Skocz do zawartości

Jackie

Administrator honorowy
  • Liczba zawartości

    4 950
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    73

Zawartość dodana przez Jackie

  1. Trzymajcie się, może to nic takiego i masz zwykłe przeziębienie, ta pora roku lubi różne choróbska.
  2. U nas w szpitalu pierwszy zgon Ja wciąż w pracy ale siedzę tylko za biurkiem i nie spotykam się z pacjentami. Mąż na szczęście może pracować z domu.
  3. Te pieluchy są super! Nie mogę się wnuków doczekać
  4. Starszego syna wychowałam na tertrze - jest to ciut upierdliwe. Ale jak masz suszarkę to naprawdę odpada kupa (pun intended ) roboty. No popatrz, my wczoraj też zabalowaliśmy virtualnie ze znajomymi
  5. Wiosna w Chicago to de facto zima udająca wiosnę... przez dwie godziny dziennie. 90% czasu zimno, wieje, pada, żyć się nie kce Byle do lata, wówczas można sobie na upały ponarzekać
  6. Koorwa, nienawidzę wiosny
  7. Póki co mam nadzieję że jako nurse navigator (w klinice która jest podczepiona pod szpital) nie będę uznana za "essential" i będę mogła zostać w domu. ALe kto to wie, przez lata pracowałam "na wentylatorach" więc nie zdziwiłabym się gdyby chcieli mnie przynajmniej czasowo wysłać na oddział. Grzecznie im wówczas podziękuję. Niestety, z racji choroby nie mogę zajmować się tymi pacjentami, zwłaszcza że już brakuje maseczek i innych środków ochronnych.
  8. Oak Park na shutdown od jutra. Ja oczywiście pomimo tego do pracy iść muszę Mamy już 3 przypadki, w tym 2 lekarzy (którzy cały czas przyjmowali pacjentów), więc to tylko kwestia czasu gdy zarażeni zaczną chorować.
  9. Jezus Maria...
  10. Oraz pewnie "nie ma sensu gromadzić papieru toaletowego i jedzenia skoro można je wziąć siłą jak się ma strzelbę." Jakoś dopiero teraz do mnie dociera co może być jak ta wataha durniów z bronią zacznie latać i siać jeszcze większą panikę.
  11. W przypadku korony jest jak w przypadku grypy, nawet jak wirus zmutuje to masz przynajmniej częściową odporność po poprzednim odchorowaniu. Na odrę dwa razy zachorować można, są to b. rzadkie przypadki które w ogóle nie są brane pod uwagę.
  12. W domu to ja też mam
  13. No i wtopa, mamy prikaz by używać wyłącznie zwykłych masek. Dziś pod koniec pracy zacznę dyskretnie pokasływać, zobaczymy co się stanie Pewnie każą mi w domu zostać i wziąć PTO.
  14. W moim zawodzie ruchu nie brakuje Brakuje za to masek, chirurgiczne obecnie mamy tylko te wiązane z tyłu, nie pamiętam kiedy je ostatnio nosiłam. Do korona za wiele się nie przydadzą bo obowiązkowo mamy wówczas zakładać N95, ale zwykłe chirurgiczne są potrzebne do opieki nad pacjentami którzy mają grypę, a tych jest cała masa.
  15. Mieszkamy w budynku gdzie jest Trader Joe's, przez ostatnie parę dni było szaleństwo. Dziś totalny spokój, zero kolejek, wysłałam męża żeby sprawdził co się dzieje: półki są kompletnie puste....
  16. Skorzystaliśmy parę razy i zgadzam się, fajna rzecz. My akurat użyliśmy Blue Apron. Odpada najgorsza, w mojej opinii oczywiście, część gotowania, czyli planowanie i kupowanie.
  17. Ja lubiłam zajęcia online. Wbrew pozorom wymagają o wiele więcej pracy, ale za to siedzi się w domu w kapciach. Ale nie wszystko można zrobić online, niestety, labs i insze clinicals musiałam robić w tradycyjny sposób.
  18. To raczej będzie problem męża a nie mój. Ja dzięki temu że z reguły staram się zarwac nockę (lub przynajmniej część) przed długim lotem śpię jak kamień w samolocie (no chyba że coś mi się gdzieś wrzyna), i w zasadzie już się przygotowałam na to że obiadokolację zjem w lounge i w samolocie od razu się położę.
  19. Wszystkie siedzenia które się nie trzęsą to rear facing seats. Nigdy w takich nie leciałam, ale mój mąż tak i twierdzi że ja się, za przeproszeniem, porzygam jak tylko samolot odpali i drugi raz przy lądowaniu. Ja mam mdłości na karuzeli dla dwulatków, więc mu wierzę
  20. Mój szef bez problemu znalazł dawną szefową, podajesz gdzie pracowałaś, zadzwonią i sobie już poradzą. Nie wiem jak w Kalifornii ale w Illinois pracodawca nie może powiedzieć na ciebie nic złego. Podobno.
  21. Na 99.99% niczego nie będą od ciebie chcieli, po referencje sami zadzwonią do obecnego szefa jak im się będzie chciało. Masz trochę inną sytuację bo już pracowałaś w USA, nie jesteś już zagramanicznym ewenementem
  22. Jestem świadoma tego wszystkiego, ale piszemy o kobiecie które ewidentnie nie naćpała się i zaczęła strzelać, tylko była psychicznie chora. Wnioskując choćby po tym jak wyglądało jej mieszkanie. Lub choćby googując ją, miała poważne problemy zdrowotne. Choroby psychiczne leczy się farmakologicznie. W mojej profesji widzę wiele osób którym leki przeciwdepresyjne uratowały życie. Nie wylewajmy dziecka z kąpielą
  23. To nie ma nic wspólnego z tym że depresję należy leczyć, często farmakologicznie. I zapewniam cię że często nie chodzi o "poprawę samopoczucia". Kobieta o której gadamy miała poważne problemy psychiczne, sugerujesz by osoby chore psychiczne nie brały leków?
  24. Znaczy się mają ich nie brać?
  25. Wiem że są to nie za fajne siedzenia ale za tą cenę nie będziemy grymasić nawet jak się nie uda z tymi nietrzęsącymi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...