Jump to content

karina

Administrator
  • Content Count

    3,296
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karina

  1. Ja robilam teraz expedited - czekalismy: dnia 18 kwietnia - dzwonilam do nich, wyslali mi emaila z potwierdzeniem, 1 maja wydrukowali work permit, 3 maja wyslali. Case: MSC1890442148
  2. znaczy sie, ze na zycie ubezpieczenie? Bo obawiam sie, ze medyczne mogloby nie wystarczyc...
  3. Hm... no wlasnie tak to bylo zapakowane, ze klient nie mogl widziec orginalnego pudelka... osmielam sie wiec dojsc do wniosku, ze w polskim sklepie ktos wykazal sie talentem artystycznym tudziez pomyslem na sprzedaz archiwalnych czekoladek.. I tutaj wracam do mojej klientki, ktora pracowala swego czasu w polskim sklepie i tak patrze na nia po chyba 3 miesiacach odkad zaczela tam pracowac i oczom nie wierze - i mowie: Ania, matko, ale Ty wyszczuplalas! A Ania na to: Wie Pani, ja w polskim sklepie pracuje i odkad tam pracuje to tylko jem jedzenie z puszek... przynajmniej pewne.
  4. Ja powiem tak: maja extra $40,000 na rok na dziecko jesli jest uchodzca... I co Ty na to? Uchodzca i dziecko ma super szkole za free albo placisz...
  5. a propos polskich czekoladek: dostalam ostatnio od klienta ptasie mleczko. Opakowane w cos jakby na Swieta Wielkanocne - taki kartonik w ktory wklada sie cale pudelko ptasiego mleczka - ale dalej na tym kartoniku pisze, ze to wedlowskie ptasie mleczko itd. I wyobrazcie sobie, sciagnelam ten kartonik, ukazalo sie pudelko w folii i data waznosci: 12.12.2006. I teraz jest dylemat: eat or not to eat?
  6. Well... ja jestem od prawa hamerykanskiego, a to cytat z emaila z MSZ, bo tam zwrocilam sie o pomoc kiedy - jak kazda panikujaca matka-Polka - nagle zdalam sobie sprawe, ze mi dziecka moga (moga?) nie wypuscic z Polski... Ale odpowiadajac na Twoje pytanie: z podworka: moja klientka poleciala z synkiem do Polski, dziecko sie rozchorowalo, pojechali na pogotowie - dziecko nie mialo PESEL i prosze mi uwierzyc, ze nie potraktowali go jako Polaka tylko jako cudzoziemca... Niby powiedziano jej, ze do 18 roku zycia dzieci bedace Polakami maja ubezpieczenie "z urzedu" , ale musi miec PESEL... -
  7. Tak jeszcze przy tej ladnej pogodzie: Moja klientka urodzila corke, nazwala ja H'Arna. Co Wy na to?
  8. Ja tez latam tylko na amerykanskim i nigdy nikt nie robil mi problemow ani o nic nie pytal.
  9. Dodam, ze posiadam 2 emaila dotyczace tego samego problemu, z 2 roznych miejsc dostalam taka sama odpowiedz. Co wiecej sama latam na hamerykanskim paszporcie i nikt mnie jakos nie chcial zatrzymac w Polsce... Ale jakbym chciala polski paszport odnowic, to dziwnym trafem - - o czym pisalam - chcieli abym udowodnila, ze nadal mam polskie obywatelstwo - to jest dopiero fajny pomysl!
