Kuponowe Szaleństwo W Usa
AdSense
#2
Napisano 23 sierpień 2011 - 19:07
W tv jest sporo programów o takich ludziach i ich peeełnyyych szafach jedzenia.
#3
Napisano 23 sierpień 2011 - 19:08
Jeżeli chcesz coś dostać musisz najpierw sam coś dać..
Uwaga ! Karina Pomaga dobrowolnie-wolontariat i kiedy ma wolny czas na forum-jesli nie mozesz doczekac sie odpowiedzi prosze sie przypomniec grzecznie na pw -cierpliwosc wskazana oraz kultura osobista.dziekuje
#4
Napisano 23 sierpień 2011 - 19:15
Użytkownik pacio177 dnia 23 sierpień 2011 - 16:16 napisał
Jaki jest problem z tymi kuponami ? Ja z zona uzywalem je "od zawsze" mieszkajac w Stanach. Kiedys na gazetce sciennej w pracy wywiesilem nawet kopie paragonu kasowego z zakupow mojej zony: wartosc towarow $ 80 a zaplacila 43 centy ( podatek od towarow "przemyslowych"). Bezmozgowie bylo zbulwersowane, nie potrafili udowodnic, ze to ja wywiesilem ale i tak szybko zdjeli
AdSense
#6
Napisano 23 sierpień 2011 - 19:20
Teraz taki sklep duzy daje kupony za zakup danych produktow i mozesz potem to realizowac po paru dniach
Jeżeli chcesz coś dostać musisz najpierw sam coś dać..
Uwaga ! Karina Pomaga dobrowolnie-wolontariat i kiedy ma wolny czas na forum-jesli nie mozesz doczekac sie odpowiedzi prosze sie przypomniec grzecznie na pw -cierpliwosc wskazana oraz kultura osobista.dziekuje
#7
Napisano 23 sierpień 2011 - 19:23
Użytkownik AniaL dnia 23 sierpień 2011 - 19:07 napisał
W tv jest sporo programów o takich ludziach i ich peeełnyyych szafach jedzenia.
Nigdy nie mamy "peeeelnych szaf jedzenia". Kupony uzywamy w 80% na towary trwale, choc ostatnio zdarzyl sie tez serek tarkowany po 50 centow za funt ( po przecenie i kuponie), a ze zrodlem moich kuponow jest "recycle container" nieopodal gdzie kazdego niedzielnego poranka "paper route guy" zrzuca z 50 calych nierozprowadzonych gazet, akurat serki porozdawalismy rodzinie i sasiadom
Zazwyczaj nie kupujemy niczego co kosztuje wiecej niz zero (placimy tylko "sales tax"). Zreszta wiekszosc towarow dostajemy i tak za darmo od znajomej Niemki - kierowniczki Aldiego "po sasiedzku".....hehehe
p.s. Po hamerykansku nazywa sie to "dumpster diving - w skrocie dd" ale ja nawet nie musze wlazic do tego "dumpstera". W naszym gospodarstwie rodzinnym panuje nastepujaca zasada ekonomiki : Im wyzsze ceny zywnosci tym mniej "zbednych" ( "non-staples") produktow kupuja Amerykanie. Im mniej kupuja tym wiecej sklep wyrzuca bo maja "bliska date". Sklepowi marketingowcy zawsze licza na koniec depresji ekonomicznej(media i rzad obiecuja to juz od czasu zanim nawet ta depresja sie zaczela) i zazwyczaj nie redukuja zamowien dostaw do sklepow. Czyli im drozej tym mamy wiecej za darmo i do tego w wiekszym wyborze.
#9
Napisano 23 sierpień 2011 - 23:11
Użytkownik pacio177 dnia 23 sierpień 2011 - 23:04 napisał
kupisz puszke sardynek ze znizka 30 centow ale tez zrobisz "przy okazji" zakupy za $400 - pamietaj, ze marketerzy rzadza ameryka, tak bylo jest i bedzie
#11
Napisano 24 sierpień 2011 - 02:33
zobacz ze cukierki-gumy do zucia sa kolo kas ,,dlaczego?bo moze czlowiek kupi jeszcze takie cos,dziecko-mlodziez
kiedys bylo to ladnie gdzies opisane jak kto sie robi marketingowo
Jeżeli chcesz coś dostać musisz najpierw sam coś dać..
Uwaga ! Karina Pomaga dobrowolnie-wolontariat i kiedy ma wolny czas na forum-jesli nie mozesz doczekac sie odpowiedzi prosze sie przypomniec grzecznie na pw -cierpliwosc wskazana oraz kultura osobista.dziekuje
#12
Napisano 25 sierpień 2011 - 14:10
#14
Napisano 25 sierpień 2011 - 15:49
Użytkownik bigguy dnia 25 sierpień 2011 - 14:10 napisał
dzisiaj zanioslem 40 kuponow na jogurciki yoplait do naszego hipermarketu kupony byly oczywiscie na inne jogurciki niz te na przecenie ale kasjerka po prostu skanuje a ja wiedzialem, ze system je przyjmie - wyszlo co prawda nie za darmo ale po 8 centow za 4-pack yo-plus ( "normalna" cena $2.29) nie musze robic kopii jednego kuponu bo ja kupuje hurtowo a tak musialbym latac z kazda kopia po zakupy
#18
Napisano 29 sierpień 2011 - 20:58
w niektorych sklepach to powinny byc kasy gdzie udaliby sie ludzie, ktorzy nie maja kuponow...
