Jump to content

Odmowili Mi Wizy J-1 W&t!


Recommended Posts

Wczoraj konsul generalny odmowil mi wizy j1 - na work&travel, oczywiscie mam podejrzenia jakie mial podstawy - bylem 16 miesiecy w USA, z tego na wizie turystycznej pol roku, a pozniej staralem sie o przedluzenie, czego w koncu nie otrzymalem i dostalem dwa miesiace na opuszczenie kraju, co uczynilem nawet po miesiacu - rozumiem - dla nich to sa juz jakies kombinacje, i nie podoba im sie to ze przezylem 16miesiecy w USA majac sponsorow, nie pracujac itp. ALE: Wszystko bylo legalnie - nie ma mozliwosci zeby cos wyszlo - zaplacilem sporo kasy prawnikowi zeby mi pomogl to zalatwic papiery abym mógł okazać ze bylo legalnie.

W Polsce place 8tys rocznie za studia, zostal mi jeszcze tylko 3 rok - konsul nawet nie chcial widziec papierow ani ze Stanow, ani nie chcial ze mna gadac, a mnie przymurowalo, bo najnormalniej w swiecie bylem w szoku. Mysle ze gdybym byl mniej zestresowany to moze bym cos zdzialal wiecej, no ale za bledy sie placi (100dolcow...) Dzisiaj jestem umowiony na nastepna wizyte - bede sie staral mu ten argument ze szkola przedstawic , chcialbym Was prosic o jakies opinie, czy ktos mial doczynienia z odmowa wizy na w&t? jak to sie potoczylo? Jakie byly powody?

Link to comment
Share on other sites

No i nie dostalem w koncu tej wizy. Byl inny konsul, popatrzyl na papiery, wysluchal i widac bylo po nim ze szukal sobie powodow do tego zeby mi nie dac tej wizy - powod byl tym razem taki - ze za pierwszym razem napisalem we wniosku ze chce jechac na 2 tyg.. Co to za roznica, co ja tam wpisalem. I tak gdybym wpisal na 3 miesiace to bylo by to samo. Widac, ze oni w takich sytuacjach zawsze odmawiaja - bo taka jest ich polityka. Nie mam slow - czlowiek chce legalne pojechac - zarobic kase na studia, a tu takie problemy - stracone 4 000zł i brak perspektywy na jakakolwiek dobra prace w Polsce.

Nie spodziewalem sie takiego obrotu sprawy, chociaz patrzac chlodnym okiem - podstawy oczywiscie maja do odmowy wizy. Widac tak musialo byc.

Link to comment
Share on other sites

Wpisałeś 2 tygodnie, a byłeś 16 miesięcy na turystycznej? Nic dziwnego, że Ci podziękowali.

Dla Ciebie to nie była żadna różnica, a dla nich jednak to robi różnicę.

Wypełniając wniosek o wizę zobowiązujemy się do czegoś, a jeśli potem mamy w poważaniu to, co napisaliśmy, to konsekwencje są takie jakie są.

I sam piszesz, że zapłaciłeś sporo kasy prawnikowi żeby Ci pomógł załatwić, papiery, że Twój poprzedni pobyt był legalny.

Znaczy, że taki nie był. A ilość kasy wydana na prawnika niekoniecznie jest proporcjonalna do efektów jego pracy :)

Więc nie powinieneś się dziwić, że tym razem nie chcą się na to nabrać.

Link to comment
Share on other sites

W innym z działów jest dość szczegółowo opisany mój przypadek odmowy wydania J1. W każdym razie konsulowi nie spodobała się moja szkoła a jest nią Studium Policealne Zaoczne - gdyby było dzienne nie byłoby problemu. Dziś prawdopodobnie rozpatrywane jest moje drugie podejście o wizę. Ty merry i tak masz sporo szczęścia że do rozmów możesz podchodzić osobiście ja tego przywileju nie mam...

