Skocz do zawartości

Pacowsky

Użytkownik
  • Zawartość

    132
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

2

O Pacowsky

  • Tytuł
    Aktywny użytkownik

Kontakt

  • Strona WWW
    http://www.manifobia.pl

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

2339 wyświetleń profilu
  1. Pacowsky

    O Początkach W Kanadzie Słów Kilka :)

    Oficjalnie trzeba pracować dla jednego pracodawcy i tego polecam sie trzymac. Wszak mnie sie udalo, podeszlido mojej aplikacji elastycznie, ale w przyszlosci moze byc roznie
  2. Pacowsky

    O Początkach W Kanadzie Słów Kilka :)

    Zatrudnilem sie poprzez agencje w pewnej firmie. Branza gazowa, najwieksza firma w Ameryce Pln chyba. Po 2 miesiacach pracy wiedzac ze szef mnie docenia powiedzialem mu otwarcie ze abym mogl zostac na dluzej - po wygasnieciu wizy, musze byc zatrudniuony na full time. Wyjasnilem tez na czym polega program z ktorego bede aplikowac i uswiadomilem ze firma musi za mnie zaplacic (powiedzialem tez ze moge to odpracowac bo to raptem 230 CAD). Szef przekazalsprawe do HR, ja dostalem full time, wszystkie benyfity, mnostwo szkolen itp. Po przepracowanych 6 miesiacach zlozylem dokumenty o MNP i czekalem. Wszystko szlo gladko do momentu kiedy w ostatnim etapie MNP poprosilo moja firme o wypelnienie aplikacji onnline. Wtedy sie zaczelo, raptem odmowiono mi pomocy podajac przy tym kilka powodow, gubili sie w zeznaniach. Firma ogromna, a glowna siedziba w Ontario.. kilkunastu dyrektorow , nie wiadomo z kim rozmawiac i co robic.. Ostatecznie zostalem na lodzie. Plusem bylo to ze MNP poszlo mi na reke i powiedzialo ze jesli znajde jakiegokolwiek pracodawce ktorey zagtrudni mie na full time i zachce dokonczyc proces dostane nominacje. Problem byl czas, bo mialem na to tylko 3 tygodnie, a tutaj w Kanadzie odpowiedzi na przeslane Resume splywaja baaardzo wolno. Mialem kilka rozmow o prace, ale w momencie kiedy zaczelem tlumaczyc sytuacje, pracodawcy zniechecali sie bo majas do wyboru zatrudnic mnie i grzebac sie z papierami woleli zatrudnic gotowego od jutra czlowieka. Kiedy juz mialem kupic bilet powrotny do POlski, znalazlem pracodawce (polskiego!) ktory dokonczyl proces, a ja zaczelem pracowac w zawodzie i tym co lubie. Dzis ciesze sie ze tak sie to potoczylo, ale co sie nastresowalem to moje Dla pocieszenia napisze, ze injni znajomi raczej przechodzili procesy gladko. Warto jednak byc czujnym
  3. Pacowsky

    O Początkach W Kanadzie Słów Kilka :)

