filisz

Problem z otrzymaniem wizy turystycznej B2

13 postów w tym temacie

Witajcie, piszę tutaj ponieważ mam problem z otrzymaniem wizy turystycznej na około 2 miesiące do Stanów. Wczoraj byłem na rozmowie w Warszawie w konsulacie i niestety wizy nie otrzymałem... Wizy nie otrzymałem, ponieważ jak to mi napisali, bo nie powiedzieli wprost - nie mam silnej więzi z Polską. Prawda, nie studiuję oraz nie pracuję, ale mam pasję którą cały czas rozwijam - fotografię (ale niestety nie zdążyłem o tym  powiedzieć...). Oraz kochającą rodzinę do której chcę wracać : Rodzice, bracia oraz Ciocie i Wujkowie. Fotografią pasjonuję się już prawie 5 lat i mój wyjazd (czysto turystyczny zresztą) jest związany właśnie z moją pasją. Chcę polecieć do Stanów na Całkowite zaćmienie oraz zobaczyć choć część Stanów - Waszyngton i okolice, Arizona i pobliskie atrakcje oraz później San Francisco jak się uda. W Stanach chciałbym zostać max 2 miesiące. Nie wiem czy też mogło być problemem to, że w miejscu gdzie trzeba było wpisać kto będzie płacił za wyjazd zaznaczyłem siebie (będę organizował zbiórkę pieniędzy). Oczywiście Rodzice i rodzina też mi coś dołożą do wyjazdu. Jak myślicie - czy mam szansę na otrzymanie wizy ? Na rozmowie byłem sam, może jak pójdę z Tatą to będzie lepiej.. Co myślicie o tym wszystkim ? Mam szansę na wizę ? Proszę Was o pomoc i porady.

Pozdrawiam serdecznie

Filip

 

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie pracujesz i nie studiujesz. Czy pytali Cię, skąd będziesz miał pieniądze na dwumiesięczny pobyt w USA, jeśli nie masz dochodów?

Ile masz lat, że chcesz iść z ojcem na rozmowę? Jeśli jesteś pełnoletni, to nie ma w ogóle takiej opcji.

Jak dla mnie chodzenie do konsulatu jeszcze raz, kiedy Twoja sytuacja nadal wygląda tak samo (nic Cię w Polsce nie trzyma), mija się z celem, ale jeśli nie szkoda Ci tych setek złotych wydawać, to idź.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

W Polsce trzyma mnie choćby to, że mam sprawę w sądzie o odszkodowanie i jeszcze trochę będzie trwała... Ale o tym nie zdążyłem wspomnieć...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

5 minut temu, filisz napisał:

W Polsce trzyma mnie choćby to, że mam sprawę w sądzie o odszkodowanie i jeszcze trochę będzie trwała... Ale o tym nie zdążyłem wspomnieć...

Powiedz, że to żart. 

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
17 minut temu, Joanna30 napisał:

Nie pracujesz i nie studiujesz. Czy pytali Cię, skąd będziesz miał pieniądze na dwumiesięczny pobyt w USA, jeśli nie masz dochodów?

Ile masz lat, że chcesz iść z ojcem na rozmowę? Jeśli jesteś pełnoletni, to nie ma w ogóle takiej opcji.

Jak dla mnie chodzenie do konsulatu jeszcze raz, kiedy Twoja sytuacja nadal wygląda tak samo (nic Cię w Polsce nie trzyma), mija się z celem, ale jeśli nie szkoda Ci tych setek złotych wydawać, to idź.

Popieram... wiezi oznaczaja prace, szkole.. cos do czego musisz wrocic ( lub chcesz wrocic)... z tego co opisales to nie masz takich "wiezi", rodzina czasami jest niewystarczajacym dowodem na wiezi z pl tak by przekonaly osobe w konsulacie iz na 100% wrocisz... 

To ze wezmiesz tate... takze nic nie pomoze... to nie szkola, bys bral ze soba rodzica bo moze cos poradzi ;)

Na Twoim miejscu... sprobowalabym za jakis czas ( teraz to zwykla strata kasy) gdy bedziesz mial prace lub... np jakis kurs fotograficzny tak bys faktycznie mial poparcie swojej pasji fotograficznej.. moze wtedy sie uda. 

 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ile czasu minęło od skończenia nauki do teraz.. Twojego tatę nie wpuszcza bo masz za dużo lat. Chyba ze idzie po wizę z Tobą.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

W Kwietniu 2015 skończyłem liceum i potem maturę. Nie sprawdzałem czy ktoś może ze mną iść dlatego nie wiedziałem...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A jak myślicie czy jakbym się zapisał na kurs fotograficzny w Warszawie od  10 Października to mogłoby to coś dać ?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

może da a może nic nie dac. Ludzie idą do szkoły policealnej i nie ma wizy. dwa lata jesteś bez pracy i szkoły. To tez ma znaczenie na rozmowie .

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Dnia 7.04.2017 o 14:51, filisz napisał:

Witajcie, piszę tutaj ponieważ mam problem z otrzymaniem wizy turystycznej na około 2 miesiące do Stanów. Wczoraj byłem na rozmowie w Warszawie w konsulacie i niestety wizy nie otrzymałem... Wizy nie otrzymałem, ponieważ jak to mi napisali, bo nie powiedzieli wprost - nie mam silnej więzi z Polską. Prawda, nie studiuję oraz nie pracuję, ale mam pasję którą cały czas rozwijam - fotografię (ale niestety nie zdążyłem o tym  powiedzieć...). Oraz kochającą rodzinę do której chcę wracać : Rodzice, bracia oraz Ciocie i Wujkowie. Fotografią pasjonuję się już prawie 5 lat i mój wyjazd (czysto turystyczny zresztą) jest związany właśnie z moją pasją. Chcę polecieć do Stanów na Całkowite zaćmienie oraz zobaczyć choć część Stanów - Waszyngton i okolice, Arizona i pobliskie atrakcje oraz później San Francisco jak się uda. W Stanach chciałbym zostać max 2 miesiące. Nie wiem czy też mogło być problemem to, że w miejscu gdzie trzeba było wpisać kto będzie płacił za wyjazd zaznaczyłem siebie (będę organizował zbiórkę pieniędzy). Oczywiście Rodzice i rodzina też mi coś dołożą do wyjazdu. Jak myślicie - czy mam szansę na otrzymanie wizy ? Na rozmowie byłem sam, może jak pójdę z Tatą to będzie lepiej.. Co myślicie o tym wszystkim ? Mam szansę na wizę ? Proszę Was o pomoc i porady.

Pozdrawiam serdecznie

Filip

 

na tym forum zauwazylem, ze ilekroc pada slowo fotografia i wyzyta turystyczna razem w 1 sprawie to prawie zawsze jest odmowa.

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tylko dlaczego... To jest najdziwniejsze...

Jak myślicie czy ciągle tocząca się sprawa w sądzie może być uznana za gwarancję, że wrócę do Polski ? Będę musiał przecież przyjść osobiście na sprawę... Czy może poczekać na termin następnej sprawy i spróbować przekonać konsula...

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Booking.com

Godzinę temu, filisz napisał:

Tylko dlaczego... To jest najdziwniejsze...

Jak myślicie czy ciągle tocząca się sprawa w sądzie może być uznana za gwarancję, że wrócę do Polski ? Będę musiał przecież przyjść osobiście na sprawę... Czy może poczekać na termin następnej sprawy i spróbować przekonać konsula...

Dokładnie odwrotnie - może zostać uznana za powód że nie wrócisz.

1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz