Jump to content

mola

Użytkownik
  • Content Count

    773
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    32

mola last won the day on March 19

mola had the most liked content!

Community Reputation

458

About mola

  • Rank
    Rezydent FORUM

Informacje o profilu

  • Płeć
    Kobieta
  • Lokalizacja
    IL

Recent Profile Visitors

1,816 profile views
  1. Przeczytaj całość i dokładnie: https://www.cdc.gov/immigrantrefugeehealth/civil-surgeons/vaccinations.html?CDC_AA_refVal=https%3A%2F%2Fwww.cdc.gov%2Fimmigrantrefugeehealth%2Fexams%2Fti%2Fcivil%2Fvaccination-civil-technical-instructions.html#tbl1 Zwłaszcza to co jest zdefiniowane w Table 1 i zgodnie z kategorią wiekową.
  2. Na obrazku: rachunek za operację w trybie chirurgii dnia jednego mojej znajomej. Korekta przegrody nosowej, korekta czegoś w zatokach, tak by katar nie kończył się zapaleniem zatok kilka razy w roku w przypadku osoby (mojej znajomej), która na życie zarabia głosem. Przypominam, że zabieg był w trybie przyjmujemy Cię rano, po południu idziesz do domu. Różnica między dobrym ubezpieczeniem a brakiem ubezpieczenia to 73 000 dolarów. Dobra roczna pensja. W Polce płacąc prywatnie za to samo nie mając ubezpieczenia można byłoby się zmieścić w około 10 000PLN.
  3. Ogólnie to testy dzielą się te co wykrywają antyciała (mogą być z wymazu, najczęściej z krwi) oraz te które wykrywają obecność aktywnego wirusa. Testy antyciałowe są "gorsze", gdyż mogą nie wyłapać infekcji (już masz wirusa, ale organizm dopiero zabiera się za wytwarzanie przeciwciał), albo też wskażą obecność przeciwciał, mimo że wirusa nie ma (patrz ozdrowieńcy i zaszczepieni). Testy metodą PCR wykrywają "bieżącą" obecność wirusa i metoda ta daje najlepsze wyniki, dlatego pewnie jest preferowana. Najbezpieczniej w punkcie od testów zapytać jaki rodzaj testu robią, albo od razu mówić, ż
  4. Drugi rok w pandemii a Ty nie słyszałaś o testach pcr? Jak? Najoględniej mówiąc to te testy gdzie wciskają patyczek głęboko w nos. Kliniczne wyjaśnienie to już Google zapewni.
  5. J1 na postdoca 7 lat temu, zmiana statusu na potem H4 (gdyż mąż co przyjechał ze mną na J2 przeszedł na H1B tuż przed tym jak moja J wygasła), a potem mąż wylosował zieloną kartę i zrobiliśmy kolejną zmianę statusu na LPR. Prócz przerwy spędzonej na H4, cały czas jestem związana z akademią.
  6. Tylko podkreślę, że jeśli planowana jest zmiana nazwiska - wystąpienie o nowy paszport jak najszybciej to możliwe.
  7. A co z opcją czwartą? @katarzyna_gaworskładasz DS-260 teraz, na siebie. Bierzesz ślub, wymieniasz dokumenty (jeśli zmieniasz nazwisko), piszesz maila o odblokowanie DSa, dodajesz męża i uaktualniasz dokumenty.
  8. Piszesz to tak jakby ani uczniowie, ani rodzice w USA nie wiedzieli, jak tutejszy system działa Wielu rodziców dba o to jeszcze zanim dziecko do high school pójdzie, gdyż wymagania i dokumenty na studia to nie jest wiedza tajemna. Reguły gry są jasne - albo grasz, albo kończysz na mniej obleganym college'u. Co nie znaczy, że złym, ale jak marzy się komuś Harvard czy inny Stanford, to nie ma zmiłuj
  9. Oczywiście, że to zależy od pozycji o jaką się ubiegasz. Nie wszyscy mogą chcieć referencji, do kopania rowów na godziny wezmą Cię nawet z ulicy jak jest potrzeba. Jednak podawanie referencji, po której od razu widać, ze idzie do jakiejś firmy zawsze Cię bardziej uwiarygadnia. A są branże, gdzie wręcz jest wymagana, bo inaczej nie będą Cię traktować poważnie już na etapie przyjmowania zgłoszenia. Tu nie ma jednej zasady. Ach i jeszcze jedno! Duża szansa że przy aplikowaniu na elektryka czy autobusiarza wyślą Cię do przychodni na sikanie do kubeczka na okazję testów narkotykowych. Mar
  10. Bo do tego nie wybiera się dobrych znajomych Słyszałeś o czymś takim jak google? Ja jak podawałam referencje to nie wybierałam sąsiada do tego, tylko swoich byłych szefów, osobę, z którą miałam publikację i projekt widoczny w sieci. Emaile też się podaje z "biznesową" końcówką, a nie lola@buziaczek.com
  11. Idźmy w równouprawnienie, o fraternities też Ostatnio mają bardzo złą prasę. Kiedyś z kimś dyskutowałam skąd to parcie na udział w tym, jedyną sensowną odpowiedzią to był networking... Mniej prominentni studenci mogą wejść w krąg tych lepiej postawionych, z ustawionymi rodzicami, a potem liczyć, że po znajomości gdzieś wskoczą do firmy ojca kolegi z bractwa. Czy jednak gra warta świeczki to już mam spore wątpliwości.
  12. Tak mi się teraz przypomniało, że gdy ja ubiegałam się o pracę to wymagane było podanie kontaktu do 2-3 osób, które mogły potwierdzić, że umiem co tam w CV wpisałam. Nie trzeba było żadnych elaboratów, po prostu zamailowałam do kilku osób, czy mogę podać ich email w moim podaniu o pracę i czy będą dostępne mailowo w najbliższym czasie, tak żeby mogły szybko zareagować gdyby ktoś od strony pracodawcy się z nimi faktycznie skontaktował. Nikt mi na tym wszystkim woskowej pieczęci nie odciskał...
  13. Po pierwsze - jak Cię nie zna, to się nie prosi o list polecający. Po drugie - nauczyciel wie, jak człowiek angażuje się w życie szkolne. Może jest w odpowiedniku samorządu? Klubie dyskusyjnym? Angażuje się w jakiś szkolny wolontariat? Reprezentuje szkołę na zawodach? Gra w orkiestrze? Nikogo nie obchodzi religia, którą ktokolwiek tu wyznaje. Liczy się zaangażowanie w życie szkoły, życie społeczności około szkolnej. Jest to może rozwiazanie, gdzie miejsc na uczelniach jest prawie tyle co chętnych na studia. Ale nie gdy na 2000 miejsce na pierwszym roku (na wszystkich kierunkach
  14. Jeśli żona chce zrezygnować z loteryjnej zielonej karty, to w swoim wniosku (zakładam, że Ty wylosowałeś) zaznaczasz, że żona nie emigruje z Tobą i nie wypełniasz jej DS-260. Jeśli w swoim wniosku zaznaczysz, że żona emigruje i jej DS zostanie pusty, to utkniesz z procesowaniem z powodu niekompletnych dokumentów.
  15. Właśnie oglądam lokalne wiadomości, gdzie jednym z top newsów jest benzyna. Nie tyle ilość, ale cena. U nas aktualnie najdroższa od 7 lat: $3.02/galon. @Roelka v.2 szybkiej rekonwalescencji!
×
×
  • Create New...