    Pacowsky czy ciężko było zdobyć prawo jazdy kanadyjskie ? bo rozumiem że takie już posiadasz Nie ale nie mozna dac sie zlapac na czyms glupim. Warto poczytac troche o malych niuansach jakie tutaj panuja a jakich w Polsce brak. Np. robiac zatoczke i podjezdzajac do przodu zanim rozpoczenimy manewr nalezy zasygnalizowac stopem (chyba) 3 razy zanim siego wykona. Nie mozna tez jezdzic zbyt wolno, jesli jest 50 to lepiej nie schodzic ponizej 45.Uwaga tez na school zone, w danych godzinach jest tam ograniczenie do 30 i to jest bardzo wazne. Zima nie parkowac na snow route itp. Polskie prawo jazdy zabieraja ci przy pierwszym podejsciu (mnie zabrali chyba ze cos sie zmienilo, dlatego lepiej zrob sobie miedzynarodowe i te im daj a plastik zostaw i nie pokazuj) Beda chcieli tlumaczenia na angielski, ja tlumaczylem sam, choc plotki chodza ze ma byc notarialnie, ale to pewnie zalezy na jakiego urzednika sie trafi. Jesli nie zdasz za pierwszym razem bo mozesz jezdzic ale tylko z osoba ktora ma juz prawko w pelnej klasie 5. Ja nie zdalem za pierwszym razem z uwagi wlasnie na brak "tapniecia" przed zatoczka. Na drugi raz pojechalem zdawac sam, ijak mnie tylko zobaczyli to zanim zdazylem sokolwiek powiedziec to powiedzieli zeegzamin nie zaliczony (czy tez nie odbedzie sie) bo prowadzilem auto sam.. i co z tego ze prawko mam 10 lat 2) Karta telefoniczna, być może pytanie bez sensu, ale może coś doradzisz, bo wiadomo trzeba mieć numer kanadyjski Kanadysjki nr mysle ze bardzo wazny w kontekscie szukania pracy (lepiej wyglada i wiadomo jak sie dzownina "swoj numer" nizprzez jakis kierunkowy do Polski. POlecam zaczac od karty na kontrakt z mozliwoscia rozwiazania w dowolnym momencie. Wiem ze rogers tak ma, ale mysle ze i inne tez. Najpopuilarniejszy to wlasnie chyba rogers i bell, ale sprawdz jakie beda aktualne promocje. Zwroc uwage na ilosc daty, bo na poczatku bedziesz duzo uzywal gps i google przy poznawaniu miasta jak mniemam :)s 3) Agencje pracy, wiadomo są różne, może masz z jakąś miłe doświadczenie Temat rzeka...W kontekscie uzyskania pozniej nominacji trzeba wiedziec ze temat nie jest jsny (przynajmniej nie byl jeszcze rok temu) Plotki mówily, ze pracujac poprzez agencje ten czas nie liczy się dla wymaganych 6 aby rozpoczac proces nominacji. Na wlasnej skórze przekonalem sie ze to nie prawda , zastanawiam sie tylko czy to tylko w moim przypadku tak stwierdzono czy jest tak dla wszystkich. Na poczatku jednak mysle ze nie ma co wybrzydzac i zeby nie przejadac oszczednosci warto zlapac sie czegokolwiek i caly czas szukac. Miej jednak na uwadze ze trzeba bedzie gdzies zakotwiczyc aby z dana firma rozpoczac proces MNP. Trudno polecic jakas konkretna agencje, ja pracowalem przez Manpower, a pózniej pracodawca "przejal" mnie i dal caly etat. Oj mialem tez przygody i prawie spakowana walizke na powrot, dluuuuga historia Jest jednak ok i liczę że w przyszlym roku bede miec juz PR
  4. Pacowsky

    O Początkach W Kanadzie Słów Kilka :)

