Skocz do zawartości

Jackie

Administrator honorowy
  • Liczba zawartości

    4 950
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    73

Zawartość dodana przez Jackie

  1. Wszystkie siedzenia które się nie trzęsą to rear facing seats. Nigdy w takich nie leciałam, ale mój mąż tak i twierdzi że ja się, za przeproszeniem, porzygam jak tylko samolot odpali i drugi raz przy lądowaniu. Ja mam mdłości na karuzeli dla dwulatków, więc mu wierzę
  2. Mój szef bez problemu znalazł dawną szefową, podajesz gdzie pracowałaś, zadzwonią i sobie już poradzą. Nie wiem jak w Kalifornii ale w Illinois pracodawca nie może powiedzieć na ciebie nic złego. Podobno.
  3. Na 99.99% niczego nie będą od ciebie chcieli, po referencje sami zadzwonią do obecnego szefa jak im się będzie chciało. Masz trochę inną sytuację bo już pracowałaś w USA, nie jesteś już zagramanicznym ewenementem
  4. Jestem świadoma tego wszystkiego, ale piszemy o kobiecie które ewidentnie nie naćpała się i zaczęła strzelać, tylko była psychicznie chora. Wnioskując choćby po tym jak wyglądało jej mieszkanie. Lub choćby googując ją, miała poważne problemy zdrowotne. Choroby psychiczne leczy się farmakologicznie. W mojej profesji widzę wiele osób którym leki przeciwdepresyjne uratowały życie. Nie wylewajmy dziecka z kąpielą
  5. To nie ma nic wspólnego z tym że depresję należy leczyć, często farmakologicznie. I zapewniam cię że często nie chodzi o "poprawę samopoczucia". Kobieta o której gadamy miała poważne problemy psychiczne, sugerujesz by osoby chore psychiczne nie brały leków?
  6. Znaczy się mają ich nie brać?
  7. Wiem że są to nie za fajne siedzenia ale za tą cenę nie będziemy grymasić nawet jak się nie uda z tymi nietrzęsącymi
  8. Ja już na ich www
  9. Przyznam bez bicia że mamy w domu zapas wody i jedzenia na 7 dni. Zawsze, nie tylko gdy jest obawa kwarantanny. Jesteśmy dziwni, wiem Babcia w czasie wojny dała radę wyżywić rodzinę na wsi i jeszcze odłożyć, i zapas jedzenia w spiżarni był obowiązkowy "na wszelki wypadek." Dodatkowo mamy maski N95, ale ja wiem jak je stosować i mam odpowiednio dobrany rozmiar, no i jako osoba ze słabą odpornością wolę dmuchać na zimne w razie gdyby syn czy mąż jakieś paskudztwo do domu przywlókł, nawet nie mówię o corona, zwykły półpasiec możne mnie załatwić. Jestem zdania że ludzie panikowaliby o wiele mniej z tymi maseczkami gdyby ktoś im wytłumaczył dlaczego ich stosowanie nie ma sensu. Ludziska mylą też zwykłe maski chirurgiczne z N95. Najgorsze jest to że ci co naprawdę powinni nosić maski ich nie noszą, dziś do kliniki przyszła pacjentka z mężem który smarkał i prychał i pokasływał. Noga mnie bolała bo chciałam mu dać kopa. Musiałam z uśmiechem podać mu maseczkę i wyjaśnić że musi ją założyć, facet wywrócił gały a mnie druga noga zabolała.
  10. OK, to wygląda całkiem smakowicie, CO TO?
  11. Masakra, ale jako policjantka zachowałabym się tak samo.
  12. Zwłaszcza te chipsy pomogą przetrwać 2 tygodniową kwarantannę
