Jump to content

barnclose

Użytkownik
  • Content Count

    14
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

2

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Milford, CT

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Ja polecam: Breaking Bad Fargo Most nad Sundem Billions Narcos Peaky Blinders
  2. Jak widac trawa jest zawsze bardziej zielona po drugiej stronie
  3. Czesc, Pracuje w Connecticut w firmie z branzy lotniczej i do zeszlego tygodnia bylem zdecydowany wracac z koncem wakacji do Polski. W zeszlym tygodniu dalem znac firmie o mojej decyzji, co spowodowalo niemala gownoburze w firmie. Ostatecznie mialem spotkanie z CEO (sic!), na ktorym dostalem kilka opcji do rozwazenia. Spotkanie to dalo mi wiele do myslenia i spowodwalo metlik w glowie. Przypomnieli mi, ze USA to kraj nieskonczonych mozliwosci ktorych nie ma w Polsce, o czym zdaje sie zapomnialem. Jednak wciaz jest kilka minusow zycia tutaj, no ale nigdzie nie jest idealnie... Jedna z ciekawszych opcji, ktora podoba sie mojej zonie jest transfer do Torrance, CA w metropolii LA. Zaczela mnie przekonywac, zeby jednak zostac w USA na dluzej i wyjechac do CA. Czy ktos z forum mieszka w okolicach? Czy ktos z forum przniosl sie z East Coast do West Coast i ma jakies doswiadczenia, ktorymi chcialby sie podzielic? Jak z bezpieczenstwem, szkolami, polonia, korkami, mieszkaniami itp? Z gory dziekuje za pomoc!
  4. Tu musze przyznac, ze w Polsce brakuje poszanowania do prywatnej wlasnosci i to zapewne jest spowodowane przez lata komunizmu. Ja nie czuje sie w USA jakos bardziej bezpiecznie. Moze po prostu mialem w Polsce wiecej szczescia - nigdy mi sie nie przytrafila kradziez ani zadna niebezpieczna sytuacja w Polsce. Mieszkalem w Mielcu i Krakowie. Wiecej pecha mialem w USA. O ile w miescie, gdzie mieszkam czuje sie doscyc bezpiecznie to podczas weekendowych wycieczek mialem dwa razy niebezpeczna sytuacje i to w bialy dzien. Na szczescie skonczylo sie na oddaniu kilkudziesieciu dolarow i ucieczce.
  5. Znam opowiesci ludzi z pracy, ale rzeczywiscie lepiej samemu ocenic. Zapowaiada sie ze bede tam za kilka mieiecy w okolicach Kantonu i Shenzen to sie przekonam czy jest tak jak YouTube pokazuje...
  6. Ja sobie sciagnalem apke z DMV CT i sie uczylem testow po angielsku. Na egzaminie mozna wybrac polski jezyk, ale to spowodowalo w moim pryzpadku tylko zamieszanie, bo tlumaczenie bylo takie sobie, gdzie byly niejednoznaczne odpowiedzi. Egzamin nie jest trudny, ale moim zdaniem warto sie przygotowac, bo da sie go nie zdac
  7. Z tym, ze obecnie w Chinach jest wiecej kapitalizmu niz w USA
  8. Tez mam takie podejrzenia, ze okolicy NYC sa nieco bardziej zestresowane niz reszta USA. Podrozujac po innych stanach mialem wrazenie wiekszego luzu. Niestety moja mozliwosc migracji jest nieco ograniczona. Wciaz jestem na wizie L1. Dostalem opcje zostania na stale ze sponsoringiem na zielona karte, ale nie wiem czy jeszcze wytrzymalbym kilka lat w obecnej firmie. Pojawily sie ciekawe opportunities poza USA i chyba skorzystam
  9. W CT max co slyszalem to 20 dni, ktore daja po np 15 latach pracy w firmie. Mi sie udalo dostac 16 dni i wszyscy mi tego zazdroszcza. Standardem jest 10 dni niestety. Dlatego tez czesto ludzio jada na Karaiby np na 4-5 dni tylko i uzwazaja ze to dluuugie wakacje
  10. Jednakze sfera ekonomiczna zdominuje pierwsze lata zycia w USA. W koncu trzeba za cos zyc. Chcialem tylko przypomniec o tej gorszej stronie zycia w USA. Fajnie, ze zakladaja ze wszystko sie uda, ale powinni byc gotowi rowniez na nieco gorszy scenariusz. Kraj przepiekny, tylko czasu brak, zeby go zwiedzic. Moze ja po prostu trafilem do firmy, ktora bardzo duzo wymaga i musze pracowac co najmniej 10-11 godzin dziennie. Mialem to szczescie, ze udalo mi sie zwiedzic ogromna czesc Ameryki przez te 2,5 roku, wiec czas na nastepny etap. Rowniez uwazam, ze "carpe diem" jest bardzo wazne i w zwiazku z tym planuje powrot, zeby miec wiecej czasu na hobby Pozdrawiam!
  11. To ja moze napisze Ci moj punkt widzenia. Przyjechalem do USA (stan CT) 2,5 roku temu z zona i 2,5 letnim synkiem. Jestesmy tutaj sami, zdani tylko na siebie. Po pierwszym roku pracy zostalem awansowany na stanowisko Engineering Manager w branzy lotniczej i nie moge narzekac na pensje. Jednakze podejmujemy z zona decyzje o powrocie do Europy, uwazamy ze Polska i w ogole Europa daje wcale nie gorsze persektywy niz USA. Mam wrazenie, ze w Eruopie jest wiecej czasu na zycie po pracy. Przeprowadzka bedzie sie wiazac z dosc duzymy kosztami - wynajem mieszjania, depozyt, umeblowanie, kupno samochodu, pieniadze na kilka tygodni/miesiecy zycia podczas szukania pracy itp. Mysle, ze dobrze by bylo miec okolo $30k na start. Musicie pamietac, ze bedziecie zaczynac od zera. Malo firm w USA repsektuje polskie dyplomy i wyksztalcenie. Generalnie USA nie oferuje rowniez "benefitow", ktore sa w Polsce - darmowe leczenie, edukacja, urlop, chorobowe, macierzynskie itp itd. Jesli chodzi o bezpieczenstwo to warto mieszkac w dobrej dzielnicy, co sie wiaze z wieksza cena. Sa miejsca w USA, gdzie balbym sie przejsc ulica w bialy dzien, a sa rowniez bardzo dobre gdzie nie trzeba zamykac domu i auta. Pamietaj, ze jest rejonalizacja szkol, jesli myslisz o szkole publicznej dla dziecka. Zycze powodzenia i pozdrawiam!
  12. W sierpniu jak wjezdzalem do USA z Kanady to mielismy bardzo krotka rozmowe na moscie. Urzednik sprawdzil nasze paszporty i wizy i zyczyl milego pobytu.
  13. Witam wszystkich, Widze, ze czeka Cie fajna przygoda zwiazana z mozliwoscia przyjazdu do USA. Bylem w podobnej sytuacji rok temu, przyjechalem i poki co nie zaluje. Rowniez jestem na wizie L1 i firma wlasnie aplikuje na wize EB1 kat. 3 dla mnie. Chcialem dodac, ze na wize L1A wystarczy sprawowac funkcje menadzerskie przez min. 1 rok w ciagu ostatnich 3 lat w oddziale amerykanskiej firmy poza USA. Wszystko w sumie zalezy od firmy sponsorujacej i prawnika. Jesli Ci napisza dobry support letter nie powinno byc problemu z otrzymaniem wizy. Ja pozytywna decyzje z USCIS dostalem po 5 dniach od zlozenia wniosku (firma wykupila premium processing). Ogolnie procesem wizowym nie ma sie co przejmowac o ile nie ma zadnego kombinowania. Ja mieszkam w Connecticut i zarobki rzedu $90-100k na stanowisku menadzerskim nie sa zbyt wygorowane. Co prawda Twoja firma jest dosyc mala i podejrzewam, ze w MI powinno byc nieco taniej niz w CT. Sprawdz sobie dokladnie okolice, w ktorej zamierzasz mieszkac, bo w Detroit moze byc roznie z bezpieczenstwem. Nie mniej jednak przynjamniej na poczatku nie spodziewaj sie, ze Twoj standard zycia wzrosnie, jesli w Polsce zarabiacie dosyc dobrze. Ale mimo wszystko ze wzgledu na przygode bym sprobowal. Trzymam kciuki i pozdrawiam!
  14. Witam, Ja tez jestem na wizie L1. Nie powiedzialbym, ze jest to najlatwiejsza opcja, bo generalnie wszystko zalezy od firmy, ktora chce Cie sponsorowac. Pamietaj, ze musisz u nich pracowac minimum rok, zeby mogli rozpoczac procedure wizowa. To nie jest tania sprawa dla firmy sponsorujacej, koszty prawnicze itp. W moim przypadku mialem wize indywidualna L1-B, wiec problemow u konsula nie bylo. Generalnie zapytal tylko kiedy chce jechac i tyle. A moja zone i dziecko o nic nie zapytal - dostali z automatu wizy L2. Pozdrawiam i zycze powodzenia.
×
×
  • Create New...