Jump to content

JLG

Użytkownik
  • Content Count

    47
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Lublin

Recent Profile Visitors

1,120 profile views
  1. Xarthisius dziekuje za podpowiedz adjustment of status. do polski nie lece na rozmowa przynajmniej taki jest plan
  2. ok. to wszystko widze, widzialem, ale gdzie jest napisane ktore numery maja obecnie lub w najblizszym terminie rozmowy. no ja mam "2020 eu.....46***" i o to mi chodzi gdzie patrzec odnosnie mojego numeru, grupy numerowej, czy jakkolwiek to nazwac co do i-94, system nie pokazuje wjazd/wyjazd starszy jak 5 lat, a najstarszy w posiadanym paszporcie jest z 2009 ale Xarthisius wyjasnil/a sytuacje, wiec to mamy zalatwione no i jeszcze jedna sprawa: - jestem w usa non stop - dzieci urodzone tutaj, wiec obywatel we wniosku pytaja: czy mieszkaja ze mna (tak) czy imigruja ze mna do u.s. (nie wiem co wpisac, jezeli wpisuje nie, to pytaja czy imigruja w przyszlosci)
  3. Pytanie odnosci ds260 (mam nadzieje ze dobry dzial bo do dv2020) Poprzednie wizyty w usa, nalezy podac 5 ostatnich. Jestem w usa non stop, czy mam wpisywac ostatni wjazd (nazwe go obecny). Niby pisze "previous" ale pieczatka jest. nie pamietam najstarszej wizyty a w paszporcie nie ma pieczatki, jest w starym do kteorego nie mam dostepu. jezeli nie wpisze tej piatek to tragedia? w sumie bylem z 10 razy ale po prostu nie pamietam tych dat no zastrzel mnie, ale gdzie w biuletynie pisze ktore numery sa teraz obslugiwane?
  4. Potwierdzam powyzsze. Matka, siostra przerabialy ten sam scenariusz. Padlo tylko jedno pytanie: czy adres ten sam. Siedzac w "pokoju" widzialem dwie takie sytuacje i to samo, moze do 20min to trawalo, ale tylko siedzieli i czekami az "celnik" wroci z papierami. Nie ma strachu, w takim przypadku celnik nie ma za duzo do powiedzenia, "osoba" zostala juz tak przeswietlona i sprawdzona tyle razy, ze do tej pory juz dawno by dostala "odmowe". tak wiec nie ma strachu. jedz spokojnie
  5. no i jakos sie udalo, 47*** chyba nikle szanse? Nawet zeby, to kiedy najwczesniej wezwaliby na rozmowe? Pazdziernik? (tak bylo chyba w poprzednich edycjach)
  6. Heh. Dobre. cos mi sie w glowie poprzestawialo ze dopiero od 16 mozna sprawdzac wyniki, a tu jednak wczesniej, no ale nic, wylosowanym 47*** wiec szalu nie ma, no ale w usa juz prawie 4 lata, legalnie, ale nie GC a tu 84 strony do przeczytania. dobra mocna kawa i czytamy. Cos mnie ominelo?
  7. 31-08-2014 8:50 Waw-Monachium-Chicago 22-09-2014 12 albo 15 nie pamiętam dokładnie Nowy York-Monachium-Waw
  8. Siedze sobie w pracy, czytam wasze wpisy, czyli ciezka orka. Urlop dopiero za 3 miesiace ale zona juz robi liste zakupow, w NY to w Chicago tamto, a ja tylko siedze i podliczam ile kasy pojdzie
  9. 31.08 WAW-MONACHIUM-ORD 8:50 21.09 JFK-FRANKFURT-WAW 15:55 A około 14 wrzesnia ORD-JFK
  10. has not been selected razy trzy (ja, żona, szwagierek) W ramach pocieszenia jedziemy z żoną we wrześniu do Chicago na urlop (10-cio letnia promesa się przydaje )
  11. kleo609 tak jak napisał KaeR, nie szalej Nie masz żadnych podstaw żeby twierdzić, że jestem pracownikiem tej firmy lub jej pochodnej. Nie muszę cię nawet w najmniejszym stropniu do tego przekonywać, a ponadto to może Ty jesteś z konkurencji i chcesz zaszkodzić? Widząc to co piszesz, w jaki sposób to piszesz, jaka wściekłość przez ciebie przemawia to nie dziwię się, że coś dzieje się z twoimi paczkami, jeżeli w ten sam sposób zachowujesz się przy ich zdawaniu/nadawaniu. Ja jedynie napisałem jak to jest z paczkami w moim przypadku a Ty zaczynasz mnie oskarżać? Kilka głębokich oddechów, zwróc może uwagę, że to nie jest jedyny temat w którym piszę. Może to da ci do myślenia? Aha i gdybyś nie zauważył, to mieszkam w Polsce w Lublinie.
  12. Poszukuję osoby która w najbliższym czasie będzie leciała do Chicago. Chciałbym podać okulary siostrze, była w Polsce, przy okazji zrobiła (zamówiła) okulary ale "przez przypadek" pomylili terminy kiedy moga je zrobić, tak więc ona wróciła do USA a okulary zostały. Nie chciałbym wysyłać pocztą ale jak będę zmuszony to i tak będzie. Proszę o kontakt na PW, warunki do ustalenia. Dobrze by było aby osoba wylatująca była z okolic: Lublin, Janów Lubelski, Stalowa Wola, Rzeszów lub inne miejscowości na trasie Lublin-Stalowa Wola. Jeżeli ktoś się znajdzie kto bedzie mógł pomóc to super.
  13. Sory, ale nie mogę edytować posta. Siorka wracała do Chicago z przesiadką, 3 razy kontrolowali jej walizki i wypytywali "skąd leci, gdzie, po co, kto pakował walizki itd" więcej dowiem się na czasie Była jakaś zmasowana akcja? Szukają czegoś? Leciała na GC a nie na turystycznej więc WTF? Chyba chcą się wykazać na lotniskach.
  14. Uznam to za pytanie a nie za oskarżenie. Nie, nie pracuje dla żadnej firmy przesyłkowej ani agencji transportowej/celnej czy jak kolwiek to nazwać. Jeżeli masz problemy z paczkami to przykro mi, takie rzeczy się zdarzały/zdarzają i będą zdarzać, po prostu trafiło na ciebie. A jeśli nie chcesz uwieżyć, że z paczkami które otrzymywaliśmy/otrzymujemy jest wszystko OK to już mnie średnio interesuje, bo i tak nie będę miał na to wpływu czy zmienisz zdanie czy nie, czy uwieżysz w to co piszę czy nie. Ale żeby nie było, celowo nie użyję nazwy jaką firmą, odkąd wujaszek wyjechał do USA na zieloną kartę, przesyła do Polski paczki z NY z różnymi klamotami, krany, silikony, po prostu co się da, 10 rocznie to standard, nigdy nie mial problemów, chyba przez 15 lat oclili mu jedną paczkę.
  15. Od 20 lat przychodzą do nas paczki z NY z "polonez parcel service" (czy jak to się tam nazywa, ta adencja między Manhattan a McGiness Boulv.n Greenpoint) i nigdy, nic się nie stało, przesyłka idzie miesiąc z zegarkiem w ręku. Po jakimś czasie mieliśmy takie wyczucie, że wiedzieliśmy kiedy paczka będzie w Polsce w domu, dzwonimy a tam "... no tak właśnie podpisuję odbiór..." Z Chicago osobiście wysyłałem paczki do Polski (nie pamiętam jaka firma, na Belmont taka żółta, nie DOMA) i sam je odbierałem (paczka z Chicago niestety płynie 2 miesiące, a urlop jedynie miesiąc) i nigdy nic nie zginęło. Jedna paczka była otwarta, sprawdzana, ale nie dziwię się, przysyłałem cały zestaw MAKITA, ale odziwo, wszystko było, nawet ostrza do sozo i NIE było nałożone cło. To samo z paczkami lotniczymi, Braciak chciał impaka i wiertartkę, w paczkę lotniczą, 2 tygodnie i w Polsce w domu, zero problemów, zero cła.
×
×
  • Create New...