Jump to content

Internetowe Żebry


sly6

Recommended Posts

http://biznes.onet.pl/internetowe-zebry,18543,5659535,news-detal

cytat z

Najsmutniejsze jest to, że później nie ma już e-maila zwrotnego. Rzadko się zdarza podziękowanie. Pozostaje smutek, bo ja się napracowałam, odpisałam najlepiej jak potrafiłam, udzieliłam mnóstwa informacji, a ten ktoś nawet nie napisał, że dostał wiadomość – dodaje.

Link to comment
Share on other sites

Fakt, tu na forum zdarzylo mi sie to raz czy dwa - ludzie prosza o porady dotyczace wakacji na Florydzie, gdzie spac, co zwiedzic… czlowiek sie nastuka w klawisze, bo chce pomoc, a potem cisza… Na szczescie sa to odosobnione przypadki :)

Link to comment
Share on other sites

Czesto dostaje podobne prosby czy pytania. Byly pytania czy np. jestem w stanie zalatwic prace. Ale te mnie akurat nie zaskakuja tak bardzo... Bardziej zaskakuje mnie to, kiedy piszą do mnie osoby, ktore zalatwiają jakieś kwestie prawne w USA. Np. ciotka zostala potrącona przez samochod w USA i co teraz zrobic zeby dostala odszkodowanie czy cos. Albo pytania o wizy z ktorymi nie mialam w ogole doczynienia wiec nie wiem ile sie na nie czeka czy jakie dokumenty sa potrzebne. Zaskakuje mnie to, ze czytelnik mojego bloga zaklada, ze skoro mieszkam w USA to znam prawo imigracyjne na pamiec ;)

Link to comment
Share on other sites

co jest ciekawe ze taka osoba jak dostanie pomoc,jakas podpowiedz to dalej tego nie przekazuje

nie mowie ze to samo ma zrobic-robic ;) lecz cos innego

uwaza ze na tym koniec :)

dlatego czasami dlugooo sie czeka na odpowiedz,na cos dobrego ,bo znalesc kogos takiego to jak wygrac miliona ;)

Link to comment
Share on other sites

No przyznam, ze swieta nie jestem i czasami jakas wiadomosc przeczytam, zabieram sie do odpisania, ale po drodze ktos lub cos mnie rozproszy i zapominam ze mialam odpisac. Przypomina mi sie potem po miesiacu lub wiecej ;) Zazwyczaj zwlekam z pisaniem czegos dlugiego jak np. kiedy ktos ma duzo pytan albo chce zebym udzielila czegos w rodzaju wywiadu. To mi idzie bardzo mozolnie bo wtedy zastanawiam sie jakie rzecz sa po drodze wazniejsze np. pomoc mezowi w skladaniu video materialow, zadzwonic do rodzicow czy moze odpisac zupelnie nieznanej mi osobie od ktorej juz pewnie nie uslysze...

Link to comment
Share on other sites

No przyznam, ze swieta nie jestem i czasami jakas wiadomosc przeczytam, zabieram sie do odpisania, ale po drodze ktos lub cos mnie rozproszy i zapominam ze mialam odpisac. Przypomina mi sie potem po miesiacu lub wiecej ;) Zazwyczaj zwlekam z pisaniem czegos dlugiego jak np. kiedy ktos ma duzo pytan albo chce zebym udzielila czegos w rodzaju wywiadu. To mi idzie bardzo mozolnie bo wtedy zastanawiam sie jakie rzecz sa po drodze wazniejsze np. pomoc mezowi w skladaniu video materialow, zadzwonic do rodzicow czy moze odpisac zupelnie nieznanej mi osobie od ktorej juz pewnie nie uslysze...

Nie czulbym sie zle na Twoim miejscu. Wiekszosc ludzi nie ma z grosz wdziecznosci i przyjmuje postawe "nalezy mi sie". Trzeba takie prosby ignorowac w wiekszosci, bo inaczej czlowiek czas straci.

Ja dostaje prosby od studentow i ludzi z calego swiata (glownie z Chin i Indii :). Gdybym nawet chcial to nie odpisze. A jak juz dla kogos cos zrobie, to nawet spier***aj nie uslysze, wiec to nie nasza narodowa cecha.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...