Jump to content

Trumbzgfud

Użytkownik
  • Content Count

    99
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

-4

Recent Profile Visitors

2,317 profile views
  1. Kariny nie polecam z całego serca. Tylko ci nagada i naobiecuje a potem przestanie odbierać telefony.
  2. Ja przedwczoraj zlozylem papiery na Uniwerek w Kanadzie. Studia mam skonczone w Polsce - m.in. anglistyke zaoczna/wieczorowa. Uniwersytet w Kanadzie przy przyjeciu wymaga proof of english proficiency. Mialem nadzieje, ze licencjat z anglistyki wystarczy - ale niestety nie. Powod? W Polsce otrzymalem dyplom po angielsku i studia wieczorowe zostaly przetlumaczone jako part-time a dla nich w Kanadzie to juz z gory oznacza, ze ukonczylem jedynie polowe wymaganych godzin. I musze niestety teraz zdawac IELTS. Wiem, ze odpowiedz moze nie na temat bo pewnie chodzi Ci o uznanie dyplomu w USA ale podaje jako ciekawostke.
  3. Mialem krotka stycznosc z p. Kurczaba. Jest to tego typu prawnik ktory powie, ze tak wszystko sie da zalatwic tylko najpierw trzeba wplacic pieniadze. Wydalo mi sie to podejrzane bo przeciez nie kazdy kwalifikuje sie do otrzymania wizy pracowniczej czy zielonej karty. Co ciekawe rozmawialem na jego temat z Karina z forum i ona odradzala go zupelnie - mowila, ze jest znanym w Chicago naciagczem i oszustem. Z kolei Karina tez sie okazala beznadziejnym prawnikiem choc trzeba przyznac, ze pieniedzy nie wziela.
  4. Jeśli chodzi o Polonię w Manitobie to jeden z członków Kongresu jest bardzo pomocny i ma szerokie kontakty jeśli chodzi o współpracę z MPNP. Jeśli ktokolwiek rozważa emigrację przez Manitobę to ta osoba może wiele rzeczy załatwić i pomóc uzyskać nominację nawet jeśli kandydaci nie do końca spełniają niektóre z warunków. Innymi słowy rekomendacja Kongresu jest w stanie dużo zdziałać. A powyższa inicjatywa jest pokłosiem tych dobrych stosunków pomiedzy Kongresem a MPNP.
  5. Najważniejsze to niczego nie owijać w bawełnę na rozmowie. Dobrze przygotować co i jak powiedzieć i w żaden sposób nie kręcić.
  6. Dam Ci dobrą radę. Tymi wszystkimi rzeczami zacznij się martwić jak już wygrasz zieloną kartę. Pamiętaj, że szansa jest od 1 do 2%, a więc bardzo mała. Poza tym od momentu wylosowania (jęsli Ci się to uda) mija około roku żeby faktycznie móc wyjechać, więc wtedy będziesz miał dużo czasu, żeby "ogarnąć" temat. Na razie to jest tylko niepotrzebne gdybyanie i zawracanie głowy.
  7. Nie wiem tylko jak zobaczyc cala mapke.. http://gizmodo.com/the-most-common-languages-spoken-in-the-u-s-state-by-1575719698
  8. Pamietaj, ze oprocz chcenia pracodawca bedzie musial sporo wybulic na Twoje zatrudnienie i na 100% wynajac prawnika imigracyjnego (czyli min. $10.000). Dlatego musi miec naprawde dobry powod zeby cie zatrudnic czyli musisz byc dobra w jakiejs dziedzinie. Dodatkowo musisz sprawdzic czy limity wiz na dany rok sie nie wyczerpaly. bardzo ciezko taka wize dostac chyba, ze pracodawca i jego prawnik naprawde stana na glowe zeby Cie miec u siebie.
  9. Bez specjalistycznego wyksztalcenia i bliskiej rodziny w USA Twoim jedynym zmartwieniem jest zdobycie Zielonej Karty. Odpowiedz na reszte pytan w tym momencie nie ma sensu. W Twoim przypadku zeby dostac Green Card musisz probowac sil w Loterii Wizowej (kolejna edycja juz niebawem) i to jest jakiej 1-2% szans, albo wziac slub z obywatelem USA. Ewentualnie pozostaje wygrana na loterii pienieznej albo odziedziczenie spadku i zainwestowanie pol miliona $. Na to sa najmniejsze szanse. Rzecz najwazniejsza. Miliony ludzi na calym swiecie chcialoby mieszkac w USA a jakos ich tam niema. Wlasnie dlatego, ze tak trudno jest zdobyc papiery do legalnej pracy nie mowiac juz o stalym pobycie.
  10. Artykul wyjatkowo stronniczy. Akurat ta para jest znana tutaj w Winnipeg. Strasznie narozrabiali po przyjezdzie na IEC i Polonia sie od nich odwrocila. To raz. Druga sprawa, ze nie zadbali odpowiednio o swoja przyszlosc a bylo to banalnie latwe. Zamiast wyslac podanie o nominacje prowincjonalna na podstawie ktorej mogliby przedluzyc work permit to (wedlug tego co napisane jest w artykule) wyslali po prostu papiery do Immigration o nowy work permit. Po prostu nie dopelnili formalnosci i, jakkolwiek wspolczuje im w zwiazku z choroba dziecka, to nie powinni wykorzystywac faktu urodzenia dziecka na terenie Kanady i jego choroby, do legalizacji pobytu.
  11. Hej, Wydaje mi sie, ze prawidlowy link to ten http://pinnacle.jobs/
  12. Agencje znam i najlepsza jest zdecydowanie Pinnacle, ale oni (tak jak pozostale zreszta) rejestruja kandydata i od razu przeprowadzaja interview wiec niestety trzeba byc na miejscu. napisz do mnie wiadomosc i przeslij swoje CV to moze popytam sie paru osob gdzie moglabys sie zaczepic.
  13. Hej, Mysle ze z Twoim bogatym doswiadczeniem moglabys dostac od razu jakas lepsza praca, a przynajmniej jakas biurowa/corporate na poczatek. Sa tez tutaj agencje posredniczace typu Pinnaclealbo Randstad gdzie po zarejestrowaniu sie i oceny Twoich kwalifikacji moga Ci pomoc w znalezieniu pracy. Jeszcze jedna wazna rzecz odnosnie programu provincjonalnego tutaj (MPNP), jak wiadomo w przypadku malzenstw jeden z malzonkow jest glownym aplikantem a w momencie otrzymania nominacji wspolmalzonek i dzieci automatycznie takze staja sie jej posiadaczami. Co ciekawe to samo tyczy sie tzw. common relationships. a wiec, np. w Twoim przypadku mozesz przyjechac do Manitoby, zaaplikowac na MPNP i do wniosku dopisac swojego chlopaka. Dzieki temu po roku on tez staje sie posiadaczem nominacji i wtedy oboje mozecie pracowac i macie ten sam status. Mysle tez, ze z Twoim doskonalym angielskim mozesz spokojnie szukac pracy przed przyjazdem tutaj. Warto zwlaszcza kontaktowac sie z pracodawcami telefonicznie, nekac ich w ten sposob (wtedy wiedza, ze Tobie zalezy na pracy) i kto wie..
  14. Hej. Jesli chodzi o nauczyciela ELS o trzeba miec kurs taki jak ten http://umanitoba.ca/extended/english/second_language/ ale potem o prace w tym zawodzie nie jest tak latwo. Znam jedna Polke ktora bardzo dlugo szukala pracy w tej branzy i dopiero po roku znalazla prace dokladnie w tej firmie http://www.welarc.net/ . Z moich doswiadczen wynika, ze bez doswiadczenia kanadyjskiego trzeba skazac sie przez pierwszy rok na jakakolwiek prace - najczesciej w restauracji albo sklepie, a w miedzy czasie obrac kurs na jakas konkretna prace, bo trzeba przyznac, ze mozliwosci jest wiele. Odnosnie pracy w Corporate to tutaj wszyscy chcieliby w tym pracowac (w tym ogromna wiekszosc emigrantow z Azji)i konkurencja jest ogromna. W hospitality na pewno jest latwiej, zwlaszcza dla osob z doswiadczeniem. Moja jedna uwaga to taka ze, proces rekrutacyjny w wiekszosci firm trwa strasznie dlugo (3 tyg.) i jest strasznie sformalizowany. Dlatego szukanie pracy po przyjezdzie moze byc bardzo stresujace. W kazdym razie polacy ktorzy tutaj przyjezdzaja do Winnipeg trzymaja sie razem, jest wsparcie Polonii i kazda historia, mimo ze inna i naprawde ciezka na poczatku okazala sie sukcesem. Kazdy ma prace, doksztalca sie, zdobywa kontakty, jest zadowolony z zycia i caly czas idzie do przodu. Wszyscy tez ktorzy maja stala prace dostaja bez problemu nominacje, a nawet jesli sa z nia problemy to przy wsparciu Polonii mozna wiele spraw przepchac. (Na przyklad ja mialam przepracowane tylko 5 miesiecy zamiast wymaganych 6ciu, potem mialam miesiac przerwy i dopiero wtedy wskoczylam na stala pozycje, a jednak nominacje udalo sie dostac). Najlepsze strony do szukania pracy do Indeed.ca i jobbank.ca . Aha w Manitobie tylko 20% prac jest oglaszanych a reszta to tak zwany hidden job market, gdzie licza sie znajomosci, referencje itd. Warto o tym pamietac. Co wiecej na te 20% ogloszen odpowiada mnostwo ludzi. Na przyklad na moja pierwsza prace w Winnipeg bylo 800 kandydatow! Ale ja mam waska specjalnosc wiec prace mialam juz zalatwiona przed wyjazdem a interview na skypie. Karina
×
×
  • Create New...