BTC
AdSense
#3
Napisano 01 marzec 2006 - 11:12
Ale BTC we Wro jest nawet spoko, zmienili siedzibe , nie ma Grzegorza , nie wiem czy to dobrze czy zle ale on wszystko fajnie tlumaczyl. no ale mowie .. zdzieraja na biletach ( tam nie mozna sobie kupic samemu nawet...)
#4
Napisano 19 kwiecień 2006 - 01:06
Pozdr.
#5
Napisano 19 kwiecień 2006 - 16:50
Żenada :!: :!: :!:
To biuro to jakaś porażka. Jedyne, za co mogę ich pochwalić, to to, że wizytę w ambasadzie faktycznie bardzo sprawnie załatwili. A poza tym...
1. Totalnie niedoinformowani pracownicy w biurach terenowych (jedna pani nie wiedziala nawet, jak powinno wyglądać zdjęcie wizowe, a inna, że na WAT nie jedzie się na wizie turystycznej :!: - coż dopiero mówić o bardziej szczegółowej wiedzy)
2. Niewiele mniejsze zamieszanie i podawanie sprzecznych informacji przez centralę w Warszawie.
3. Brak sprawdzania wypełnionych przez uczestnika formularzy wizowych, porady na ten temat tylko na stronie internetowej. Jeśli ktoś miał pytanie o coś, czego w internecie nie było - miał pecha :evil:
4. Brak możliwości sprawdzenia DSa przy jego podpisywaniu. Dopiero w ambasadzie miałam okazję go przeczytac i zobaczyć, że zawiera błędy :?
5. Zupełnie niewiadomo po co komu potrzebne spotkanie informacyjno-wizowe w Poznaniu. Pan prowadzący spotkanie mówił dokładnie to, co było w internecie. Miał nawet kartkę, z ktorej to czytał :shock: . Jeśli ktoś miał pytanie wykraczające poza to co na kartce, pan odpowiadał: "to nie moja działka, proszę się z tym zwrócić do centrali w Warszawie".
5. Masakryczne zdzierstwo na biletach lotniczych, których samemu nie można kupić.
6. Niemożność jakiejkolwiek zmiany terminu wylotu zarezerwowanego przez BTC. Biuro zarezerwowało mi bilet dzień później niż chciałam. Wysłałam więc maila, że skoro już nie da się lecieć w tym dniu, o który prosiłam, to chciałabym zmienic na jeszcze jeden dzień później (dzięki temu mogłabym przynajmniej zdac w terminie egzamin). Pani
błyskawicznie odpowiedziała mi na maila, że nie wolnych miejsc w tym terminie. Odpowiedziala tak szybko, że chyba po prostu musiała znać na pamięć rozkłady lotów i gdzie są wolne miejsca :wink:
7. Brak możliwości wylotu z miast innych niż Warszawa lub Kraków.
Obecnie czekam na dalsze miłe niespodzainki od BTC. Nigdy więcej!!!!
AdSense
#6
Napisano 12 maj 2006 - 18:32
#7
Napisano 13 maj 2006 - 10:41
#8
Napisano 14 maj 2006 - 17:22
darop napisał:
kuleją - to mało powiedziane :evil: , no przynajmniej jeśli chodzi o oddziały trójmiejskie. Ale do całego biua jako takiego tez mam wiele pretensji. Część z nich wymieniłam już powyżej, obecnie doszło do tego to, że nikt nie chciał mi wcześniej udzuelić informacji o szczegółach mojego lotu (tj. godziny odlotów i przylotów), dowiedziałam się tego dopiero, kiedy odebrałam bilet i w efekcie musiałam kupić bardzo drogi bilet lotniczy z Waszyngtonu do Myrtle Beach gdzie się docelowo udaję. Gdybym mogła kupić ten bilet wczesniej, zaoszczędziłabym przynajmniej 100$, które to obecnie mogę dopisać do kosztów wyjazdu na WAT z biurem BTC :?
#9
Napisano 15 maj 2006 - 10:08
Wkurza mnie trochę bałągan bo np. dostałem maila po 3 tyg od wysłania CV (co zresztą zsotało potwierdzone), że powinienem wreszcie załadwoać CV i wtedy dostane oferte pracy (a oferta pracy juz dawno była:)).
Ale za to wszystkie formalności bardzo profesjonalnie załatwili.
Cena biletu...
Nie wiem co myśleć. Został mi równy tydz do wylotu i jak czegoś nie spieprzą teraz to bedzie raczej pozytyw.
pzdr
#10
Napisano 22 maj 2006 - 19:42
Wszystkie formalnosci rowniez zalatwione na czas.
Co do cen biletów to fakt, przycieli sobie trochę, ale każde biuro to robi, a jeśli nie na bilecie to z kolei cena programu jest większa i nikt mi nie wmówi, że tak nie jest. Przy okazji patrząc na to jak wysokie prowizje pobiera sobie złodziejskie ytp i inne biura to btc wypada naprawde niezle.
Zawsze znajdzie sie ktos kto bedzie marudzil, ze to lub tamto jest nie tak, sam narzekalem na cenę biletu, ale mimo to myślę że w przyszlym roku jesli wszystko dobrze pojdzie w usa to znowu wybiore BTC.
#11
Napisano 22 maj 2006 - 20:30
meditop21 napisał:
No to ja wmowie - spojrz chociazby na Almatur ...
meditop21 napisał:
Ja wybieralem BTC, bo mialo to byc biuro solidne, pewne, firma z wielkim doswiadczeniem... Po pewnym czasie doszedlem do wniosku, ze te cechy nie wyrozniaja BTC sposrod wielu innych biur - w wielu jest co najmniej rownie dobrze.
Jak juz pisano wielokrotnie centrala BTC w Warszawie potrafi podejsc do tematu profesjonalnie, natomiast duza czesc biur terenowych to kompletna klapa. W przypadku moich znajomych BTC Warszawa tez potrafilo zawalic co nieco, na szczescie w koncu wszystko dobrze sie skonczylo.
Czy warto jechac z BTC?
Odpowiedzi moga byc rozne, ja zdecydowalem w tym roku, ze nie warto i nie zaluje decyzji. Z nimi juz nie pojade - na rynku jest duza konkurencja i dla mnie BTC jest na koncu listy razem z YTP i kilkoma innymi 'rodzynkami'.
Pozdrawiam.
#12
Napisano 22 maj 2006 - 21:48
Ja ze swojej strony nie mam im nic do zarzucenia jedynie poza biletem, w zadnej innej kwestii mnie nie zawiedli, nic nie zgubili, zalatwili na czas, nie raz juz zresztą wspominalem.
Na koniec dodam, ze w koncu wiekszosc zalezy tylko od nas samych czy wyjazd będzie udany oraz uda się troche zarobić, a biuro juz nie ma nic do rzeczy,
pozdrawiam :]
#13
Napisano 22 maj 2006 - 22:02
meditop21 napisał:
Ja ze swojej strony nie mam im nic do zarzucenia jedynie poza biletem, w zadnej innej kwestii mnie nie zawiedli, nic nie zgubili, zalatwili na czas, nie raz juz zresztą wspominalem.
Na koniec dodam, ze w koncu wiekszosc zalezy tylko od nas samych czy wyjazd będzie udany oraz uda się troche zarobić, a biuro juz nie ma nic do rzeczy,
pozdrawiam :]
Hmm
Poza Almaturem nie przychodzi mi do glowy zadne biuro, ktore oferuje bilety lotnicze w rozsadnych cenach (co nie znaczy, ze takich nie ma) - moze dlatego podaje go czesto jako pozytywny przyklad.
Ja osobiscie wole kupic bilet samodzielnie, wiele biur daje takie mozliwosci i gdy przejrzysz posty dot. cen programu ( http://www.usa.info....?showtopic=2068 ) - sa osoby, ktore schodza do granicy 4 000 zl za caly program - a to swietna cena
Z Almaturem nigdy nie wyjezdzalem, raczej nie wyjade - slyszalem i czytalem o nim rozne opinie, ale wychodzil podobnie do BTC.
Napisalem ta odpowiedz po to, zeby uniknac posadzenia o nadgorliwa reklame Almaturu
Jesli chodzi o ostatnie zdanie Twojej wypowiedzi - mysle, ze masz calkowita racje
Pozdrawiam.
#14
Napisano 24 maj 2006 - 15:01
To, że totalnie jestem niezadowolona z BTC w żaden sposób nie wpłynie na sam mój pobyt, zwłaszcza, że sama sobie bedę szukać pracodawcy, sama wybrałam miejsce i czekają już tam na mnie znajomi.
Troche inaczej pewnie myślą o tym 2 dziewczyny, które poznałam na spotkaniu BTC w Poznaniu, a potem spotkałam na orientation meeting. One, jak wielu watowiczów jadących 1szy raz, marzyły o Nowym Jorku i na BTC zdecydowały się właśnie dlatego ,że znalazły na ich stronie ofertę pracy właśnie tam. Niestety, kiedy tylko wpłaciły pieniądze za I ratę, okazało się, że ta oferta jest niestety już nieaktualna (co za zbieg okoliczności). Wycofanie się po wpłacie wiązałoby się z utratą części wpłaconej kwoty więc postanowiły jednak nie rezygnować. BTC zaproponowało im inną pracę, w całkiem innym rejonie (Denver), i za niższe pieniądze. Zgodziły się. Wszystko było już niby załatwione, wyjazd zbliżał się wielkimi krokami, kiedy nagle otrzymały telefon z biura że pracodawca z Denver jednak ich nie zatrudni, bo mają niewystarczający poziom angielskiego. Co ciekawe, bo przecież testy z języka były na samym początku, więc dlaczego BTC wcześniej nie wiedziało, że one się do tej pracy nie nadają? Ostatecznie jadą do Tenesee i są całkiem zadowolone, ponieważ ta praca jest przynajmniej lepiej płatna od oferty z Denver - pomimo, że poprzednio biuro zapewniało je, że nie mają już innych ofert poza tym Denver i jeszcze ewentualnie Yellowstone.
A co do marudzenia - nie jestem osobą, która oczekuje, że biuro załatwi jej pracę, mieszkanie, i jeszcze kogoś, kto odbierze mnie z lotniska. Sama wszystko sobie organizuję. Od BTC oczekiwałam jedynie, że rzetelnie wywiążą się ze swojej pracy - załatwienia wizy i biletu, oraz udzielenia niezbędnych informacji w trakcie procesu organizowania wyjazdu. I niestety uważam, że nawalili. Na szczęście ma wizę i tylko to się dla mnie teraz liczy.
W ubiegłym roku jechałam z YTP, czyli chyba najbardziej krytykowanym biurem na tym forum. Na nich wszyscy narzekają i marudzą. A ja z ich usług jestem bardzo zadowolona. Nie wybrałam ich w tym roku tylko dlatego, że nie mieli opcji bez pracodawcy.
#15
Napisano 01 czerwiec 2006 - 12:33
Almatur? A ktoś z nimi leciał? TAK, maja bilety w lepszych cenach, ale nie maja ofert pracy praktycznie, mają szczyt niekompetencji w biurach, wizy z opóźnieniami, bo nie jest to ich główne źródło utrzymania. Nie specjalnie im na tym zależy.
Nie bronie tutaj biur W&T, ale obawiam się takiej sytuacji, że wylejemy dziecko z kapiela, tj. nie będzie tego programu w Polsce, bo nikomu nie będzie sie opłacało tego robić na dobrym poziomie. Zostaną tylko najgorsze biura (tanie, ale dające koszmarny serwis). Wszystko ma 2 strony medalu.
#16
Napisano 01 czerwiec 2006 - 13:09
#19
Napisano 17 styczeń 2012 - 22:40
AdSense
#20
Napisano 05 marzec 2012 - 22:10
Zainteresowani zapewne wiedzą, że w tym roku zmienić się mają przepisy odnośnie wyjazdów w ramach W&T. Biuro mimo, że najprawdopodobniej wiedziało o tym już w okolicach grudnia/stycznia, klientów poinformowało dopiero w lutym, w ten sam dzień, chwilę przed zamknięciem oddziałów, kiedy mijał termin zapłaty drugiej raty za program (czyli na dobrą sprawę, kasy którą zgarniają dla siebie jako wynagrodzenie). Do dnia dzisiejszego oni 'nic nie wiedzą'. Z tego co widziałem inne biura swoich klientów o sytuacji informowały na początku stycznia. Nam mydlili oczy, że mają się zmienić tylko formularze wizowe (wizualnie) i dlatego mamy się wstrzymać z wypełnianiem i wysyłaniem dokumentów. Nie było słowa o tym, że jest możliwość, że na program nie wyjedziemy wcale.
Podobnie jak 2 lata temu (też z nimi jechałem, w tym roku miałem jechać z ACP, ale akurat ACP połączyło się z BTC - niestety) podczas mojego pierwszego wyjazdu, w swoim bałaganie zgubili mój paszport. Oczywiście winą próbowali uparcie obarczać mnie, twierdząc że paszportu nie wysłałem wcale. Gdy powiedziałem, że mam podpisaną przez kuriera listę z wyszczególnionymi dokumentami, które do nich przesyłałem i wobec powyższego muszę zgłosić zaginięcie paszportu na policji, postanowili poszukać. 30 minut po tym paszport się cudownie odnalazł. W cudzych dokumentach. Przepraszam oczywiście nie usłyszałem.
Reasumując - póki wszystko jest ok, nie ma komplikacji, niespodziewanych problemów - biuro potrafi się 'wykazać'. Jeśli jednak takowe wystąpią, informacji należy szukać na własną rękę i modlić się, żeby sprawa sama się rozwiązała. Bo na BTC nie ma co liczyć.
Gdyby nie takie oferty jak Seneca Foods czy Quad Graphics (scheda po ACP), to biuro nie ma się czym popisać. Bilety drogie, zakup własnego obarczony dodatkowymi opłatami, tak, że na jedno wychodzi. Bałagan w papierach. Wyłączanie telefonów, gdy zaczyna się coś niedobrego dziać... Jednym słowem - lepiej poszukać innego biura. Chyba, że zależy Wam na pracy gdzie można nieco lepiej zarobić, bez szukania pracy dodatkowej po godzinach.
Tegoroczny wyjazd (o ile wypali) najprawdopodobniej będzie moim ostatnim z tym biurem. Jedna wpadka może się zdarzyć. Ale wtopy jedna po drugiej i notoryczny brak profesjonalizmu, zlewanie na klientów jednoznacznie wystawiają BTC negatywne świadectwo.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych











