15 postów w tym temacie

Witam,

mam pytanie co do powracających na kamp.

Jakie są warunki dla powracających w przypadku

1. Camp Leaders

2. Camp America

3. CCUSA

interesują mnie te trzy firmy, ewentualnie jakieś inne.

Czy oferta zgadza się z tym co piszą na stronie, bo właściwie nikt konkretnie nie określa zarobków, podają jedynie zarobki "od..." (myślę, że to też kwestia kampu, każdy może inaczej płacić porwacającym, ale nie jestem pewna). Może ktoś poleca inne biuro np? Jak pojechać żeby nie stracić za drugim razem. Tzn wiadomo, że nie jadę tam w celach czysto zarobkowych, ale nie oszukujmy się za $1200 dużo zwiedzić się nie da. Będę wdzięczna za wszelkie opinie i p[orady.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Witam wlasnie jestem uczestnikiem Campu wlasciwie ta przygoda juz sie konczy dzieciaki wyjechaly tydzien temu.

Czy bylas kiedys uczestnikiem programu ?? Jesli tak to powinnass zapytac biuro przez ktore jechalas jakie sa stawki dla powracajacych.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Oczywiście, że byłam, inaczej nie zakładałabym tego tematu....

każde biuro ma taką ofertę na stronie, ale nikt nie podaje konkretnej kwoty, co mnie najbardziej interesuje.

Pytanie do POWRACAJĄCYCH


NA KAMP

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Camp Leaders, ale oni dla powracających na kamp nie mają dobrej oferty moim zdaniem

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Proponuje Camp America chociaz niewiem po co sie pchasz na Camp drugi raz skoro tam sa male pieniadze jesli wogle sa. Uwazam ze lepszym wyborem bedzie W&T. Wiem cos na ten temat poniewaz pisze z Campu :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Odgrzewam temat ;) ja bylam 2x na campie z Camp Leaders. Za 1 razem za robilam jak kazdy 1st timer 1200$ I mialam 5 dni post campu po 42$ za dzien. W tym roku w kontrakcie mialam 2950$ I zostalam dosc dlugo na post campie ale ja bylam wyjatkiem. Wiekszosc osob zarobilo na post campie ok 250$, ja prawie tysiaka. Polecam ten program, aczkolwiek nie wiem jak jest na innych kampach, moj kamp jest specyficzny i na bardzo dobrych warunkach ;) szefostwo przecudowne, jak rodzina. Praca srednio ciezka.

Mam pytanie. Czy ktos byl jako returnee na kampie jako counselor po studiach? Wiem ze jest taka opcja, bylam w CL i uzyskalam sporo informacji, mam juz nawet placement jako photography counselor ale chcialabym zapytac osoby ktora wyjezdzala bez statusu studenta. Oczywiscie interesuje mnie jak to jest z wiza. Bo wiem ze szanse na dostanie sa mniejsze niz jako studenciak. Sorry jesli off top ale nie znalazlam podobnego tematu. Pozdrawiam.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Widze, że koleżanka po fachu, bo też podobna funkcję na campie pełnię ;)

Na 3 rozmowy o wizę, które miałem (bo za drugim razem jeszcze na procedurę zaoczną się załapałem) w ogóle pytali mnie o legitymację tylko raz. Ale tylko dlatego, że we wniosku jako "primary occupation" dałem student. Nie pytali się za bardzo o studia, o oceny itd.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Czy mam dobrze rozumiec ze w takim razie nie byles studentem I wpisalas siebie jako student? A jak zrobiles z indeksem? Przeciez trzeba go pokazac na rozmowie. W kazdym razie- ja az taka odwazna chyba nie jestem ;) wymyslilam inny plan: staz konczy mi sie w maju. Zatem zabieram na rozmowe umowe o staz i umowe przedstepna z innym pracodawca ktory zobowiazuje sie mnie zatrudnic od pazdziernika czyli po powrocie. Mam nadzieje ze to wystarczy jako dowod na zwiazek z krajem ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie, źle mnie zrozumiałaś :) Byłem studentem i zaznaczałem "student". Miałem status studenta i miałem ze sobą legitymację, indeks (właściwie wydruk) i zaświadczenie o studiowaniu. Ale... w aplikacji Camp America (akurat z nimi jeżdżę) nie musiałem wysyłać kopii legitymacji itd. Nie musiałem jej załączać do wniosku wizowego. W 2010 i 2012 podczas rozmowy nie prosili mnie o pokazanie legitymacji, ocen itd.

W 2013 roku po raz pierwszy oficer poprosił mnie o pokazanie legitymacji, którą miałem ze sobą.

Za każdym razem we wniosku wizowym w primary occupation dawałem student. Mimo, że formalnie nie trzeba być studentem, jeśli to zaznacza się, to podczas rozmowy trzeba nim być :D

Uważam, ze jeśli we wniosku zaznaczysz, "full time job" i, że odbywasz staż, to nikt nie zapyta Cię o legitymację studencką.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

U "nas" w CL zawsze trzeba dawac ksero legitki, zaswiadczenie no i indeks do ambasady. Moja sprawa rusza juz niebawem wiec poinformuje pewnie czy dostalam promese ;)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
porównanie returnees:
CCUSA
Returnee
1350 PLN
Uczestnicy samodzielnie negocjują kieszonkowe z dyrektorem obozu
CAMP LEADERS Returnee
Umowa podpisana
do 1.31.14
1250PLN/395 USD
po 1.31.14
1566 PLN/495 USD
Uczestnicy samodzielnie negocjują kieszonkowe z dyrektorem obozu
CAMP AMERICA Returnee
299 PLN opłata aplikacyjna
199 PLN opłata akceptacyjna
1) Lot własny 813 PLN
2) lot w cenie 1233 PLN
+ Możliwe opłaty lotnicze - 100-250 PLN
1) Lot własny 1311 PLN
2) Lot w cenie 1731 PLN
Uczestnicy samodzielnie negocjują kieszonkowe z dyrektorem obozu

jako counselor znam osoby jadące po raz 9 i wiza jest zawsze więc no worries

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeszcze sa tzw. koszty ukryte. Czyli zależnie od pośrednika, niektórzy biorą jeszcze dodatkową opłatę od campu. I tak w przypadku Camp America jest to $985 przy opcji z lotem i $0 przy samodzielnym zakupie transportu na camp.

Innym słowem, gdy returner kupuje opcje, w której Camp America mu kupuje bilety, płac nie tylko więcej za udział, ale też ma mniejsze pole manewru do negocjacji kieszonkowego, bo koszt zatrudnienia takiego pracownika z miejsca wyniesie prawie $1k. Ciężko wtedy wynegocjować np. $2,5K

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

racja, dlatego porządne biuro otwarcie mówi do returnees - kup sobie bilet sam i negocjuj sobie wynagrodzenie sam :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Moze to komus pomoze: wczoraj mialam rozmowe o wize j1 do pracy na stanowisku camp counselor. Nie jestem juz od roku studentka, wiza zostala przyznana :) trafilam na bardzo mila pania konsul, ktora zapytala tylko dokad jade, czy to moj pierwszy wyjazd jako counselor, ile zarobie w wakacje i co robilam w polsce od czasu skonczenia studiow. Zgodnie z prawda od powiedzialam ze bylam na stazu ktory konczy mi sie w maju. Pani zapytala tylko czy sadze ze zatrudnia mnie po tym jak wroce, na co ja odpowiedzialam, ze mam nadzieje :) bardzo krotko to trwalo. Dodam tylko ze bylam wczesniej 2x na tym kampie jako support staff. Byla rowniez osoba starsza ode mnie w bardzo podobnej sytuacji ktora starala sie jeszcze dodatkowo o wize turystyczna. Obie wizy zostaly przyznane ale nie znam szczegolow rozmowy poniewaz musialam wyjsc z konsulatu. Moze komus ten post troche poprawi humor i podniesie na duchu, sama przed rozmowa szukalam wlasnie takich slow wsparcia, teraz wiem ze nie ma sie czego bac nawet jesli nie na sie statusu studenta :) pozdrawiam wszystkich returnersow :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz