Skocz do zawartości

Jackie

Administrator honorowy
  • Liczba zawartości

    4 950
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    73

Zawartość dodana przez Jackie

  1. A my w niedzielę 12go będziemy mieli brunch: połączenie Wielkanocy i Paschy. Na przystawkę śledzik, potem rosół z kury z kulkami z macy, brisket z plackami z cukinii i cymesem, na deser kugel waniliowy i babka Mieszkamy teraz w budynku gdzie jest Trader Joe's, jutro zrobię sobie burkę z worków na śmieci i pójdę kupić narcyze Dziś piękna i słoneczna pogoda była, cały dzień okna otwarte!
  2. My już po pierogach Mąż dostał drożdze od znajomego, w niedzielę upiekliśmy bagietki - były wspaniałe! Dziś nasza rocznica ślubu, będzie kolacja niespodzianka, mąż pracuje z domu więc gotuje. Podejrzewam że będą przepisy z książki kucharskiej którą mu kupiłam "Zahav: A World of Israeli Cuisine" Michaela Solomonova, nie mogę się doczekać!
  3. 100% prawdy oraz... mówimy o Chinach. Pamiętacie komunę? Pamiętacie Czernobyl? Można by było tysiąc pińset zarządzeń wprowadzać, dopóki nie zmieni się kultura łapówkarstwa to takie rewelacje jak COVID 19 będą się powtarzały. Mamy znajomego w Chinach, jego żona jest lekarzem. Oficjalnie via social media sobie z nim nie pogadasz, jest b. ostrożny co mówi. Ale jak przyleciał w 2018 roku w odwiedziny to się trochę nasłuchaliśmy
  4. @mola robi z maślanki, ja używam podpuszczki z Whole Foods. Też szybko
  5. Lepienie jest spoko ale gotowanie...nie znoszę
  6. Chyba jakaś telepatia tu na forum, ja dziś zrobiłam nadzienie do ruskich, jutro ulepimy z 200 pierogów.
  7. Trzymajcie się, może to nic takiego i masz zwykłe przeziębienie, ta pora roku lubi różne choróbska.
  8. U nas w szpitalu pierwszy zgon Ja wciąż w pracy ale siedzę tylko za biurkiem i nie spotykam się z pacjentami. Mąż na szczęście może pracować z domu.
  9. Te pieluchy są super! Nie mogę się wnuków doczekać
  10. Starszego syna wychowałam na tertrze - jest to ciut upierdliwe. Ale jak masz suszarkę to naprawdę odpada kupa (pun intended ) roboty. No popatrz, my wczoraj też zabalowaliśmy virtualnie ze znajomymi
  11. Wiosna w Chicago to de facto zima udająca wiosnę... przez dwie godziny dziennie. 90% czasu zimno, wieje, pada, żyć się nie kce Byle do lata, wówczas można sobie na upały ponarzekać
  12. Koorwa, nienawidzę wiosny
  13. Póki co mam nadzieję że jako nurse navigator (w klinice która jest podczepiona pod szpital) nie będę uznana za "essential" i będę mogła zostać w domu. ALe kto to wie, przez lata pracowałam "na wentylatorach" więc nie zdziwiłabym się gdyby chcieli mnie przynajmniej czasowo wysłać na oddział. Grzecznie im wówczas podziękuję. Niestety, z racji choroby nie mogę zajmować się tymi pacjentami, zwłaszcza że już brakuje maseczek i innych środków ochronnych.
  14. Oak Park na shutdown od jutra. Ja oczywiście pomimo tego do pracy iść muszę Mamy już 3 przypadki, w tym 2 lekarzy (którzy cały czas przyjmowali pacjentów), więc to tylko kwestia czasu gdy zarażeni zaczną chorować.
  15. Jezus Maria...
  16. Oraz pewnie "nie ma sensu gromadzić papieru toaletowego i jedzenia skoro można je wziąć siłą jak się ma strzelbę." Jakoś dopiero teraz do mnie dociera co może być jak ta wataha durniów z bronią zacznie latać i siać jeszcze większą panikę.
  17. W przypadku korony jest jak w przypadku grypy, nawet jak wirus zmutuje to masz przynajmniej częściową odporność po poprzednim odchorowaniu. Na odrę dwa razy zachorować można, są to b. rzadkie przypadki które w ogóle nie są brane pod uwagę.
  18. W domu to ja też mam
  19. No i wtopa, mamy prikaz by używać wyłącznie zwykłych masek. Dziś pod koniec pracy zacznę dyskretnie pokasływać, zobaczymy co się stanie Pewnie każą mi w domu zostać i wziąć PTO.
  20. W moim zawodzie ruchu nie brakuje Brakuje za to masek, chirurgiczne obecnie mamy tylko te wiązane z tyłu, nie pamiętam kiedy je ostatnio nosiłam. Do korona za wiele się nie przydadzą bo obowiązkowo mamy wówczas zakładać N95, ale zwykłe chirurgiczne są potrzebne do opieki nad pacjentami którzy mają grypę, a tych jest cała masa.
  21. Mieszkamy w budynku gdzie jest Trader Joe's, przez ostatnie parę dni było szaleństwo. Dziś totalny spokój, zero kolejek, wysłałam męża żeby sprawdził co się dzieje: półki są kompletnie puste....
  22. Skorzystaliśmy parę razy i zgadzam się, fajna rzecz. My akurat użyliśmy Blue Apron. Odpada najgorsza, w mojej opinii oczywiście, część gotowania, czyli planowanie i kupowanie.
  23. Ja lubiłam zajęcia online. Wbrew pozorom wymagają o wiele więcej pracy, ale za to siedzi się w domu w kapciach. Ale nie wszystko można zrobić online, niestety, labs i insze clinicals musiałam robić w tradycyjny sposób.
  24. To raczej będzie problem męża a nie mój. Ja dzięki temu że z reguły staram się zarwac nockę (lub przynajmniej część) przed długim lotem śpię jak kamień w samolocie (no chyba że coś mi się gdzieś wrzyna), i w zasadzie już się przygotowałam na to że obiadokolację zjem w lounge i w samolocie od razu się położę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...