Jump to content

Recommended Posts

Mój ojciec jest w Stanach od 15 lat, stara się o pobyt stały i ja jestem wpisana jako osoba która wraz z nim dostanie tą zieloną kartę. Nie wiem czy we wniosku wpisywać, że ojciec tam siedzi i czy oni nie mają tego przypadkiem w swoich bazach danych. I jest jeszcze jedna sprawa studiuję dziennie, lecz w indeksie nie mam jeszcze wszystkich wpisów...chociaż wszystko mam zaliczone, <przez swoją głupotę teraz będę się martwić> mam wpisane w indeksie przedmioty i nazwiska profesorków jednak nie mam wsipu... to może lepiej nie brać indeksu. Proszę o szybki odpisy bo już jutro jadę do ambasady :);)

Link to comment
Share on other sites

indeks MUSISZ WZIAC (jezeli wpisalas, ze jestes studentka) nie wazne czy masz wpisane zaliczenia czy nie... - w koncu kogo to obchodzi czy masz zaliczone czy nie - i tak wiele zaliczen/komisow jest we wrzesniu czy w ogole kiedy indziej... i kazda uczelnia ma inne reguly.

Link to comment
Share on other sites

"Mój ojciec jest w Stanach od 15 lat, stara się o pobyt stały i ja jestem wpisana jako osoba która wraz z nim dostanie tą zieloną kartę. "

tzn stara sie czy juz ma zielona karte?a po drugie musisz wpisac w formularzu ze ktos zlozyl petycje emigracyjna na Ciebie a jesli tak to masz male szanse na wize turystyczna ale zycze powodzenia

Link to comment
Share on other sites

Ojciec nie ma zielonej karty lecz się o nią stara i z tego co mi mówił wpisał mnie, abym to i ja ją dostała. A w ambasadzie będę mówić, że nie utrzymuję z nim kontaktu. Zresztą podchodzę do tego bardzo spokojnie, dostanę to dostanę, nie to nie :);) Dziękuję za odpisy, właśnie się szykuję na pociąg :lol: Buziaczki

Link to comment
Share on other sites

No i sie udalo :lol::D rozmowa z Pania konsul trwała jakieś dwie minutki... powiedzialam ze z ojcem nie utrzymuje kontaktow... zadawala mi jedno pytanie po dwa razy... moze chciala mnie wkopac w cos... ale szczerze to ta kobietka dzisiaj kazdemu dawala :) dzięki jeszcze raz za odpisy ;)

Link to comment
Share on other sites

No i sie udalo :lol::D rozmowa z Pania konsul trwała jakieś dwie minutki... powiedzialam ze z ojcem nie utrzymuje kontaktow... zadawala mi jedno pytanie po dwa razy... moze chciala mnie wkopac w cos... ale szczerze to ta kobietka dzisiaj kazdemu dawala :) dzięki jeszcze raz za odpisy ;)

Gratuluje. :ok:

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.


×
×
  • Create New...