Jump to content

Po interview o GC (Norfolk,VA) Nie dostalam pieczatki


mm

Recommended Posts

Sprawa rozpatrzona pozytywnie :-)

Rozmowa trawala ok 20 minut i polegala glownie na sprawdzeniu danych we wszystkich dokumentach. Nasza sprawa byla nieco zlozona (mialam dwoch sponsorow)

Przylecialam na wizie turystycznej i slub wzielismy po tygodniu (maz jest obywatelem amerykanskim) W sumie glownie o to dopytywal sie urzednik, ale zgrabnie wybrnelismy z sytuacji.

Pokazalismy umowe wynajmu mieszkania, wyciag z banku i zdjecia.

Urzednik powiedzial ze w ciagu kilku tygodni przyjdzie welcome notice a potem GC. Niestety nie wbil mi zadnej pieczatki do paszportu, ktora by potwierdzala ze GC zostala mi przyznana. Na pytanie co z ewentualna podroza do Polski urzednik powiedzial ze nie moge wyjechac bez GC chyba ze mam dokument na podrozowanie. Pod koniec marca chcialam leciec do Polski. Jestem po jednej rozmowie z urzednikiem z USCIS - kobieta twierdzi ze na ten dok czeka sie teraz od 3 do 6 miesiacy. Jutro bede dzownic po raz kolejny i zobaczymy co inni mi powiedza.

Caly czas zastanawiam sie dlaczego nie dostalam tej pieczatki? Czy zaryzykowac i kupic bilet na marzec i mocno trzymac kciuki?

Dokumenty wyslalam 28.06

Numer sprawy nadany 13.07

Rozmowa 10.12

pzdr

m.

Link to comment
Share on other sites

Gratulacje !

Ja tez pieczatki zadnej nie dostalem ale skladalem podanie o AP ( dostalem po 2 miesiacach , ), wiec sie tym nie przejmowalem. Welcome letter przyszedl pare dni po rozmowie a list z GC dostalem rowno dwa tygodnie po interview.

Kup jakis normalny bilet, gdzie bedziesz mogla przebookowac date wylotu i powrotu za jakas rozsadna cene ( do 100$ ) na wszelki wypadek i wioo jak to mowia.

Link to comment
Share on other sites

Pieczatek teraz nie wbijaja.

Wczoraj dzownilismy z mezem do USCIS i czas oczekiwania do 6 tygodni. Natomiast na wielu forach widze, ze ludzie dostaja ja szybko. Niektorzy juz po 3 dniach! uzbroj sie w cierpliwosc. Na pewno przyjdzie :P

No i oczywiscie gratulacje!

Link to comment
Share on other sites

czy sprawdzalas case status na stronie USCIS.

Jesli masz ciagle "case pending" albo"Pending Name Check" to znaczy ze nie podjeto ostateczej decyzji i sprawa ciagle czeka na ostateczna decyzje. Mozna czasami czekac pare miesiecy, glownie zalezy to od miejsca gdzie sie mialo interview, ale rozna bywa.

Gdy sprawa zostanie zatwierdzona status na uscis zmieni sie na:

On xxx, a welcome notice was mailed for this case...". Co oznacza iż wysłano list powitalny

A potym status sie mieni na "On xxx after approving your application we ordered you a new card" i po kilku dniach przychodzi karta.

poszukaj rowniez watku na forum visajourney.com w czesci AOS dotyczacego case status pending.

jesli sprawa jest zatwierdzona od kilku tygodni a karty dalej nie ma, to mozesz starac sie o pieczatke. Skladanie wniosku o Advance parole nie ma juz sensu bo masz zatwierdzona GC, nie ma po co placic

Cierpliwosci, ja czekalam 2 miesiace, a znam ludzi ktorzy czekali duzo dluzej. Sprawdz status i nam odpisz.

Krysia

Link to comment
Share on other sites

czy sprawdzalas case status na stronie USCIS.

Jesli masz ciagle "case pending" albo"Pending Name Check" to znaczy ze nie podjeto ostateczej decyzji i sprawa ciagle czeka na ostateczna decyzje. Mozna czasami czekac pare miesiecy, glownie zalezy to od miejsca gdzie sie mialo interview, ale rozna bywa.

Gdy sprawa zostanie zatwierdzona status na uscis zmieni sie na:

On xxx, a welcome notice was mailed for this case...". Co oznacza iż wysłano list powitalny

A potym status sie mieni na "On xxx after approving your application we ordered you a new card" i po kilku dniach przychodzi karta.

poszukaj rowniez watku na forum visajourney.com w czesci AOS dotyczacego case status pending.

jesli sprawa jest zatwierdzona od kilku tygodni a karty dalej nie ma, to mozesz starac sie o pieczatke. Skladanie wniosku o Advance parole nie ma juz sensu bo masz zatwierdzona GC, nie ma po co placic

Cierpliwosci, ja czekalam 2 miesiace, a znam ludzi ktorzy czekali duzo dluzej. Sprawdz status i nam odpisz.

Krysia

widzisz...nie do konca tak jest.

Nagle u mnie sie okazalo, ze karta przyznana - urzednik pogratulowal, od razu byl podpis od jego przelozonego i powiedzial, ze karta w ciagu dwoch tygodni poinna dojsc. Zadnego oczekiwania na FBI name check nic. Uaktulanione na USCIS jest tylko z wrzesnia, ze maja dokumenty i mam czekac na dalsze instrukcje. Zadnej wzmianki o rozmowie, o zatwierdzeniu, nic. W poniedzialek dzownilismy, zeby dopytac sie o karte, bo zostalo mi pare dni na doniesienie tego dokumenty do szkoly...i co sie okazalo? Wedlug nich jestem ciagle "pending" i w ogole byle zdziwieni, ze mialam interview!!! Maz nawet rozmawial tam z jakims przelozonym.

I w ten oto sposob jedziemy w przyszlym tygodniu do USCIS wyjasnic sprawe. Bo ewidentnie ktos cos poknocil. A na pewno nie my.

Wiec do konca tak wierzyc temu co jest pisane on-line, co sie pokazuje a co nie, nie mozna wierzyc.

Ciekawa jestem czy ktos mial taka sytuacje? Papiery podpisane przez odpowiednich urzednikow a mimo wszystko w zawieszeniu jakby jestem :P

Link to comment
Share on other sites

Tak, w Seattle.

W przyszly piatek jedziemy, wyjasnic sytuacje.

Mysle, ze ostatnio coraz wiecej osob znajduje sie w dziwnych sytuacjach po rozmowie. Na Visa Journey ktos napisal, ze sa po rozmowie, ze juz maja status drukowanej karty.

Karta im nie przychodzila, wiec zadzownili i okazalo sie, ze nie moga jej wydrukowac, bo zagubili BIOMETRICS :P

Link to comment
Share on other sites

Wspolczuje jechania poltorej godziny w jedna strone i to jeszcze w piatek przed swietami ;/ Powodzenia z I-5.

Tez czytalem na forach ze gubili ludziom np. koperty z i-693 i inne rzeczy. Mi np. list z wyznaczona data interview przyszedl jeszcze przed biometrics wiec zupelnie zglupialem :P

Burdel straszny.

PS. Tez mialem w Seattle rozmowe.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...