Jump to content

Nie Zaplacilam Za Szpital


Recommended Posts

Witam!

BYlam w USA 3 razy. Zawsze wracalam na czas. Wszystko bylo ok. Podczas ostatniego pobytu tj w październiku 2007 bylam w szpitalu na badaniach. Za usluge zaplacilam 50dol. Myslalam ze to bedzie wszystko. Kiedy po kilku tygodniach wrocilam juz do PL kuzyn dal mi znac ze na jego adres przyslali jakis rachunek ze szpitala okolo 900dol. Nie zaplacilam tego. Kuzyn mowi zebym sie nie przejmowala, ze i tak mnie nie znajda itd. Tylko ze ja chcialabym na te wakacje pojechac znów do US na jakis miesiac odwiedzic rodzinkę. I teraz nie wiem co robic, uregulowac ten dlug??? czy ktos mial podobny problem albo slyszal???

Kurcze troche sie boje ze mogą mnie nie wpuscic, bo spisali ( w szpitalu) moje dane z paszportu.

prosze o jakies sugestie

Link to comment
Share on other sites

taki dlug nie wplynie na to czy Cie wpuszcza,

na jakiej wizie bylas? bo jesli bylo to np. J1 to Twoj sponsor powinien zadbac o uregulowanie rachunku, jesli turystycznie to niestety wszystko jest na Twojej glowie

nikt Cie szukal nie bedzie, tzn pewnie kuzyn co jakis czas bedzie dostawal przypomnienie o splaceniu itp. Jesli podalas jakis numer telefonu to na ten numer tez moze wydzwaniac firma zajmujaca sie sciaganiem dlugow.

$900 to sporo pieniedzy, jesli nie zaplacisz to pojdzie to na tzw. historie kredytowa, tzn. w niedalekiej przyszlosci jesli Twoje losty potocza sie tak, ze bedziesz chciala zamieszkac w USA na stale, bedziesz miala problem z dostaniem jakiejkolwiek karty kredytowej a o kredycie juz nie wspominajac (ale to tez tylko jesli podalas SSN). Wiem, ze Ci ktorzy mieli taka sytuacje, ze musieli sie leczyc na wizie turystycznej, a w szpitalu nie podali numeru SSN, maja czysta historie kredytowa.

Podsumowujac, zgadzam sie z Twoim kuzynem, ze sprawe rachunku mozesz poprostu "olac", ale zastanow sie czy w przyszlosci skutki takiej decyzji nie beda zbyt uciazliwe dla Ciebie.

Link to comment
Share on other sites

Witam!

BYlam w USA 3 razy. Zawsze wracalam na czas. Wszystko bylo ok. Podczas ostatniego pobytu tj w październiku 2007 bylam w szpitalu na badaniach. Za usluge zaplacilam 50dol. Myslalam ze to bedzie wszystko. Kiedy po kilku tygodniach wrocilam juz do PL kuzyn dal mi znac ze na jego adres przyslali jakis rachunek ze szpitala okolo 900dol. Nie zaplacilam tego. Kuzyn mowi zebym sie nie przejmowala, ze i tak mnie nie znajda itd. Tylko ze ja chcialabym na te wakacje pojechac znów do US na jakis miesiac odwiedzic rodzinkę. I teraz nie wiem co robic, uregulowac ten dlug??? czy ktos mial podobny problem albo slyszal???

Kurcze troche sie boje ze mogą mnie nie wpuscic, bo spisali ( w szpitalu) moje dane z paszportu.

prosze o jakies sugestie

Dlug zostal przekazany do agencji kolektujacej (albo co raczej maloprawdopodobne przelkniety przez szpital).

Zalezy tez jaki szpital, wg normalnych regul jungli oddaja do agencji kolektujacej dlugi.

Tam wisi przez +- 7 lat na twoim nazwisku.

Czesto jest przekazywany z agencji do agencji (mniej agresywnej do bardziej agresywnej).

Link to comment
Share on other sites

co do samych dlugow, czy ktos moglby to potwierdzic co uslyszalem od jednego Amerykanina,

zalozmy taka sytuacje, ze wydzwania za nami "collection agency" jak wiemy oni poza dzwonieniem, wysylaniem listow i wpisem na historii kredytowej nie moga wiele zrobic, do rzeczy:

uslyszalem, ze jesli wyslemy do takiej collection agency list w ktorym, nie zyczymy sobie, aby nas nekali telefonicznie to wedlug prawa oni musza zaprzestac takich praktyk bo jest to zwyczajne nekanie

podsumowujac, pytanie brzmi czy to prawda?

Link to comment
Share on other sites

Po czesci jest to prawda.

Nie wolno jest im wydzwaniac do miejsca pracy i w niektorych godzinach do domu

Nie wolno jest im zastraszac dluznika

Problem jest dosc powszechny wiec wielokrotnie znajduja droge na odzyskanie pieniedzy

Link to comment
Share on other sites

Nie chciałbym być niemiły, ale wszystkie odpowiedzi sprowadzają się do tego czy ktoś coś może autorce wątku zrobić za niezapłacenie rachunku.

Nigdzie zaś nie pojawiła się ocena takiego zachowania.

Szpital wykonał swoją pracę i należy mu się zapłata.

Niewywiązanie się z tego obowiązku to zwykła kradzież :)

Kilkanaście/kilkadziesiąt takich akcji i szpital nie zbada nikomu ciśnienia dopóki nie dostanie zapłaty z góry...

Link to comment
Share on other sites

Po czesci jest to prawda.

Nie wolno jest im wydzwaniac do miejsca pracy i w niektorych godzinach do domu

Nie wolno jest im zastraszac dluznika

Problem jest dosc powszechny wiec wielokrotnie znajduja droge na odzyskanie pieniedzy

Nie musza wcale wydzwaniac - bedzie wydany judgement i koniec. A wtedy moze byc problem w przyszlosci z jakimkolwiek kredytem, kartami, kontem w banku, praca itd. Gdziekolwiek zaczniesz prace - oni od razu beda sciagac dlug z Twoich czekow (z odsetkami plus oplatami prawnika/collection agency).

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.


×
×
  • Create New...