  10. Na polskim paszporcie do Stanow nie wleci bez wizy. Dziecko wraca do swojego kraju, ma paszport amerykanski, i moze miec 5 innych obywatelstw, i tak musza to dziecko wypuscic. Te wszystkie bzdety wziely sie stad, ze niektore mamusie przywozily dzieci juz na poczatku maja do babci na wakacje do Polski, pozniej wracali po dzieci we wrzesniu - minelo 90 dni i matko moja, bo mi dziecka Polski nie wypuszcza! Wypuszcza, tylko ze wize przesiedzialo... Wiec albo robisz polski paszport (nie maja wtedy prawa dac Ci kary pienieznej) albo placisz... I wtedy zaczynaja sie wpisy na Forach i gdzie sie
  11. Szanowna Pani, W odpowiedzi na Pani pytanie, podaję co następuje: Dziecko obywateli polskich, albo obywatela polskiego, automatycznie zyskuje/nabywa obywatelstwo polskie po rodzicu/rodzicach, ale fakt ten musi zostać odnotowany/zarejestrowany przez odpowiedni urząd aby mógł nabrać mocy prawnej. Dokument taki - na przykład oficjalny odpis pełnego aktu urodzenia dziecka, wystawiony przez zagraniczny odpowiednik urzędu stanu cywilnego albo, w niektórych przypadkach szpital, może zostać przeniesiony do rejestru w urzędzie stanu cywilnego w Polsce w drodze tzw. transk
  12. Nope. Nie ma takiego prawa - moje dziecko ma paszport amerykanski i NIKT nie ma prawa zabronic dziecku opuszczenia Polski aby wrocic do swojej ojczyzny. Akurat przerabialam taka sytuacje w jednym momencie kiedy to w Warszawie pewna nadgorliwa mamusia zgromadzila wokol siebie kogo sie dalo przy odprawie, bo "Brajanek urodzil sie wie Pani w Kanadzie, ale nie zdazylam mu wyrbic polskiego paszportu, bo bylam taka busy, ale mozemy wrocic do Kanady, prawda? Nie bedzie problemow?" - a ja tak stalam i tak sobie mysle, ze chyba juz rozumiem dlaczego niektorzy siegaja po 'malpki' od razu jak wejda na po
  13. a ja sie tyle opisalam, przykladow szukalam, staralm sie wszystko wyajsnic prostymi slowami... i nawet like'a nie mozna mi dac? Chyba zaczne pisac bloga - jak dodam do tego przyklady spraw, ktrore znam, jak opisze madrosci niektorych klientow - to moze byc nieglupi pomysl...
  14. Prosze nie zwaracac uwagi na to co ktos zrobil - prosze spojrzec na sam fakt, ze konsul 'doczepil' sie do klamstwa.... --------------------------------------------------------------------------- "... The record reflects that the applicant presently resides in Lithuania. He is the beneficiary of an approved ·Form 1-130, Petition for Alien Relative, filed on his behalf by his U.S. citizen spouse. The applicant was convicted on November 30, 2000 of intentional larceny under article 271 part 2 and article 16 part 2 of the Criminal Code of the Republic of Lithuania, as well as of d
  15. Tutaj chodzi o nazewnictwo - bo w Stanach mowisz, ze rekord jest expunged (badz sealed) - w sumie to to samo co w Polsce 'zatarcie': i w Stanach niby juz nie masz tego rekordu (a jednak musisz sie przyznac, bo jednak gdzies tenze rekord jest/badz maja do niego wglad odpowiednie sluzby) i w Polsce niby nie masz w kartotece, ze byles karany (do momentu az pojawisz sie w konsulacie/ambasadzie USA gdzie konsul patrzy na Ciebie pod katem przepisow kraju do ktorego starasz sie o wize).... I idac tym tokiem myslenia mamy to co przytoczylam powyzej a o czym mowa w aplikacji na obywatelstwo (wspominam
  16. Dlatego - jak juz kiedys o tym pisalam - aby ludzie nie powolywali sie na "Bo tam nie napisali wyraznie" albo "Bo ja pytania nie zrozumialem" - w nowej wersji formy N-400 chlopaki z immigration wyraznie napisali: masz sie przyznac jesli KIEDYKOLWIEK miales rekord kryminalny - i tutaj jest zaznaczone w aplikacji: "nawet jesli rekord zostal usuniety; nawet jesli twoj prawnik, sedzia badz ktokolwiek mowi ci, ze twoj rekord nie istnieje". I tym to sposobem sprawe rozwiazali .... Podobnie jest z wizami - wedle prawa urzednicy sugeruja sie dobrem kraju, ktory reprezentuja.
