Jump to content

Wyjazd Do Usa Na Stałe.


MDK

Recommended Posts

Witam wszystkich serdecznie.

Jest to mój pierwszy post na forum, trafiłem na nie z moim olbrzymim dylematem odnośnie przyszłości. Tak się składa, że jestem synem nielegalnych emigrantów, urodzonym w USA, który mieszkał tam jedynie 3 lata. W USA bywam u rodziny co rok, może dwa na wakacje. Czasami na święta u babci. Do tej nie chce jechać, bo one mają specyficzne dla osób starej daty nastawienie do USA. Mieszkają tam bardzo długo a traktują to jak miejsce do zarobku i wyjechania. Ciągłe oszczędzanie, nie chce się pakować tam do nich, bo nie mój styl. Poza tym nie sądze żebym chciał mieszkać w Chicago czy na jego obrzeżach. Mam lekkie uprzedzenie pomimo, że sam kiedyś miałem okazje mieszkać w Mount Prospect. Zawsze kręciły mnie taki spokojniejsze stany jak Alabama, Nebraska, Utah itp. itd. Nie jestem typem osoby kochającej wielkie miasta. Naoglądałem się tego, i mam inne spojrzenie na ten kraj. Mam obywatelstwo. W listopadzie będę kończył 18 lat i zastanawiałem się nad wyjazdem tam na stałe. Chciałbym tam dokończyć szkołę średnią, następnie pójść do collageu. Mój angielski nie jest świetny, nie mam świetnego akcentu ale dogaduje się bez większych problemów. Może to dość drastyczne odcięcie pępowiny ale chciałbym wyjechać sam, w ciemno jako pełnoletnia osoba. Mam dość dobry fach w ręku i praktykę w dobrym hotelu. Chciałbym się dowiedzieć od was, czy mając 18 lat mogę tam dokończyć jeszcze szkołe. Następnie czy mogę pracować chodząc do szkoły. Bo z czegoś musiałbym się utrzymywać- mam tutaj na myśli płacenie za wynajem mieszkania, posiadanie pieniędzy na jakieś swoje potrzeby. Dużo łatwiej byłoby wyjechać ze znajomym ale nikt nie ma takiej możliwości jak ja aby tam wyjechać kiedy chce, a już po kwietniowej loterii. Także co wy o tym sądzicie? Pewnie niektórym może to wydawać się głupie. Takie marzenia chłopca. Nie mniej jednak od tylu lat już o tym myśle, niczym śnie. Chciałbym w końcu to spełnić, chociaż spróbować. Na pewno początki będą trudne ale świat należy do odważnych.

:)

Link to comment
Share on other sites

Dasz sobie rade! co do szkoly to uda sie sie polaczyc ja z praca. Dla przykladu podam ci jak to jest z moim mezem. Zaczal studia rok temu, na dodatek pracuje. Szkole ma raz w tygodniu na kampusie i 2 razy online. Zeby pogodzic szkole z praca wzial sobie zajecia popoludniowe. Czyli chodzi do szkoly we wtorki od 18 do 21 a dwa pozostale dni robi online wieczorami po pracy. Z takim rozkladem bylbys w stanie miec prace od poniedzialku do piatku od rana do popoludnia i bys jakos sobie poradzil. Jest jeszcze taka opcja (ale nie wiem jakie warunki trzeba spelniac zeby to dostac) food stamps...jesli malo zarabiasz to mozesz dostac miesiecznie kase na jedzenie...to jest jakos ok. $200 na osobe...nie jest to jakos super duzo ale porzadnie zakupy mozna za to zrobic. Tylko jak mowilam nie wiem jakie warunki trzeba spelniac zeby to dostac, musisz sobie o tym poczytac. Jesli chodzi o mieszkanie to poszukaj sobie na craigslist.com tam pelno ludzi sie oglasza ze szukaja wspollokatora wiec by ci taniej czynsz wyszedl. Nie jestem pewna czy udaloby ci sie samemu cos wynajac bo tu za kazdym razem jak chcesz cos wynajac to sprawdzaja twoj credit. Z racji tego ze nie mieszkales w Usa bedzie ci ciezko.

Link to comment
Share on other sites

Nebraska wcale nie jest glupim pomyslem. Tani stan, i maja sporo pracy. Pensje nie sa wysokie, ale tez koszta zycia nizsze. (Kolezanka tam mieszka, i kupila stary dom za niecale $60,000 - sa i tansze, i wcale niezle.) Takze proponowalabym North Dakota, ktora sie rozwija, jest tania i jest tam sporo pracy.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.


×
×
  • Create New...