Jump to content

Zamiana Wizy B2 Na F1 W Usa Czy Od Razu W Pl Wiza F1?


Recommended Posts

Witam.

Mam pytanie jak w tytule. Czy łatwiej jest zamienić kategorię wizy na miejscu w USA czy od razu kombinować wizę docelową w Polsce? Na stronie USCIS wyczytałem, że można zmienić kategorię wizową, np. z B2 na F1 co akurat mnie interesuje. Opiszę krótko swoją sytuację

Po skonczeniu studiów bliscy krewni (obywatele USA) obiecali mi zasponsorowac wyjazd do siebie. Wyjazd chciałem wykorzystac przede wszystkim turystycznie, ale tez jezykowo. Chcialem się zapisać na jakiś intensywny kurs. W międzyczasie wyczytałem, że na wizie B2 można robić tylko kursy poniżej 18h tygodniowo. Trochę mało jak dla mnie. Poza tym chciałbym tam zostac nieco dluzej niz pol roku, bo zeby zrealizowac cel turystyczny jak i naukowy pol roku mi nie wystarczy. Rok byloby optymalnie.

Jest jeszcze taka kwestia, ze zanim gdzies sie zapisze, chcialbym tam po prostu pojsc, zobaczyc co to za szkola itd. 'Dotknac' tego, a nie zalatwiac korespondencyjnie 'w ciemno'. Z tego, co widze do wizy F1 trzeba miec zaklepana wczesniej szkole co nie do konca mi odpowiada. Wolalbym to wlasnie zalatwic w taki sposob, ze najpierw tam pojade jak wiadomo na wizie B2 i dopiero pozniej sobie te sprawe zalatwie.

Jesli chodzi o moje zwiazki z Polska, to sa silne, bo w ramach studiow mam jeszcze do odbycia obowiazkowy roczny staz podyplomowy, po ktorym dopiero uzyskam prawo wykonywania zawodu. Jasne wiec, ze musze na ten staz do Polski wrocic. Moge go jednak zaczac nieco pozniej, dlatego postanowilem sobie zrobic nieco wolnego.

Kolejne pytanie to kwestia 'sponsoringu'. 'Affidavit od support' mi wystawia bez problemu. Pytanie tylko co mam z tym zrobic? Oni mi to maja wyslac do Polski a ja to mam wziac na rozmowe z konsulem w ramach tego 'potwierdzenia posiadania wymaganych funduszy' jak oni tam to ladnie na stronie pisza? Czy trzeba to jakos 'rejestrowac' do wniosku? Choc w sumie nigdzie takiej informacji nie znalazlem.

Bede wdzieczny za jakies wskazowki.

Link to comment
Share on other sites

Na wstepie gratuluje takich krewnych ,,moze zacznij grac w loterie jakas ,majac takie szczescie ;)

to jak wygrac 6 -tke w lotka-mozliwe ale nie dla kazdego

czytales strone urzedu ale nie czytales zasad dla wiz-statusu studenckiego

Tak w teorii jest takie cos mozliwe a w praktyce roznie z tym jest ,mozesz i pare miesiecy czekac na zmiane statusu i poczytaj posty Kariny co pisala ostatnio co robi urzad ,a do tego sam bedziesz zmieniac status czy tez znajdziesz dobrego prawnika do tego ktory na tym sie zna.

poczytaj tez zasady zmiany-dostania wizy studenckiej i np o I-20 bez ktorego nic nie wyjdzie ze zmiana ,wiza studencka :) a nie ze masz affidavit of support-to nie wszystko ;)

a i szkola musisz byc dobra .taka co moze wystawiac I-20

a wiesz o tym ze zmieniajac status w USA ,jak wyjedziesz po za USA to nie wlecisz na nim do USA a wtedy idziesz po nowa wize do Ambasady a tam moze byc juz roznie,moga dac a moga nie dac wizy studenckiej.

Link to comment
Share on other sites

Krewni rzeczywiscie sa OK. Ale mnie w ogole nie interesuje emigracja tam, takze nawet nie wykorzystam wszystkich 'mozliwosci' jakie teoretycznie mogli by mi dac. To tak jakbym nie wydal calej forsy z tej szostki w totku. :) Chce posiedziec rok i wrocic, USA przyroda stoja, jest tam co zobaczyc. Szlifowanie jezyka ma byc tylko milym dodatkiem do tego. Jak sie nie uda, to trudno. Chcialbym jednak zrobic wszystko by z pobytu tam wyciagnac jak najwiecej dlatego pytam Was.

Zasady dla wiz studenckich czytalem i zdaje sobie sprawe, ze affifavit to nie wszystko. Wiem o drukach I-20 i wiem, ze bywa z tym problem dlatego tez wszystko wole zalatwic na miejscu. Jak bedzie trzeba znajdziemy taka szkole, ktora mi ten druk wystawi - pieniadze nie graja az tak duzej roli. Z prawnika tez sie skorzysta jesli bedzie trzeba. Bardziej interesowalo mnie wlasnie jak ew. przebiega procedura zmiany kategorii wizy w praktyce, bo na USCIS jest to opisane dosc lakonicznie - ze mozna.

Ostatnia Twoja informacja jest ciekawa. Czyli to znaczy ze jak wyjade turystycznie do Meksyku (co tez planowalem) powiedzmy na tydzien czy dwa to przepadnie mi wiza studencka a wiza turystyczna nie przepadnie?! To tak na zdrowy rozum brzmi jakos absurdalnie tak w ogole. Bo jak student jest z innego kraju i chce pojechac powiedzmy na Boze Narodzenie do ojczyzny, a pozniej wrocic na dalsza nauke w ramach danego roku akademickiego to nie moze, bo przepada mu wiza?

Aha. I dzwonilem do ambasady i powiedzieli, ze Affidavit to tylko do wiz imigracyjnych jest? Czyli wynika z tego ze przynajmniej tutaj w Polsce nie jest on mi jeszcze do niczego potrzebny?

Wrazenia z rozmowy z pracownikami infolinii raczej slabe. Sprawiaja wrazenie niekompetentnych, co chwile slychac 'yyyyy' i tak naprawde nie bardzo wiedza co maja odpowiedziec. Pytam konkretnie, a oni mi na to, ze 'wydaje mi sie'... Bez komentarza.

Link to comment
Share on other sites

W praktyce nie do końca jest ważne jaką wlepkę masz w paszporcie... Możesz mieć w paszporcie wizę F2 a mieć status F1 (lub na odwrót) jeśli zmieniałeś typ pobytu. Ważne jest ważne :) I-20. Jak przedłużałem F1 o rok dali mi od razu na 5 lat co nie oznacza, że mój pobyt legalny tyle będzie wynosił, bo bez I-20 ta wlepka jest nic nie warta. Zmienić trzeba wizę przed ponownym wjazdem do USA. Znam osoby, które pojechały do Kanady to zrobić.

Link to comment
Share on other sites

Ostatnia Twoja informacja jest ciekawa. Czyli to znaczy ze jak wyjade turystycznie do Meksyku (co tez planowalem) powiedzmy na tydzien czy dwa to przepadnie mi wiza studencka a wiza turystyczna nie przepadnie?! To tak na zdrowy rozum brzmi jakos absurdalnie tak w ogole. Bo jak student jest z innego kraju i chce pojechac powiedzmy na Boze Narodzenie do ojczyzny, a pozniej wrocic na dalsza nauke w ramach danego roku akademickiego to nie moze, bo przepada mu wiza?

Jeśli w Polsce postarasz się o wizę turystyczną, a potem w Stanach zmienisz status na studencki, to nie może przepaść Ci coś, czego nie masz, czyli wiza studencka. Jeśli student jest z innego kraju i potrzebuje wyjechać (np. do domu na Święta), to aby wrócić do USA jako student, będzie musiał się postarać o wizę studencką.

Taka jest właśnie różnica między statusem, a wizą, jaką ma się w paszporcie. Z wizą możesz wyjeżdżać i wracać, a ze statusem nie.

Link to comment
Share on other sites

Czyli mam rozumiec, ze w Polsce aplikuje o B2, w USA zmieniam na F1 tylko 'status' a nie 'cala wize', bo ide tam na jakis kurs jezykowy, ktory ma w programie ponad 18h tygodniowo, a wiza B2 nie zostaje mi 'odebrana' i 'nadana' F1 tylko ciagle mam wize B2 ? I jak jade w tym czasie w ramach zwiedzania powiedzmy do Meksyku czy do Kanady to moge wrocic spokojnie do USA, ale moj status staje sie zgodny z wiza czyli B2 i musze jeszcze raz ubiegac sie o uzyskanie statusu F1 bo stracilem go wraz z przekroczeniem amerykanskiej granicy?!

Czyli znowu place $290, biore wazne I-20, affidavity, rachunki potwierdzajace oplaty za szkole itd. i znowu czekam ilesdziesiat dni, az mi laskawie przywroca status F1? :)

Czy w tym przypadku liczy sie wazne I-20 jak napisal powyzej kolega i nie mam sie o co martwic?

Procedury urzedowe miazdza. :)

Z gory dzieki za odpowiedzi. Wtedy zmienie troche plan i zanim zaaplikuje o F1 status to obskocze sobie turystycznie do Meksyku i wroce wypoczety i gotowy do nauki... :) Czy znowu moje wyobrazenia mnie zwodza i tu tez beda jakies cudowne problemy w stylu brak wystarczajaco dlugiej przerwy miedzy wyjazdem a ponownym wjazdem do USA?

Link to comment
Share on other sites

jednak musisz troche poczytac na forum o tym

jak wyjedziesz i oddasz na granicy I-94 to starasz sie od nowa o I-94 a moga Cie nie wpuscic na teren USA

a mozesz wyjechac na jakis czas z I-94 to Meksyku,Kanady ale wracasz na tym samym do USA :) ale nie masz nowego czasu pobytu.

to tak w skrocie

ps to jestes szczesciarzem ze masz takich bliskich

a dzownisz na infolinie a nie do Ambasady USA -chyba wiesz o tym ,wiedziales

jak cos to pisz do Ambasady USA,

Link to comment
Share on other sites

No musze czytac, musze - swiezy w temacie jestem, idea pojawila sie dopiero niedawno. A czasu za wiele nie mam, bo i obowiazkow sporo, dlatego pytam. W amerykanskich dokumentach na USCIS wszystko wydaje sie takie proste. Sa tylko krotkie wzmianki o tym, ze moga byc potrzebne 'dodatkowe dokumenty'. :)

Czyli nie musze oddawac I-94 czy to kwestia humoru urzednika? Bardzo zalezy mi na tym Meksyku. Termin niech sobie leci. Jak mnie zjedza te ich cholerne procedury to sobie podaruje i przesiedze 4 czy 5 miesiecy na B2, pochodze na kurs do 18h/tydz, pozwiedzam ile sie da i wroce do Polski. W koncu wyjazd turystyczny, to byl pierwotny plan - ale jak az takie problemy maja robic czlowiekowi chcacemu doskonalic jezyk to przeciez do UK jest z Polski blizej - tam nie robia az takich scen, a jezyk przeciez ten sam. I przeloty tansze.

Zawsze mialem dobre doswiadczenia z infoliniami, dlatego bylem zaskoczony akurat ta, bo naprawde slabi sa. Wychodzi na to, ze dobrzy ludzie tutaj na forum za darmoche odwalaja lepsza robote, niz tamci najmnicy i to za pieniadze . :)

Link to comment
Share on other sites

Czyli mam rozumiec, ze w Polsce aplikuje o B2, w USA zmieniam na F1 tylko 'status' a nie 'cala wize', bo ide tam na jakis kurs jezykowy, ktory ma w programie ponad 18h tygodniowo, a wiza B2 nie zostaje mi 'odebrana' i 'nadana' F1 tylko ciagle mam wize B2 ? I jak jade w tym czasie w ramach zwiedzania powiedzmy do Meksyku czy do Kanady to moge wrocic spokojnie do USA, ale moj status staje sie zgodny z wiza czyli B2 i musze jeszcze raz ubiegac sie o uzyskanie statusu F1 bo stracilem go wraz z przekroczeniem amerykanskiej granicy?!

Wydaje mi się, że jeśli pojedziesz z B2 ale ze statusem F1 do Kanady czy Meksyku to Cię będziesz miał problemy na wjeździe. B2 nie ma szkoły wpisanej i SEVIS. Jednakże I-94 mi nie wymienili jak wspomniano wyżej.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.


×
×
  • Create New...