    Hej jeśli chodzi o to gdzie możesz się zatrzymać na początek to zerknij też na https://www.homestay.com/. Ja znalazłem i opłacilem pokoj (zaliczkę) jeszcze w Polsce i wszsytko dobrze się potoczyło. Rodzinka odebrała mnie z lotniska i ugościla jak swojego. Do dziś mamy bardzo dobry kontakt i szczerze mogę nazwać ich "my friends" Oczywiście bądź czujny, to że mnie się udało nie musi oznaczać ze u Ciebie tak bedzie, ale życzę Ci jaknajlepiej ! Ubezpieczenie które kupilem było chyba z PZU i kosztowało mnie ok 2000 zł. Wiem, że ludzie kupywali inne - tańsze, za chyba 500 zł lub tańsze w Planecie Młodych czy jakoś tak, ale wyszedłem z założenia, że nie chce ryzykować w razie "W" no i nie musiałem, a koszt polisy szybko się zwrócił. Czytalem, trochę tego wątku i na podstawie mojej sytuacji gdybym miał przyjechać raz jeszcze mogę powiedzieć że : 1. Bez samochodu da się żyć, miasto jest skomunikowane dość dobrze bilet miesięczny to jakieś 90 CAD. Ale jednak auto to i auto i jeśli nie ma ekonomicznych przeszkód to polecam zainwestować w swoje cztery kółka. Koszty utrzymania auta (ubezpieczenie ok 135 cad) paliwo ok 90 centów/litr i serwisowanie auta, jednak komfort znacznie wiekszy, zwłaszcza zimą. Dużą oszczędnością jest czas, a jak wiemy czas to pieniądz 2. Bank. Trudno stwierdzić który z nich najlepszy, ja kierowalem się bliskością placówek i bankomatów. Na początku bylem w Scotiabank a teraz w TD Bank i sobie chwalę. Sprawdź moze aktualne promocję i tym się kieruj a jak Ci się potem nie spodoba to zmień. Przykładowo kiedy zakładlem konto w Scotiabank zaaplikowalem o k.kredytową i w ramach promocji (za sam wniosek) dostałem 100 $. W td natomiast przy zakładaniu konta dostałem tablet samsung. 3. Gotówka na start. Osobiście zabrałem ze sobą 2,5k. Wszystko zależy kiedy znajdziesz pracę i jak szybko chcesz "wystartować" . Ja przylatując w marcu i korzystając z komunikacji miejskiej i mając pracę oddaloną godzinę od miejsca zamieszkania + dwa przesiadki, szybko stwierdziłem, że chcę kupić auto szybciej niż wcześniej planowałem. W przypadku kiedy planujesz zostać po IEC, powiadom i wytłumacz pracodawcy i zapytaj co o tym sądzi, to ważne aby po 6 miesiącach kiedy możesz aplkowac, okazało się że nie będzie chciał Ci w tym pomóc. Inna sprawa, że potem może powiedzieć i tak że nie, ale przynajmniej próbowałeś. Śmiało pisz w przypadku jakiś pytań, a jak przyjedziesz to się odezwij obgadamy wszystko przy piwku
  5. Pacowsky

    O Początkach W Kanadzie Słów Kilka :)

    no ja wlasnie pisze w kontekscie IEC'owca ktorym bylem. Odnosze sie tez do Manitoby bo jak wiemy co prowincja to inaczej. Jest wiec oplata za samo IEC na ktorym mozemy byc tutaj rok. Po roku korzystajac z programu nominacji prowincji aplikujemy o nowy WP (155 $), dokumenty (akty urodzenia, dyplomy, swiadectwa pracy, zasw. o niekaralnosci itp) to koszt ok 500 PLN ~ 180 CAD (po co tlumaczyc to w Kanadzie skoro mozna taniejw PL:) + egzamin CELPIP 320 CAD. Majac juz nominacje wysylamy aplikacje o PR ( uzywamy te same dokumenty a nawet mniej niz do nominacji tylko w wersji papierowej) aplikacja 550 CAD niech bedzie 600 CAD z kosztem wysylki i zdjeciami (2 szt) no i badania lekarskie ,tutaj nie wiem bo mam je przed soba ale pewnie ok 300 z tego co czytalem. Wychodzi mi jakies 1600 CAD. Nawet jesli policzyc te 2500 jak mowiles czy to duzo w kontekscie mozliwosci uzyskania stalego pobytuw Kanadzie a w konsekwencji pozniej obywatelstwa ? nie znam tematu z tym 2000 dol, o co z tym chodzi i kiedyma wejsc to "nowe" ? )
  6. Pacowsky

    O Początkach W Kanadzie Słów Kilka :)

    Jakim cudem jesli mogę zapytać Albo co dokładnie wlicza się w tą kwotę ,chyba że rodzina liczna ale to i tak wydaje mi się dużo
  7. Pacowsky

    O Początkach W Kanadzie Słów Kilka :)

    Hej ! Ale mnie dlugo nie było na tym forum, aż do czasu kiedy przy okazji porządków w śród zakładek trafilem na ikonkę tej strony Jeśli chodzi o to ja oceniam pomysł wyjazdu do Kanady z perspektywy roku (bez 2 miesięcy) to była (i jest!) to najlepsza decyzja w moim życiu. Nie wyjechałem tu za chlebem, ale za przygodą i chęcią doszlifowania języka angielskiego, a dostałem znacznie więcej. Bez konkretnych pytań można by pisać wiele, ale tak w skrócie: Ludzie : Naprawdę duża mieszanka, ale ja osobiście w żaden sposób nie czuje się dyskryminowany czy coś podobnego. Ludzie mili, na początku mały szok, ale teraz już ta uprzejmość jest naturalna, taka jak być powinna - nie zwracam na to uwagi Praca : Będąc jeszcze w Polsce uważalem, że dla chcącego praca zawsze jest. Podtrzymuje moją opinię. Trudno wypowiedzieć mi się dokładniej. Pracę znalazłem (a dokładie wybralem wśród 3 mi oferowanych) i mam ją do teraz. Początkowo pracowalem przez agencję, do pół roku umowa na stałe, w moim odczuciu jak na pierwsz pracę całkiem nieźle do tego dobre benyfity. Wśród moich znajomych nie znam nikogo, kto szukałby pracy. Miasto: Tutaj nie ma co czarować. D**y nie urywa, ale .... ma swój urok i polubiłem je ! Trochę szare, ale to się zmieni na lato Cały czas je odkrywam, jak dla mnie w sam raz, nie małe, ale też nie na tyle duże żeby je nie opanować J Problemem są rdzenni mieszkańcy Kanady, w większości ludzie marginesu społecznego, przez co kilka dzielnic w tym downtown się omija, no ale co zrobić. Pogoda: Dużo naczytałem się przed przylotem, jestem za krótko aby móc powiedzieć jak jest naprawdę. Jak dotąd przeżyłem najcieplejsze lato w moim życiu, a teraz przeżywam najzimniejszą zimę. Temperature podaje się tutaj jako tą faktyczną i odczuwalną, ta druga sięga i – 40. Chyba płakałbym każdego ranka gdyby nie podziemny parking J Sama temperatura to nie problem, gorzej gdyby codziennie padał śnieg, na szczęscie tak nie jest. Śnieg który spadł pare tygodni temu jest uzupełniany przez mały opad. Nie wiem co miałbym jeszcze opisać, jak macie konkretne pytania to śmiało. Aplikowalem o stały pobyt z programu nominacji prowincji. Każda prowincja to trochę czasami jak osobne Państwo, inne podatki, programy emigracyjne itp., ale to temat rzeka. Oczywiście Manitoba to prerie i z pewnością nie umywa się do choćby Vancuwer, ale .. ! Dzięki temu łatwiej tu zostać, dobre miejsce dla osób które chcą wystartować. Prowincja się rozwija i my razem z nią itp. Itd. Pozdro !
  8. Pacowsky

    O Początkach W Kanadzie Słów Kilka :)

