Jump to content

2 Podejście, Czy Warto?


Recommended Posts

Czy Twoja sytuacja życiowa zmieniła się na tyle że konsul zmienił zdanie i wizę dostałeś?

Moze sie zdziwisz ale przez dwa lata przerwy nic nie zmienilem w swoim zyciu.

Wydaje mi sie najbardziej prawdopodobne na jakiego urzednika trafisz w danej chwili.

Za pierwszy razem czarna ze tak powiem pani konsul w okienku od razu byla zdecydowana powiedziec nie zanim cokolwiek powiedzialem.Bardzo wnikliwie ogladala moje dokumenty o ktore sama zapytala.

Caly czas zadawala pytania no i na konie oczywiscie:"Tym laziem nie dostac viza" i tu podaje mi kartke z zaznaczonym paragrafem za co ta viza mi nie dac.

Bylem rozgoryzczony jak wszyscy "szczesliwcy " w abasadzie tego dnia,i postanowilem sobie ze juz tam nigdy pojde.

Moi znajomi mowili mi "szczerze" widzisz jak raz ci odmowili to juz nigdy nie dostaniesz.

Wujek mnie pozniej namawial wiele razy przez te dwa lata ale ja sie uparlem.

Dopiero jak siostra starala sie o vize wybralem sie razem z nia.

Drugi raz to bylo mi wszystko jedno czy dostane czy nie,chcialem towarzyszyc siostrze zeby bylo jej razniej.

No i niespodzianka w okienku przemily konsul,pare krotkich prostych pytan,bez zagladania w dokumenty.Nic w moim zyciu przez te dwa lata sie nie zmienilo,nadal bylem starym kawalerem z wlasnym mieszkaniem i praca.

Tego dnia moja siostra tez dostala wize za pierwszym razem i nikt nie akurat nie zagladal jej w dokumenty,a miala co pokazac.

Jak widzisz tapeta mozna sobie gdybac,doradzac a tak naprawde nikt i nigdy nie znajdzie sposobu na otrzymanie wizy turystycznej.

Moze pomoga mi troche ta 2-letnia przerwa,moze pomysleli sobie ze nie mam az takiego "parcia na szklo"ze wszelka cene musze poleciec do raju na ziemi hi hi.

kto to wie?

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.


×
×
  • Create New...