Zanim zadasz pytanie, na które odpowiedziano już tutaj wiele razy, skorzystaj z funkcji szukaj ;-)
#23
Napisano 08 wrzesień 2011 - 22:32
Wszystkich zainteresowanych tych tematem zapraszam do ogladania "Extreme Couponing" na TLC oraz wejscia na to forum internetowe http://www.afullcup.com/
Ja moje kupony biore z LA Times oraz z http://www.coupons.com/
#27
Napisano 01 listopad 2011 - 23:41
Użytkownik Aleksandra82 dnia 01 listopad 2011 - 22:03 napisał
my ? glownie na zaplecze ALDIego...hehehe
Użytkownik kzielu dnia 01 listopad 2011 - 22:37 napisał
no wlasnie, dlatego juz od wielu lat bojkotujemy sklepy
chodze po zakupy tylko "od zachrystii"
nie ma kolejek, smrodu a przede wszystkim jest za darmo ...hehehe
#28
Napisano 02 listopad 2011 - 00:26
Użytkownik makdonald dnia 01 listopad 2011 - 23:41 napisał
no wlasnie, dlatego juz od wielu lat bojkotujemy sklepy
chodze po zakupy tylko "od zachrystii"
nie ma kolejek, smrodu a przede wszystkim jest za darmo ...hehehe
Makdonald to jestes na topie to podobno szalenie modne teraz tylko od zachrystii sczegolnie wsrod "young highly educated idiots"
#30
Napisano 02 listopad 2011 - 03:59
#31
Napisano 02 listopad 2011 - 04:32
Osobiście próbowalam, ale po pierwsze - kupony są na śmiesznie małe sumy, po drugie - najczęsciej są na rzeczy których ja nie kupuję (gotuję od podstaw, na mięso, jajka, mleko jarzyny i owoce kuponów nie ma), po trzecie - nie mam czasu na zbieranie kuponów. Składowanie papieru toaletowego i pasty do zębów też mnie nie urządza, mieszkam w tzw. vintage apartment i dotkliwie odczuwam brak schowków i szaf.
#33
Napisano 02 listopad 2011 - 18:23
Użytkownik Aleksandra82 dnia 02 listopad 2011 - 03:59 napisał
to prawda, nie brzmisz jak osoba, ktora potrafilaby robic darmowe zakupy z zaplecza supermarketu ( ktory oczywiscie nie jest wyposazony w kompaktor...hehehe)
15 lat temu mnie tez wydawalo sie to "niemozliwe"
ale zycie polega wlasnie na umozliwianiu niemozliwego
dzisiaj smieje sie z tego jakim frajerem wtedy bylem
Użytkownik Jackie dnia 02 listopad 2011 - 04:32 napisał
Osobiście próbowalam, ale po pierwsze - kupony są na śmiesznie małe sumy, po drugie - najczęsciej są na rzeczy których ja nie kupuję (gotuję od podstaw, na mięso, jajka, mleko jarzyny i owoce kuponów nie ma), po trzecie - nie mam czasu na zbieranie kuponów. Składowanie papieru toaletowego i pasty do zębów też mnie nie urządza, mieszkam w tzw. vintage apartment i dotkliwie odczuwam brak schowków i szaf.
w "vintage apartments" ( czyt. "starych mieszkaniach")nie bylo tylu "schowkow i szaf " poniewaz wtedy ludzie nie gromadzili chorobliwie gowna, ktorego w ogole nie beda uzywac albo moze uzyja raz
#34
Napisano 03 listopad 2011 - 06:08
Użytkownik makdonald dnia 02 listopad 2011 - 18:23 napisał
Ja niczego chorobliwie nie gromadzę, wręcz przeciwnie, nie znoszę tego typu zbieractwa. Ale np. mam dwa płaszcze i dwie kurtki zimowe i jest problem gdzie to ustrojstwo trzymać. Podobnie jak zmiane pościeli i ręczników, koce, walizki, sprzęt sportowy, ozdoby choinkowe itd. Wiele tego nie jest, a i tak w 2 szafach które mam do dyspozycji się nie mieści.
#35
Napisano 03 listopad 2011 - 21:04
#36
Napisano 03 listopad 2011 - 21:49
Jak wyjdziesz za maz, bedziesz miala trojke dzieci i dochod rodziny ponizej FPL
to szybko sie "przyuczysz"...hehehe
Ale z tego, co piszesz i w ogole co o tobie wiem to ci to nie grozi
#37
Napisano 04 listopad 2011 - 04:26
#38
Napisano 08 listopad 2011 - 01:05
PS. Za mąż to już i wyszłam, ale w tej biedzie to na 3kę dzieci się porywać nie będę... ale dwie fretki też muszą coś jeść =]]]]
#39
Napisano 08 listopad 2011 - 17:16
Kostek pracowal w zakladach miesnych na turystycznej w lublinie i pod koniec
zmiany przerzucal przez plot miesko dla swoich zwierzatek ( a mial ich kilkadziesiat)...hehehe
AdSense
#40
Napisano 25 listopad 2011 - 23:45
Pwiedzcie czy dobrze rozumiem ten caly "kuponowy szal".
Z wyzej podanych stron drukuje sobie kupony. Drukuje i kolekcjonuje, przez pare dni/tygodni, do segregatora
Np. jest 50% znizka na oranzade ktora normalnie kosztuje $2, w dodatku mam kupon na ta sama oranzade z napisem"save $1.00". Wychodzi na to ze oranzade mam za darmo(jezeli najpierw obnize cene o 50% a nastepnie zdejme dolara
Czy taki wlasnie jest schemat kupowania, a raczej brania, za darmo towarow promocyjnych :?
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych











