http://wiadomosci.onet.pl/kraj/haniebne-po...,wiadomosc.html
Haniebne Potraktowanie Polek W Usa
Rozpoczęty przez miro77, 21 lip 2011 18:59
8 odpowiedzi w tym temacie
AdSense
#3
Napisano 21 lipiec 2011 - 21:56
wcale nie dziwne
jesli sie idzie do prasy w Polsce z takim czyms to czy gazety w USA o tym napisza?moze
tutaj jest wiecej napisane:
http://tvp.info/informacje/swiat/polskie-s...orystki/4935023
jesli sie idzie do prasy w Polsce z takim czyms to czy gazety w USA o tym napisza?moze
tutaj jest wiecej napisane:
http://tvp.info/informacje/swiat/polskie-s...orystki/4935023
"Pay it forward" zycie bedzie lepsze dla wszystkich :)
Jeżeli chcesz coś dostać musisz najpierw sam coś dać..
Uwaga ! Karina Pomaga dobrowolnie-wolontariat i kiedy ma wolny czas na forum-jesli nie mozesz doczekac sie odpowiedzi prosze sie przypomniec grzecznie na pw -cierpliwosc wskazana oraz kultura osobista.dziekuje
Jeżeli chcesz coś dostać musisz najpierw sam coś dać..
Uwaga ! Karina Pomaga dobrowolnie-wolontariat i kiedy ma wolny czas na forum-jesli nie mozesz doczekac sie odpowiedzi prosze sie przypomniec grzecznie na pw -cierpliwosc wskazana oraz kultura osobista.dziekuje
#5
Napisano 22 lipiec 2011 - 00:16
Gdzieś na Onecie wyczytałem że prawdopodobnie matki tych dziewczyn złożyły petycje na swoje córki na pobyt stały w USA (forma W294 na sponsorowanie dzieci) Wiec chyba im nie wolno na wizie turystycznej latać do USA, kiedy toczy się postępowanie o przyznaniu zielonej kraty na pobyt stały w USA tak??? A one to zataiły.
AdSense
#6
Napisano 22 lipiec 2011 - 05:18
tapeta a teraz poczytaj dobrze forum i znajdziesz osoby ktore mialy zlozone petycje na pobyt staly a mialy wizy turystyczne i lataly do USA.Tak samo staraly sie o wize turystyczna i dostawaly...co do formy W 294 to znajdz mi taka na stronie urzedu imigracji bo jakos nie moge tego znalesc 
sa inne jak I-130 ..
http://www.dziennik....etropolia/21615
sa inne jak I-130 ..
http://www.dziennik....etropolia/21615
"Pay it forward" zycie bedzie lepsze dla wszystkich :)
Jeżeli chcesz coś dostać musisz najpierw sam coś dać..
Uwaga ! Karina Pomaga dobrowolnie-wolontariat i kiedy ma wolny czas na forum-jesli nie mozesz doczekac sie odpowiedzi prosze sie przypomniec grzecznie na pw -cierpliwosc wskazana oraz kultura osobista.dziekuje
Jeżeli chcesz coś dostać musisz najpierw sam coś dać..
Uwaga ! Karina Pomaga dobrowolnie-wolontariat i kiedy ma wolny czas na forum-jesli nie mozesz doczekac sie odpowiedzi prosze sie przypomniec grzecznie na pw -cierpliwosc wskazana oraz kultura osobista.dziekuje
#7
Napisano 23 lipiec 2011 - 14:56
Użytkownik tapeta999 dnia 22.07.2011, 1:16 napisał
Gdzieś na Onecie wyczytałem że prawdopodobnie matki tych dziewczyn złożyły petycje na swoje córki na pobyt stały w USA (forma W294 na sponsorowanie dzieci) Wiec chyba im nie wolno na wizie turystycznej latać do USA, kiedy toczy się postępowanie o przyznaniu zielonej kraty na pobyt stały w USA tak??? A one to zataiły.
jezeli jest zlozona petycja to kazdy moze latac, jakkolwiek urzednik nie musi Cie wpuscic do USA (nie musi Cie wpuscic nawet jesli nie masz zlozonej petycji, bo takie jest prawo, ze to urzednik podejmuje ostateczna decyzje..)
