Jump to content

Jackie

Administrator
  • Content Count

    4,185
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    22

Everything posted by Jackie

  1. Prawo jazdy osobowe - nie ma znaczenia. CDL - MOŻNA być daltonistą, ale musisz rozróżniać zielony, czerwony i żółty (są różne rodzaje daltonizmu.) Uprzedzam że są to informacje na chybcika z netu, mogę się mylić.
  2. Jak z wszystkim, jeśli chodzi o walizki to jakość leci na łeb i na szyję. Ja nie znoszę zakupów i najchętniej kupiłabym walizkę która będzie mi służyła do końca życia. Parę lat temu było to możliwe, choć kosztowało majątek. Płaciło się za jakość. Teraz płaci się za markę. Mój teść ma Samsonite i Tumi z lat 90-tych, to są walizki nie do zdarcia, i w dodatku za parę lat będą też wyglądać b. "vintage" Ja od paru lat biorę tylko bagaż podręczny. Nie musi być super jakości bo nie przechodzi tortur jakie nadane walizki przechodzą. Kupiłam na wyprzedaży (i dodatkowo miałam kupon) under-seater i 19" walizkę podręczną Delsey, wsio razem do kupy za mniej niż 150 dolarów. Underseater starcza na tygodniowe wakacje, większa walizka na 2 tygodnie. Wiąże się to, niestety, z ograniczoną ilością rzeczy jakie mogę ze sobą zabrać.
  3. Ja b. lubię czytać opowieści o pierwszych momentach w USA. Naprawdę jestem pod wrażeniem jak znakomicie ludzie sobie radzą! A tak na marginesie bo od razu mi się przypomniało jak o tym Kevinie czytałam - ja też walnęłam ten żart gdy po raz pierwszy byłam na ORD, po czym jakiś czas temu dowiedziałam się że tą scenę kręcili na innym lotkisku...
  4. Różnie w życiu bywa. Znam ludzi którzy znali się od dziecka, pobrali się i stosunkowo niedługo potem wzięli rozwód, znam też ludzi którzy pobrali się po kilku miesiącach znajomości i są w szczęśliwych związkach. Ale gdyby facet chciał się ze mna hajtać i sprowadzać do obcego kraju po kilku rozmowach na GG to sorry, ale czerwona lampka powinna się od razu zapalić. Albo jakiś przekręt, albo facet ma poważne problemy emocjonalne.
  5. Do wagonu się wciśniesz, pytanie czy dotrzesz do kolejki Wybrałeś sobie na parking jedną z najgorszych dzielnic Chicago.
  6. Nie sądzę by natura brała wojny i ryzyko pod uwagę. Chłopców rodzi się więcej, ale rodzi się też więcej chłopców-wcześniaków (i procentowo więcej chłopców-wcześniaków umiera niż dziewczynek-wcześniaków). Generalnie jako chłopcy mają mniejsze szanse na przeżycie, i nie chodzi tu o wypadki tylko o choroby. Wciąż nie wiadomo dlaczego tak się dzieje. https://www.childtrends.org/indicators/infant-child-and-teen-mortality (death rates for children by age and gender.)
  7. Masz rację, mój mąż ma semickie rysy ale trzeba dobrze się przyjrzeć do skórę ma dość jasną i gęstą brodę. Za to mój teść to Ashkenazi poster child Nawet nie wiesz jak mnie rozbawiłeś
  8. Zapomniałam o Thanksgiving! Ja pracuje w klinice onkologicznej, wolne mamy tylko w "ważne" święta, ludzie chemię mieć muszą. Tak więc do kupy 4 dni świąt i 28 dni płatnego urlopu, oraz kilka dni chorobowych, nie pamiętam dokładnie ile, chyba 5.
  9. Kar się nie baliśmy, ale jeśli kiedykolwiek bawiłeś się z jakimkolwiek urzędem w USA gdzie nastąpiła pomyłka nie z twojej winy, zdarza się że w nieskończoność trwa użeranie się by ją poprawić. Raz mieliśmy przeprawy z bankiem, drugi raz z Social Security które omyłkowo twierdziło że mój syn jest im winien nadpłatę za survivorship benefits. Po roku wiszenia na telefonie, słania listów, osobistych wycieczek do biura SS gdzie za każdym razem wprowadzano poprawkę w komputerze i przepraszano mnie bijąc czołem w podłogę, kilka tygodni później przychodził kolejny list że mamy oddać nadpłatę Dopiero jak mąż zagroził sądem ktoś porządnie posprzątał burdel w papierach i przestaliśmy dostawać listy. Tak, wiem że jak jest pomyłka nie z twojej winy to nie mogą tak naprawdę zrobić ci koło tyłka, ale mogą porządnie uprzykrzyć ci życie. Na szczęście w tym przypadku wsio zostało naprawione szybko.
  10. W 2017 jedna z firm dla której mój mąż freelancował omyłkowo wysłała dwukrotnie info do IRS, w przeciągu 2 tygodni dostaliśmy list z IRS że nie zgłosiliśmy poprawnych zarobków. Tydzień później księgowy męża wysłał jakieś wyjaśniające dokumenty, parę dni potem dostaliśmy list z IRS że pomyłka została poprawiona. Kamień nam z serca spadł Nie bez powodu gadają w USA że lepiej mieć przekichane z FBI niż z IRS!
  11. Ja jak muszę coś wysłać do Polski korzystam z DOMA. Paczki morskie idą do 12 tygodni, ale z reguły szybciej. Wiele zależy od tego jak szybko się danej firmy kontener napełnia, raz mi się zdarzyło że paczka nadana drogą morską doszła po trochę ponad miesiącu, miałam farta i nadałam paczkę tuż przed zapełnieniem kontenera. Nie wiem jak jest z Pocztą Polską i ile się czeka.
  12. Nie sądzę żeby był problem. W chwili rozmowy z konsulem nie był karany i b. wątpię czy ktokolwiek na lotnisku ma dostęp do tego typu danych (na razie). Nie wyskakujcie z mandatem na lotnisku, siedźcie cicho, chyba że was zapytają. Tego typu przewinienie nie powinno zaowocować zakazem wjazdu do USA.
  13. Ja mam podobnie, święta nie są wliczone w PTO. Choć z drugiej strony są to tylko 3 dni w roku: Boże Narodzenie, Nowy Rok, oraz 4 lipca.
  14. Nikt tego nie twierdzi. Ten program nic nie mówi o DACA i innych palących imigracyjnych problemach więc nie ma poparcia Demokratów.
  15. Studiowałam pracując jednocześnie na cały etat. Nie było łatwo, ale miałam dużo wsparcia od szefowej która pozwalała mi organizować sobie dni i godziny pracy w zależności od tego kiedy miałam zajęcia. Szkoła pielęgniarska była w trybie dziennym, później robiłam RN to BSN w trybie zaocznym. Za obie szkoły w 100% zapłacił pracodawca, ja tylko płaciłam na tzw. prerequisites.
  16. Nie oglądałam ale o Srugim słyszałam/czytałam! Może nawet dziś zacznę oglądać, GOT i Killing Eve dopiero w niedzielę więc mam czas. Dzięki!
  17. Zapodaj no linka, brzmi ciekawie Co do durnych ludzi - pierwsze graffiti na jakie mąż się napatoczył jak szukał w necie zdjęć krakowskiego Kazimierza to był napis "Jude raus." Mąż jest do antysemityzmu przyzwyczajony , ale nie takiego co łupie prosto w twarz za przyzwoleniem rządu, trochę się wystraszył.
  18. Zgadzam się w 100%! Zdaje się że to Adam Michnik skomentował bójkę między Polakami i Żydami z Izraela na jakimś sympozjum: "Tak to jest jak się zejdą dwa narody wybrane"
  19. Dobrze pamiętasz, pochodzi z rodziny ortodoksów - syjonistów (ma na drugie imię "Israel"), ale dużo się przez lata gdy dorastał pozmieniało - Żydzi jak Polacy, wciąż się kłócą, rodzina wiecznie podzielona na kilka obozów które non-stop zmieniają członków Obecnie mąż jest niewierzący ale wciąż praktykuje niektóre tradycje bo są ciekawe. Część rodziny jest tak jak mąż niepraktykująca, część jest ortodoksyjna i koszerna, część jest Reform Jewish.
  20. Ja tam bym chętnie w domu została gdyby nas było na to stać, przyznaję się bez bicia Nudzić się nigdy nie będę. Jednak skoro moje hobbies do tanich nie należą, głupio by mi prosić męża o pieniądze, wolę je zarobić sama.
  21. No teraz już na 100% wiem żeby się w Polsce nie przyznawać że do Izraela jadę na wakacje. I w dodatku z Żydem
  22. W USA? Mając dzieci? Będzie miał szczęście jak mu na waciki zostanie
×
×
  • Create New...