  17. to ja od siebie cos takiego: The AAO, reviewing the applicaint's form I-601 on appeal, also found the applicant to be inadmissible pursuant to section 212(a)(6)(C)(i) of the Act. The AAO found that the record established that the applicant was arrested in Poland on March 26, 1996 and convicted on October 21, 2002 of several offenses, including obtaining bank loans under false pretenses. However, on his October 22, 2002 nonimmigrant visa application, the applicant indicated that he had never been arrested or convicted of any crime. As such, the applicant is
  18. Oba punkty sa poprawne. Wbrew logice.. Trzeba wziac pod uwage, ze wiza imigracyjna (czyli green card) ma troche inne wymogi niz wiza nieimigracyjna (czyli taka o jak Ty sie starasz). I - masz tutaj racje w punkcie 2 - jesli konsul uzna, ze mozna Cie wpuscic na teren Stanow (a badziej konkretnie - dac Ci wize nieimigracyjna, ktora i tak nie upowaznia Cie do pozostania na terenie USA na wiecznosc) - konsul moze dac Ci owa wize. Moze tez - jako konsul - bioraca pod uwage wszelkie argumenty typu Twoja pozycja w firmie, jak dlugo tam pracujesz, fakt, ze nie wchodziles w konflikt z prawem od j
  19. Ja znam podobny przypadek, gdzie pewien Polak mial promese dla crew members + turystyczna. W momencie skasowania promesy C, automatycznie (niejako) skasowano mu B1/B2. Dzialo sie to we Wloszech gdzie wczesniej pracowal dla Alitalia. Podszedl po turystyczna z zamiarem wylotu do USA, zwiedzenia kraju zanim zacznie nowa prace jako rezydent biura podrozy w Meksyku. Przy okazji znal sie dobrze z dziewczyna, ktora majac obywatelstwo amerykanskie, tez pracowala jako rezydent w kilku krajach wczesniej i plan byl taki, ze zwiedza sobie razem Stany, czesc Kanady i on zaczyna nowa prace i ona jedzie gdzi
  20. Napisze pozniej kilka zdan, bo znam podobna sytuacje i chlopak dostal wize. Teraz nie mam czasu, ale pozniej napisze Ci co ja o tym mysle.
  21. Tutaj chodzilo o cos zupelnie innego - nie o loterie przyznawania wiz, a o fakt, ze dana osoba miala do czynienia z malym zamieszaniem podczas ostatniego pobytu w Stanach. Bardziej chodzilo o to czy waiver jest od razu konieczny czy tez nie.
  22. Tylko nalezy pamietac o jeszcze jednej rzeczy: w szpitalach sa grupy lekarzy, ktorzy nie podlegaja pod szpital i wtedy owe grupy przesylaja osobne rachunki - najczesciej za radiologie (w tym za odczyty), anestezjologie, za specjalistow, czesto za lekarzy z ER. Czyli w teorii jestes w szpitalu a w praktyce rachunki masz z roznych miejsc.
  23. Na Twoim miejscu staralabym sie o nowa wize (wklejke). Wedle prawa, poniewaz Twoje imie jest inne niz to, ktore masz w paszporcie, maja absolutne prawo nie wpuscic Cie na granicy. Znam 2 przypadki, gdzie w jednym z nich MAREK byl wpisany jako MARK i przy drugim przekraczaniu granicy ten pan zostal zawrocony do Polski z zakazem wlotu do USA na 10 lat, bo poslugiwal sie wiza, ktora do niego nie nalezala (przynajmniej wedle urzednikow), bo on urzedowo nie ma na imie MARK... zadne wyjasnienia nie pomogly.. Drugi przypadek, ktory probuje zalatwic obecnie: dziewczyna na paszporcie ma 2 imiona,
×
×
  • Create New...