Jump to content

Wiza Turystyczna!


Recommended Posts

Cześć wam!

Może bezsensownie zakładam tutaj temat, ale licze na pare słow otuchy!

W środe mam wizyte w ambasadzie i coraz bardziej się zastanawiam czy mam jakiekolwiek szanse.

Więc opisze troche moją sytuacje:

W 2003 roku dostałem zieloną karte z której można powiedzieć, że nie skorzystałem, w 2013 roku zrzekłem się zielonej karty i starałem się o wize turystyczną lecz jej nie dostałem.

Tydzień po odmowie dostałem warunkową 6 miesięczna wizę, pojechałem do stanów na 2 miesiące.

We wrześniu ojciec złożył ponownie papiery o sponsorowanie mnie w kat. F2a.

Liczyłem na to, że sponsorowanie zakończy sie we wrzesniu, lecz biuletyn cofnął sie 2 lata.

Tak w skrócie opisałem całą moją historie, teraz zadaje sobie pytanie czy jest szansa dostać wize turystyczną?

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 21
  • Created
  • Last Reply

Macko - dobrze wiesz że cokolwiek Ci tu ktoś napisze nie ma wielkiego znaczenia. Szanse masz, jak duże to się okaże w środę. Fakt powrotu na czas z ostatniej działa na Twoja korzyść.

Link to comment
Share on other sites

Na ile? Kiedy lecisz? Ja 20 czerwca mam rozmowę po 9 dniowej odmowie zobaczymy :)

Witam,

Co to znaczy, że masz rozmowe po 9 dniowej odmowie? Nie dostałeś wizy i starasz się jeszcze raz?

Pytam, bo też raz nie dostałam wizy, dwa lata temu.... i myśle czy by nie spróbować ponownie. Moja sytuacja sie troche zmienila bo mam teraz stała prace a nie jak ostatnio, ale i tak sie boje.....

Link to comment
Share on other sites

Tak,11 czerwca miałem rozmowę o wizę turystyczną B2,dostałem odmowę z powodu braku więzi z krajem.Konsul powiedział,że dzisiaj się pan nie kwalifikuje.Wróciłem do domu i złożyłem wniosek jeszcze raz.Jutro (20.06) mam rozmowę.Myślę,że 2 lata to naprawdę już konkretny czas w porównaniu do mojego.Zobaczymy czy dostanę,dam znać :) Inny konsul inna decyzja podobno.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.




×
×
  • Create New...