Jump to content

mola

Użytkownik
  • Content Count

    747
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    32

mola last won the day on March 19

mola had the most liked content!

Community Reputation

446

About mola

  • Rank
    Rezydent FORUM

Informacje o profilu

  • Płeć
    Kobieta
  • Lokalizacja
    IL

Recent Profile Visitors

1,696 profile views
  1. Po Modernie i Pfizerze to chyba sporo ludzi dopada dopiero po drugich dawkach. Na pocieszenie - my już po drugiej dawce Moderny. Męża dopadły objawy grypowe na jeden dzień, ja - nic prócz lekkiego stanu podgorączkowego przez może 2h.
  2. Na karcie jest to zdefiniowane jako "Lot number", więc numer partii. Co do badań klinicznych... poczytaj sobie co to jest czwarta faza badań klinicznych.
  3. Sprawdź na stronach CVS albo Walgreens. Na którejś można wybrać którą chcesz i się umówić do nich. Oczywiście jak w danej chwili coś maja na stanie.
  4. Po Modernie podobno jak się gorzej czuć to po drugiej dawce, po pierwszej oboje łazilismy dwa dni z bolącym ramieniem. My mamy drugą dawkę za tydzień. W lokalnej przychodni, wszyscy na dokładna godzinę, po 8 osob wchodzi co 10 minut. Przy pierwszej dawce całość zajęła nam 3 minuty od wejścia do zajęcia w miejsca w pokoju, gdzie trzeba odsiedzieć 15 minut po szczepieniu. Ale przynajmniej dawali ciasteczka
  5. @Patipitts słabe to pocieszenie, ale lotnisko we Frankfurcie ma mnóstwo play areas dla dzieci. Nie wiem jak działają w czasach zarazy. https://www.frankfurt-airport.com/en/services/travel-services/play-areas.html No i jest kolejka. Można sobie pojeździć od terminala do terminala. Zawsze to przepalone pół godziny. Podróż "do" nie jest taka zła (lecieliśmy z niespełna dwulatkiem), zazwyczaj jest na noc, więc duża szansa, że dziecko prześpi większość. Gorzej z powrotem, zwłaszcza jeśli masz antydrzemkowca, ale wracasz do domu, więc jest jakoś mniej stresująco.
  6. Nasz sąsiad, Amerykanin co najmniej z dziada... przy którymś pilnowaniu dzieci i gadaniu o pierdołach przyznał mi się, że mu dopiero żona wytłumaczyła, że komoda to się nazywa chest of drawers. Był przekonany, że jest to "chester drawers", w analogii do Murphy bed
  7. To był także jeden z pierwszych elementów szoku kulturowego po emigracji. Bo rzucaliśmy się pakować te zakupy... Jak nie było pakowacza to pakował kasjer, więc wtedy tenże kasjer się w pas nam kłaniał i dziękował że ogarnęliśmy temat (co było dziwne w porównaniu z polskim sklepem, bo za nieogarnięcie własnych zakupów w torby będąc w pełni sił fizycznych opierdziel można było dostać nie tylko od kasjerki, ale i od ludzi w kolejce), ale jak był pakowacz to początkowo była wojna o torby (w TX już w 2014 plastikowych toreb nie było)...
  8. To nie zamieszki, to tradycja
  9. Crocsy - moje obuwie pandemiczne. Jak to mawia moja dobra znajoma: „crocs. Trade your dignity for comfort”
  10. Zawsze mam podobne wątpliwości, dlatego jak mi się każą przedstawić z daty urodzenia, to zawsze zamiast 02/31, mówię February (słowem), 31st. Rubryczki to rzadziej wypełniam i pięć razy sprawdzam.
  11. ale w co są wyposażone? W szarlatanów opłacanych przez koncerny farmaceutyczne, wiozących mnie do szpitala gdzie będą wykonywać, nie wiadomo co gorsze, niestandardowe procedury ergo eksperymenty medyczne, tudzież standardowe procedury, zatwierdzone przez naukowców siedzących w kieszeniach producentów sprzętu medycznego? Jeszcze mnie może na żółtaczkę zaszczepią?! I receptę wypiszą? Niedoczekanie. Poczekam na odpowiedź własnego systemu immunologicznego, ewentualnie natrę się czosnkiem. (uwaga. Post jest sarkastyczny. I mój ostatni w temacie).
  12. Mogę jechać najnowszą teslą, ale jak jedyne co mi lekarz będzie mógł zaoferować to poklepanie w plecy z powiedzeniem „there there” to na nic mnie to. Wtedy wszystko mi jedno czy teslą, wołem czy piechotą. Edit: teraz pomyślałam, że sam fakt posiadania samochodu powinien mieć efekt terapeutyczny.
  13. Czekaj - czyli łączysz wydłużenie życia z dostępnością lekarzy/medycyny argumentując, że nie wiąże się to z wydłużeniem życia dzięki medycynie? Huh
  14. Ostatni raz jak sprawdzałam, koncerny farmaceutyczne nie przepisują leków, robi to Twój lekarz. Jak lekarz przepisuje Ci leki bez odpowiedniej diagnostyki i znalezienia odpowiedniej przyczyny - czas poszukać nowego lekarza.
×
×
  • Create New...