Lecho pyka na malym ogniu, ogóreczki już zalane, teraz obiore czosnek i podorzucam wszędzie a potem biore się za danie wyjściowe na imprezke u Violonczeli...
Szkoda ze ten kraj taki duzy, zagospodarowalbym z przyjemnoscia Twoje nadwyżki i podzielil się gotowymi wyrobami w podzięce.
Zainspirowany wątkiem nabyłem wlasnie w sklepie składniki na lecho, bukiet kopru (to dla Violonczeli) oraz chyba ze dwa kilo fajnych ogoreczkow na "małosolne".
Nastawiam Pink Floydow i ruszam do kuchni.
Stary, skuteczny I wyprobowany sposob magazynowania zywnosci (bez zuzycia pradu) to pasteryzacja, czyli po naszemu: zagotowywanie w sloiki.
Mozna prawie wszystko.
Ja robie takie ogorki. W sobote Violonczela je oceni. U mnie nazywają się "kaszubskie".
Tez robie ale nic nie przecieram. Mam naprawdę mocny malakser, który miele ziarenka i skorki z pomidorow bez sladu.
Kiedy leciałem na wakacje na Jamaice obejrzałem sobie opisy tego kraju na internecie.
Najbardziej podobal mi się termin: "tempertura przez caly rok w przedziale 25-28 C, PORY ROKU NIE WYSTĘPUJĄ.
Tam by mi pasowało...
Gdyby nie była bankowa tylko moja, dałbym.Co do hybrydy. Jakiś czas temu widziałem porównanie właśnie Camry, tradycyjnej i hybrydowej. Koszt jednej mili dla zwykłej wynosił $0.52 a dla hybrydy $0.56. Wliczone ceny zakupu, paliwa i serwisów.