Jump to content

Szukanie Pracodawcy (h1-b)


Recommended Posts

Czesc :)

Dopiero wczoraj sie zarejestrowalam i to jest moj pierwszy post, dlatego z gory przepraszam jesli odpowiedz na moje pytanie juz sie gdzies na forum pojawilo (troche szukalam, ale nie znalazlam, stad moj post).

Chcialabym sie dowiedziec gdzie mozna szukac pracodawcy w celu wyjazdu na wize H1-B? Juz od dwu tygodni wysylam aplikacje/CV/cover letters (zarejestrowalam sie miedzy innymi na Monster.com) i nic z tego za bardzo nie wynika... Wiem ze krotko szukam, ale wydaje mi sie ze internet nie jest najlepsza droga. Czy w Polsce funkcjonuje jakies biuro ktore pomaga w szukaniu pracodawcow na H1-B? Dwa tygodnie temu skonczylam studia, dwa kierunki (niestety oba humanistyczne) i bardzo chcialabym wyjechac do USA na stale, dlatego wolalabym pojechac z wiza H1-B niz np. J-1 (bylam juz na J-1 zaraz po liceum jako AuPair).

Przy okazji, chcialabym sie takze zapytac czy ma na przyklad sens wyjazd do USA (mam wize turystyczna), powiedzmy na trzy tygodnie, w celu szukania pracy? Czy szukanie pracy osobiscie, a nie przez internet, zwieksza szanse na znalezienie pracodawcy?

Bede wdzieczna za wszelkie wskazowki B)

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 27
  • Created
  • Last Reply

W Stanach panuje teraz kryzys, dziesiatki tysiecy ludzi szuka pracy. Wysylanie aplikacji przez dwa tygodnie to NIC. Znam tutejszych ktorzy szukaja od pol roku. Jezeli nie masz bardzo poszukiwanych umiejetnosci, to szanse ze ktos chce cie zatrudnic z Polski, i zalatwic H1B sa... nikle. Obawiam sie, ze przyjazd do USA zeby szukac osobiscie bylby strata pieniedzy, chyba ze juz masz kontakty z pracodawcami ktorzy chca z toba porozmawiac.

Link to comment
Share on other sites

Niestety nie mam zadnych kontaktow i wlasnie dlatego zastanawialam sie czy istnieje jakas baza danych pracodawcow chociazby teoretycznie zainteresowanych pracownikami H1-B. W internecie znalazlam tylko jakas liste dziesieciu firm ktore zatrudniaja takich pracownikow, ale pierwszy na tej liscie jest Microsoft i reszta firm tez raczej zorientowana na specjalistow z dziedzin niehumanistycznych...

No coz. Bede szukac dalej.

Dziekuje za odpowiedz! :)

Link to comment
Share on other sites

oferty ofertami, trzeba doliczyc koszty (za samolotem, zakwaterowaniem itd.) oraz to, ze wiele osob, ktore tu przyjezdza przez wszelokiego rodzaju biura nie ma ani pracy ani stawek, ktore rzekomo im proponowano. Wezcie to pod uwage zanim sie zdecydujecie. Owszem czasem trafiaja sie oferty naprawde dobre, ale w wiekszosci wszystko wyglada super kolorow na papierze, natomiast po przylocie tutaj zycie okazuje sie inne. Zanim wyjedziecie - sprawdzcie wszystko.

Aha, jest tez nowa "moda" o ktorej slysze od klientow - po przylocie maja prace przez miesiac, a pozniej juz jej nie maja. I dostaja nakaz powrotu do Polski w ciagu 30 dni. Nie musze wspominac, ze agencja sponsorujaca zatrzymuje cala kase, ktora ktos wplacil, bo to nie ich wina, ze firma do ktorej mialas jechac jest w zlej kondycji.

Sa niekiedy dobre internshipy, ale to lepiej sprawdzic zanim wyjedziecie.

Link to comment
Share on other sites

ostatnio sie rozgladalem za ofertami pracy na h1b z ciekawosci i kolorowo nie jest, pracodawcy jakos dziwnie reaguja na sama mysl, ze musieliby zrobic cos z wlasnej strony

ja osobiscie nie postawilbym wszystkiego na jedna karte, jesli oferta nie dawalaby mozliwosci zarobienia dobrych pieniedzy lub chocby zdobycia nowego doswiadczenia :)

moze sie cos poprawi jak nie w tym to w nastepnych latach

Link to comment
Share on other sites

oferty ofertami, trzeba doliczyc koszty (za samolotem, zakwaterowaniem itd.) oraz to, ze wiele osob, ktore tu przyjezdza przez wszelokiego rodzaju biura nie ma ani pracy ani stawek, ktore rzekomo im proponowano. Wezcie to pod uwage zanim sie zdecydujecie. Owszem czasem trafiaja sie oferty naprawde dobre, ale w wiekszosci wszystko wyglada super kolorow na papierze, natomiast po przylocie tutaj zycie okazuje sie inne. Zanim wyjedziecie - sprawdzcie wszystko.

Aha, jest tez nowa "moda" o ktorej slysze od klientow - po przylocie maja prace przez miesiac, a pozniej juz jej nie maja. I dostaja nakaz powrotu do Polski w ciagu 30 dni. Nie musze wspominac, ze agencja sponsorujaca zatrzymuje cala kase, ktora ktos wplacil, bo to nie ich wina, ze firma do ktorej mialas jechac jest w zlej kondycji.

Sa niekiedy dobre internshipy, ale to lepiej sprawdzic zanim wyjedziecie.

Rzeczywiscie trzeba uwazac, bo jak w kazdej sprawie zwiazanej z wyjazdem roznie moze sie ulozyc... Dziekuje za odpowiedz i za ostrzezenie :)

Link to comment
Share on other sites

ostatnio sie rozgladalem za ofertami pracy na h1b z ciekawosci i kolorowo nie jest, pracodawcy jakos dziwnie reaguja na sama mysl, ze musieliby zrobic cos z wlasnej strony

ja osobiscie nie postawilbym wszystkiego na jedna karte, jesli oferta nie dawalaby mozliwosci zarobienia dobrych pieniedzy lub chocby zdobycia nowego doswiadczenia B)

moze sie cos poprawi jak nie w tym to w nastepnych latach

Ale ja nie chce w nastepnych latach. Ja chce teraz! ^^

Tez zauwazylam ze dodatkowe formalnosci zadnemu pracodawcy sie nie usmiechaja niestety... A na jedna karte czasami trzeba wszystko postawic, zwlaszcza jak na zielona nie ma co liczyc :)

Dziekuje za odpowiedz :)

Link to comment
Share on other sites

  • 5 months later...

Zapominasz o jednej bardzo ważnej rzeczy kate7. Byłaś w USA. Pracowałaś z Amerykanami? Ja bardzo cieżko pracowałem. Ciągnąłem dwie prace na raz. Nie pamiętam dnia żebym się wyspał. Po pewnym czasie moi szefowie zaczęli bardzo mnie doceniać, dostawałem coraz więcej nadgodzin i cieszyłem się coraz większym zaufaniem. Kiedy pojechałem kolejny raz, to nie dosyć że praca już była to były podwyżki, a nawet jeden awans. Chcę przez to powiedzieć że są w USA pracodawcy którym się uśmiecha zatrudnić Polaka bo np zastępuje on dwu amerykańskich pracowników, co w ostatecznej kalkulacji oznacza że jest tańszy, bo jest godny zaufania, bo nie spóźnia się do pracy, bo wypełnia wzorowo swoje obowiązki i szanuje swoją pracę :)

Wiem że wszystko jest fajnie kiedy już raz ktoś ci zaufał, i o wiele trudniej gdy taki pracodawca nigdy cię nie poznał, ale jest tam wielu którzy Polaków zatrudniali i mają o nas dobre zdanie.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.



×
×
  • Create New...