Jump to content

mesio007

Użytkownik
  • Content Count

    407
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

2

About mesio007

  • Rank
    Aktywny użytkownik

Informacje o profilu

  • Płeć
    Kobieta

Recent Profile Visitors

4,491 profile views
  1. Nie bylo mnie tu prawie 2 lata, a ten watek nadal sie ciagnie
  2. Chodzi o derivative beneficiary. Z tego co na szybko czytam malzonkowie azylantow teoretycznie moga byc podpieci pod glowna petycje jezeli sa w USA, ale nie wiem na jakim etapie to sie musi stac i jakie sa pozostale wymagania. Zreszta tak jak inni pisali, mowienie ze jakakolwiek sprawa w USCIS przejdzie na 100% jest troche na wyrost, tym bardziej aplikacja o azyl. A jak nie to co, prawnik zwroci koszta i pomoze sprawe odkrecic? Szczerze watpie.
  3. Na jakiej podstawie dziewczyna stara sie o GC? W niektorych kategoriach wizowych jezeli dziewczyna nie dostala jeszcze NOA-2 do swojego I-485 czasem jest mozliwosc zeby wziasc slub, wyslac I-485/I-824 na Ciebie i jak wszystko dobrze pojdzie to oboje dostaniecie GC w tym samym czasie.
  4. Dzieki kaloramo. Na razie dziecko male, to jakos idzie. Gorzej bedzie jak bedzie wieksza i zacznie sie buntowac, mam nadzieje ze jakos ten okres przetrwamy. No i gratulacje ze nadal udaje sie Wam podtrzymac polski. Az milo czytac takie posty, postaram sie ciagnac ten polski najdluzej jak sie da. Zlobek malej jest na terenie lotniska i na samolot mowi "airplane" (jedno z jej pierwszych slow), ale jak najbardziej rozumie "samolot" i "avión". Z podobnych historii to ja czytam malej wiecej niz maz i ona tez go poprawiala jak "zle" nazywal zwierzatka czy jak "zle" nasladowal ich odglosy.
  5. mesio007

    Roczek

    Kredki woskowe, sa tu takie grubsze niz palec albo trojkatne, zeby nie zjezdzaly ze stolu. Ksiazki z twardymi stronami, z serii "Moje pierwsze... (kolory, zwierzeta, ksztalty etc.), wydawnictwo DK Publishing ma swietne ksiazki dla dzieci. Klocki, moga byc drewniane, Mega Blocks albo Duplo. Wozek dla lalek, pociag, autka, pilki, kostka do segregowania ksztaltow. Pluszowe zabawki z piosenkami, wyrazami i zdaniami jak sie nacisnie na reke, brzuszek, ucho etc.
  6. Zalezy gdzie. W SF Bay Area taka stawka jest jak najbardziej realna, zeby nie powiedziec niska. Szczegolnie jak ktos ma poza boot camp troche doswiadczenia w IT, jakis designer, QA czy cos takiego.
  7. Tyle ze ja staralam sie o F-1 na studia, a nie na kurs jezykowy, jezeli to robi jakas roznice. No i bylo to dobre 10 lat temu, wiec od tego czasu tez moglo sie troche pozmieniac.
  8. Wiec tak, rachunki od dentysty dostaje i jest wyszczegolnione ile za co i kto placi. Wszystko rozbite na czesci pierwsze w pieknej tabelce, zawsze zajmuje mi pol godziny ogarnac co i jak. Od lekarza nigdy nic nie dostaje. Za rada KaeRa poszperalam troche na stronie ubezpieczenia i tez nie ma historii co kiedy robili ani zadnych faktur, ale w koncu udalo mi sie znalezc odnosnik to zewnetrznej strony mojego ubezpieczenia z wyszukiwarka roznych procedur, wlacznie z kosztami. Wg tej wyszukiwarki za zwykly porod bez komplikacji ubezpieczenie placi $15k z groszami, wlaczajac w to dwudniowy pobyt w szpitalu, Kalifornia.
  9. Wiec jak temat juz odkopany to ciagniemy, bo teraz chyba nawet bardziej aktualny niz gdy go zalozylam. Sytuacja sie zmienila, mamy poltoraroczna coreczke. Caly dzien w zlobku (angielski), potem w domu ze mna i hiszpanskojezycznym mezem. Zdecydowalam sie mowic do niej po polsku. Rozumie wszystkie 3 jezyki bardzo dobrze i gada jak najeta, tez we wszystkich 3, ale chyba jednak najwiecej po polsku! Skutki uboczne sa takie, ze maz tez podlapuje pojedyncze slowka, hihi. Jak jestem w domu to staram sie spedzac z nia jak najwiecej czasu i caly czas cos tam mowic, poki co dziala, zobaczymy jak dlugo to sie utrzyma, trzymajcie kciuki!
  10. Sama bylam w podobnej sytuacji. Za bardzo sie wtedy nie orientowalam jaka jest roznica miedzy wiza a statusem wizowym. Mialam juz wszytkie papiery gotowe o zmiane statusu i ktos mnie oswiecil ze raz, wiza a status to nie to samo, dwa, zmiana statusu to nie jest taka prosta sprawa (nie chodzi o papierologie, ale o to, zeby przeszlo). Tak wiec zostawilam wszystko w US, wlasciwie z dnia na dzien kupilam bilet i z malutkim plecaczkiem polecialam do Polski. Udalo mi sie konsula przekonac i tydzien pozniej bylam spowrotem w USA na F-1. Pomijajac fakt ze wiza jest milion razy korzystniejsza niz status (glownie chodzi o mozliwosc podrozowania i ze z gory wiesz, ze w razie czego bedziesz mogl wrocic), wydaje mi sie ze jednak latwiej dostac nowa wize niz kombinowac ze zmiana statusu, tym bardziej najpierw na turystyczny, a potem dopiero na studencki, ale to niech sie juz inni wypowiedza.
  11. Skad wiecie co ile kosztuje? Mam bardzo dobre ubezpieczenie i nigdy nie dostaje zadnych rachunkow. Jak pytam jakie beda koszty to zawsze unikaja odpowiedzi, mowia tyko czy bedzie pokryte czy nie. Do tej pory wszystko pokryte, nie jestem jakos specjalnie chorowita, tfu, tfu.
  12. Po dwuletnim pobycie na przedluzanej J-1, zmiana statusu na turystyczny albo powrot i po miesiacu proba wjazdu na turystycznej to proszenie sie o problemy. Ile masz zamiar na tej turystycznej znowu byc, 6 miesiecy, moze jeszcze potem przedluzac? Tak to sobie tylko nababrasz w papierach. Jak naprawde chcesz jechac do Stanow na dluzej/na stale, trzeba pomyslec o innej drodze.
  13. To, ze w Polsce jest sie w szpitalu 4-5 dni i podaje konkretne leki, wcale nie znaczy ze tak samo bedzie w US, moze byc krocej, moze byc dluzej, lekarstwa tez moga byc zupelnie inne. Nie ma stalych cen na dane zabiegi/interwencje/leki. Pomiedzy stanami sa ogromne roznice co ile kosztuje, nawet w tym samym miescie ceny beda bardzo rozne w zaleznosci od placowki. Cena moze byc nawet inna w tym samym szpitalu od pacjenta do pacjenta. Ogolnie uzebpieczenie na $100k, tym bardziej dla osoby z podwyzszonym ryzykiem to bardzo malo.
  14. mesio007

    Marzenie?

    Nie ma to jak giwera z flea market...
×
×
  • Create New...