Jezeli zas jestes na granicy, urzednik zadaje Ci pytanie a Ty w zywe oczy klamiesz - urzednik do tego dochodzi, ze Ty klamiesz, to pozniej sie nie dziw, ze Cie nie chca wpuscic. I nagle wszyscy sa "ba" a Ty cacy, bo urzednik nie byl idiota i pokazal Ci, ze sklamalas... Kazali cos podpisac bez czytania - dajcie spokoj.. nie chcesz podpisywac, nie podpisuj, masz takie prawo. Nikt Ci pistoletu do glowy nie przyklada zebys pisal. Kazali sie przebrac w odpowiednie ubrania - no coz.. jakbys byla w hotelu to bys chodzila w czym bys chciala, jestes w wiezieniu czy osrodku deportacyjnym a tam sa odpowiednie przepisy regulujace odziez. Masz prawo zeby skontaktowali sie z konsulatem w NY - jesli jest cos wbrew prawu, konsulat powinien zareagowac.
Urzednicy potraktowali te dziewczyny tak jak traktuja osoby z kazdego kraju, ktore nie sa wpuszczone do USA. Tych dziewczyn nikt nie deportowal, one nie zostaly wpuszczone. Kazdy kto ma promese wie, ze to nie oznacza, ze zostanie wpuszczony na teren USA i jesli podejmuje ryzyko lotu i ryzyko pojawienia sie przed urzednikiem to powinien liczyc sie takze z tym, ze jakis procent 'szansy' na niewpuszczenie zawsze istnieje..
Nie znamy calej historii, ale popatrzcie na inna rzecz: ile tutaj nawet jest osob, ktore mowia, jak kombinuja, klamia, oszukuja zeby tylko wleciec do USA? Ile osob mowi pozniej, ze bez problemu wszystko sie udalo itd. Jesli jednak cos nie wyjdzie to winni sa oczywiscie urzednicy..
Nie obwiniam tych dziewczyn, ale jesli stala sie im taka niewyobrazalna krzywda i zostaly potraktowane wbrew prawu - skarzcie ich. Macie prawo do tego.
#8
Napisano 23 lipiec 2011 - 15:30
Zgadzam sie w kazdym slowie.
Nie tak dawno temu byla bardzo podobna historia z dziewczyna ze Szwajcarii.
Otworzyli jej walizke i po przegladnieciu garderoby doszli do wniosku ze leci pracowac jako streeptease dancer.
I tak samo ja potraktowali.
Nie znamy szczegolow, z doswiadczenia wiem ze urzednik moze byc upierdliwy ale zawsze medal ma dwie strony i placz i lament nic tu nie pomoze.
Nie tak dawno temu byla bardzo podobna historia z dziewczyna ze Szwajcarii.
Otworzyli jej walizke i po przegladnieciu garderoby doszli do wniosku ze leci pracowac jako streeptease dancer.
I tak samo ja potraktowali.
Nie znamy szczegolow, z doswiadczenia wiem ze urzednik moze byc upierdliwy ale zawsze medal ma dwie strony i placz i lament nic tu nie pomoze.
AdSense
#9
Napisano 24 lipiec 2011 - 03:37
tak sie sklada, ze moj maz obecnie przebywa z elizabeth detention center. z tego co mi opowiada wynika, ze nie jest tak zle. na ile moze byc dobrze w takiej sytuacji, na tyle jest. wszyscy z obslugi sa mili i jest ogolny porzadek. a ze dziewczyny zostaly tak potraktowane jak kazdy to coz, takie sa procedury, w koncu to nie wakacje.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych











