Skocz do zawartości

karina

Administrator
  • Zawartość

    3196
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez karina

  1. Ale dlaczego latac po sadach? Statusow sie tak latwo nie zmienia... To nie te czasy, to nie ta administracja. Potrzebny jest uczciwy prawnik i kasa. Dobry prawnik powie co chcecie uslyszec, powie Wam wszystko na zasadzie "tak mozna, tak mozna, tak tez mozna..."; uczciwy prawnik powie jak naprawde wyglada Wasza sytuacja i on Wam powie: "Tylko TAKA opcja a nie zadna inna, bo reszta jest zbyt ryzykowna". Ale jak to mawia moja corka: uczciwy prawnik to jakby powiedziec "cieply lod" albo "zimny ogien"
  2. Toz ja niedawno pisalam o wizie E2 i o tym jak to teraz wyglada, ale jesli trzeba - i sa chetni aby poczytac - z przyjemnoscia napsze kilka slow. Zacznijmy od faktu oczywistego: nie po to kazdy z nas prawnikow chodzil do szkoly, testy zdawal, bral kredyty na studia, zeby teraz zyc w biedzie. Jedynym wyjatkiem jestem chyba ja, ktora do momentu az mnie ktos nie wyprowadzi z rownowagi - staram sie w miare mozliwosci, wolnego czasu itd.itp pomagac za darmo. Robie to nie dlatego, zeby komus udowodnic, ze ja taka fajna i dobra jestem - robie to, bo mi czesto szkoda ludzi, ktorym prawnicy naopowiadaja jakie sa mozliwosci (w teorii) i ludzie mysla, ze w zyciu tez tak bedzie... To tak jak reklamy w tv - kupi pani te czerwone tabletki - w ciagu tygodnia schudnie pani 10 kg; kupi pani te biale tabletki - w ciagu tygodnia pozbedzie sie pani zmarszczek - i o ile sa jeszcze ludzie, ktorzy w te cuda wierza, o tyle przy tabletkach na powiekszenie biustu o 2 rozmiary to juz sie raczej kazdy w glowe puka i mowi: ale bzdury! I podobnie ja kiedy slysze o magicznych wizach E, o tym jak to "zrobi sie to, pozniejsz szybciutko tatmo, w miedzy czasie status sie zmieni, bron Boze zeby podrozowac, zainwestuj w ludzi, w sprzet itd." - dla mnie, osoby, ktora siedzi w tych sprawach od lat, i od lat jestem na tym forum, od lat nawet jesli moje zdanie czy moja opinia sie komus nie podoba - zawsze podaje niezalezne zrodla zeby to sprawdzic - wiec dla mnie, kiedy slysze te rzeczy, to jakbym slyszala swoich kolegow 'po fachu', ktorzy - wroc do zdania numer 2 - nie po to studiowali, zeby teraz ludziom prawde mowic tak do konca... Bardzo chetnie rozbiore na czynniki pierwsze wize E, tyle, ze moze jutro, bo dzisiaj mam jeszcze prace, ale chociaz kilka slow: 1. Wiza E1 jest wydawana w Polsce na zasadzie widzimisie konsula - good luck with that. 2. Wiza E1 w USA - urzad imigracyjny sprawdza SUPER DOKLADNIE wszystko. Nie zapominajmy, ze wizy E sa swietna przygrywka do wlotu do USA i inwestycji $$$, ktore pochodzily kiedys ze zrodel nie do konca legalnych, a wlasciciele owych zrodel woleli legalnie lezec na plazach w Miami (w miedzyczasie inwestujac w co sie dalo) niz byc przedmiotem postepowania w spawie $$$ w swoim kraju... Bardziej obrazowo: od Argentyny, przez Chiny, Kolumbie, Ekwador i Pakistan - do Stanow zjezdzali sie sami "byznesmeny" - znaczy sie tak by to wygladalo w dokumentach. Pozniej okazalo sie, ze slowo "inwestor" znaczy cos innego w ich kraju a co innego w Stanach - otoz sie okazalo, ze mnoga czesc posiadaczy wiz E jest jakoby poszukiwana poza USA. Oczywiscie chodzilo o takie tam drobiazgi typu niezaplacone podatki, zabojstwa czy pranie pieniedzy - w sumie nic wielkiego, ale Amerykanie, jak to Amerykanie, zrobili z tego big deal i cholera ktos wymysli, ze trzeba by sie tym posiadaczom wiz E troche bardziej przyjrzec. I skonczylo sie eldorado.. Zaczely sie za to sprawdzania, weryfikowania itd. I dlatego kiedy, idac po wize E, w konsulacie w Polsce przyjmowali Cie niemal kawa i ciasteczkami. Teraz nawet nie wezwa Cie na appointment az do momentu kiedy wczesniej zlozysz teczke z dokumentami wyszczegolnionymi na stronie internetowej. Nie wspominam o takich drobiazgach jak fakt, ze trzeba udowodnic skad sie ma pieniadze, ile czasu firma jest na rynku, dowod na zatrudnienie ludzi, biznesplany itp to juz w ogole szczegol, bo kazdy kto ma w Polsce biznes przeciez wie, ze o takie drobiazgi to pytaja wszedzie i non stop. Ostatnio moj klient byl bardzo zaszokowany, ze "Przepraszam bardzo, ale ja mam 210 ludzi w firmie, ZUS place na wszystkich, autostrady buduje, a oni mi kazali zaswiadczenia, ze spadek po rodzicach dostalem przyniesc!" Bo tez wpadl na pomysl, ze wiza E, ze cieplo na Florydzie, ze ma kilka fajnych pomyslow na biznes, ze moze cos sie zarobi - no to jedziemy z wiza E. Juz byl 3 razy u pana konsula, wszyscy byli mili, tylko wizy jeszcze jak nie bylo tak nie ma, a prawnik mu wyraznie powiedzial, ze we wrzesniu mial juz byc na Florydzie. Z milego pana prawnika, z darmowych pierwszych porad, zrobilo sie dosc kosztownie teraz, bo facet chce wyjechac, bo wszystko ustawione pod wyjazd, a tu ciage cos trzeba wyjasniac, dosylac, a wszystko kosztuje... To nie problem powiedziec komus jakie sa mozliwosci - problemem jest aby Twoja konkretnie sytuacje ustwic tak, zeby cos mialo sens i mialo szanse na przejscie. Jak ja slysze "a w miedzyczasie loteria" to tak jakbym mowila komus: Pan zagra w totolotka, zainwestuje ten wygrany milion dolarow, green card bedzie w mgnieniu oka.. Na dzisiaj tyle, wracam do pracy, napisze cos jutro. PS. co do legalnosci, co do bycia szarymi myszkami - lepiej zrobic cos co w Waszym przypadku jest lagalne i pewne, niz kombinowac i wpakowac sie w problemy. Bo jesli pojawia sie problemy - macie pieniadze na prawnika? Po co robic cos co jest w zalozeniu nielegane - bo jak czytam ten post to od razu jest napisane, ze to nie bedzie legalne itd. - skoro sa inne, legalne drogi? Jak mozna wierzyc komus, kto mowi, zeby obchodzic prawo wiedzac, ze jesli "wpadniecie" to macie posprzatane do konca zycia? Oczywiscie jesli macie tyle na koncie ile maja ludzie z Rosji, Chin czy innych krajow, ktorzy tutaj przyjezdaja i kombinuja - go for it. Masz na etacie prawnikow, ktorzy wiedza co jest i jak jest; masz ustawionych ludzi w firmie, masz kase - w razie wpadki i tak wyjdziesz z tego bez szwanku. Prosze spojrzec nawet na fakt, ze kiedys na przedluzenie status turystycznego czekalo sie ok 2 miesiecy - teraz do 12-18 miesiecy. Kiedys zmiana statusu na studencki do szkoly jezykowej byla pestka - teraz - well, nagle pojawily sie nowe wytyczne i mala garstka ludzi decyduje sie na taki krok. Podobnie jest w wizami dla inwestorow... I nikt nie jest tutaj zlosliwy, bo czesto osoby, ktore tutaj sie rejestruja mysla, ze ktos chce dla nich zle, albo nie chce im czegos podpowiedziec, albo ma jakies wiadomosci ale nie powie - a to wcale tak do konca nie jest: tutaj jest wiele osob, ktore znaja rzeczywistosc w Stanach, ktore przeszly przez dokladnie to samo co Ty, ktore zaufaly prawnikom i niezle sie na tym przejechaly - i te osoby wiedza, ze pewne rzeczy moga wydawac sie prawdopodobne, ale nie sa realne.. Siedzac w tych tematach, ktore tutaj sa na co dzien, sila rzeczy na przestrzeni czasu wiesz juz ze cos jest mozliwe w zyciu, a cos istnieje tylko na papierze...
  3. Wyslalam Ci na PW co ma byc napisane pod tlumaczeniem.
  4. Chciałem Powiedzieć Że...

    Chcialam powiedziec, ze u nas ma dzisiaj byc zimno, snieznie, i wietrznie. Szkoly pozamykali, loty odwolali, caly dzien w domu A propos lotow, to wybralam sie do Polski na Swieta, United skrocil mi pobyt o 1 dzien, bo opoznili Geneve kilka godzin w zwiazku z czym nie zdazylabym na nastepny lot... I dali mi wybor: albo dostane lot z Genevy za 3 dni (ale dadza mi hotel za free) - nie maja wczesniej miejsc na zaden lot, bo to sezon Swiateczny albo lece dnia nastepnego przez Frankfurt. Polecialam przez Frankfurt. Za to walizki wybraly sie przez Geneve (nie zdazyli ich wyjac ze samolotu) - i bylam szczerze w szoku, ze czekaly na mnie w Krakowie.
  5. PS. NAJLEPSZE W TYM, ZE EWALUATOR - TAK JAK WSPOMNIALES - PYTA CO TY, JAKO KLIENT, BYS SOBIE ZYCZYL...
  6. TAK, ZGADZA SIE, TYLKO TO CO CHCIALAM POKAZAC, TO TO, ZE NAPISANO, ZE USCIS AKCEPTUJE "PRZEKLADANIE" DYPLOMOW WYKONANYCH PRZEZ “reliable credentials evaluation service that specializes in evaluating foreign education credentials” - CZYLI ZE NIE WEZMA POD UWAGE TLUMACZA PRZYSIEGLEGO Z DANEGO KRAJU (CO WIELE RAZY WIDZIALAM, ZE LUDZIE DOLACZALI..) TAK, DOKLADNIE O TO CHODZI. I TERAZ TRAFISZ NA URZEDNIKA, KTORY POSZUKA I POSPRAWDZA - CO BYLOBY DALEJ TO JUZ WIESZ. TERAZ, NA DZIEN DZISIEJSZY, 90% JEST TAKICH URZEDNIKOW - I LUDZIE NAJPIERW ZYCZA SOBIE MASTERS (BO PRZECIEZ MAM MAGISTRA!), USCIS POSZPERA, POSZUKA I MASZ RFE - WTEDY SZOK I LUDZIE ROBIA TO CO TY: BA/BS + 5 LAT DOSWIADCZENIA. W MIEDZYCZASIE DZIESIATKI PYTAN: JAK TO MOJ MAGISTER NIE WYSTARCZY SKORO MAM NA DYPLOMIE MGR??? POZNIEJ OBRYWA SIE FIRMIE, KTORA ROBILA EWALUACJE (WEDLE, OCZYWISCIE, ZYCZENIA KLIENTA) - TO CO ONI NIE WIDZA CO ROBIA??, NA KONCU OBRYWA SIE MNIE - TO PO CO TO PANI WYSYLALA JAK PANI WIEDZIALA, ZE TRZEBA INNE TLUMACZENIE??? (INNE = NO TAKIE CO TO PRZEJDZIE PRZEZ IMMIGRATION, BO JA MAM MAGISTRA PRZECIEZ!) THE STATE HIGHER SCHOOL IN JAROSLAW - TAK BYLO NA TLUMACZENIU. NAWET DLA MNIE BRZMI TROSZKE DZIWNIE, BO NIE MA ZE TO CHODZI O HIGHER EDUCATION ALBO COKOLWIEK.. USCIS PODPIELO TO POD HIGH SCHOOL. TO CO ZAUWAZYLAM, ZE NAJLEPIEJ GDYBY BYLO: STATE HIGHER VOCATIONAL SCHOOL BADZ TYM PODOBNE. CZAS OSZCZEDZASZ, TO FAKT.
  7. Ja bym nie wysylala do Trustforte, raz ze to jest totalnie zbedne, dwa, ze to jest kosztowne. USCIS przyczepi sie do tlumaczenia, jesli jest zrobione niepoprawnie. Jesli jest zrobione poprawnie - nie ma zadnych problemow, co wiecej nawet na stronie USCIS jest napisane, ze nie wymagaja zadnych specjanych tlumaczen, by tylko bylo napisane, ze dana osoba posluguje sie biegle dwoma jezykami i tlumaczenie jest zrobione dokladnie oraz osoba zrobila to jak najlepiej potrafila.
  8. Licencjat musialby miec 4 lata - dlatego ludzie dodaja doswiadczenie aby uzupelnic brakujacy czas.
  9. Zaczne od Trustforte, ktore ma srednia reputacje, dlatego ja daje do WES. Jeden z przykladow, gdzie AAO podwaza kompetencje Trustforte (takich przykladow jest dziesiatki, jesli nie setki - pytanie po jaka *** ktos sie bierze za cos do czego nie ma uprawnien - jest wiele H1B, gdzie Trustforte robilo ewaluacje i polegli -> napisali, ze ktos ma ekwiwalent BA/BS a AAO rozlozylo te ewaluacje na lopatki i udowodnili, ze aplikant mimo dolaczonej ewaluacji z Trustforte, nie posiada 4letniego bachelor badz w ogole jakos dziwnie tlumaczyli i pozniej nie zgadzalo sie z tym co niby mialo byc w liscie wspomagajacym z firmy (wymog wyksztalcenia) - Business Management zrobili jako Business Administration; Panstwowa Wyzsza Szkola Zawodowa -> przelozyli chlopakowi jako State Higher School itd. tutaj jest przyklad, gdzie sami sobie przecza: " (...) joint bachelor's/master's degree program, which is the crux of the issue. Furthermore, the Trustforte evaluation of April 2008 contradicts its own earlier evaluation of the beneficiary's educational credentials, dated July 5, 2000. ". Nie mowie, ze oni robia wszystko zle - mowie o przykladach spraw, ktore znam i wiedzac, ze ktos mial problemy z ta organizacja - wole isc gdzies indziej. Tutaj jest przyklad: https://www.uscis.gov/sites/default/files/err/D11 - NAFTA Professional (TN)/Decisions_Issued_in_2005/SEP212005_29D11214.pdf The record contains an experiential evaluation from the Trustforte, Corp., a credentials evaluation service. That evaluation found that the beneficiary possessed the equivalent of a Bachelor of Science degree in Engineering Management based on his past education, training, and experience. It should be noted that a credentials evaluation service may only determine the equivalence of a beneficiary's foreign education to a United States education for the purpose of these proceedings. A beneficiary's past work experience may only be evaluated by an official who has authority to grant college-level credit for training andlor experience in the specialty at an accredited college or university which has a program for granting such credit based on an individual's training and/or work experience. 8 C.F.R. 3 214.2(h)(4)(iii)(D)(l). The Trustforte Corp. evaluation does not meet this requirement and is, therefore, of little evidentiary value. The statements set forth by the petitioner in support of its appeal of the CIS revocation do not overcome the basis of the revocation. ================================================================== Polacy, dla ktorych robilam dzisiatki wiz H1B, jesli maja wyksztalcenie zaoczne badz wyksztalcenie typu licencjat tez dolaczaja ewaluacje. Kiedys bylo inaczej, teraz, w 2017 (bo wtedy skladalo sie dokumenty, a w 2018 bedzie jeszcze gorzej po tym jak weszlo w zycie memo dot i-129, i ludzie, ktorzy szli "zwyklym procesem w kwietniu, ktorzy dostali RFE duzo ponziej niz osoby z Premium, sa w niemalym szoku jakie wymogi ma teraz urzad) jest totalnie inaczej - pokazuje to rowniez artykul na Linkedin.com datowany 2016. Polska ilosc kredytow - podobnie jak ludzi z Indii - w bardzo wielu przypadkach nie wystarcza jako pelne wyksztalcenie BA/BS. Jesli dana osoba ma wystarczajace, nie budzace watpliwosci, doswiadczenie wtedy urzad nie wymaga credentials evaluation. "The H1B visa is one of the most sought-after non-immigrant work visas and offers a wide range of employment possibilities in USA. The H1B visa allows foreign nationals in “specialty occupations” to enter the U.S. to work in a variety of fields including accounting, architecture, engineering, modeling, and medicine and health. To qualify for an H1B visa, foreign nationals must have: A U.S. bachelor’s degree or its equivalent in their specialty. A full unrestricted license to practice in the U.S., in fields that require state licensing, such as teaching or pharmacy. A U.S. employer to sponsor the H1B visa. NOTE: The foreign national cannot be self-employed. U.S. Bachelor’s Degree Requirement For H1B U.S. immigration law states that a specialty occupation must require: a bachelor’s degree as the minimum for entry into the occupation, and that the applicant has a bachelor’s degree that is related to the occupation. I Don’t Have a U.S. Bachelor’s Degree, I Have a Foreign Degree - What Do I Do? The regulations allow for applicants to have the equivalent of a U.S. bachelor’s degree. A 4-year bachelor’s degree from an accredited or recognized foreign university or college will generally be considered equivalent to a U.S. bachelor’s degree. In most cases, unless your education was completed in the U.S., a Credentials Evaluation showing an equivalency to a U.S. bachelor’s degree is required to obtain the H1B visa. Thus, if you wish to come to the U.S. on an H1B specialty occupation visa, and all your degrees are foreign degrees, you will need your education credentials evaluated and submit that evaluation with the H1B petition." ============================================================ Zmiany, dotyczace H1B, jakie zaszly w tym roku sa ogromne i interpretowanie danej sytuacji na zasadzie "bo tak BYLO" nie bardzo ma sens. Jezeli nawet szukajac na necie, znajduje sie specjalnie otworzone podkategorie dtyczace H1B z credentials evaluation, gdzie sa dziesiatki postow z roku 2017, to laik zauwazy, ze cos jest na rzeczy. Najczestszym pytaniem (you are lucky jesli wysla komus RFE badz NOID, bo czesto gesto urzednicy sobie nie zaprzataja glowy takimi drobiazgami... tylko daja denial a ty sobie rob MTR albo co Ci tam jeszcze wpadnie do glowy), jest fakt, ze dany zawod, oferowany aplikantowi, musi byc kwalifikowany jako specialty occupation i tym samym aby dany aplikant kwalifikowal sie do wykonywania tegoz zawodu, nalezy pokazac, ze aplikant spelnia wymogi tak pod wzgledem edukacji jaki i (jesli to konieczne) doswiadczenia. Jesli urzednik ma co do tego watpliwosci, to w terorii powinien wydac RFE (badz tez NOID) - aplikant natomiast wyjasnia co i jak. Haczyk polega na tym, ze jesli nie dolaczy sie ewaluacji, to jesli urzednik wysle aplikantowi prosbe o wyjasnienie, to aplikant tak naprawde nie wie czy trafil w "myslenie" urzednika i szanse na denial wzrastaja. Jesli natomiast byla dolaczona ewaluacja, to urzednik bezposrednio wskazuje o co mu chodzi i jest szansa aby aplikant badz cos dolaczyl badz przynajmniej bardziej logicznie odpowiedzial. Przytocze tylko - dla przykladu - taka sytuacje (ze strony z netu wzieta, orginalna pisownia zachowana - czlowiek dostal denial H1B - prosze zwrocic uwage, ze urzednik wyraznie zaznaczyl jaka ewaluacje sobie zyczy USCIS): Reason for denial. We would like to inform you that the application has been Denied. Below are the reason. We have submitted an expert opinion evaluation report prepared by Professor XXXXX, Computer and Information Science, . XXXX states the following regarding the beneficiary's academic qualifications and professional experience: Based on the reputation of Anna University , the number of years of coursework, the nature of the coursework, the grades attained in the courses, the hours of academic coursework, as well as approximately four years and seven months of work experience and training in management information systems, software testing and related areas. As such, to qualify and to perform in an occupation that requires a baccalaureate degree in a specific specialty. The proffered position is that of a Computer Specialist/Testing and Quality Analyst 2 for an information technology based business; however, the beneficiary holds a baccalaureate degree in Aeronautical Engineering from Anna University , India. The record contains insufficient evidence illustrating that the beneficiary's degree in an aeronautical engineering related field qualifies him as a Computer Specialist/Testing and Quality Analyst 2. Along with the non-related engineering degree, plus the beneficiary's more than four (4) years of employment experience and training in information technology and related fields, it is uncertain how the beneficiary qualifies for the proffered position. USCIS require the degree equivalency is being sought for the beneficiary based, in whole or in part, on an evaluation of the beneficiary's training and experience from a foreign educational credentials evaluator. ======================================== Zeby nie bylo, ze "na necie to sobie pisza co chca", prosze spojrzec na opinie AAO (czyli jesli aplkantowi odmowia H1B, to moze sie odwolac do AAO) - w skrocie aby nie nudzic: 1. 8 C.F.R. § 214.2(h)(4)(iii)(C), Beneficiary qualifications, provides for beneficiary qualification by satisfying one of four criteria. They require that the evidence of record establish that, at the time of the petition’s filing, the beneficiary was a person either: (1) Hold(ing] a United States baccalaureate or higher degree required by the specialty occupation from an accredited college or university; (2) Hold(ing] a foreign degree determined to be equivalent to a United States baccalaureate or higher degree required by the specialty occupation from an accredited college or university; (3) Hold[ing] an unrestricted state license, registration or certification which authorizes him or her to fully practice the specialty occupation and be immediately engaged in that specialty in the state of intended employment; or (4) Hav[ing] [(A)] education, specialized training, and/or progressively responsible experience that is equivalent to completion of a United States baccalaureate or higher degree in the specialty occupation, and hav[ing] [(B)] recognition of expertise in the specialty through progressively responsible positions directly related to the specialty. I tutaj takie slowa: The decision also points out that under 8 C.F.R. §214.2(h)(4)(iii)(D)(3), only a “reliable credentials evaluation service that specializes in evaluating foreign education credentials” can evaluate a foreign national’s education. In the instant case, the AAO therefore dismissed two evaluations prepared by individuals and not by credentials evaluation services as having no probative weight. I podsumowanie slowami adwokat Pastoina: Only a foreign credentials evaluation service may evaluate a foreign national’s education. Accordingly, if the foreign national has a combination of education and work experience, the submission to the USCIS cannot contain only expert opinions from professors but must also include an evaluation from a foreign credentials evaluation service. ======================================== USCIS will only accept a foreign-credential-evaluation-agency assessment as to whether or not the foreign education equates to a U.S. bachelor’s degree or higher, if the agency and its assessment meet the requirements at 8 C.F.R. § 214.2(h)(4)(iii)(D)(3). Konkretny przepis: Equivalence to completion of a college degree. For purposes of paragraph (h)(4)(iii)(C)(4) of this section, equivalence to completion of a United States baccalaureate or higher degree shall mean achievement of a level of [(1)] knowledge, [(2)] competence, and [(3)] practice in the specialty occupation that has been determined to be equal to that of an individual who has a baccalaureate or higher degree in the specialty and shall be determined by one or more of the following: ) evaluation from an official who has authority to grant college-level credit for training and/or experience in the specialty at an accredited college or university which has a program for granting such credit based on an individual's training and/or work experience; (2) The results of recognized college-level equivalency examinations or special credit programs, such as the College Level Examination Program (CLEP), or Program on Noncollegiate Sponsored Instruction (PONSI); (3) evaluation of education by a reliable credentials evaluation service which specializes in evaluating foreign educational credentials;1 (4) Evidence of certification or registration from a nationally-recognized professional association or society for the specialty that is known to grant certification or registration to persons in the occupational specialty who have achieved a certain level of competence in the specialty; (5) A determination by the Service that the equivalent of the degree required by the specialty occupation has been acquired through a combination of education, specialized training, and/or work experience in areas related to the specialty and that the alien has achieved recognition of expertise in the specialty occupation as a result of such training and experience. . . . ==================== Tutaj tez jest o tym: https://visacoach.org/2010/06/01/h1b-visa-bachelors-degree-equivalency/ Reasumujac: 1. Bodajze 23 pazdziernika 2017 weszlo w zycie memo, ktore nakazuje aby urzednicy z wyzsza troska przyjrzeli sie petycjom I-129, ktore sa odnawiane i traktowali je tak jak nowe petycje - czyli reasumujac nowe I-129 sa w tym roku dosc szczegolowo sprawdzane. Widac to na forach internetowych, widac po tym jak ludzie szukaja pomocy nawet po to aby sie dopytac o rzeczy, ktore cche od nich immigration. 2. Jest aplikant nie chce robic ewaluacji dyplomu, a firma nie miala wczesniej ludzi na H1B, to ryzyko RFE niewiarygodnie wzrasta. Jesli ktos chce ryzykowac wysylanie dokumentow bez ewaluacji a pozniej liczyc na lut szczescia - jego sprawa, immigration bierze kazdy dokument za ktory sie zaplaci, a pozniej wydaje decyzje. Pisze o tym np. adwokat Paul Szeto "(...) There are other reasons for issuing RFEs and/or denials in H-1B petitions. In fact, USCIS can actually deny an H-1B petition outright without issuing a RFE first if it is determined that additional evidence will not be possible to overcome the deficiencies in the petition. Sometimes, USCIS also issues a Notice of Intent to Deny (NOID) if there is little or no evidence submitted or if there is a discretionary issue in the case to consider (although the basic requirements are net). Hence, it is very important to provide appropriate and sufficient evidence when submitting an H-1B petition to avoid a denial." Trzeba tez wspomniec, ze nawet jesli USCIS wyda aplikantowi decyzje pozytywna, konsulat - jesli aplikant ubiega sie o H1B poza USA - tez sprawdza dokumenty. 3. Pytanie zasadnicze, ktore pracodawca powinien znac przed rozpoczeciem procesu H1B dla kogokolwiek: czy nie obawia sie wizyty urzednika z immigration? Site visits to H-1B employers by USCIS’s Fraud Detection & National Security Division have become routine. What are they like? These visits are unannounced and begin with a USCIS officer showing up at the work location stated on the H-1B (form I-129). The officer will ask for the I-129 signer and/or H-1B employee and explain that he/she is here to see and speak to one or multiple H-1B employees. At that point, the employer representative will call the H-1B employee, inform him/her that a routine USCIS site visit is being conducted to verify he/she is working here, being paid by the H-1B employer and is performing the duties described in the H-1B petition. Then, ask the employee to go and see the officer. The officer will want to see the employee’s driver’s license for identification purposes, and request a copy of the employee’s most recent pay-stub. Below are typical questions or requests asked of H-1B employees by the USCIS officer: · How many years have you worked in this field? · How many hours do you work? · Did you pay the costs associated with your H-1B? · What are your responsibilities at the company? · The employee will be asked to complete a questionnaire requesting employee’s start date, work location, current position, end client name (if any), rate of pay and duties. =========================================================================== 4. Kary zwiazne z LCA sa niemale: The Wage Attestation Contained in the LCA By filing the LCA with the DOL, a sponsoring employer certifies that it will pay the “required wage” to the H-1B worker for the duration of the foreign national’s “authorized period of stay.” See 8 CFR § 214.2(h)(4)(iii)(B)(2). As described above, the required wage must be the equivalent to at least the prevailing wage in the geographic location of employment, or the actual wage (including benefits) the sponsoring employer pays to similarly employed U.S. workers, whichever is greater. In addition to awards of back pay for failure to pay the required wage, violations of the regulatory obligations placed on the employer can also result in civil penalties and fines to the employer up to $1,000 per violation, and up to $5,000 per violation for a finding of a “willful” failure to comply with the regulations. Moreover, if the ALJ determines a violation is willful, and, as a result of such violation a U.S. worker was displaced, the employer may be subject to additional fines of up to $35,000 per incident. Finally, an employer may be debarred from using the H-1B program for a period of up to three years for a finding of willful misconduct. Recently, the Office of Administrative Law Judge (ALJ) decided a Wage and Hour Division case that alleged various LCA violations of H-1B workers of a New Jersey-based employer. In particular, the ALJ found the employer liable for willfully failing to pay 18 H-1B workers the required wage (as the employer attested it would in the LCA) and awarded those employees collectively over $250,000 in back pay. The ALJ also imposed civil penalties in the amount of $67,000 for what the judge felt were willful violations of the LCA provisions. ================================================================================= 5. Tak naprawde jest losowanie aplikacji, ktore wejda do rozpatrzenia - czyli pracodawca wyklada pieniadze na prawnika bez jakiejkolwiek gwarancji, ze sprawa bedzie w ogole brana pod uwage. Troche napisalam, byc moze komus sie to przyda
  10. 1. Tryb zaoczny BARDZO czesto zmienia ewaluacje dyplomu przy H1B. Po prostu - i tak w Stanach jest wiekszy wymogl co do BA/BS niz np. w Polsce - w 80% przypadkow aplikant przy ewaluacji nie otrzymuje pelnego BA/BS. 2. Dyplom nie dajesz do zadnego tlumacza przysieglego w Polsce, bo to nie ma znaczenia. Dyplom musi byc ewaulowany przez odpowiednia, zatwierdzana (powiedzmy "so called" zatwierdzana - bo nie ma listy takich organizacji, ale lepiej robic to przez znana firme, ktorej ewaluacje sa wiarygodne i uznawane wczesniej przez USCIS niz zaufac komus kto zrobi to taniej, ale pozniej USCIS wysle Ci RFE) przez immigration organizacje w Stanach (np. WES) - a do takiej ewaluacji tlumacznie moze Ci zrobic ktokolwiek, kto zna jezyk angielski, bo oni w organizacji/instytucji i tak sami wszystko przerabiaja i opisuja. Jesli wyslesz - od razu mowie, ze prawnik, ktory w tym siedzi to tego nie wysle w formie "polskie tlumaczenie przez przysieglego tlumacza" chyba, ze bedzie chcial extra na Tobie zarobic, ale wymog USCIS jest klarowny: "An evaluation by an official who has authority to grant college-level credit at an accredited college or university with training and/or work experience in the profession can also be used to support an equivalency claim. USCIS does not require the alien to be enrolled in a program for college credit at the university in order to accept the evaluation of such an expert. However, the official must be formally involved with the college or university's official program for granting credit based on training and/ or experience to have the required authority and expertise to make such evaluations. The evaluation may be done in the official's name as an individual, or as an authorized representative of the college or university. Any such evaluation should be given considerable weight in determining eligibility. Results of recognized college-level equivalency examinations or special credit programs, such as the College Level Examination Program (CLEP), or Program on Noncollegiate Sponsored Instruction (PONSI) must be translated into college credits by an authoritative source in the particular program or by an authorized official from an accredited college or university, such as the registrar, in order for the results to be applied towards the degree requirement. There are a number of outside organizations which evaluate educational credentials to determine degree equivalency. Some organizations may also provide an opinion on the equivalency of experience to education. It is important that the adjudicator distinguish between these two types of evaluations. The latter type of evaluation carries little weight . Although USCIS does not specifically recognize or accredit any sources of evaluations, foreign educational degree evaluations can be of assistance if they are thorough, well documented and specific in reaching an equivalency determination. " 3. H1b jest ryzykowne, bo jest nadmiar aplikacji i jest losowanie. Oprocz tego pracodawca placi tzw. Fraud Fee i podpisuje, ze zgadza sie na wizyty milych gosci z urzedu ... tego pracodawcy sie boja jak diabel swieconej wody, bo tajemnica poliszynela jest, ze mili panowie przy takiej wizytacji nie sa wcale mili... 4. Twoje doswiadczenie moze byc pomocne, jesli braknie Ci lat nauki (wedle kogos kto bedzie Ci zatwierdzal dyplom). Wtedy doswiadczenie moze "nadrobic" brakujacy czas do pelnego dyplomu.
  11. Operator CNC a praca w USA

    Generalnie chodzi o to, ze E2 (w dziedzinie IT oczywiscie) prosciej bylo dostac niz H1B czy tez L. I tak, masz racje, przedtem wizy te dawali na potege. Teraz wszedl przepis (a raczej nie tyle przepis, co wytyczne), ze kazda wize nalezy rozpatrywac pod katem fraud - well... niemala w tym zasluga ludzi, ktorzy kombinowali na potege - w tym rodakow naszych, ktorzy np. wize E dostali ze niby start-upy beda robic, a naprawde pan truckiem jezdzi na trasie FL-IL a pani dzieci bawi... W kazdym razie przestala obowiazywac zasada "dajmy mu wize, a pozniej niech sie czlowiek wykaze, a najwyzej w przyszlosci sie zobaczy - zawsze mozna mu wizy nie przedluzyc" - teraz albo naprawde na poczatku czlowiek sie wykazuje, albo wizy nie dostaje.
  12. Operator CNC a praca w USA

    Wiza E2 jest bardzo ciezka do otrzymania. Po pierwsze prosze spojrzec na wymogi jakie obecnie ma konsulat ZANIM ktos pojawi sie nawet na rozmowie: biznes plan (kosztuje troche $$ zeby go napisac przez kogos w USA, oczywiscie z dodatkiem wytycznych przekazanych przez CPA najlepiej badz konsultanta, ktory moze przewidziec jak bedzie rozwijal sie biznes na przestrzeni czasu, zatrudnienie ludzi, rynek zbytu - podac konkretne przyklady; dochod biznesu oraz danej osoby, inventory/assets, ryzyko itd.). Druga rzecz, ktora jest wymagana to kontakty z USA - czy ten czlowiek ma np. podpisany wynajem lokalu (koszty!), zalozona firme, firma posiada FEIN Trzecia rzecz: ile dana osoba jest w stanie zainwestowac oraz jakie jest ryzyko inwestycji Czwarta rzecz: tak patrzac obiektywnie - jesli ktos nie byl w USA - ja juz nawet nie wspominam, ze ma odlozone extra kilkadziesiat tysiecy dolarow, ktore moze szybko stracic, a mimo wszystko aby takie pieniadze odlozyc i stracic to by bylo nieco bolesne - to skad ktos wie w jaki sposob, gdzie, na jakich zasadach funkcjonuje firma w Stanach? Ktos mu musi doradzic. Ktos czyli kto? Firma konsultingowa, ktora wezmie grube $$$ ? Piate przykazanie - ja bym nawet rzekla najwazniejsze: taka liczba odmow E2 jaka jest teraz w Polsce to jest szok. Nigdy nikomu nie radze starac sie o E2 w Polsce. O niebo latwiej (co nie znaczy, ze latwo, ale latwiej w porownaniu z Polska) jest starac sie w USA na zmianie statusu. Znam min. 20 osob, ktore nie dostaly wizy E2 w Polsce, polecialy na turystycznej do Stanow, zmienily juz tutaj na miejscu. Branza IT, po zmianach jakie weszly ostatnio, niestety nie jest juz taka fajna do dostania E2. Znam ludzi, ktorzy teraz, w grudniu, przylecieli odnowic E2 do Polski - i wizy nie dostali; znam fachowca z Niemiec tez byl na E2 - polecial odnowic wize - dostal odmowe tuz przez Swietami.. Tak to co bylo jeszcze 2 lata temu to byl raj - teraz - totalne zmiany. Moim, i nie tylko moim, zdaniem, o niebo lepiej jest w Stanach. Takie moje 5 gorszy, moze sie komus przyda.
  13. Polscy celebryci w Stanach

    Nie interesuja mnie tego typu ciekawostki, ale cos nie cos slyszalam, wiec sie podziele : Bachleda-Curus urodzila sie w Meksyku, ma juz dawno obywatelstwo amerykanskie. Gorniak - wiza artystyczna, project: nagrywanie plyty i szukanie materialow do plyty. Joanna Krupa - ma obywatelstwo amerykanskie, urodzila sie w Polsce, przyleciala do Stanow z rodzicami kiedy miala chyba ze 6 lat. Rosati - bodajze w 2013 badz 2014 roku ubiegala sie o obywatelstwo amerykanskie
  14. Operator CNC a praca w USA

    GC o niebo bardziej ma szanse niz H1B. Powiem to tak: ja mam wieksze szanse na wygrana w totolotka niz Ty na H1B. I jesli ktos Ci powie cos innego to znaczy, ze bedzie chcial wyciagnac od ciebie pieniadze. Ostatnio mialam Pana, ktoremu pewnien polski adwokat z NYC wzial $5,000 za H1B na ktore tenze Pan sie w ogole nie kwalifikowal - przyslali RFE z immigration - adwokat zadzwonil, ze chce nastepne $2,000 za odpowiedzenie na RFE, Pan grzecznie podziekowal po tym jak poszedl do 3 innych prawnikow i kazdy z nich (wlacznie ze mna) myslelismy, ze sobie ktos - brzydko mowiac - jaja robi... H1B dla czlowieka z wyksztalceniem wyzszym z Polski - mgr inz. ratownictwa medycznego, ktory 6 lat chodzi na ESL, mial dostac H1B w zawodzie SPECJALISTA DO SPRAW KADROWYCH w - uwaga!!! - trucking company, ktora ma 1 wlasciciela, 1 sekretarke (na 1/2 etatu) oraz 2 subcontractors. Pan mial doradzac zespolowi HR (!!!!) jak postepowac z ludzmi oraz Pan mial - uwaga! - przygotowywac umowy o prace dla pracownikow, robic szkolenia przeciwko mobbingowi w miejscu pracy itp. Jeszcze nigdy nie czytalam takiego RFE: 4 kartki gdzie nie zostawili suchej nitki na niczym... (Jedno pytanie brzmialo: udowodnij w jaki sposob Aplikant moze przygotowywac umowy o zaczeniu prawnym skoro sam zaczal obecnie Level 3 jezyka angielskiego).
  15. Operator CNC a praca w USA

    I chwala Ci za te, ze Twoje noze sa u nas w kuchni, ale ... prawo jest prawem, wymagania wymaganiami i niestety jesli mowimy o wize H1B to nie jest zaden argument. H1B jest dla osob, ktore maja zdolnosci - powiedzialabym w kierunku zarzadzanie ludzmi (Johnson sciagal na H1B managera z Hiszpanii, HS diploma ale 20 lat doswiadczenia, w tym 15 jako manager majacy 600 pod soba); informatyk - samouk, ale napisal kilka programow, ktore opublikowali w specjalistycznych gazetach, pracowal dla ogromnej firmy w Niemczech, zarabial ponad 250 tysiecy Euro, napisal program dla firmy farmaceutycznej, ktory to program czeka (chyba jeszcze badz juz ma) patent w USA - program usprawnil przepisywanie lekarstw przez wykazywanie od razu czy dany lek jest pokrywany przez dany insurance, ktory ma pacjent i od razu wskazywane bylo czy jest generic - > zaoszczedzalo to czasu lekarzom, ktorzy dostawali telefony od pacjentow, ze ten lek nie jest pokrywany wiec chca recepte na inny itp. Moze jakas inna wiza wchodzilaby w gre?
  16. Moje kilka groszy: Trzeba wziac pod uwage, ze jeszcze w 2016 roku waiver bylo ciezko dostac - o niebo ciezej niz w latach poprzedzajacych 2016, ale w 2017 roku, starajac sie o waiver poza USA - tragedia. Ona musialaby udowodnic, ze jej maz NIE ma szans na funkcjonowanie bez niej w USA a nie jest w stanie przeprowadzic sie do Polski (badz innego kraju). Minusem sytuacji jest fakt, ze dziewczyna wyjechala z USA oraz, ze dziecko nie mialo wpisanego taty w akcie urodzenia - stawia to sprawe w kontekscie, ze ta naprawde ani tata nie wykazal intencji zainteresowania sie dzieckiem (nawet poprzez przylot do Polski kiedy dziecko mialo sie urodzic) badz tez mama dziecka uznala, ze lepszym wyjsciem bedzie wychowywanie dziecka poza USA z dala od ojca. Nie ma tutaj patrzenia na dobro dziecka. To wszystko bedzie analizowal ktos, kto rozpatruje waiver. Jesli np. tata dziecka, Twoj maz bylby chory na raka - to co innego, masz dobre karty w rece (nie zycze Ci tego, tylko pokazuje przyklad); jesli jednak mamy sytuacje, gdzie dziecko jest w stanie przystosowac sie do zycia w innym kraju - nie musi zmieniac szkoly; jest w kraju gdzie nie ma wojny; jest w kraju gdzie jest jego mama; w kraju gdzie mama mowi w jezyku kraju w ktorym przebywaja; w kraju gdzie ludzie mowia po angielsku gdyby tata chcial przyleciec; w kraju gdzie dziecko ma gwarantowana opieke medyczna za darmo (podobnie jak szkole w przyszlosci) itd. => to sa rzeczy, ktore porusza sie w waiverach. Ciezko bedzie udowodnic bona fide marriage. Ciezko bedzie znalezc argumenty ("extreme hardship") do waivera, ktory w przypadku tej dziewczyny bedzie rozpatrywal nie konsul, ale zupelnie inny office, gdzie ludzie sa swietnie wyspecjalizowani w tego typu sprawach. Trzeba by znac wiecej szczegolow, ale sprawa latwa nie jest. Na wize turystyczna nie ma co liczyc, bo nawet gdyby jakims cudem ja dostala - cofna ja z granicy. Lepiej znalezc pewne wyjscie. Aha, i zapomnij o odwolaniach/wyjasnieniach do Waszyngtonu (za okolo 12-18 tysiecy zlotych), ktore proponuje pewna osoba - strata czasu, pieniedzy, nadziei i moze Ci to zaszkodzic na przyszlosc. Tak jak napisalam wczesniej - trzeba by przyjrzec sie Twojej sytuacji, ale generalnie waiver opiera sie na tym, ze Twoj maz bedzie cierpial "nadzwyczajna krzywde" jesli Ciebie przy nim nie bedzie.
  17. Operator CNC a praca w USA

    Niestety CNC nie podlega pod H1B. Pod H1B podlagaja zawody, ktore sa badz to bardzo wykwalifikowane (czyli osoba robi cos co wymaga ponadprzecietnych zdolnosci) badz zawody, ktore w USA wymagaja wyksztalcenia wyzszego. CNC nie wymaga nawet high school w USA - prace na maszynach CNC wykonuja czesto osoby, ktore sa przyuczane do tego jak cos robic. Obrobka, frezowanie itd - to nie jest nic zwiazanego z H1B. Certyfikat CNC moze Ci sie przydac tylko w sytuacji gdyby ktos chcial Cie sponsorowac na green card a wymogiem sponsorowania bylaby znajomosc CNC - wtedy urzad imigracyjny moze zazyczyc sobie abys takowy certyfikat/kurs itp. pokazal.
  18. Mam nietypowe pytanie: otoz moi znajomi, ktorzy maja biuro turystyczne w Stanach, poszukuja kogos do pracy w swoim biurze (wiza pracownicza). Czy wiecie moze gdzie mozna dac takie ogloszenie na polskich stronach tzn. na jakich stronach mozna cos takiego umiescic? Najlepiej aby byly to strony darmowe, bo jak zaczelam szukac to okazuje sie, ze wiekszosc stron zyczy sobie umowy i przelew na konto bankowe za mozliwosc polozenia takiego ogloszenia. Jakies strony gdzie maja dostep absolwenci AWF, bo tylko takie osoby moga byc brane pod uwage. dzieki wielkie.
  19. ROC processing times

    WIELU NASZYCH RODAKOW Z OKOLIC CHICAGO WPLATALO SIE W PRAWDZIWE-FALSZYWE PIECZATKI I-551... KTO MA CZAS - NIECH POCZYTA... PRZYKLAD CZLOWIEKA Z UKRAINY, ALE W MIARE JASNO OPISUJE O CO CHODZILO. I DLATEGO Z JEDNEJ STRONY PIECZATKA JEST POSWIADCZENIEM, ZE MASZ GREEN CARD - Z DRUGIEJ STRONY - KAZDY SIE ZABEZPIECZA I SPRAWDZA WIARYGODNOSC PIECZATKI... "Krasilych entered the United States on a three-month tourist visa in June 1998 and overstayed.   More than two years later, on October 11, 2000, Krasilych visited a store-front called “G.S. Golden Travel” on Chicago's Belmont Avenue for a meeting with officer Clarence Robinson, an immigration employee.   Krasilych was accompanied by Jan Mikas, the man who arranged the meeting (and whom, Krasilych says, he believed was a lawyer).   With Robinson's help, Krasilych completed an INS form I-485, the application to adjust status to lawful permanent resident.   At the close of the meeting, Robinson marked Krasilych's Ukranian passport with an authentic 1-551 stamp, which typically serves as temporary proof that an applicant has been approved for permanent-resident status and is awaiting a permanent-resident card (commonly known as a “green card”).   See Sharkey v. Quarantillo, 541 F.3d 75, 80 n. 4 (2d Cir.2008).   The stamp on Krasilych's passport reads:  “Processed for I-551. Temporary Evidence of Lawful Admission for Permanent Residence.   Valid Until 10/11/2001.   Employment Authorized.” Robinson told Krasilych that, if asked by authorities, he should say his application for adjustment of status was granted because his brother is a United States citizen.   Krasilych does not have a brother, and he told the officer so but nevertheless accepted the stamp. About a year later Krasilych received from immigration authorities in Lincoln, Nebraska, a letter stating that his application for permanent residence was being processed, but he never received a green card.   Nor did he ever get an updated I-551 stamp in his passport even after the existing stamp expired in October 2001.   In fact, he heard nothing more from immigration authorities until September 29, 2005, almost five years later, when Special Agent Randy Beckwith from Immigration and Customs Enforcement (“ICE”) served him with a Notice to Appear for removal proceedings, charging him with remaining in the country longer than permitted, see 8 U.S.C. 1227(a)(1)(B).  At a hearing before the IJ, Krasilych admitted through counsel that he is a Ukrainian citizen and had entered the United States in June 1998 with permission to remain for only three months.   But Krasilych denied that he was in the country unlawfully and, pointing to the temporary I-551 stamp on his passport, insisted that he had become a lawful permanent resident. What Krasilych didn't yet know was that his Belmont Avenue meeting with Robinson had ensnared him in “Operation Durango,” a three-year undercover investigation coordinated by immigration authorities, the FBI, and the Social Security Administration, targeting the fraudulent procurement of immigration benefits.   At Krasilych's removal hearing in April 2007, Special Agent Beckwith-who was responsible for issuing Notices to Appear and locating suspects from the investigation-testified that investigators had opened storefront “travel agencies” where aliens went, either on their own initiative or with help from a crooked middleman like Jan Mikas, to meet with corrupt immigration employees who could be paid off for genuine documentation.   See generally United States v. Wantuch, 525 F.3d 505, 508 (7th Cir.2008) (describing “Operation Golden Schemes,” another undercover investigation operating from the same “G.S. Golden Travel” storefront);  Skorusa v. Gonzales, 482 F.3d 939, 940-41 (7th Cir.2007) (describing Operation Durango).   The immigration employees at the storefronts, however, were actually undercover agents, and in virtually all cases, Beckwith testified, the alien had no legitimate basis for lawful status, and so the undercover agent would give the alien a cover story-usually that he or she had a sponsoring sibling-to use in the event that authorities questioned the alien about his or her status.   The I-551 stamp placed on the alien's passport was real;  an identical stamp would have been used if the alien had obtained status through legitimate means, and, according to Beckwith, some aliens caught up in Operation Durango had even left the country and returned using their stamped passports to gain readmission.   Beckwith added, though, that immigration authorities had tolerated the use of these fraudulently obtained I-551 stamps only long enough to “provide a legitimacy to the operation”;  authorities had never actually issued a green card or processed an application for permanent residence from an alien involved in the investigation. Also testifying at the removal hearing was Clarence Robinson, the undercover agent who played the role of corrupt green-card adjudicator during Operation Durango.   Robinson testified that aliens, believing they were “bypassing the system” and procuring a genuine green card, would typically pay him $5,000 at the conclusion of an interview.   Robinson recalled that near the end of his meeting with Krasilych and Mikas, they had briefly left the room, and, when they returned, Mikas had handed over $5,000 in currency.   It is unclear from the record whether criminal charges were ever lodged against Krasilych, but Mikas pleaded guilty and was sentenced in 2004 on federal charges-stemming from the events of October 11, 2000-of bribing a public official and conspiracy to defraud the United States. Krasilych asked the IJ to exclude any evidence gathered during Operation Durango.   Citing our decision in Pieniazek v. Gonzales, 449 F.3d 792 (7th Cir.2006), Krasilych argued that, in order to submit evidence from Operation Durango, the government was required to prove that the investigation had complied with the Attorney General's Guidelines on INS Undercover Operations.   These guidelines specify, among other things, how and by whom a proposed undercover investigation must be approved.   See United States Attorneys' Manual, tit. 9, §§ 1901-1906.   Although the government had submitted a signature sheet from the Operation Durango proposal evidencing prior approval by the local and regional directors of the former INS, Krasilych demanded that the entire proposal be produced and, if not, that the evidence be suppressed.   Without that evidence, Krasilych argued, there was no proof that the I-551 stamp on his passport had been fraudulently obtained and that he was not in fact a lawful permanent resident.   But even with the evidence, he argued, he had never given money directly to Robinson, so the stamp had been applied “gratuitously” and was thus a legitimate conferral of permanent-resident status. The IJ rejected Krasilych's arguments.   First, the IJ explained, he was satisfied that the Attorney General's guidelines had been followed, but, even if they had not, Krasilych was not entitled to have any evidence suppressed.   And, in any event, the IJ continued, an I-551 stamp in a passport does not make a lawful permanent resident of someone who, like Krasilych, was never even eligible for that status.   The IJ thus concluded that Krasilych was not lawfully present and, because Krasilych had not requested any form of relief, ordered him removed.   The BIA agreed with the IJ's reasoning and dismissed Krasilych's appeal.  Where, as here, the BIA issues its own opinion and does not expressly adopt the IJ's findings, we review the BIA's decision.   See Xiao v. Mukasey, 547 F.3d 712, 717 (7th Cir.2008).   We review the agency's legal conclusions de novo, Sankoh v. Mukasey, 539 F.3d 456, 465 (7th Cir.2008), and we will uphold the agency's factual determinations so long as they are supported by substantial evidence, Krishnapillai v. Holder, 563 F.3d 606, 615 (7th Cir.2009).  In his petition for review, Krasilych renews his argument that the evidence from the undercover investigation should have been excluded from his removal proceedings.   As he argued before the IJ and the BIA, Krasilych insists that we held in Pieniazek that evidence gathered from Operation Durango must be suppressed if the government does not prove that the investigation adhered to the Attorney General's Guidelines for INS Undercover Operations.   This is a mischaracterization of our holding.  Pieniazek involved an alien who, like Krasilych, had become involved in Operation Durango, and the government had used evidence gathered during that operation to support a charge of removability.  449 F.3d at 793.   At the time of his removal hearing, the alien had a request pending with DHS under the Freedom of Information Act for information about Operation Durango;  with this information, he, like Krasilych, hoped to establish that the Attorney General's guidelines had not been followed and to argue, consequently, that the evidence gathered through the investigation should be suppressed.  Id. He sought a continuance to await the requested information, but the IJ denied the request, reasoning that the Attorney General's guidelines no longer had any force because the former INS was now part of the Department of Homeland Security and was no longer under the Attorney General's control.  Id. at 794.   We concluded, however, that the guidelines were still relevant to undercover investigations and therefore remanded the case in light of the IJ's flawed reasoning.  Id. But we expressed no opinion about whether the guidelines were legally enforceable or, if so, whether failure to follow them would require exclusion of evidence.   These questions, we recognized, were for the BIA to address in the first instance.  Nor would we have taken the position Krasilych suggests.   The Attorney General's guidelines are internal rules that have no legal force.   Unlike regulations, which are adopted after notice and comment, internal rules do not bind an agency:  “if all the Attorney General has done is to tell his staff how he wants to exercise his discretion-language that brings his subordinates' acts in line with his wishes but does not reduce his discretion to do otherwise-then there is no substantive rule enforceable in any forum.”   Miller v. Henman, 804 F.2d 421, 424 (7th Cir.1986);  cf. Fano v. O'Neill, 806 F.2d 1262, 1264 (5th Cir.1987) (explaining that INS Operations Instructions are nonbinding because they “do not purport to be anything other than internal house-keeping measures”);  Kwon v. INS, 646 F.2d 909, 918-19 (5th Cir.1981) (concluding that internal INS procedures “furnish only general guidance for service employees” and do not have the force of law).  But even assuming that the guidelines are enforceable and were not followed in Operation Durango, the BIA was still correct in approving the IJ's decision to deny Krasilych's request to exclude evidence because the exclusionary rule generally does not apply in removal proceedings.   See INS v. Lopez-Mendoza, 468 U.S. 1032, 1050-51, 104 S.Ct. 3479, 82 L.Ed.2d 778 (1984);  Mireles v. Gonzales, 433 F.3d 965, 967 (7th Cir.2006);  Martinez-Camargo v. INS, 282 F.3d 487, 492 (7th Cir.2002).   In Lopez-Mendoza, the Court left open the possibility that the exclusionary rule may apply where there have been “egregious violations of Fourth Amendment or other liberties that might transgress notions of fundamental fairness and undermine the probative value of the evidence obtained.”  468 U.S. at 1050-51;  see also Martinez-Camargo, 282 F.3d at 492.   Hoping to fit into this exception, Krasilych blithely asserts that “Fourth Amendment violations” in Operation Durango were “widespread and egregious.”   What the Fourth Amendment, which prohibits unreasonable searches and seizures, has to do with Krasilych's involvement in Operation Durango escapes us, and he has not even come close to identifying an “egregious violation” of any other liberty.  We turn finally to Krasilych's argument that the temporary I-551 stamp on his passport conferred lawful permanent resident status.   The stamp used by Robinson to mark Krasilych's passport was “authentic” in the sense that the same stamp would have been used if the government had approved a bona fide application for permanent residence.   When used legitimately, the stamp is a symbol that immigration authorities have favorably adjudicated an application to adjust status, and in the absence of “countervailing evidence” the stamp itself can be used to verify a claim of permanent residence.   See 8 C.F.R. § 103.2(b)(17);  Sharkey, 541 F.3d at 80 n. 5. But Krasilych's application was never adjudicated (it would have been denied if it was), and the “countervailing evidence” makes clear that the stamp-which expired of its own accord in 2001-was placed in his passport only to give Operation Durango's fraudulent-document scheme the appearance of legitimacy.   The stamp, then, is symbolic of nothing."
  20. ROC processing times

    Dlatego wlasnie nie daja juz pieczatek do paszportu po interview - bo byly takie przypadki (nagminne) gdzie kraj wylotu zanim sprawdzil legalnosc pieczatki (bo taka pieczatke kiedys mozna bylo zalatwic) to zabieralo to kilkanascie godzin a w tym czasie ludzie koczowali na lotniskach.. Do dzisiaj majac pieczatke vs expired gc plus pieczatke = sporo ludzi czeka po 3 tyg zeby prawo jazdy odnowic, bo pieczatke "musimy sprawdzic w systemie" .. nikt nikogo nie pozywa, ale prawa jazdy tez nie dadza.. Jezeli ktos ma tylko pieczatke to i owszem, ta pieczatka jest rownoznaczna z green card, ale tak jak pisali na VJ - ludzie nagminnie maja problemy na granicach i dlatego odmawiaja kiedy urzednik chce im zabrac green card. Linie lotnicze ponosza odpowiedzialnosc za kazdego pasazera - jesli maja watpliwosci co do wizy/pieczatki badz dokumentu moga odmowic wpuszczenia na poklad az do wyjasnienia sprawy. Nie ma nigdzie napisane, ze to ma komus zajac 5 minut - moze zajac kilka dni.. I nie mozesz ich za to pozwac. Swego czasu slynne bylo jak to jeden Filipinczyk wbijal ludziom I-551 do paszportow i "dzieki temu" nagminnie nie wpuszczali ludzi na poklad bez weryfikacji, ktora zajmowala nie godziny, ale dni! Jak juz szukamy daleko, to blizej, bo w Poznaniu tez byla szajka, ktora wbijala I-551 dzieki czemu ludzie koczowali na lotniskach zanim wpuscili ich do samolotow, bo sprawdzali wszystko w systemie w USA, a czesto trzeba bylo sie laczyc ze Stanami w celu weryfikacji i to zajmowalo czas... (nie mieli problemow za to to ci, ktorzy mieli przy sobie plastikowe gc...) Tutaj jest o tym jakie problemy maja ludzie jesli maja tylko pieczatke - tez z VJ: When I traveled with the stamp, the only issue I encountered on multiple trips was with an airline from where I was departing from, I can't recall which one it was, but the ground staff was very hesitant to let me board for the US without seeing my Green Card. I understood it was because the airline could be on the hook for taking you back if you are not admitted into the US. What I did was ask to speak to a supervisor and after multiple discussions and calls (I have no idea who they spoke to), they let me board. I'd suggest that you bring copies of your support documents with you, and make sure you allow ample time for additional discussions before your flight. ======================================= Tutaj tez z VJ: I have seen at least 5 or .6 reports of airline staff refusing travel to people with those stamps - especially if people do not come from a country with high immigrant rates to the US, there are airline staff who are not familiar with it. The most recent example I heard was about a week ago, with Qantas flying from Australia. The couple missed their flight while trying to sort it all out. ================================ A tutaj krotka wypowiedz na temat Infpass: Also from my research, it is indicated that the safest way to ensure a trouble-free trip is to get a I-551 stamp on my passport from the USCIS. However, every time I check (that’s multiple times daily) USCIS says there is no appointment available for the coming 14-day period. I am trying to prepare for the worst case scenario because I worry that I can’t get an appointment in time to get the I-551 stamp. I don't want to be stuck in Spain.
  21. ROC processing times

    ale to nie bylo overbooked, to byl brak dokumentow
  22. ROC processing times

    TUTAJ TAK NA ROZLUZNIENIE - CYTAT, KTORY OBRAZUJE DLACZEGO LUDZIE NIE ODDAJA GREEN CARD KIEDY DOSTAJA PIECZATKE DO PASZPORTU: ==================================== tripadvisor.com Airline denies boarding on US flight to Permanent Resident? Apr 16, 2015, 4:38 AM I am a Romanian(EU) citizen and U.S. Lawful Permanent Resident. I booked a flight with Norwegian Airline, Budapest (BUD) - New York(JFK) via Oslo. When showing up for check-in, the airline personnel examined my passport and said it needs supplementary inspection. I have the valid I-551 stamp on my visa page, which proves US permanent residence for up to 1 year. (I didn't have the physical Green Card on me, as it wasn't issued yet). The visa page has the mention "Upon endorsement, serves as temporary I-551 evidencing permanent residence for up to one year". They took my passport to investigate further. I was close there. They looked clueless. Kept telling me silly nonsense that my visa is expired. Then they deny me boarding for reason that I don't have my GC on me, and that was it. I am going to rebook another flight, this time with a competent airline. Can you guys recommend some airlines that knows the US travel regulations well, and won't cause me this kind of unjustness?
  23. ROC processing times

    Az sobie w wolnej chwili weszlam na VJ: Kopie wypowiedzi... Posted March 13 (edited) Not me - it wasn't taken, nor would I allow it to be taken if they had tried to do so. ======================== Posted March 13 I just got PM from person who got Passport Stamp a couple of weeks ago AND kept his Green Card. This was in Pittsburgh office. ================================ Posted March 13 As I just posted and someone else posted the same . . . Stamp was given and Green Card was not taken. So please give the URL of the website that tells what you have said about 'must' and 'rule.' ================================ Posted March 13 No horns required. Just asserting my rights and in no way do I ask for, nor expect, special treatment. I know of plenty of of people who have not had to surrender their card when receiving the stamp and I have not seen the requirement to do so written down anywhere in law. If this is incorrect, please post a link to the relevant law that states the card must be surrendered, as it will help others. Do (or did) you travel extensively? If so, was it with this silly stamp? If you do (or did) then you would perhaps be familiar with multiple issues with clueless staff around the world who want to IDB you (thats denied boarding) because you don't have a physical card, and because they don't have a clue what exactly the stamp is. Having the expired card, expired extension letter, and the stamp creates a trail, that helps to explain the situation a little better to people who - like the vast majority who have never been through this horrible ROC process - have no idea what it is, or if it is legal. Presenting the letter and an expired card is bad enough, let alone the stamp without anything else to accompany it at all. ======================= A TUTAJ NOVEMBER 3, 2017 POST: Posted November 3 Please don’t try to pick up another location in NJ. My experience of driving 1.5 hours there and back was that officer refused to see me as they only serve people with NJ driver’s license. Keep trying infopass. I tried at around 12 am and it was working. ======================= Jak widac na podstawie powyzszych wypowiedzi z VJ, troche racji mialam...
  24. ROC processing times

    Przede wszystkim ludzie, ktorzy pojawiaja sie na roznych Forach, sa to ludzie, ktorzy w wiekszosci maja pytania co do spraw. I zaczynaja szukac odpowiedzi wlasnie na Forach - pozniej byc moze tam zostaja, opowiadaja swoje historie itd. Ludzie, ktorzy sa na Forach, to tylko maly procent osob ze wszystkich aplikantow. Jeszcze sie nie zdarzylo - ale moge sie mysli - aby, przykladowo na tym Forum, pojawila sie osoba, ktora pisze jeden wpis: "Dostalam 10-letnia green card po pol roku - przyszlam sie pochwalic". To, ze ludzie czekaja tyle czasu na odnowienie green card to jest prawda, NIEKTORZY tyle czekaja. Ale nie wszyscy. Ramy czasowe sa podawane dla przyblizenia tego co sie dzieje, ale jesli sprawa jest czysta i jasna - idzie duzo szybciej. Ludzie z VJ bardzo czesto wysylaja jeden cover letter albo to co ktos napisze i pozniej sie dziwia, ze to tyle trwa. Radze zapytac kig, ktora jest tutaj na Forum, i ktora jest osoba sprawdzona a nie kims kogo nie znasz, ona sama pisala jak "przejechala" sie na VJ odnawiac swoja GC. Nie masz tez mozliwosci zweryfikowania tego co ludzie pisza - ja mam do czynienia z takimi sprawami na co dzien i jesli widze, ze 30 spraw przeszlo w ciagu 6 miesiecy to cos jest na rzeczy. Ludzie na Forach bardzo czesto wysylaja dokladnie te same listy, te same cover letters itd. - pisalam kiedys o tym - i urzednik widzac to, przyklada wieksza wage do sprawdzenia pewnych rzeczy a to zajmuje czas. Trudno, bedac urzednikiem, ktory tylko zajmuje sie I-751, nie polapac sie, ze rzeczy sa kopiowane z jednego zrodla jesli dostajesz niemal te same listy itp. A pozniej ludzie placza na Forach, ze nadal czekaja.. Co do 10letniej gc, to zabieraja zawsze. 2-letnia czasem zabieraja czesto nie. Dlaczego? Wyjasnilam powyzej. Nie spotkalam sie z nikim w NJ komu zabrano 2letnia green card, znam z 10 osob, ktore w Phila mialy taka sama sytuacje - tez dostaly pieczatki a nikt im nie wzial gc, kilkanascie osob z IL, OH. To, ze na kogos trafilo, ze mu zabiora, tak samo na ludzi trafia, ze czekaja ponad rok na odnowienie green card - zycie. Jest chodzi o odciski i Infopass - czasem sa w tym samym budynku, czesto sa w totalnie innym miescie - i nikt nikogo nie straszy, ale lepiej sprawdzic niz pozniej brac dzien wolny. Dla przykladu w IL chlopak mial infopass w downtown 101 W Congress Pkwy, Chicago, IL 60605, na odciski mial jechac cos kolo 36 mil od miejsca gdzie byl infopass USCIS Application Center 888 South Route 59, Naperville, IL 60540. Problem w tym, ze majac infopass na godz 8.30, nie wyrobil sie na 11.30 na odciski, bo taki byl traffic. A najlepsze, ze na VJ wyczytal, ze jak pojdzie na Infopass to ich poprosi i w tym samym miejscu mu wezma odciski - i tak zrobil, poprosil, odciskow nie wzieli, powiedzieli, zeby jechal tam gdzie ma wyznaczony appointment - a tam tez nie wizeli, bo byl po godz 12.30 i wyjasnili grzecznie, ze sa juz overbooked, prosze sie skontaktowac z immigration zeby przelozyli termin.. I teraz problem, bo nie dosc, ze sie spoznil, to jeszcze nie ma wzietych odciskow.. Z pewnoscia wolaby sie postresowac wczesniej i rozlozyc te wyprawe w czasie, zeby zdazyc na 100% w oba miejsca, ale jak mi powiedzial - ludzie mu powiedzieli, ze mozna poprosic... I ludzie z okolic Chicago maja non stop ten sam problem chcacy zalatwic cokolwiek - co wiecej z dnia na dzien nie zrobi sie tam appointmentu, podobnie jak w NY, NJ, PA i wielu innych. Czasem sie cos trafi, ale to sie bardziej trafi, niz jest regula. Swoja droga nie za bardzo rozumiem jakim stresem jest upewnienie sie, ze primo: mam zarezerwowany appointment, secundo: sprawdzenie gdzie dokladnie znajduje sie jeden office, a gdzie drugi. Stresem to by bylo gdyby 2 dni przed odciskami okazalo sie, ze nie ma mozliwosci zrobienia Infopass.. Nie sadze, zeby byla "tendencja zastraszania" kogokolwiek - raczej mowi sie komus jakie sa mozliwe scenariusze a ktory scenariusz do danej osoby pasuje, ta droga sie podaza.. Nie jest tak, ze kazda osoba ma taka sama sytuacje, dlatego mowienie, ze u mnie nie bylo kolejek i u mnie mozna bylo zrobic appointment to tylko to co bylo u Ciebie - u 99% jest wrecz odwrotnie, i lepiej zeby sie ludzie "postresowali" i zarezerwowali co trzeba wczesniej oraz upewnili sie gdzie co jest, a nie zeby pozniej zalowac, ze nie wyszlo. PS. Jestem tutaj chyba ostatnia osoba, ktora "zastrasza".
×