Link to comment
Share on other sites

No dokładnie.

Tylko, jeśli chodzi o mój pobyt - BYŁ w 100% legalny, i nie zapłaciłem prawnikowi za to żeby mi napisał papier, tylko starałem się o przedłużenie wizy, którego nie dostałem, więc w końcu opuściłem USA - całkiem na legalu - rozumiem, że dla nich jest to kombinacja zakrawająca o ukrywanie pracy na turystycznej itp. To, że nie chcieli mi dać przedłużenia - już powinno mi dać do myślenia, że na przyszłość będą problemy z wizą, tylko, że nie sądziłem, że z w&t też.

Napisałem, wtedy, że jadę na 2tyg. bo tak mi poradzili znajomi - wiadomo, że ciężko jest dostać wizę, a zależało mi na tym, żeby odwiedzić znajomych, a to, że tam chciałem zostać na dłużej to druga sprawa (chciałem zrobić szkołę, podszkolić angielski, żeby dostać się w Krakowie na studia w tym języku), o której władze zostały poinformowane przed upłynięciem terminu wizy (na lotnisku dostałem na pół roku). Sprawy ciągnęły się bardzo długo i to w sumie nie moja wina, że aż tyle to trwało. W decyzji końcowej - odmowa przedłużenia, więc spakowałem manatki i do domu.

Osobiście nie chcę mieszkać w Stanach, wiążę swoją przyszłość z Polską, ewentualnie praca dla amerykańskiej firmy po moich studiach (na które zarobię pewnie w jakimś kraju Unii Europejskiej) - bardzo mnie to zdziwiło. Poza tym, pracownicy konsulatu mogliby traktować ludzi trochę bardziej ludzko, a nie stawiać się na piedestale i wymyślać bezsensowne powody (typu nie przekonał mnie pan) bo takie jest ich widzimisię. Można porozmawiać po ludzku i bez stresu. Ale się nie da, bo tak już jest w tym kraju. Sami się proszą o to żeby kombinować, a ludzi uczciwi po prostu na tym cierpią.

Link to comment
Share on other sites

No sorry ale 16 miesiecy na turystycznej to jest przegiecie. Nie masz co plakac bo szybko wizy do USA nie dostaniesz po takim pobycie. Wcale sie konsulowi nie dziwie. Byles 16 miesiecy na turystycznej wizie z czego sie utrzymywales jak nie mozna bylo pracowac?

Link to comment
Share on other sites

Pare spraw

Nie wiem jak Wy ale ja nigdy nie spotkalem swoim zyciu czlowieka ktoremu sie mowi co innego a potem sie robi co innego. On potem Nam nie wierzy i ufa,sa jednostki takie ze uwierza ale to jest mniejszosc ..I dlatego tez nalezy potem dobrze wypasc jak sie chce znow aby Nam uwierzyli -zaufali a tak wychodzi jak wychodzi..

Co do tego pobytu 16 miesiecznego to tez sa takie przypadki ze ktos u kogos tyle mieszka,przebywa ale znow to jest maly % no ale jest..

merry a teraz postaw sie na miejscu Konsula ze jedno wpisales a pokazales cos innego,mial to na uwadze wydajac taka decyzje a nie inna ..Nie byl pewien ze tego samego nie zrobisz teraz ,no chyba ze bys go przekonal to wtedy moze by Ci dal taka wize..

Masz to dobrze ze nie odpowiadasz za czyjes winy a jedynie za swoje zycie bo wtedy mialbys dopiero co pisac, ze Ty jestes w porzadku a cierpisz za kogos kto zle zrobil ,,takie czasami maja zycie ludzie i wtedy nie da sie nic zrobic ...

masz ten plus ze nie masz wbitego zakazu wjazdu i ze Cie nie deportowali :) oraz ze nie siedziales nielegalnie a to czasami duzoo jak sie mysli o przyszlosci :D

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...