Hola hola, jaka retoryka? Napisałem tylko, że wydaje mi się ze to coś więcej niż tylko powszechny dostęp do broni, na podstawie mojego własnego eksperymentu myślowego (którego wnioski mogą być błędne). Jesteśmy chyba inteligentnymi ludźmi i możemy sobie pospekulować? [emoji848] To, że ograniczenie dostępu do broni rozwiąże w jakieś stopniu problem zabijania z użyciem broni to dosyć oczywiste. Powiem więcej - należy to zrobić! Bo skutki tego dostępu sa opłakane a korzyści wątpliwe. Natomiast to nie znaczy, że to jedyny czynnik. I jakoś takiej rządziły mordu nie spotyka się w innych rozwiniętych krajach, mimo ze można np. wjeżdżać samochodem w tłum (again, to moje subiektywne wrażenie, może statystyki mówią inaczej?)