Skocz do zawartości

karina

Administrator
  • Zawartość

    3296
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

501

1 obserwujący

O karina

  • Tytuł
    Rezydent FORUM

Informacje o profilu

  • Płeć
    Kobieta
  • Lokalizacja
    USA

Ostatnie wizyty

22358 wyświetleń profilu
  1. Odpisalam na to cos co nie jest priv (chyba?). Prosze dac mi znac czy dostal Pan moja wiadomosc. Napisze tez na forum, ale troche pozniej.
  2. Dziekuje cee. Napisze pozniej co ja mysle na temat tej sprawy, ale teraz - w tzw. miedzyczasie - do wszystkich tutaj obecnych: ja nie bardzo rozumiem jak to dziala, ale jesli ktos pisze do mnie prywatna wiadomosc - w wiekszosci je dostaje (czasem nawet na nie odpisuje - w miare wolnego czasu), ale dlaczego ja nie bylam w stanie dostac wiadomosci od Millwall w skrzynce z wiadomosciami tylko przez przypadek kliknelam na cos w moim profilu a tam cale mnostwo wiadomosci od ludzi! To wyglada tak: Millwall1971 > karina (tutaj jest wiadomosc) I to jest wsrod historii - postow, ktore ja pisalam badz ktore pojawiaja sie z dana osoba... Matko, czy ja cos kliknelam nie tak ???? Pojecia nie mialam, ze tyle ludzi w taki sposob wyslalo mi pytania! Ja myslalam, ze to idzie do skrzynki i wtedy ja moge odpisac... Z laski swojej niech mi to ktos wyjasni w prostym jezyku... I co mam zrobic, zeby ludzie pisali do mnie tylko do skrzynki na nie na moj profil (bo nawet nie dostaje stamtad powiadomien)?
  3. Wlasciwie to mowiac krotko jestem w czarnej dXxpie .Napisalem posta -czesc ludzi odpowiedziala i wyglada na to ze jestem przeklety za cos co zrobilem 18 lat temu ..Potrzebuje dobrej rady W twoich postach ktore przeczytalem wiem ze u Pani (Ciebie ) znajde solidnego prawnika -ktory bez ceregieli powie mi jak jest  .Spedzilem 6 h na wertowaniu tych historii o waiverach ,zakazach ,deportacjach -w glowie mi sie kreci Nie mam ochoty leciec z Szanghaju (mn tu teraz mieszkam )aby dostac kopa i rozczarowac corę -ze ma ojca kryminaliste ktoremu odmawiaja wizy.Z gory wiellkie dzieki za ewentualna odpowiedz 

  4. Szanowna Pani Karino 

    Nazywam sie Adam Orzechowski .W latach 1999-2004 przebywałem w USA ( kilka lat nielegalnie ) .Do tego zdarzylo mi sie byc zatrzymanym w USA .Nic powaznego -ale jednak W USA mieszka na stale  moja jedyna corka. Moja mama siostra i najstarszy syn (plywa dla Amerykanskiego armatora -duzy statek pasazerski )bywaja w USA regularnie i chca jechac ze mna.Corka ma 17 lat -za rok konczy highschool -bardzo mi zalezy aby byc na ceremoni. .Szukam prawnika ktory pomoze mi przejsc przez caly proces wizowy .Czy nie byla by pani zainteresowana ? 

  5. Tutaj masz cos nie do konca jasne z Twoja wiza - tak jak napisalam: forma nie ta; affidavit - po co komus do affidavit do H1B? Nastepna rubryka tez tyczy sie ludzi z Indii.. Ja bym sie temu przyjrzala - nie mowie, ze to jest nierealne, ale na pewno nie jest to to, o czym Ty piszesz, a piszesz to co Tobie ktos przekazal wiec to mi sie wydaje dziwne.
  6. 2. TO NIE JEST FORMA DO H1B. 3. ALIEN AFFIDAVIT - ZNACZY SIE CO ? 2. ZNACZY SIE Z INDII SIE STARASZ O TE WIZE? POCZYTAJ SOBIE NA STRONIE KONSULATU W POLSCE CZY ZNADZIESZ COS O TYM CO TY PISZESZ...
  7. karina

    Poszukuję partnerki ...

    A DO TEGO MIELISMY RODZENSTWO, KTORYM TRZEBA BYLO SIE ZAJAC I W WIEKU 7 LAT TO MIELISMY POD OPIEKA 2-3 LATKA I NIE TYLKO NIE BYLO TO NICZYM NADZWYCZAJNYM, ALE WRECZ NORMALNYM. I NIKT NIE ZGLASZAL NASZYCH RODZICOW DO BOG WIE JAKICH INSYTUCJI. CZARNA WOLGA, O TAK, MOJE DZIECINSTWO A PAMIETACIE "SWIAT MLODYCH" ? I TAK TYLKO TOTALNIE NA MARGINESIE.... BEDAC W POLSCE, KUPILAM MOJEMU BRATANKOWI KILKA KSIAZEK Z SERII PANA SAMOCHODZIKA. KURCZE, TO BYLY EMOCJE JAK SIE CZYTALO, CZEKALO KIEDY KTOS ODDA NASTEPNY TOM DO BIBLIOTEKI... A DZIECIE PO KILKU STRONACH MOWI DO MNIE: CIOCIA, DZIWNA KSIAZKA I TEN PAN SAMOCHODZIK TO SAM POJECHAL Z CHLOPAKAMI NA WYPRAWE? RODZICE POZWOLILI IM SAMYM JECHAC? A CO JAKBY ON IM KRZYWDE ZROBIL A NAWET KOMOREK NIE ZABRALI ZE SOBA! ARIADNO DROGA - TAK JAK PISZESZ: INNE CZASY, INNE OBYCZAJE... A MNIE SIE WYDAWALO, ZE MIALAM BEZNADZIEJNE DZIECINSTWO ARIADNA, DZIEKI ZA WPIS - NAPRAWDE SUPER
  8. karina

    Alimenty

    nie ujelabym tego lepiej, absolutna racja.
  9. karina

    Alimenty

    100% racji.
  10. karina

    Alimenty

    Moj stan NJ Tak ode mnie, bo temat fajny i ciekawy: Sprawa wyglada tak - po pierwsze: kazdy stan ma swoje wytyczne, kazde county ma swoj sad a kazdy sad ma (w wielu przypadkach) kilku sedziow, ktorzy maja totalnie inne spojrzenie na te sama sprawe. I teraz - mimo, ze w teorii mowi sie "17% zarobkow idzie na alimenty na dziecko" to w rzeczywistosci musi sie spojrzec na to: 1. gdzie byl rozowd tudziez gdzie byla podpisana umowa co do opieki nad dzieckiem; 2. kiedy owa umowa byla spisana i czy sad ja zatwierdzil w USA czy w Polsce; 3. w umowie sa wyszczegolnione zasady co do spraw finansowych, co nie znaczy, ze te zasady musza byc stale - czesto sa one zmieniane, ale - i tutaj wracamy do mojego zdannia numer 1: co sedzia to inne spojrzenie na sprawe. Slowo "dziecko" ma tez znaczenie - co innego 12 latek, ktory podlega pod obowiazek szkolny, a co innego 18latek, ktory wedle prawa moze pracowac, moze zaciagnac pozyczke na studia itd. Jesli rodzice dogadali sie, ze Twoj tata bedzie pokrywal w jakiejsc czesci twoj college i nie ma wyszczegolnione, ze to ma byc (strzelam) college do $15,000 na rok - wtedy mozesz w jakis sposob wizac sprawe do sadu i probowac wyegzekwowac zalozmy polowe piniedzy za college - gdybys mial umowe na pismie - wtedy jeszcze lepiej. Ale realia Stanow vs. realia Polski to 2 rozne swiaty. I sama jestem wiele, wiele razy swiadkiem kiedy sedzia mowi: well, you are 18, you can get a DL, go to community college and find a job. I naprawde sporo osob tak robi. Nie mozemy wymagac od rodzica zeby finansowal szkole, ktora kosztuje $45,000 tylko dlatego, ze dziecko (18letnie) tego chce. I sedzia nie moze rodzica zmusic aby wylozyl taka kwote, jesli rodzic bedzie mial prawnika, ktory wystarczy, ze powie: niech dziecko idzie do community college a pozniej niech sie przeniesie gdzie chce ale niech wezmie kredyt na studia. Widzisz, gdyby tak bylo, to community colleges nie mialyby prawa bytu, uwierz mi. Tymczasem tysiace mlodych ludzi idzie do community college, ubiega sie o FAFSA, bierze kredyty, po/przed klasami pracuje, w weekendy pracuja, a pozniej kiedy maja dobre wyniki w nauce, kiedy moga ubiegac sie o jakas pomoc finansowa (skadkolwiek) - wtedy przenosza sie na ostatnie lata do lepszej szkoly. Punktem wyjscia jest spojrzenie na to co podpisane bylo podczas rozwodu co dotyczylo dziecka - mam wielu klientow, ktorzy podpisali, ze beda w 50% finansowali nauke dziecka do otrzymania przez to dziecko BA/BS; a sa i tacy, ktorzy maja tylko finansowac nauke do ukonczenia high school - wszystko zalezy od umowy. Duzo zalezy tez od zarobkow ojca - jesli ojciec pokaze, ze jego zarobki nie starczaja mu na na extra $20,000 to wielu sedziow pojdzie moim powyzszym tokiem myslenia. Poniewaz HS z reguly trzeba skonczyc - to sedziowie bez pytania kaza rodzicom placic; studia to juz inna sprawa. kzielu ma racje - z punktu widzenia sadu absolutnie nie musiales tutaj przyjechac. Albo mogles wleciec, postarac sie o tzw. bialy paspzort i wrocic do swojego kraju na studia - jedna z opcji. Musialbys tutaj przyleciec gdybys mial lat 4 i nie mial opieki prawnej gdyby oboje rodzice byli w USA a Ty mialbys zostac w Polsce; w wieku 18 lat dzieciaki w USA w 90% maja juz samochod i part time job (a co niektorzy to nawet sa juz baby mama i baby dada...)
  11. Tez bym obstawiala trainee, ale tutaj moze byc roznie, bo nie wiemy czy ten staz jest w dziedzinie, ktora dziewczyna ukonczyla - jesli nie to moze byc znak zapytania. Ona pisze: "jestem juz 3 lata po studiach" - czyli co bylo w tym gapie miedzy skonczeniem studiow a dniem dzisiejszym. Trzeba by usiasc i przemyslec czy sie sponsorowi to wszystko spodoba, ale zgodze sie z Toba, ze na pierwszy rzut oka trainee by tutaj podchodzilo.
  12. J-1 ale nie jako work& travel tylko jako intern badz trainee (nie wiemy czy masz doswiadczenie czy nie - bo doswiadczenie to nie tylko praca 'na etacie') => zalezy od Twojej sytuacji, ktorej do konca nie znamy. Prosze pamietac, ze ta wiza musi miec tzw. sponsora czyli dokumenty musza byc zatwierdzone przez odpowiednia agencje (fachowo nazywana tutaj "sponsorem"), ktora to agencja ma akredytacje Dep Stanu. Czyli najpierw caly proces zwiazany z J-1 po stronie amerykanskiej, pozniej - z kompletem dokumentow wystawionych przez tegoz sponsora oraz podpisanych przez firme, gdzie masz miec staz - udajesz sie do konsulatu badz ambasady. Tutaj bedzie wchodzil w gre SEVIS - ten dokument takze jest wymagany do rozmowy o wize oraz przy wlocie do USA. Powodzenia.
  13. Witam Cie Karina. Mam pytanie i jezeli masz czas mi odpowiedziec bede wdzieczny jezeli nie to rozumiem. 

    Sprawa wyglada nastepujaco. Moja zona wyjechała do USA w 2005 r i wrociła w 2008 w maju . Przesiedziała 2,5 r wize. 

    W przyszłym tyg ma spotkanie z Konsulem o wize turystyczna. W przypadku gdyby dostała wize czy jest duze prawdopodobienstwo iz zawroca nas z lotniska?Ma zamiar powiedziec cala prawde konsulowi bez zadnej sciemy . Nadmieniam iz chcielibysmy leciec do jej brata z ktorym wyjechała w 2005r na 2-3 tyg który jest juz obywatelem USA. 

    Ja lata co kilka lat latam i mam wize jeszcze wazna . Zona z 3 letnia corka ma spotkanie ale jak wiemy nawet gdyby dostała wize mozemy nie zostac wpuszczeni a chciałbym uniknac takiego czegos ze wzgledu na Córke. Dzieki i pozdrawiam 

  14. Zwykle jak przyspieszaja EAD to w 90% probuja robic appointment na spotkanie Ciesze sie, ze moglam pomoc
  15. Grunt to pomysl i dobrze to ubrac w slowa - tydzien i karta w produkcji
×