Irees

San Francisco, Oakland,berkeley - Jest Ktos?

30 postów w tym temacie

Przeprowadzilam sie w te rejony, jest ktos chetny na kawe, wymiane doswiadczen albo jakas wyprawe? Zapraszam do kontaktu. Pozdrawiam :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jest tu pare osob z okolic SF i pewnie sie odezwa.

Ja jestem kawalek dalej...Lake Tahoe - jak bys sie wybierala na wycieczke do Tahoe to chetnie cie oprowadze.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Hej!

Na początku października razem z mężem przeprowadzamy się do Kalifornii. Mamy umówione rozmowy o pracę w San Francisco, natomiast lądujemy w Oakland. Nie mamy na miejscu rodziny, ani znajomych więc poszukujemy na początek pokoju w jakiejś spokojnej okolicy.

Czy możecie polecić jakieś bezpieczne lokalizacje w okolicy San Francisco ? Ewentualnie odradzić jakieś niebezpieczne dzielnice?

Może słyszeliście o jakimś pokoju do wynajęcia od uczciwego właściciela?

Pozdrawiamy!

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Podbijam. Ktoś z San Francisco i okolic?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Witam serdecznie :) Piszę do Was, ponieważ w połowie września (od ok 13 do 15) zamierzam polecieć do San Francisco ( to będzie już końcówka mojego wyjazdu ). Chciałbym zobaczyć Golden Gate oraz inne miejsca warte odwiedzienia. I tutaj moje pytanie : Czy mógłbym przenocować u kogoś z Was ( mam na imię Filip, mam 21 lat i zajmuję się fotografia), bardzo mi na tym zależy, ponieważ to będzie mój pierwszy samotny (i w ogóle) pobyt w San Francisco. Wcześniej chcę zobaczyć zaćmienie słońca w Karolinie Płn. i Arizonę. Proszę o kontakt czy mógłbym liczyć na nocleg u kogoś z Was. Mogę zapewnić, że będę miał co opowiadać po miesiącu pobytu w Stanach :).

Pozdrawiam wszystkich serdecznie i czekam na odpowiedzi.

 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Probuj couchsurfing jak tu nikogo nie znajdziesz.

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Napisano (edytowane)

ok, zobaczymy. Może ktoś coś pomoże :) Mam jeszcze trochę czasu

Edytowane przez filisz
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jest troche czasu, ale mniej wiecej w tym samym czasie podrozuje tez bardzo duzooo osob po wszystkich work travelach. Ja w SF juz w czerwcu nie umialam nikogo znalezc na CS :)

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To mnie pocieszyłaś :D Zobaczymy co z tego wyjdzie :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja biore udzial w loterii. Jesli wygram i uda sie wszystko zalatwic, tez chcialbym w okolice mountain view/palo alto/freemont sie udac i .. zamieszkac. Polecicie cos? Z tego co wiem i widzialem, to ceny mieszkan sa kosmiczne, o domu mozna zapomniec, bo kosztuje majatek a wyglada jak rudera... Moze gdzies na obrzezach doliny krzemowej sa jakies wiejskie/sielskie okolice z domkami i nizszymi cenami?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Napisano (edytowane)

A na jaki dochód liczysz? I jak dużą masz rodzinę?

I mówisz o wynajmowaniu nie o kupnie?

Edytowane przez Karuzelka
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
3 minuty temu, Karuzelka napisał:

A na jaki dochód liczysz? I jak dużą masz rodzinę?

No bez przesady. Najpierw trzeba wyciągnąć los. To jak dzielenie skóry na niedźwiedziu lub sprzedaż żyta na pniu.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

andyopole, jeżeli ktoś planuje swoją przyszłość tak dalece, to w niczym mi to nie przeszkadza. No i jestem ciekawa czy Radosny potrafi ocenić ile skóry może mieć z tego niedźwiedzia :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Na ziemię niech zejdzie jeden z drugim. Do roboty się weźcie! Zajmowanie się pierdolami z braku lepszego zajecia. Palmę niech poświęci, jajka pomaluje, chalupe na swieta ogarnie.

