Jump to content

dareknow0

Użytkownik
  • Content Count

    1,289
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

3

About dareknow0

  • Rank
    Rezydent FORUM

Kontakt

  • Strona WWW
    http://

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    New York, USA

Recent Profile Visitors

4,425 profile views
  1. Dziwna sytuacja powiem szczerze.Porządny klub sportowy zainteresowany porządnym sportowcem proponuje kontrakt z solidnym wynagrodzeniem i zapewnia mieszkanie.Dodatkowo wszystkie formalności związane z przyjazdem sportowca opłaca i załatwia klub sportowy. Teraz pytanie .Albo chcesz przyjechać do USA i trenować albo zap.....ć gdzieś na budowie.Jednego z drugim nie da się połączyć .Chyba ,że ( bez urazy) nie mamy do czynienia ani z porządnym klubem ani z porządnym sportowcem. Odpuść sobie chłopie.
  2. Masz tylko jedno wyjście jeżeli chcesz legalnie mieszkać i pracować w USA. Ślub ze swoją dziewczyną .Najlepiej będzie jeśli ona wcześniej przejmie obywatelstwo wtedy sprawa pójdzie szybciej. Nie myśl o loterii bo możesz nigdy nie wylosować .To jest lotto. Nie ma innej opcji w Twoim przypadku. Praca na czarno i np.przesiedzenie wizy turystycznej może tylko skomplikować Ci starania w przyszłości o legalny pobyt.
  3. Nikt nie musi Ci udowadniać ,że pracowałeś .Wystarczy samo podejrzenie urzędnika .Dla każdego rozsądnego człowieka będzie podejrzane ,że turysta który zwiedzał NY przez 5 miesięcy wraca w to samo miejsce po 4 miesiącach.
  4. Raczej będą problemy .Jest szansa ,że już na lotnisku w Warszawie zostaniesz poinformowany ,że nie zostaniesz wpuszczony.Wszystkie linie lotnicze mają obowiązek przekazać listę pasażerów władzom USA zanim samolot wystartuje w podróż do USA. Może być tak ,że już po odprawie w Warszawie przed wejściem do rękawa zostaniesz wezwany i poinformowany przez obsługę lotniska ,że władze amerykańskie zalecają pozostanie w kraju .Wtedy unikniesz niepotrzebnej podróży tym samym samolotem w obie strony.
  5. Z tego co pamiętam wizy imigracyjne rozdawane są tylko do września .Masz bardzo odległy numer i z tym numerem nie wiadomo czy byś się załapał gdybyś nawet dokumenty wysłał niezwłocznie. Jak Ci zależy na GC to wysyłaj papiery ,wiele nie ryzykujesz .Na wyjazd jednak się nie napalaj bo na dwoje babka wróżyła .
  6. Trzeba szybko się pobrać z amerykańską obywatelką i najlepiej mieć razem dziecko aby uwiarygodnić ,że ślub nie jest fikcyjny. Jak widać sprawa bardzo prosta.
  7. Kolega chyba nie zapoznał się dokładnie z informacjami dot.wyjazdu na stałe do USA .Najpierw trzeba wylosować GC w loterii wizowej lub poszukać sobie żony z amerykańskim paszportem a potem można planować stały pobyt w Stanach.
  8. W moim przypadku zielona karta spadła mi z nieba.Od kilku lat mam obywatelstwo i gdyby nie przypadek wylosowania w loterii wizowej to nie miałbym szans na mieszkanie w Stanach. Są tylko dwie drogi :albo loteria wizowa albo ślub z amerykańskim małżonkiem. Ewentualnie zainwestować swoje pół miliona dolców w Stanach i utworzyć nowe miejsca pracy.Wtedy też Ci dadzą GC.
  9. Przy wyjeżdzie na wizie imigracyjnej od momentu pojawienia się na lotnisku jesteś rezydentem Stanów Zjednoczonych. Rezydent USA musi posiadać amerykańskie prawo jazdy aby prowadzić samochód . Chętnie dowiem się od sly6 który stan w USA ma inne przepisy na podstawie których rezydenci USA mogą kierować samochodem posługując się prawem jazdy z własnego kraju ?
  10. Powinieneś mieć międzynarodowe prawo jazdy które uzyskujesz we właściwym Wydziale Komunikacji dla Twojego miejsca zamieszkania po opłacie w kwocie 30 zł. Jazda bez międzynarodowego prawa jazdy jest ryzykowna ,jak trafisz na rygorystycznego policjanta a już na pewno jak dojdzie do kolizji drogowej. W USA na zagranicznym prawie jazdy możesz jezdzić tylko do końca ważności wizy turystycznej ( czyli max.6 miesięcy) .Pod warunkiem ,że pobyt dostałeś właśnie na 6 miesięcy.Po tym okresie tylko amerykańskie prawo jazdy.
  11. Kradzieży auta nikt Ci nie przyklepie.Spoko .Pewnie też na Twoim miejscu wielu chciałoby mieć na pamiątkę tablicę z USA więc zrobiłoby to samo.Wyjaśnisz i będzie ok.Mogą Ci jakąś grzywnę przyklepać i się skończy . Albo jak pisałem -zrób jak Polański
  12. Jak nie wie za co był aresztowany .To proste .Za posiadanie skradzionego przedmiotu.W Sądzie będzie musiał to wyjaśnić .
  13. Zostałeś aresztowany przez Policję za posiadanie tablicy z kradzionego samochodu a nie za rozmowę przez telefon.W USA to się nazywa aresztowany a nie zatrzymany jak w Polsce.W USA każdy kto jest aresztowany ma zdjęte odciski ,zdjęcia itd.Będziesz figurował w tut.kartotece. W Sądzie będziesz musiał wyjaśnić posiadanie tablicy i dodatkowo Ci przy okazji dołożą za rozmowę przez telefon.Pewnie Cię nie zamkną jeśli piszesz ,że było tak jak było .Najprawdopodobniej zakończy się grzywną .Dobrze by było mimo wszystko gdybyś miał adwokata. Za samo gadanie przez telefon w czasie jazdy nigdy Policja nikogo nie aresztuje. Masz jeszcze jedno wyjście .Wracać jak najszybciej do Polski i nigdy w życiu w Ameryce się nie pokazywać .
  14. Tak jak napisał kzielu .Zdać nieważną już GC i ubiegać się o wizę .Nie ma żadnego znaczenia ,że wcześniej byłeś np.10 lat i sumiennie płaciłeś podatki .Ważne jest ,że przez 5 lat ciągle byłeś po za USA .Twoja rezydentura się skończyła .
  15. No tak ,ja zrozumiałem ,że chodzi o wyrok otrzymany w USA .Takiej sytuacji dot.moja odpowiedż.
×
×
  • Create New...