Jump to content

ilon

Administrator
  • Content Count

    2,309
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    37

Everything posted by ilon

  1. Co tam kochani forumowicze? U mnie dzisiaj mija dokladnie pol roku odkad zmienilam prace. Za chwilke bedzie tez pol roku odkad sie przeprowadzilam. Teraz jak sobie tak mysle z perspektywy czasu i sie zastanawiam, czemu ja wczesniej tego nie zrobilam. Ale z drugiej strony bylo kilka istotnych powodow. Tak sobie mysle, ze ludzie w okolicy DC sa bardzo zapracowani i mam wrazenie, ze nigdy nie maja na nic czasu. Wiekszosc moich znajomych pracuje ogromne ilosci godzin. W sumie jakby nie patrzec to moj life-work balance przez te pol roku to w sumie sredni balance, no ale coz. Wiecej pieniedzy wpada na moje konto i mam mniej czasu zeby te pieniadze wydawac, wiec nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo. Nie wiem czy sie chwalilam, ale w listopadzie lece do Polski na ponad 2 tygodnie i w trakcie pobytu w Polsce skocze sobie na jakies tygodniowe wakacje, wiec mega sie ciesze. W pazdzierniku lece tez do Charleston i juz sie nie moge doczekac. Byliscie? Niestety w tym roku nie udalo sie zrobic Chicago i z moim grafikiem i z zaplanowanymi wakacjami juz nie dam rady, ale w przyszlym roku juz na 100 procent. W weekendy zazwyczaj chodze sobie po Waszyngtonie, po muzeach, parkach, barach, kawiarniach i poki co, to chyba planuje zostac tu troszke dluzej niz rok. Za poltory roku moge sie ubiegac o obywatelstwo, wiec zobaczymy jak to tego czasu mi sie zycie potoczy. W sumie chcialabym sobie pomieszkac sobie troszke w Californi. Moze San Diego. Albo San Francisco. Kurcze, tyle planow, a czasu tak malo. Szkoda ze nie moge byc w kilku miejscach jednoczesnie, to by mi najbardziej pasowalo. Poopowiadajcie co tam u was. Ja zawsze mowie, ze ponadrabiam zaleglosci na forum i cos napisze, ale albo nie mam weny, albo nie mam czasu. Zapracowana Ilonka, nie ma co.
  2. Lepszy carpet niz u mnie na chacie
  3. Ja mam takie samo podejscie. Ja moge aplikowac za 1.5 roku - jak tylko bede mogla to skladam papiery, jak dostane obywatelstwo to sobie moge smigac/mieszkac/gdzie akurat mnie poniesie w zaleznosci od humoru
  4. Kiedys sprawdzalam ale bardziej mi sie oplacilo jednak zawsze do Krakowa
  5. To chyba kwestia wypatrzenia. Rok temu lecialam za jakos ponad 700, raz na swieta to za chyba 1200. Ale ja zawsze chce leciec z Waszyngtonu do Krakowa i jestem malo flexible, no Katowice by mi bardziej pasowaly ale to tylko Lufthansa w wiekszosci a oni cos ostatnio duzo kasuja, zwlaszcza jak sie chce torbe brac ze soba.
  6. @Patipitts lapaj, jeszcze sa jakies w razie jakbys chciala mala wycieczke sobie zrobic z Waszyngtonu do Krakowa na baby shower
  7. Ja tam psiocze i przeklinam te Stany co jakis czas, ale w rzeczywistosci to jest mi tutaj mega dobrze. Chociaz co prawda to nie wiem jak by mi bylo w Europie, bo wyjechalam z Polski zaraz po studiach. Jak ktos ma mozliwosci i ma checi to czemu nie. Jedyne co stracisz to troche kasy, ale sie przekonasz czy warto czy nie i nie bedziesz musial opierac swojego zycia na opiniach nieznajomych ludzi na forum
  8. Tez jestem ciekawa. Wczoraj dzwonilam do LOTu i mi gosciu powiedzial, ze nie moge miec ze soba dwoch psow w kabinie. Co prawda, zapytalam go 5 pytan i 5 raz wrzucil mnie na hold, wiec nie wiem jak bardzo ufam jego wiedzy. Ale jesli rzeczywiscie pozwalalaja zabrac 2 koty, a nie pozwalaja zabrac 2 psow to cos mi tu nie pasuje.
  9. Kurcze, jakby mi ktos chcial dac 100k to w ciemno biore. Ale racja, zalezy gdzie sie jest. 100k dla mnie samej w DC by mi wystarczylo, ale nie byloby jakis ogromnych luksusow
  10. @PatipittsOMG gratulacje! Ciesze sie ze wszystko w porzadku. Musisz przyjechac odwiedzic rodzinke meza w VA i przy oakzji ciocie Ilonke. Dawaj nam znac jak wszystko leci i nie przejmuj sie starymi babami. Bedzie OK A ja sie chcialam pochwalic, ze... w listopadzie lece do Polski! Wczoraj udalo mi sie upolowac dosc tanie bilety i szybko zabookowalam! Mega sie ciesze, bo ostatnio bylam w maju 2018!
  11. Dobrze ze ja do Ambasady mam bliziutko. Wlasnie niedawno mi przyszedl, nie wiem czy sie chwalilam, ta nowa edycja, nawet zdjecie OK wyszlo Jakie kochani forumowicze macie plany na weekend?
  12. No pewnie jak mojego ROCa przejrzeli to im sie smutno zrobilo i mnie puscili lol. Bede sie kwalifikowac na wiosne 2021 i zaraz aplikuje
  13. 25go lipca mi zaakceptowali! Bez RFE, bez interview, bez niczego. Gdzies wrzucilam w innym poscie update. W piatek dostalam karte, funkiel nowka, zdjecie cudowne
  14. Ja sie raz tak poklocilam z officem u mojego jednego lekarza jak mnie wyslali do collections ze musialam az nowego lekarza znalezc. Nikt nie chcial ze mna negocjowac, ale juz kiedys o tym pisalam. Akurat z rana zadzwonilam jak jeszcze bylam glodna i tak mnie zdenerwowali ze do dzisiaj mam nerw jak sobie przypomne
  15. Ja dalej nie pochytalam HULU, wiec nie, ale poopowiadajcie cos.
  16. Ja zawsze lece przez Amsterdam zeby zjesc panini i zrobic drzemke na lotnisku bo maja takie fajne lezaczki, to jak wysiadam w Krakowie to jestem jak brand new! Ale jak macie jakies propozycje to napiszcie - moze bede bardziej przygodowa jak bede leciec na jesien
  17. Kochani - a co w troche odwrotnej sytuacji? Nie bede zakladac nowego tematu, moze jest gdzies jakis podobny, ale - co jesli za pieniadze zarobione w USA (zarobione, zaoszczedzone, niekoniecznie ze sprzedazy nieruchomosci) chce kupic sobie mieszkanie w Polsce? Zastanawiam sie nad zakupem mieszkania moze jak bede na jesien - teoretycznie nie wynajmowalabym go w celu zarobienia, natomiast podczas mojej nieobecnosci w Polsce mieszkalby tam moj czlonek rodziny ktory placilby jakikolwiek mialabym tam czynsz. Mial ktos taka sytacje i ma doswiadczenie jak by sie to mialo do moich taxow w USA?
  18. O Boziu! Chyba USCIS widzialo moj post na forum! Przyznawac sie - kto ma wtyki!? Jestem MEGA zdziwiona ale i super szczesliwa, bo szczerze mowiac spodziewalam sie albo RFE albo conajmniej interview. W kwestii przypomnienia - GC uzyskalam po slubie z obywatelem (K1), nie mialam interview przez uzyskaniem pierwszej karty, a przez apliwaniem o ROCa wzielam rozwod. Sprawa troszke skomplikowana i strasznie sie martwilam, ale wszystko poszlo swietnie! Dziekuje wszystkim za wskazowki i mentalne wsparcie. No, teraz sie mnie nie pozbedziecie przez nastepne kilka lat! Wypijcie wszyscy drineczka za llonke
  19. Ja dostalam wlasnie funkiel nowka polski paszport, ten nowy, elegancki - nie wymieniam na nic przez 10 lat :D
  20. Na ktorym? Ja z okna widze DCA to moze gdzies cie zobacze.
  21. U mnie juz 16 miesiecy od wyslania ROC-a i NOA1 i jedyny update jaki mam, to ze moja sprawe przeniesli z Vermont do Texasu. I tyle. Czekam dalej.
  22. Hej dziubki, cos dawno sie nie odzywalam, wiec cos naszkrobie. Ogolnie to forum przegladam w miare systematycznie, ale przez moja nieobecnosc mam do nadrobienia tyle tematow, ze jak widze ile tego jest to mi sie odechciewa. Cos takiego jak otwierasz maila w robocie i widzisz kilkaset wiadomosci i zamiast cos tam poczytac albo zignorowac to chcesz odinstalowac outlooka. Czasem w sumie mam tak w pracy, ze sie wygrazam ze odinstaluje outlooka i jeszcze odetne telefon, zeby nikt ode mnie nic nie chcial. Czasem to nawet na przerwe ide tylko wtedy jak wiem, ze nikogo w break roomie nie bedzie, bo nie chce mi sie sluchac ludzi. Heheh, cos ostatnio sie dziwna zrobilam hah. Poza tym to chcialam wam sie pochwalic, ze ponad tydzien zostalam pierwszy raz ciocia malego Boryska. Borysek w sumie to spi, je i robi w pampersy, dlatego ciocunia pojedzie dopiero odwiedzic w listopadzie. Mysle, ze skocze sobie na jakies 2 tygodnie. Szef mi pozwolil, zobaczymy jak to bedzie. Znalazlam jakis czas temu fajny lot za mniej niz $500 Lufthansa z Waszyngtonu do Krakowa. Ale bylam za wolna no i mi uciekl z przed nosa. Przeprowadzka poszla super. Nowe mieszkanie eleganckie. Pieski juz zapoznaly chyba caly budynek, a dzieki nim to ja juz znam wiekszosc sasiadow, zwlaszcza tych z psami. Ostatnio nawet zaprowadzily mnie psiaki na stacje strazakow, bo zaraz obok nas. O, dostalam fitbita na urodziny i okazuje sie, ze bez jakiegos wielkiego problemu robie codziennie conajmniej 12 tysiecy krokow. Nie chce mi sie dzisiaj pracowac. Kto podrzuci jakas kawe i przyjedzie na klachy?
  23. Dziekuje Andy. Co zas w NYC, dopiero co byles. DC trzeba by odwiedzic!
×
×
  • Create New...