Jump to content

Jackie

Administrator
  • Content Count

    4,312
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    28

Everything posted by Jackie

  1. Japonia jest na moim bucket list. Konkretnie Kyoto ale Tokyo też mnie interesuje.
  2. Muszę do kupy zdjęcia pozbierać i opisać W trakcie przeglądania napatoczyłam się na zdjęcie suszarki, która nieźle nam w głowach namąciła (pralka zresztą też.)
  3. Cztery domy od nas kręcą "Fargo" i tak jak początkowo wszyscy byliśmy podjarani tak teraz jest to upierdliwe bardzo Pogoda do doopy, do Izraela chcę wracać, tam tak pięknie było, łaaa
  4. Żeby wyjaśnić raz na zawsze: https://www.uscis.gov/policy-manual/volume-12-part-f-chapter-2 Dwa chyba najczęściej omawiane przypadki na tym forum: USCIS considers a foreign conviction to be a “conviction” in the immigration context if the conviction was the result of an offense deemed to be criminal by United States standards. In addition, federal United States standards on sentencing govern the determination of whether the offense is a felony or a misdemeanor regardless of the punishment imposed by the foreign jurisdiction (Nie ma znaczenia co polskie prawo mówi o konkretnym przewinieniu, liczy się prawo USA.) Foreign pardons do not eliminate a conviction for immigration purposes. oraz A record of conviction that has been expunged does not remove the underlying conviction.For example, an expunged record of conviction for a controlled substance violation or any crime involving moral turpitude (CIMT) does not relieve the applicant from the conviction in the immigration context. In addition, foreign expungements are still considered convictions for immigration purposes (Dla służb imigracyjnych nie ma znaczenia czy wyrok był zatarty.) Top do czego mają dostęp to, jak już napisano, inna para kaloszy. Wątpię czy w przypadku ESTA mają dostęp do czegokolwiek (na razie.) W przypadku starania się o GC czy obywatelstwo pewnie mają, choć nie automatycznie. Na zagramanicznych forach są przypadki że USCIS coś gdzieś wygrzebało i trzeba się było pożegnać z GC. Życzliwych ludzi nie brakuje, telefon lub email do konsulatu nic nie kosztuje.
  5. Niektóre uniwerki wymagają. Nie sądzę by komukolwiek chciało szukać po necie informacji na wypadek jakbyś zdała GED i została przyjęta do szkoły. Google nie boli, ponoć angielski znasz świetnie. Wystarczy wpisać "are dorms mandatory" i wszystkiego się dowiesz.
  6. Nie wiem co powiedzieć, niech ktoś pomoże. Ja sądzę że rok poczekają ze statystykami. Mogę się mylić.
  7. Jackie

    Arizona Explorers

    Na własne oczy widziałam kojoty w downtown Oak Park, biegły truchtem po ulicy i nic sobie z ludzi nie robiły. Późno w nocy to było, ale jednak. W super upalne lata przyłażą do miast wody szukać i grzebią po śmieciach, walcząc przy okazji z szopami, oposami, i szczurami wielkości jamników. Śmierdzą potwornie.
  8. Pogadaj z fachowcem. Ja kiedyś śmiałam się z terapii kanapowych (właściwie to dalej się śmieję) ale nawet jedna rozmowa z kimś kto ci uświadomi że twoje odczucia są normalne jest bezcenna. Mówię z własnego doświadczenia. Tak przy okazji - mam nadzieję że złapią skurwieli.
  9. Północny Quebec. Całe dnie ludzi nie widziałam.
  10. Bo po ponad miesięcznej przerwie zaczęłam odpowiadać na posty
  11. Watchmen na NBO HBO. Super
  12. Jest świetny Mówię to jako osoba która nie lubi country.
  13. Opierając się na tym co piszesz o swoim doświadczeniu: mamy podobne. Oczywiście że są. Ojciec który ma głodne dzieci w domu pójdzie do pracy nawet za dolara za godzinę. Tylko czy to jest OK? Mam wrażenie że mamy po prostu inne wyobrażenie jak powinno funkcjonować społeczeństwo. Ja również jestem zwolennikiem odpowiedzialności za siebie, ale tylko do pewnego stopnia. Nie każdy może mieć zajebistą i dobrze płatną pracę, bo nie każdy ma talent i możliwości. Społeczeństwo powinno o nich zadbać. Zamiast tych ludzi upokarzać socjalem, dajmy im pensję która im zapewni skromne, ale godne życie
  14. Jak kogoś nie stać na zapłacenie minimalnej stawki to ma do doopy business plan. Jakoś istnieją firmy które płacą dobrze i mają zyski. Gadasz z pozycji osoby która nie będzie głodować nawet jak straci pracę, bo znajdziesz nową względnie szybko, i możesz sobie pewne rzeczy w pracy wynegocjować. Sądziłam że jest oczywiste że ja mówię o ludziach którzy nie mają tego przywileju. Jasne że nie gwarantuje, ale na pewno pomaga. Gdyby nie przepisy mające na uwadze dobro pracowników mielibyśmy do tej pory "Germinal" Zoli.
  15. Nie rozumiem nic z tego co napisałeś. Jakoś nie sądzę byś miał problem z życiem na przyzwoitym poziomie. Mówimy o ludziach którzy z różnorakich powodów nigdy nie będą w stanie zarobić więcej niż płaca minimalna. NIc niczego nie gwarantuje, ale płaca minimalna zapobiega zwykłemu wykorzystywaniu ludzi, i daje im możliwość wyżycia za swoją własną pracę, a nie zmusza do zasiłków itp.
  16. Jak ma wyglądać? dokładnie tak jak piszemy - płaca minimalna. Jak kogoś nie stać na zapłacenie minimalnej stawki to nie se sam sprząta, a nie wykorzystuje osób które często nie mają wyjścia i muszą pracować za psie pieniądze a potem latać do food banku po puszki z kukurydzą dla dzieci. Jeśli ktoś pracuje, to powinno go stać na podstawy jak czynsz, ubranie, transport, i jedzenie. Jasne że nie każdy będzie żarł kawior i mieszkał na Manhattanie.
  17. Tyle żeby mogła gdzieś zamieszkać, opłacić prąd, gaz, mieć na buty i majtki, i na jedzenie. Bez pomocy socjalnej.
  18. Nikt tu kryształowej kuli nie ma, niestety. To że aplikacja przeszła przez ESTA to dobry znak. Jako dziecko twoja żona nie mogła być odpowiedzialna za swój nielegalny pobyt, więc oficjalnie nie ma się do czego przyczepić (nieoficjalnie to inna para kaloszy, ale nie sądzę by ktoś grzebał tak daleko w papierach). Nie wiemy dlaczego w 2003 dostała odmowę. Bądźcie dobrej myśli
  19. Niestety, ale niewpuszczenie turysty do jakiegokolwiek kraju z jakichkolwiek powodów jest codziennym zjawiskiem na całym świecie. Ubezpieczenie turystyczne nie zwróci czasu i nerwów, ale przynajmniej pieniądze się odzyska
  20. To samo w moim przypadku. Po angielsku mówią bezbłędnie (mówię o Holendrach), ale lekki akcent jest zawsze do wychwycenia.
  21. Tak jak napisał mcpear, Schiphol nie ma prawdziwego Pre-Clearance, ma tzw. Pre-Departure Centers iz tego co się orientuję ludziska tam pracujący nie mają upoważnień do anulowania wiz, mogą co najwyżej na samolot cię nie wpuścić. Nie wiemy co się stało i możemy sobie gdybać do upojenia. Chcesz się dowiedzieć co się stało, idź do konsulatu i zapytaj.
  22. Jackie

    Arizona Explorers

    Super, teraz chcę spróbować
×
×
  • Create New...