Jump to content

Praca Na Florydzie


Recommended Posts

Witam!

Mieszkam obecnie w Chicago, ale w niedalekiej przyszłości planuję przeprowadzkę na Florydę (mam tam nieruchomość w spadku). Mam wyższe wykształcenie Informatyczne w specjalizacji Grafik (niestety dyplom z Polski), w USA jestem legalnie. I tu moje pytanie: Jaka jest obecnie sytuacja z Pracą na Florydzie (Dade lub Palm Beach) i jak dużo tam Polonii? Jeśli to możliwe proszę o podanie stawek $.

Z góry dziękuję. :)

Link to comment
Share on other sites


     

po co Ci ta floryda ??? mowisz po hiszpansku????? jak nie to moze byc ciezko o prace zwlaszcza na poludniu florydy przeciez tam same hispaniki rzadza

chociaz masz dobry zawod informatyka wiec moze cos znajdziesz tym bardziej jesli naprawde jestes dobry i potrafisz udowodnic swoja wiedze

przeprowadzke powinienes zaczac od szukania pracy - tam gdzie znajdziesz odpowiednia dla Siebie prace za satysfakcjonujace wynagrodzenie tam jedziesz

jak znajdziesz na florydzie to jedziesz na floryde a moze znajdziesz gdzies zupelnie indziej wtedy jedziesz gdzie indziej

ja niedawno ucieklem z florydy ale przeprowadzke zaczolem od szukania pracy i wyladowalem w colorado ale jak szukalem pracy nie mialem pojecia ze przyjdzie mi zyc w colorado

po prostu szukalem pracy w calych stanach

Link to comment
Share on other sites

przeprowadzke powinienes zaczac od szukania pracy - tam gdzie znajdziesz odpowiednia dla Siebie prace za satysfakcjonujace wynagrodzenie tam jedziesz

:wacko:

a jak pracodawca rozmysli sie z zatrudnienia tejze osoby po przybyciu na miejsce np. z drugiego konca kraju ?

bo nie ma przeciez mozliwosci aby spotkac sie z nim osobiscie na interview, podpisac kontrakt itd. tylko pozostaje kontakt przez internet, telefon

Link to comment
Share on other sites

rauls takim mysleniem to daleko nie zajedziesz - ryzyko jest zawsze nie wazne co bysmy w zyciu nie robili - samym ryzykiem bylo to ze postanowilismy przyjechac w ogole do ameryki

tak sie zaczyna przeprowadzke od szukania pracy i juz pomijajac wyjatki typu jak ktos sie musi przeprowadzic gdzies tam bo np sprawy rodzinne czy cos takiego

pojedzie na floryde bez pracy i potem jej dopiero zacznie szukac i moze sie zdziwic ile czasu to moze ewentualnie zajac bo meksykow jest tam na peczki i do tego zanizaja stawki pracy

jak jej przyjdzie podjac prace za 8 dolcow na godzine to dziekuje za takie zycie na florydzie - zreszta kazdy robi tak jak uwaza ja tylko wyrazam swoja opinie i mowie tak jak ja zrobilem i jakbym zrobil w takiej sytuacji

generalnie mozna zyc wszedzie nie wazne w jakim stanie jak sie ma godna naszych oczekiwan prace i odpowiednie zarobki

3 najbardziej atrakcyjne stany do zycia to wedlug mnie Floryda, California i Colorado

ale jaki sens mialoby zycie w Californi z pracy za chocby 10 dolcow na godzine - zadne

to juz lepiej byloby zyc w Indianie, Georgii czy jakiejs Alabamie ktore z kolei sa jednymi z najmniej atrakcyjnych stanow do zamieszkania

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

bigguy - a za ile $ minimalnie zgodziłbyś się pracować?

pytam z ciekawości, bo jadę na W&T do stanów i wiem że wtedy 10$/h to dobra stawka, ale zastanawiam się jak to wygląda kiedy mieszka się tam na stałe

Link to comment
Share on other sites

bigguy - a za ile $ minimalnie zgodziłbyś się pracować?

pytam z ciekawości, bo jadę na W&T do stanów i wiem że wtedy 10$/h to dobra stawka, ale zastanawiam się jak to wygląda kiedy mieszka się tam na stałe

Niras 10 /h jak na w&t to niezla stawka - jeszcze jak dojdzie mozliwosc pracy w nadgodzinach to juz w ogole uwazam wypas i tak jak rademenes mowi workandtravelowcy maja znacznie mniej odciagane z wyplaty niz amerykanie lub stali rezydenci - im odciagaja na social security i do tego na ubezpieczenie zdrowotne (no chyba ze ktos nie ma) - ale w gruncie rzeczy jako student work i travel pracujac za taka sama stawke co amerykanin ale wyplata miesieczna jest wieksza

kiedy tu mieszkasz to jednak 10/h jest dosc malo - no oczywiscie zalezy w jakim stanie i w jakim miejscu sie mieszka - tak jak wczesniej mowilem gdybym mial pracowac za 10 dolcow w californi to nie mialoby to sensu a inaczej pracujac za 10 dolcow w jakiejs Indianie czy Ilinois - jako student jedyny miesieczny rachunek jaki masz to w zasadzie rent za mieszkanie i to wszystko

jak mieszkasz na stale to troche jednak tych oplat Ci dochodzi - chocby za telefon, kupisz samochod to masz ubezpieczenie plus benzyna, jakis karnet do fitness clubu, najczesciej dochodzi rowniez oplaty za wode, swiatlo, gas, telewizje bo na work and travel z reguly pracodawcy zapewniaja housing i wszystko juz jest tam wliczone po za tym mieszka sie z innymi studentami wiec jest taniej

- dlatego mieszkajac na stale to 10 dolcow generalnie jest bardzo malo

za ile minimalnie zgodzilbym sie pracowac ????? ciezko na to odpowiedziec - czasami zycie zmusza nas do sytuacji ze zalapalibysmy sie do czegokolwiek byle by miec jakies pieniadze na zycie i przetrwanie - za najmniejsza stawke jaka kiedykowliek pracowalem to bylo 6 dolcow na godzine ale to bylo kilka lat temu w Nowym Jorku, przez pierwsze 2-3 lata pobytu w usa moje zarobki wahaly sie w granicach 9-12 dolcow na godzine, dopiero od nie dawna zaczely powoli rosnac w miare zdobywania lepiej platnych prac - ale 10 dolcow na w&t to w sumie wypas moja pierwsza stawka na w&t wynsila 7.65/h ale bylo to w 2003 roku i choc bylo to wiecej niz teraz 10 /h to jednak i tak uwazam ze 10 na godzine teraz jest niezle bo niestety te zarobki nie poszly zbytnio do gory w porownaniu z inflacja - osobiscie doswiadczylem jak studenci w 2008 roku mieli placone ledwo 7.30/ h - rozboj w bialy dzien

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Witam

Mieszkam w Hollywood ale planuje w tym miesiacu przeprowadzke na FL.

Znalazłem temat i chcialbym uzyskac wiecej informacji co tam sie dzieje.

Wciaz jestem tutaj jako turysta i popieram szukanie pracy przed przyjazdem na miejsce dlatego zwracam sie z prośba o info lub namiary pracodawców.

dziekuje

Link to comment
Share on other sites

3 najbardziej atrakcyjne stany do zycia to wedlug mnie Floryda, California i Colorado

ale jaki sens mialoby zycie w Californi z pracy za chocby 10 dolcow na godzine - zadne

to juz lepiej byloby zyc w Indianie, Georgii czy jakiejs Alabamie ktore z kolei sa jednymi z najmniej atrakcyjnych stanow do zamieszkania

Czemu uważasz, że Indiana jest jednym z najmniej atrakcyjnych stanów do zamieszkania - masz jakieś doświadczenia?

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.


×
×
  • Create New...