Jump to content

Jackie

Administrator
  • Content Count

    4,556
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    41

Everything posted by Jackie

  1. Ja wiem że łatwo się gada i czekanie to nic przyjemnego, ale do czerwca na szczęście niedaleko
  2. Zrobił się konkretny offtop, załóżcie panowie osobny wątek albo przejdźcie na priv.
  3. OP najwyraźniej trolluje, zamykam temat. Do OP: załóż osobny temat o nieruchomościach i staraj się trzymać tematu.
  4. Żadnych błędów strony nie masz. Google nie boli, wystarczy wpisać "home prices USA" i dostaniesz pierdylion wyników.
  5. Pracowałeś lub chociaż gadałeś z bezdomnym?
  6. Czekam aż będę po wakacjach i je wymieniam.
  7. Ja mam w nosie czy LOT lata czy nie, komu i za co mam dziękować?
  8. Trzymaj się, jesteśmy tu dla ciebie, zawsze.
  9. Mój mocny boże... jestem niewierząca ale jeszcze nigdy nie odmówiłam nikomu modlitwy w potrzebie. Mam nadzieję że Filip wyzdrowieje, medycyna nie wie wszystkiego.
  10. My tak samo, ja śniadań prawie w ogóle nie jadam ale na amerykańskie śniadanko zawsze jestem chętna i wizyta znajomych/rodziny z Polski to dobra okazja!
  11. Ja też używanych rzeczy nie nosiłam ale tu gdzie mieszkam jest spore parcie na bycie eko, więc albo kupuje się b. drogie ekologiczne ubrania które mają starczyć na minimum 15 lat, albo kupuje się używane. Nie chce mi się teraz szukać, ale pamiętam artykuł gdzie opisywano jakie szkody czyni branża tekstylna i tzw. fast fashion (wiecie że większość zwrotów idzie od razu do śmieci? Nie opłaca się zwróconych ubrań czyścić i dawać z powrotem do sklepu.) Żeby nie było - doskonale zdaję sobie sprawę że jest to hobby dla ludzi którym się chce być eko. Oraz dla tych których na to stać. Nieraz się popstrzykałam z idiotami którym się wydaje że priorytetem każdego na planecie powinny być wełniane majtki za $30.
  12. Nie mogę się doczekać aż je wyjmę, serio. Bluzki muszę kupować kilka rozmiarów większe i oddawać do krawcowej, bo albo się w biuście nie mieszczę albo jak się piersi zmieszczą to reszta wygląda jak namiot. Gdy założę coś bardziej dopasowanego wyglądam jak stara baba której się wydaje że jest młódką. BTW bardzo lubię Patagonię. Mają własny sklep online z używanymi rzeczami, widziałaś? https://wornwear.patagonia.com/
  13. Mężczyźni chyba mają łatwiej. Kobiety nie dość że biust, to jeszcze vanity sizing które praktycznie uniemożliwia zgadnięcie rozmiaru chyba że zna się dobrze rozmiarówkę danej firmy. A propos biustu, to opowiem wam moją historię. Gdy mnie pierwotnie zdiagnozowano sądzono że to wczesne stadium, przeszłam więc mastektomię, naświetlania, dzięki bogu nie musiałam brać chemii. Jako że rak estrogenem się żywi, jestem na blokerach. Dodatkowo, żeby oszczędzić sobie comiesięcznych nakłuć leku który miał mi uśpić jajniki, zdecydowałam się je wyciąć. Tak więc menopauza, zamiast trwać parę lat, trwała u mnie parę miesięcy, spadek metabolizmu i wycieńczenie zrobiły swoje, jedząc DOKŁADNIE to samo przytyłam z 130 do 195 funtów w mgnieniu oka Oczywiście brak ruchu zrobiły swoje. W każdym razie zrekonstruowano mi piersi gdy przypomniałam piłkę plażową (te 195 funtów to było wow!). Prawdziwe piersi rosną i zwiększają się wraz z wagą, gdyż składają się w dużej mierze z tłuszczu. Silikony zostają jakie były. Obecnie mam rozmiar 28F, przy wadze 130 funtów. Wyglądam jak Lara Croft, tylko stara i nie tak seksowna
  14. Ja nie lubię kupować online, ale tak się składa że większość marek które noszę nie ma sklepów w mojej okolicy albo ma tylko showroom, i też nie w mojej okolicy, np. American Giant (pewnie zniknie niedługo). Ja też kupuję wiele w thrift shopach, niestety, mieszkam w okolicy gdzie jest tylko jeden sklep który ma już przebrane rzeczy, nie typu Goodwill, ale wciąż jest tanio. Kupiłam 100% wełnianą sukienkę z J. Crew, z metkami jeszcze, za $17 Dodatkowo, osoba która wycenia ciuchy ma najwyraźniej blade pojęcie jeśli chodzi o marki europejskie, kupiłam tam sukienkę i kilka spódnic Boden, też z metkami, żadna sztuka nie kosztowała więcej niż $8. Ted Baker - to samo Ktoś się w końcu połapie ale póki co mam gdzie kupować
  15. Sklepy bankrutują. Neiman Marcus, Macy's, JC Penny - wszystkie albo znikną albo zostaną wykupione i przebranżowione na taniochę (Macy's w zasadzie w tej chwili to w większości tandeta pozująca na nie-tandetę: wiele "ekskluzywnych" marek w Macy's produkuje specjalne tanie wersje dla sklepu). Taki np. Eddie Bauer już nie zwraca pieniędzy, dostajesz kartę sklepową, pierwsza oznaka że przygotowywują się do bankructwa, podobnie jak Barney's który wydał karty sklepowe a potem w przeciągu jednej nocy je wszystkie unieważnił. Eddie Bauer to mnie zmartwił, b. lubie tą markę. Ciuchy nie są absolutnie warte swej ceny ale są dobrej jakości, mają świetne okazje w rodzaju "60% off clearance" non-stop, można było upolować np. podkoszulki które wstrzymywały lata prania za cenę podkoszulków w Old Navy. Mam kurtkę puchową kupioną w ten sposób za $97, trzyma ciepełko (bez żadnych ciepłych warstw pod spodem) do -25C, sprawdzałam
  16. I wciąż na stronie mają "outbrake"!
  17. To nie do ciebie było, rozumiem że ciśnienie ci skacze, weź coś na uspokojenie. Artykuliki pisane przez ekonomistów to tylko artykuliki, skoro masz tak zajebistą wiedzę na temat ekonomii to dlaczego nie masz jeszcze bańki do zainwestowania na wizę inwestorską tylko bawisz się w DV? Jak dla mnie EOT. Zawsze chętnie biorę udział w rozróbach na forum ale lubię rozmawiać z ludźmi którzy wiedzą o czym gadają.
  18. Ja do pracy teraz na piechotę ale nawet wcześniej miałam tak blisko że tankowaliśmy raz na kilka tygodni. BTW chcemy sprzedać auto bo do niczego nam teraz niepotrzebne, będzie bolało bo ceny aut lecą na łeb i szyję ale cóż... Nie jemy w restauracjach, ale kilka razy zamówiliśmy jedzenie. Tym niemniej wydaliśmy mniej pieniędzy na jedzenie. Kino, teatr, koncert - niet Pozamawialiśmy książek od cholery, ale większość jest używana i kosztowała parę dolców od sztuki. Kupiłam kilka ciuchów na lato bo po pierwsze w końcu doszłam do wagi którą miałam przed diagnozą (hurra!), po drugie ceny ubrań są chyba najniższe od lat. Marki które nigdy nie miały wyprzedaży teraz je mają. Wiele z nich pewnie zniknie Koniec końców wydaliśmy MNIEJ. Nie narzekam bo do końca czerwca będę pracowała tylko 20 godzin tygodniowo.
  19. Sorry, ale gadasz od rzeczy. Skąd możesz to wiedzieć?
  20. Wielokrotnie na tym forum pisałeś pierdoły i kilka razy ci to wykazano, tym niemniej wciąż wykłócasz się on rzeczy o których nie masz bladego pojęcia. Przyjedź, pomieszkaj, zobacz.
  21. Gratulacje! Zdrowia dla malutkiej!
  22. Jackie

    Praca

    Napisaliśmy ci już w innym wątku: w tej chwili cała branża restauracyjna leży na łopatkach. Lata miną zanim będzie zapotrzebowanie na kucharzy, których to zresztą w USA jest od groma.
  23. Nie chodzi o akceptację. Imigranci zazwyczaj osiedlają się w metropoliach gdzie już jest różnorodność etniczna i kulturowa. Tak więc niczego nowego już nie wnoszą w tej kwestii. Całkiem sporo wraca do domu. To jest szczególna grupa imigrantów. Nie stoją za nimi historie miłosne czy tragedie i wojny. Nikogo nie ziębią i nie grzeją. Tu na forum jest inaczej, ale przeciętny Amerykanin nawet nie wie że jest loteria.
  24. Ja tylko znowu nieśmiało przypomnę że loteria nazywa się DIVERSITY Visa Lottery. Jej celem było i jest sprowadzenie do USA ludzi w celu wzbogacenia amerykańskiej kultury (sławetne i obecnie niezbyt mile wspominane melting pot.) Od wielu lat loteria już nie spełnia swojej funkcji. Naprawdę nie wydaje mi się by była w USA jakakolwiek grupa której by zależało na jej utrzymaniu.
  25. Kurna, lecę świat ratować!
×
×
  • Create New...