Jump to content

barnclose

Użytkownik
  • Content Count

    108
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

barnclose last won the day on November 29 2019

barnclose had the most liked content!

Community Reputation

33

About barnclose

  • Rank
    Aktywny użytkownik

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Shelton, CT

Recent Profile Visitors

424 profile views
  1. U nas w pracy mama jednego z pracownikow, z ktorym mieszka ma pozytywny test na Covid. On nie moze przyjsc do pracy, a reszta pracuje. Powiedziano mi o tym w tajemnicy, zebym uwazal bo moja zona w ciazy (za 2 tyg. przewidywany termin porodu), i nie moge nikomu w pracy o tym mowic, zeby nie siac paniki.... Masakra jakas... Chciwosc ponad bezpieczenstwo....
  2. U nas tez "essential manufacturing business", wiec praca w naszej firmie na razie jest. Morale na bardzo niskim poziomie...
  3. Tez sie nad tym zastanawialismy. My podajemy kontakt do niani, do ktorej wozilismy dzieci jak oboje pracowalismy. Druga opcja to koledzy z pracy. Na szczescie jeszcze nie bylo sytuacji, ze musial ktos do nich dzwonic.
  4. Sprawdzilem bernietax i dzieki potencjalnej reformie Berniego zaoszczedzil bym $54 rocznie Ta kalkulacja wyglada troche dziwnie, nie bardzo rozumem skad Bernie wzial by reszte pienedzy na sfinansowanie publicznej sluzby zdrowia. W sensie ze miliarderzy i korporacje mialyby placic wiecej? Nie ukrywam, ze sluzba zdrowia byla jedna z najwiekszych obaw przed moim wyjazdem do USA. Jako, ze jestem stosunkow mlodym emigrantem, dopiero od 3 lat to wciaz porownuje jak to bylo w Polsce. Mielismy okazje juz przezyc kilka chorob i niestety wizyte na ER w USA. Roznica doswiadczen z ER miedzy Polska i USA to kosmos. Jak juz wspomnialem wczesniej na tym forum za miesiac moja zona bedzie rodzic i jestesmy swiezo po tourze z porodowki. I jakby tu nie porownywac roznica tego co oferuja tutaj vs. Polska to sa lata swietlne (pierwsze dziecko urodzilo sie w PL). Tam gdzie bedziemy rodzic bardziej przypomina mi hotel ze SPA niz szpital. Jesli chodzi o koszty, to na razie wychodzi mi procentowo w stosunku do zarobkow, ze place 4 razy mniej za sluzbe zdrowia w USA. Z reszta w wartosciach bezwzglednych rowniez wychodzi mi sporo mniej. W Polsce nie lubilem tego, ze nie mialem w ogole wyboru ile chce placic i nie mialem nic w zamian. Jesli przyszlo korzystac z lekarza specjalisty i tak zazwyczaj wybieralem opcje prywatna, bo nie usmiechalo mi sie czekac np. 1.5 roku na USG w szpitalu. Byla to "zasluga" niewatpliwie publicznej i "darmowej" sluzby zdrowia. Z opowiesci znajomych lekarzy z Polski, 90% ludzi chodzi do lekarza nie wiadomo dlaczego, z przyslowiowym bolem dupy. Moze jestem naiwny, ale nie wierze, ze upublicznienie sluzby zdrowia rozwiaze problem. Jedno co by sie bardzo przydalo to transparentosc uslug medycznych. Wkurza mnie to, ze nie wiadomo ile usluga bedzie kosztowac. Wydaje mi sie, ze transparetnosc rowniez mogla by wplynac na konkurencyjnosc i obnizenie cen. Nastepna naiwnoscia moze byc to, ze uwazam ze tutejsza jakosc uslug medycznych nalezy do najlepszych na swiecie i byc moze za to sie placi rowniez najwiecej na swiecie. Moze to tez zasluga lokalizacji - my zazwyczaj leczymy sie w Yale Hospital, mowia rzekomo, ze jest dosyc dobry. Zdaje sobie sprawe, ze rozne sa ubezpieczenia w USA, wiec byc moze moje jest calkiem dobre. Ja place co 2 tygodnie $107.82 za rodzine. Spojrzalem na "pasek" i po stronie firmy jest znacznie wieksza kwota - $515.24/2 tygodnie. Za to mam $2,500 deductible i $5,000 max. out-of-pocket. Dodatkowo co kwartal przelewaja po $400 na karte Payflex, zeby bylo na deductible. Takze w moim przypadku juz korporacja placi za mnie wiekszosc kosztow medycznych.
  5. tam powinny byl aktualne dane. Zawsze mozesz poszukac u zrodla, na stronie USCIS albo Departamentu Stanu
  6. No bo szanowna kolezanka nie chce sie wysilic, zeby sobie poszukac odpowiedzi na powyzsze pytania. Nie powinno to sprawic zadnego problemu, tym bardziej jesli znasz bardzo dobrze jezyk angielski. Po prostu nie ma sensu odpowiadac na pytanie, ktore bylo zadane minimum 100 razy na tym forum.
  7. Wymagania do wyrobienia prawo jazdy mozesz znalezc na stronie stanowego DMV. Moze sie to roznic pomiedzy stanami. Do jakiego stanu przyjezdzasz?
  8. No tak - no przeciez "wizy zniesli" to mozna przyjechac Jest cala masa podobnych tematow na tym forum - prosze poszukac to wszystkiego sie dowiesz.
  9. A ja zaczynam wychodzic z zalozenia, ze skoro i tak mnie tam nie ma to nie czuje sie uprawniony do wplywania na polskie wybory. Drugi powod, to ze mi sie pewnie nie bedzie chcialo marnowac czasu, zeby jechac do lokalu wyborczego.
  10. @andyopole - jest jeden zbiorczy email dziennie, wiec zaspamowaloby Ci emaila. Co do jakosci poczty to chyba zapomieliscie jak to w Polsce dziala te emocje, ze nie wiesz kiedy list/paczka dojdzie i czy w ogole dojdzie ja poki co mam skutecznosc na poziomie 50%. Pamietam jak wyslalem na poczatku kartki na dzien ojca do taty i tescia. Wsadzialem po $20 na flaszke w gruba kartke i skleilem tasma dwustronna, zeby nie bylo widac, co jest w srodku. Ale ja glupi i naiwny bylem. Juz 3 lata na te kartki czekaja No ale moze amerykanska poczta ukradla
  11. Akurat kazdy stan ma nieco inny egzamin na prawo jazdy. U mnie w CT na teorertycznym mozna bylo wybrac polski jezyk, ale w WA wcale nie musi byc tak samo.
  12. Wow. Ja jestem z poczty amerykanskiej bardzo zadowolony. Wszystko szybko i na czas. Nigdy nic nie zginelo. No i jest taka fajna usluga, ze codziennie wysylaja emaila ze skanami wszystkiego co zsotanie dostarczone w danym dniu. Pewnie jak to zwykle bywa zalezy od lokalnych pracownikow.
  13. Racja - jedynka to oczywiscie "I"
  14. Adres jest dobrze napisany o ile taki istnieje. Dodalbym jeszcze kraj pod spodem cos takiego jak ponizej: Mr. John Smith 111 Main Street Fairfield CT 06824 USA
  15. A ten polski przedsiebiorca ma oddzial w USA albo zamierza otworzyc filie w USA?
×
×
  • Create New...