Jump to content

Jackie

Administrator
  • Content Count

    4,223
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    25

Everything posted by Jackie

  1. Seattle jest koorewsko drogie, pojęcia nie mam dlaczego wybrali sobie miejsce gdzie ciężko utrzymać rodzinę z jednej pracy, no chyba że ma się b. wysokie zarobki. Nie ma w tym nic złego, pod warunkiem że ma się jakiś plan, w końcu większość osób decydujących się na emigrację z reguły zaczyna skromnie. Z ciekawości zapytam: co to jest tester?
  2. Mosbacher może co najwyżej brwiami postraszyć, ona nie ma nic do gadania w kwestii zniesienia wiz.
  3. Sorry, miałam odpisać i zapomniałam Z konkretnych rzeczy to raczej niewiele można zobaczyć, bo czasu niewiele. Ja po prostu połaziłabym po centrum, przepiękna architektura, fajne sklepiki, cała masa kafejek, kanały są super. Do muzeów się nie pchaj, kilometrowe kolejki są wszędziei, w lecie są nieziemskie tłumy. W godzinach wczesno-porannych jest ciut lepiej.
  4. Nie wiemy. Podejrzewam że chcą na szybcika sprawdzić czy nie masz znajomych terrorystów lub czy przypadkiem nie masz "niewłaściwych" poglądów.
  5. Mąż ma AMEX Platinum Delta SkyMiles, nie wiem czy to ma znaczenie, ja się w punkty lotnicze nie bawię (i goowno się na tym znam), za mało latam żeby to było opłacalne.
  6. Mąż ma Amexa i ten pomysł z ANA w ogóle nam nie przyszedł do głowy, dzięki.
  7. No planujemy Tokyo, do Kyoto już jakoś się osobno dostaniemy, ponoć pociąg jest super Najlepsza dla nas opcja to lot z PDX bo mamy tam znajomych wartych odwiedzenia, ale LAX i SEA też się nadadzą. Ech, zawsze to co chcem jest drogie...
  8. Jackie

    Arizona Explorers

    Jak pięknie!
  9. My mamy 560K i wciąż nam brakuje do biznes do Japonii Choć prawdę mówiąc czas i miejsce wybraliśmy sobie chyba najgorsze z możliwych (Kyoto w okolicach 1 kwietnia).
  10. http://ustraveldocs.com/pl_pl/pl-niv-visatypeinfo.asp
  11. Mój mąż ma status w Delcie (nie pytaj jaki, nie mam pojęcia, wiem tylko że ma teraz niższy bo mniej służbowo lata) Wybrał Deltę bo mieszkał wówczas w Atlancie. Teraz w Chicago, gdzie Delta nie mam huba, nie ma to w ogóle sensu, tym niemniej wciąż się trzyma tej Delty bo twierdzi że lubi, i chyba szkoda mu teraz zmieniać po tylu latach. Zgadzam się z tym co napisałeś w 100%. Dodam że ich system punktowy jest jedyny w swoim rodzaju, nie mają tabelki i w zasadzie jesteś skazany na ich widzimisię gdy chcesz użyć punktów do płacenia lub upgradów. Pomiając wszysko, ich Delta One na niektórych trasach jest super, pomimo starch samolotów.
  12. Bezdomność w USA jest jednak trochę inna. Cała masa bezdomnych w USA to ludzie chorzy psychicznie, dla których nie ma de facto pomocy z powodów systemowych (jak już wyżej ludziska napisali.)
  13. No u nas też gorąco, ale za to mamy pisklaki!
  14. Możliwości są dwie: baba w konsulacie pierdzieli głupoty - osobiście to przerabiałam więc wiem że jest możliwe, ale... cholera wie, może faktycznie dostali jakieś nieoficjalne nowe wytyczne? IMO zawsze lepiej być przygotowanym na najgorsze. Skoro tak czy owak będziesz miała nowy paszport to nie masz się czym przejmować
  15. O waiver zawsze możesz się starać ale generalnie szanse na uzyskanie waivera w takiej sytuacji nie są duże.
  16. Problem w tym że wlatywanie do obcego kraju jest uzależnione od widzimisię urzędnika na lotnisku, w związku z tym IMO najlepiej mieć wsio przygotowane tak by zmniejszyć do minimum że ktoś się przyczepi. Urzędas na power tripie może ci schrzanić na maxa wakacje - co z tego że miałaś rację jak zostaniesz odesłana do domu?
  17. Syn teraz dorosly, ale gdy jeszcze byl dzieciakiem to nigdy nie poproszono go o ID, zawsze tylko mnie.
  18. Jestes 100% pewna? My mielismy problem w konsulacie w Chicago bo nie mialam przy sobie aktu zgonu ojca mojego syna, musielismy wracac do domu Jak chcialam wyrobic starszemu synowi w Polsce paszport to musial byc tez jego ojciec. Wprawdzie dawno temu to bylo, cos sie zmienilo w tym wzgledzie?
  19. Tu jest info z 2016 roku: https://www.strazgraniczna.pl/pl/niezbednik-podroznego/obywatele-rp-z-podwojny/3262,Obywatele-RP-z-podwojnym-obywatelstwem.html Problem polega na tym, jak to zwykle w Polszy bywa, że nie ma oficjalnej strony z uaktualnieniami dotyczącymi tych przepisów - dokładnie tak jak napisałeś, w każdej chwili mogą przepis zmienić i nikt nawet nie będzie o tym wiedział. Pozostaje więc pytanie: czy muszę wyrabiać polski paszport? (na razie mam ważny). Musiałbym umiejscowić w Polsce akt ślubu. Nie kce mi się Na samą myśl o problemach z umiejscawianiem skóra mi się na doopie marszczy. Mam niepolskie imię, jestem urodzona w USA, teraz mam kompletnie niepolskie nazwisko.
  20. Ja bym zaryzykowała Do miasta niedługo się jedzie.
  21. Napisz na priv do Kariny, jest prawnikiem imigracyjnym.
  22. I raczej niewiele osób które stać na mieszkanie blisko Central Parku
×
×
  • Create New...