  13. Republikanie jako partia skorzystali na uformowaniu Tea Party (niestety), Demokraci są zbyt zajęci pierdołami i siedzeniem u koryta udając że zależy im na wyborcach. Skutek jest taki że partia Demokratyczna jest IMO w zasadzie partią centrową w najgorszym tego typu wydaniu: siedźmy cicho, jest dobrze jak jest, żadnych "Progressive Tea Party" tu nie potrzeba . Jeśli Trump wygra i RGB umrze wkrótce (na co się zanosi w obu wypadkach), będziemy mieli de facto konserwatywny Sąd Najwyższy. Goodbye Roe v. Wade. Demokraci wystawią Bidena który albo przerżnie z Trumpem (na 99%) lub wygra i będziemy mieli trupa jako prezia, ale przynajmniej posłuchamy więcej historyjek o Corn Pop. Demokraci robią TO SAMO co w 2106, niczego się nie nauczyli. Wiele osób głosowało na Trumpa, ale IMO jeszcze więcej przeciwko Hilary. Biden nie jest lubiany przez młodsze pokolenie, reprezentuje typ old schoolowego dżentelmena z południa który jest "dobrym człowiekiem bo dba o swoich niewolników." Tak sobie tylko gadam oczywiście
  14. Biznes klasa do Polski jest podejrzliwie tania... o ile leci się AA Wprawdzie jest to Boeing 787-8 i AA ma w tej klasie jakieś dziwne szpiczaste siedzenia ale można się położyć, mnie wszystkie inne zalety biznes klasy do niczego niepotrzebne.
  15. Przyznam że raz na jakiś czas zjem coś fastfoodowego, ale to jest obrzydliwe
  16. Biedula, szkoda mi jej. Mogę sobie tylko wyobrazić jak bardzo jest rozczarowana Znaczy się bierzesz ze sobą własne prywatne rusztowanie na budowę? Choć z drugiej strony nic mnie już nie zdziwi. Ale za to wiem co to tajlo
  17. No niestety, nie jest nam pisane widzieć i słyszeć debatę w której AOC skutecznie rozrywa dupsko obecnemu VP
  18. Sądzę że AOC jeszcze namiesza w polityce, ale jest młoda, dość agresywna i tak jak @katlia sądzę że Stacy Abrams lub osoba jej pokroju byłaby lepsza, w zasadzie tak dla Sandersa jak i Bidena. To tylko moja opinia i niewiele znaczy
  19. Ja od razu pomyślałam że Klobuchar zrezygnowała teraz i od razu poparła Bidena bo liczy na VP. Ktokolwiek z Demokratów chce wygrać musi wziąć na VP kobietę, najlepiej niebiałą. Dla Sandersa moderate, dla Bidena progressive (ale bez szaleństw).
  20. OK, zaryzykuję: co to do cholery jest skafo?
  21. My lecimy w sierpniu, mam nadzieję że do tego czasu virus zdechnie.
  22. Moje leki kosztują 12K miesięcznie (gdy zaczęłam je brać w styczniu 2018 kosztowały 9K), mam tomograf co 4 miesiące i specjalistyczne wizyty co 3 miesiące, nie wspominając o testach laboratoryjnych które kosztują majątek. Ubezpieczenie pokrywa wiele, ale nie wszystko, za wiele rzeczy muszę dopłacać. Jeśli policzyć razem do kupy ile wydaję na składkę ubezpieczeniową i dopłaty to w zeszłym roku amerykańska służba zdrowia kosztowała mnie - bagatelka - prawie 14K. Amerykański sen opiera się o założenie że jesteś zdrowy możesz pracować do upadłego, a jak coś się stanie niedobrego to twoja wina że tego nie przewidziałeś. Wg. tego planu mam założyć że nigdy nie zachoruję i mam mieć zawsze na koncie 500K by nie stracić dachu nad głową. Ja tam pitolę taki amerykański sen
  23. Ja sobie zawsze obiecuję ale na tym się kończy
  24. Ja nie bardzo mogę skorzystać z tej stronki z racji tego że mąż sporo freelancuje, ale tak czy owak jestem skłonna zapłacić 100-200 więcej miesięcznie byle nie trzeba się było użerać z copayami, deductables i inszymi pierdołami. W zeszłym roku z własnej kieszeni zabuliłam prawie 6k, a mam b. dobre ubezpieczenie.
  25. https://www.newsweek.com/joe-biden-2020-gaffes-campaign-1482189 https://www.newsweek.com/joe-biden-claims-worked-2016-paris-climate-deal-chinese-leader-deng-xiaoping-died-1997-1488915 no i przede wszystkim: Oglądałam wszystkie debaty i wiele wywiadów z Bidenem. Lubię go ale niestety, wg. mnie przyszedł czas na odejście od polityki dla Bidena.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...