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
2 minuty temu, andyopole napisał:

Na ziemię niech zejdzie jeden z drugim. Do roboty się weźcie! Zajmowanie się pierdolami z braku lepszego zajecia. Palmę niech poświęci, jajka pomaluje, chalupe na swieta ogarnie.

:D

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Dnia 9.04.2017 o 17:27, Karuzelka napisał:

:D

Też mi się podoba :)

Ano z tego co widzę, co kalkuluję, czego dowiedziałem się mieszkając przez kilka tygodni w MView to roczna pensja konstruktora CAD np. w TESLI wynosi 80 - 100k $. 

Mieszkania znajomi wynajmują po 3000 3500$ ale to na el camino real kilkupokojowe/rodzinne.

Ja bym szukał kawalerki - przynajmniej na początek :)

 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Radosny, byla tu kobieta ktora z mezem wygrala GC i przeprowadzili sie do Bay Area. Szukali w Berkeley, Oakland, SF, Mountain View, ale ostatecznie zdecydowali sie zamieszkac w Gilroy, "na wsi," jak opisala. Ona ma wyksztalcenie technicznie i bardzo szybko znalazla prace, ale nie wiem gdzie. Wiem, ze dojezdza z Gilroy. 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Godzinę temu, katlia napisał:

Radosny, byla tu kobieta ktora z mezem wygrala GC i przeprowadzili sie do Bay Area. Szukali w Berkeley, Oakland, SF, Mountain View, ale ostatecznie zdecydowali sie zamieszkac w Gilroy, "na wsi," jak opisala. Ona ma wyksztalcenie technicznie i bardzo szybko znalazla prace, ale nie wiem gdzie. Wiem, ze dojezdza z Gilroy. 

Wow, super dzieki, nie bralem do tej pory pod uwage rejonow wysunietych poza san jose (Tesla ma swoje biura w Palo Alto i Freemont), ale moze wlasnie tam warto sie zorientowac...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
1 godzinę temu, Radosny napisał:

Też mi się podoba :)

Ano z tego co widzę, co kalkuluję, czego dowiedziałem się mieszkając przez kilka tygodni w MView to roczna pensja konstruktora CAD np. w TESLI wynosi 80 - 100k $. 

Mieszkania znajomi wynajmują po 3000 3500$ ale to na el camino real kilkupokojowe/rodzinne.

Ja bym szukał kawalerki - przynajmniej na początek :)

 

Radosny, nie chce gasić Twojego entuzjazmu, ale jeżeli masz dzieci i jesteś jedyną osobą która ma utrzymywać rodzinę, to przy takich zarobkach będzie ciężko. Jeżeli chcesz, aby Twoje dzieci chodziły do dobrej szkoły musisz też "dobrze mieszkać" wiec nie możesz szukać najtańszego mieszkania. Nie wiem czy ktoś Ci da kawalerkę jeżeli masz zamiar mieszkać z rodziną, może tylko jakiś prywatny najemca. W "naszym kręgu" wszyscy zarabiają sporo więcej niż kwota, którą podałeś i prawie wszyscy myślą tylko o tym, aby mieć już GC w ręku i wynieść się gdzieś, gdzie będziemy mogli mieć dom bez sprzedawania całego dobytku w Polsce i naszego pierworodnego syna. Właśnie miałam zakładać temat "jak się mieszka w Karolinie Północnej?"  :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
2 godziny temu, Radosny napisał:

Wow, super dzieki, nie bralem do tej pory pod uwage rejonow wysunietych poza san jose (Tesla ma swoje biura w Palo Alto i Freemont), ale moze wlasnie tam warto sie zorientowac...

Wiekszosc ludzi w Bay Area ma (dlugie) dojazdy do pracy -- szukanie w rejonach "wysunietych poza san jose" -- jest musem bo wynajem jest tak szokujaco wysoki w tych rejonach. No i jezeli jeszcze masz dzieci, to wtedy jest cala kwestia szkol ktora bardzo komplikuje sprawy... To jest przepiekny, ciekawy rejon -- ale ma tez swoje spore minusy... 

Edytowane przez katlia
1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
7 godzin temu, Karuzelka napisał:

Radosny, nie chce gasić Twojego entuzjazmu, ale jeżeli masz dzieci i jesteś jedyną osobą która ma utrzymywać rodzinę, to przy takich zarobkach będzie ciężko. Jeżeli chcesz, aby Twoje dzieci chodziły do dobrej szkoły musisz też "dobrze mieszkać" wiec nie możesz szukać najtańszego mieszkania. Nie wiem czy ktoś Ci da kawalerkę jeżeli masz zamiar mieszkać z rodziną, może tylko jakiś prywatny najemca. W "naszym kręgu" wszyscy zarabiają sporo więcej niż kwota, którą podałeś i prawie wszyscy myślą tylko o tym, aby mieć już GC w ręku i wynieść się gdzieś, gdzie będziemy mogli mieć dom bez sprzedawania całego dobytku w Polsce i naszego pierworodnego syna. Właśnie miałam zakładać temat "jak się mieszka w Karolinie Północnej?"  :)

Dzięki Karuzelko. Rozumiem, że "nasz krąg" to programiści (linkedin, google itd.)...

Z doświadczenia proszę, wg Ciebie "na ile", starczy ~90k$? Jedna osoba pewnie na tym "uciągnie", ale rodzina i tak jak piszesz - przedszkola, szkoły, opieka medyczna dla wszystkich, 2x samochód itd itp to już jest nieosiągalne... :( Słowa choć przykre, to szczere - DZIĘKI.

Dlatego plan "mamy" taki (nie dziele skóry na niedźwiedziu - się okaże za 12 dni), że na początku lecę sam, rozglądam się co i jak, próbuje wynająć, kupić, ogarnąć tematy, a jak już wszystko będzie dopięte na ostatni guzik to pojawi się rodzinka. Jeśliby się okazało, że faktycznie zatrudnienie dostanę gdzieś za kwotę, (teraz wiem <100k$ :) ) to chyba będę brał pod uwagę come back do polski...

PS. Na CA decyduję się ze względu na rekomendacje, które mogę otrzymać od ich aktualnych pracowników - pomocne przy zatrudnieniu - oraz CIEPEŁKO klimatu. Motoryzacyjne firmy i biura są też/przede wszystkim w rejonie Detroit, ale tam i zimno i po kryzysie niebezpiecznie :(

No nic, piszemy dalej, dzielimy się doświadczeniami, liczymy na wygraną i kalkulujemy jak by to miało wyglądać...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
17 godzin temu, Karuzelka napisał:

Radosny, nie chce gasić Twojego entuzjazmu, ale jeżeli masz dzieci i jesteś jedyną osobą która ma utrzymywać rodzinę, to przy takich zarobkach będzie ciężko. Jeżeli chcesz, aby Twoje dzieci chodziły do dobrej szkoły musisz też "dobrze mieszkać" wiec nie możesz szukać najtańszego mieszkania. Nie wiem czy ktoś Ci da kawalerkę jeżeli masz zamiar mieszkać z rodziną, może tylko jakiś prywatny najemca. W "naszym kręgu" wszyscy zarabiają sporo więcej niż kwota, którą podałeś i prawie wszyscy myślą tylko o tym, aby mieć już GC w ręku i wynieść się gdzieś, gdzie będziemy mogli mieć dom bez sprzedawania całego dobytku w Polsce i naszego pierworodnego syna. Właśnie miałam zakładać temat "jak się mieszka w Karolinie Północnej?"  :)

