Jump to content

Jackie

Administrator
  • Posts

    4,945
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    72

Everything posted by Jackie

  1. Podobnie. Narodziny w USA, w wieku wyjazd do Polski z mamą, kilkumiesięczne odwiedziny ojca co roku w USA, po 30-paru latach powrót do USA z rodziną.
  2. My jak zawsze gdy trzeba się przebrać: The Doctor (zawsze dziesiąte wcielenie) i River Song z Dr. Who.
  3. @Iskierka Gratki i spokojnych nocy życzymy!
  4. Z tego co się orientuję są super, zwłaszcza jak się trafi klasa bez Polaków i jesteś zmuszony w 100% gadać po angielsku. Dawno temu znałam ludzi po takich kursach i b. sobie chwalili.
  5. W mojej okolicy takie darmowe kursy mają community colleges.
  6. Koorewski upał bez cienia i nie daj sobie wmówić że to "dry heat" i że go nie czuć.
  7. 80%. Obrazki pomogły i cztery pytania odgadłam prawidłowo. Tuman ze mnie
  8. Byliśmy wczoraj na proszonej kolacji u koleżanki męża która ma z kolei męża Chińczyka. Żeby nas specjalnie ugościć, przyrządził nam pan fried dumplings... z nadzieniem ruskim Nie były okropne, całkiem zjadliwe, ale wolę tradycyjne zarówno pan fried dumplings jak i pierogi ruskie.
  9. A ja mam prawo moderować forum. Znajdź sobie inne forum na swoje teorie spiskowe.
  10. Wszystkie antyszczepionkowe posty będą od teraz usuwane a osoby je postujące dostaną ostrzeżenia/bany. Wpadacie tu tylko po to by mącić.
  11. Ja też drę japę na koncertach!
  12. Mamy maszynę do lodów i od paru tygodni szalejemy z lodami domowej roboty Są wspaniałe! Moje ulubione to malinowe i kawowe. Mąż zrobił znakomite z orzechów laskowych i mlecznej czekolady.
  13. Super! Gratulacje! Lwiątka to fajne dzieci (wiem bo sama jestem )
  14. Zgadzam się ale czasem więcej do szczęścia nie potrzeba
  15. IMO najlepiej szukać prawnika imigracyjnego który specjalizuje się w waiverach.
  16. Myślałam że to jaja ale https://en.wikipedia.org/wiki/Reality_Winner
  17. Przypomniało mi się że kiedy byłam jeszcze CNA pracowałam z dziewczyną która nazwała swojego syna J'Qen. Czyta się "zia'kłen" Urban legends o La-a (Ladasha) nie będę to rozsiewać Podobnie jak historii o Orangejello i Lemonjello.
  18. Pracowałam kiedyś z Unique Rodzice byli hippisami i ponadawali swoim dzieciom różne wymyślne imiona. Niestety, oprócz Unique nie pamiętam tych imion, ale zdaje się że "River" gdzieś się tam palętało.
  19. Oraz Morgan. Pasuje w obu przypadkach o których wspominasz
  20. Miałam identyczną historię z książką z Amazona! Tyle że paczka przyszła nie po pół roku tylko paru tygodniach. UPS zawieruszyło paczkę w sortowni gdzie sobie siedziała, "zgubiona."
  21. Jeden z kumpli męża ma na drugie imię Pacific Żeby nie było, pierwsze imię i nazwisko ma bardzo tradycyjne.
×
×
  • Create New...