    Tak jak pisze Sly, wyjechałem w ramach IEC z perspektywy czasu wiem, że było błędem..... że zrobiłem to tak późno Od momentu kiedy wiedzialem, że mam już wize, żyłem tylko Kanadą, ludzie mówili ze zwariowałem, ale dziś wiem, ze miało to sens. Na miejscu wiedziałem co mnie czeka, był już znajomości i jakieś rozeznanie. Głównym powodem wyjazdu była chęć przeżycia przygody i nauka języka teraz wszystko ewoluowało i celem jest zostanie tutaj już po IEC. Nie szukałem pracy z Polski, może robiłbym to, gdybym czuł się bardzo pewnie z językiem angielskim, ale nie czarujmy się, szanse aby ktoś odpowiedział na twoje resume są bardzo małe. Przed wylotem znalazłem jednak lokum, a raczej pokój za który płaciłem 450 $, teraz obniżyli do 400 $. Trafiłem naprawdę świetnie, wynajmuje pokój ale domownicy traktują mnie jak swojego, ja ich też. Żyjemy normalnie, a do dyspozycji mam wszystko co jest na wyposażeniu domu, Kontakty bardzo przyjacielskie, lepiej trafić nie mogłem -> miałem szczęście pod tym względem. Pracy zacząłem szukać od pierwszych dni kiedy tu przyjechałem, metodą masowego wysyłania resume (ważne, aby było one dopasowane do kanadyjskich realiów i oferty pracy). Przedtem trzeba posiadać już kanadyjski nr telefonu i maila, to czyni nas bardziej poważnym w oczach pracodawcy. Mimo, że przywiozłem z Polski 6 lat doświadczenia w branży TSL jako planista i logistyk, mój język nie był na tyle płynny aby aplikować o podobną tutaj pracę. Zależało mi też, aby szybko zaczać pracować , zarabiać i się usamodzielniać. Moje poszukiwania pracy, skończyły się 5 ofertami pracy, przyjąłem to najlepiej płatną z dobrymi perspektywami (branża gazowa, ogromna firma, która mam nadzieje pomoże mi zostać tutaj na dłużej) Pracę to poszukałem przez agencję, mijają właśnie 3 miesiące i niedługo bedę zatrudniony już bezpośrednio. Już teraz wynagordzenie nie jest złe, a jeżeli wierzyć pracownikom któzy przechodzili podobną do mnie drogę będzie znacznie lepiej ! Praca jest dość daleko od miejsca w którym mieszkam, dlatego po miesiącu kupilem auto, teraz jest o niebo lepiej. Wszędzie można podjechać a paliwo tanie. Zatankowanie do pełna to ok 3 godziny pracy Powoli myślę, aby wynająć coś już własnego, apetyt rośnie w miarę jedzenia, no i trzeba sobie stawiać nowe cele Prawda jest taka, że z każdej pracy można życ i się utrzymaći nie biadolić przy tym. Zarabiam powyżej minimalnej, dlatego komfort jest większy. Mój angieski z dnia na dzień jest coraz lepszy, ale i tak rozglądm się za jakąś szkołą językową czy też kursem. Minusem IEC jest fakt, że muszę trzymać się tego pracodawcy aby mój aplikować o nominację, plusem jest to, że nie jest źle W razie pytań, zapraszam
  9. Pacowsky

    O Początkach W Kanadzie Słów Kilka :)

    Dużo by pisać, początki bardzo udane, zresztą do teraz mam wrażenie że los mi sprzyja lub.... tak tutaj po prostu już jest ) Jak masz pytania to śmiało
  10. U mnie również nie, ale może to i lepiej, nie mam przynajmniej dylematu czy opuszczać Kanadę
  11. Witajcie ! Wiem, że temat Kanady nie jest dominującym tutaj na forum, ale ponieważ wątek czasem się pojawia pragnę podzielić się moimi uwagami co do życia w Kanadzie Zanim to jednak zrobie trzeba mieć na uwadze kilka rzeczy : 1. Twoja pierwsza jakakolwiek "emigracja" /świeżak/ 2. Jestem w Kanadzie pół miesiąca i do tego okresu się odnoszę 3. Mam otwartą wizę typu IEC tytułem wstępu Australia, USA, Kanada -> 3 państwa do których zawsze chciałem wyjechać, z przyczyn formalnych, ten ostatni kraj dał mi taką szansę. Postanowiłem osiedlić się z przyczyn również formalnych w Manitobie. Zainteresowani tematem wiedzą dlaczego Nie chcę za bardzo się rozpisywać ale zrobię krótki raport faktów i spostrzeżeń 1. Jestem tutaj 15 dni. 2. W pierwszym tygodniu pobytu odbyłem 4 rozmowy o pracę (praca fizyczna, bo muszę jeszcze podszkolić angielski) 3. Od poniedziałku pracuje -> wynagrodzenie na nawet dobrym jak na pierwszą pracę poziomie bez problemu się utrzymam, chcę w tym tygodniu kupić tanie autko 4. Miasto nie jest złe, trochę szare, ale na wiosnę z pewnością zrobi się zielono 5. Ludzie "tutejsi" mili, gorzej z ludnością rdzenną - lepiej nie zapuszczać się o zmroku w niepewne rejony. 6. Polonia do rany przyłóż, serio ! 7. Bywa zimno (jednego dnia t-shirt, a drugiego śnieg) 8. Elektronika, paliwo, woda, energia z pewnością tańsze, jedzenie dość drogie, ale trzeba też wiedzieć gdzie się zaopatrzyć. 9. Wrażenia z początkowego pobytu, duże lepsze niż sobie wyobrażałem. No i przy okazji pragnę podziękować osobom (forumowiczom) które pomogły mi zarówno na trasie Waw - NY, jak i już odnośnie samej Kanady. Wiem, że ogólnikowo i wiem, że jestem krótko aby móc pisać eseje na temat Kanady. Wiadomości jednak z pierwszej ręki, sam pamiętam jak bardzo ich szukałem jeszcze przed przylotem Jak macie pytania śmiało ! Pozdr Paweł
  12. Pacowsky

    Pytanie Odnośnie Lotu

    jeśli chodzi o "króciaki" po Europie to latałem sporo (Wizzair itp) ale to inna bajka oczywiście z małym bagażem podręcznym. W stanach byłem 6 lat temu, ale wóczas leciałem turystycznie na miesiąc Waw - Chicago - Waw Teraz lecę do USA, ale to tylko przystanek w drodze do Kanady gdzie rozpoczynam roczny pobyt.. no i właśnie, spakuj tu się dobrze na rok czasu, do tego przesiadki... Waw - Londyn - NY (jkf) - NY (LGA) - Torronot - Winnipeg mam stresa : 1. Czy bagaż doleci cały i czy go nie zgubią 2. formlaności papierkowe - obym wszystko miał ok 3. transfery po NY generalnie odetchne w poniedziałek już na miejscu w Kanadzie ostatnie (chyba) pytanie : odprawę na lot z Londynu do NY robie przy jakimś okienku, czy kiosku ? Rozumiem, też że skoro na jednym bilecie mam całą podróż, to nadany w Polsce bagaż odbieram już w USA Dzięki za pomoc i zrozumienie, ale sami rozumiecie...
  13. Pacowsky

    Pytanie Odnośnie Lotu

    JEJU, dzięki, że to odcxzytaleś i dałeś odpowiedź ! nie spałbym w nocy przez to pewnie <stres> ostatnie już pytyanie - mój wagaż waży 24,4 zamiast 23 kg, odejmować z bagażu ?
  14. Pacowsky

    Pytanie Odnośnie Lotu

    Dziękujeeeee !!!!!!!!!!! Już myślałem, że to wszystko, ale jescze jedno... jestem właśnie w trakcie odprawy interentowej i o ile na trasie Waw - Londyn poszło gładko tak na trasie Londyn - NEW York wyskakuje komunikat (po uzupełnieniu danych) Dobrze myślę, że odprawę bedę musial zrobić na Lotnisku w Londynie i wcześniej pokazać moją wize ? Stad to zamieszanie ? Będę wdzięczny za odpowiedź bo się lekko stresuje... Dodatkowo (choć to już nie tak ważne) na stronie jest napisane, ze na pierwszym oddcinku lotu jest posiłek "snack" a na odcinku do USA napis "no meals" - myślałem, że posiłki choć skromne to zawsze są.. ?
  15. Pacowsky

    Pytanie Odnośnie Lotu

    <script type="text/javascript"></script> dzięki za podpowiedź ! Ale jeszcze dla włąsnego spokoju zapytam jak to jest z napiwkami w taxi ? Rozumiem, że kwota podana przez kierowcę (urządzenie) jest kwotą za sam przejazd ? Zdaje sobie sprawę, że danie napiwku w USA jest na pograniczu nieformalnego przymusu (nie wiem jak to ująć ) Reasumując : Wsiadam -> jadę - płacę tyle co powie + napiwek (ile?) dobrze myślę ? P.S Korzystał ktoś z przejazdów z firmą UBER ??
×