to ile trzeba mieć mniej więcej na rodzinę żeby się utrzymać? I dlaczego akurat NC? Tak z ciekawości pytam.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Utrzymac jaka rodzine? Ile dzieci, i w jakich wiekach? Czy zona bedzie pracowac? Ja slyszalam, ze trudno utrzymac 4-osobowa rodzine za mniej niz $125,000/rok, ale wiem ze oszczedni polacy lepiej sie w taka sume zmieszcza niz amerykanie. Dosyc trudno powiedziec nie znajac dolkadnie szczegolow waszej sytuacji. Wszystko w tym rejonie jest drogie - od bezyny do sales tax (prawie 9%)

Edytowane przez katlia
1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jak bylem studentem, pracowalem na uniwerku w San Diego, Placili mi 1000 miesiecznie i starczalo mi na lokum, samochod (prawie moj rowiesnik), balowanie w kazdy weekend i jeszcze nadwyzki wysylalem do Polski, zeby wynajmowanego mieszkania nie stracic. Teraz tyle to by mi nie starczylo na sam podatek od nieruchomosci.

Chcialem uzyc tego jako przykladu ze z kazdymi zarobkami mozna sie jakos utrzymac, ale spojrzalem na te Mountain View i mi szczeka opadla, to jakas abstrakcja, slyszalem ze jest tam drogo, ale to przeroslo moje oczekiwania, mediana dochodu to 120k na rodzine a dom ponad milion. Smiem twierdzic ze tam sie zyje znacznie gorzej w jakimkolwiek innym miejscu w stanach, u mnie mediana zarobkow 88k a sredni dom 240k. Czyli relatywnie do zarobkow u mnie domy sa ponad trzy razy tansze. Nie wiem co powiedziec, najwyrazniej bez szesciocyfrowej pensji to tam sie na ulicy zyje.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Godzinę temu, oss napisał:

to ile trzeba mieć mniej więcej na rodzinę żeby się utrzymać? I dlaczego akurat NC? Tak z ciekawości pytam.

Oss, bardzo ciężko odpowiedzieć na to pytanie. Sama mam na razie dziecko 8 miesięczne wiec nie dotyczą mnie jeszcze kwestie szkoły dla dziecka, zajęć pozalekcyjnych, obozów letnich, nie będę w najbliższym czasie pracować więc nie płacę za przedszkole. Koleżanka z 2 dzieci w wieku wczesnoszkolnym powiedziała, że potrzebowaliby ok 200k rocznie, aby żyć spokojnie, bez luksusów. Na wstępie musisz od kwoty zarobionej odjąć od razu na podatki, ubezpieczenie itp. ok 40-45% (w naszym przypadku odpada 56%) Przedszkole dla dziecka $2000, koleżanka płaci za dom w dobrej okolicy (dobra szkoła) $3500 (2 sypialnie), raty za 2 samochody (tutaj kwestia indywidualna), ubezpieczenie auta ok $600 na rok, do tego wiadomo jedzenie, ubranie, rozrywki. Są ludzie co tutaj żyją za o wiele mniejsze pieniądze, ale nie po to się tutaj przenosiliśmy, aby nasze dzieci chodziły do kiepskich szkół, jadły niezdrowo, bały chodzić się po ulicach, nie jeździły na wakacje czy nie chodziły na zajęcia dodatkowe. Myślimy o NC dlatego, że koszty życia są tam niższe o 48% a domy o 66% porównując moje obecne miejsce życia do Chapel Hill NC.  Tak naprawdę dopiero się zastanawiamy dokąd się przenieść, myślimy nad Teksasem, NYC, Colorado i Seattle, tego ostatniego miejsca się boję ze względu na pogodę. Może ktoś mieszkał w CA  kochał to miejsce jak ja i się gdzieś przeniósł i nadal jest szczęśliwy? ;)

 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz