską Republikę b
  13. A z okazji tego, że @mcpear reanimował nam „a sleepy thread” ... to dwa akapity podsumowania pierwszych paru miesięcy z perspektywy regionu który dostaje grypę gdy Ameryka ma katar - - ostateczne wycofanie sie USA z Afganistanu po przegranej wojnie - too little to late... but still... - „Yeah!”. Zawsze to mniej uchodźców do tego naszego europejskiego „półwyspu gdzieś na końcu Azji”. - koncyliacyjne sygnały do Iranu w sprawie nowego porozumienia - „Yeah!” - anytyizraelskie i propalestynskie sygnały - „Boo!”. Ocenimy ostatecznie po upływie kadencji, ale na tym wczesnym etapie nie wy
  14. Amerykański gerrymandering jest stary jak sama amerykańska Republika. Republikanie mieli ostatnio przewagę z powodu korelacji trzech rzeczy - cenzusu 2010 po którym można było narysować nowe granice dystryktów wyborczych, utraty Kongresu przez Obamę w 2010 która to utrata narysowanie nowych granic według własnego widzi mi się umożliwiła, oraz rozwoju technologii komputerowej analizy politycznej która nastąpiła w mniej więcej tym samym czasie (i wkrótce potem została wykorzystana w targetowaniu wyborców np w referendum brexitowym), która to technologia to rozrysowanie ułatwiła i udoskonaliła
  15. To jest bardzo zły, a potencjalnie katastrofalny pomysł. I nawet trudno mi uwierzyć, że jest poważnie dyskutowany, bo do tej pory myślałem, że to tylko wyborczy straszak którego używał Trump. Polityka pod tytułem - podpalę nam living room bo w zeszłym roku współlokator podpalił nam kuchnie - jest szkodliwa, ale na obecnym poziomie jest jeszcze do zaakceptowania. Bo będąc realistą trudno oczekiwać aby Demokraci byli bardziej odpowiedzialni niż Republikanie gdy to oznacza straty polityczne. Ale trzeba oczekiwać, że nie będą jeszcze gorsi. Jeśli w 2016 roku mówili, że Prezydent może, a w 2
×
×
  • Create New...