Jump to content

Najlepsze Miejsce Do Zycia W 2010


sly6

Recommended Posts

Dla mnie są trochę dziwne te zestawienia. Na pewno nigdy w życiu nie chciałbym mieszkać w Norwegi, ale naprawdę totalnym zaskoczeniem jest wysoko pozycja Singapuru (wprawdzie 27 ale wysoka jak na listę państw), w tym kraju przecież nie da się normalnie żyć.

Link to comment
Share on other sites

Właśnie też ciekawi mnie, według jakich czynników uporządkowana jest ta lista? Wydaje mi się, że HDI jest tworzone na podstawie subiektywnych odczuć badanych ludzi. Stąd np. Polacy pytani byli, ile chcieliby żyć, następnie te informacje porównywane są z faktyczną średnią życia, oraz średnią kwotą wydawaną na służbę zdrowia. Takie wyniki nie są obiektywne, bo np. w Polsce stosunek długość życia w porównaniu z kwotą na służbę zdrowia jest jednym z najwyższych na świecie. Bo na służbę zdrowia płacimy grosze, a żyjemy tylko nieco krócej niż rekordziści.

Link to comment
Share on other sites

Dla mnie są trochę dziwne te zestawienia. Na pewno nigdy w życiu nie chciałbym mieszkać w Norwegi, ale naprawdę totalnym zaskoczeniem jest wysoko pozycja Singapuru (wprawdzie 27 ale wysoka jak na listę państw), w tym kraju przecież nie da się normalnie żyć.

:););) Masz pojęcie o czym piszesz? Kup bilet i lec zobaczyc na jakim poziomie żyje się w Singapurze ! Mnie też dziwi 27 pozycja bo myślałem że będzie w pierwszej dziesiątce. Normalnie tekst roku... ;););)

Link to comment
Share on other sites

:););) Masz pojęcie o czym piszesz? Kup bilet i lec zobaczyc na jakim poziomie żyje się w Singapurze ! Mnie też dziwi 27 pozycja bo myślałem że będzie w pierwszej dziesiątce. Normalnie tekst roku... ;););)

Zadam Ci jedno pytanie na początek: czy mieszkałeś kiedykolwiek w Singapurze, lub czy znasz kogoś kto tam mieszkał na stałe? Nie porównuj tego co można tam zobaczyć gdy sie tam jedzie jako turysta, na kilka dni, bo wrażenia są ogromne, ale życie tam nie jest takie już różowe.

Link to comment
Share on other sites

A mnie sie wydaje ze nie da sie zrobic realnej listy gdyz; Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia :)

Mysle ze w Peru czy Chile, Philippinach tez da sie wysmienicie zyc. Zalezy to od naszej operatywnosci i czego oczekujemy od zycia.

Odskocze troche od tematu= rozgoryczenie mnie bieze jak czytam polskie portale; 1 artykul.. Polska ma wysmienite wskazniki gospodarcze- jedyny kraj ktory sie rozwija w UE... a zaraz pod kolejny.... Kolejne fabryki zwlniaja 12tys ludzi....polskie firmy tona w dlugach ;)

Mieszkalem w Belgii, Holandii, UK i teraz w USA. Powiem tak wszedzie jest dobrze gdzie nas nie ma ;) Jak dotkniesz tulipanow zachce ci sie dobrego piwa, jak jzu sie napijesz; chcesz pojezdzic autem z kierownica po prawej stronie i poczuc smrodu Londynskiego ;) jak jzu to poczujesz zachce ci sie wolnosci i przestrzeni.

Jak mnie zapytacie gdzie sie zyje dobrze powiem tak ; Wszedzie gdzie nas nie ma ;) (a tak naprawde trzeba samemu to na wlasnej skorze sprawdzic a nie sugerowac sie artykulami w necie np )

Link to comment
Share on other sites

Napisz mi prosze,drogi Davidzie, na temat powodów dla których ( zacytuje) " tam się nie da normalnie życ" ;) Napisze to jeszcze raz: nie masz pojęcia co napisałeś. Ja rozumiem że to forum dla "miłośników" USA i że dla wielu userów to jedyne miejsce na świecie warte jakiejkolwiek uwagi , ale czasami trzeba poszerzac swoje horyzonty. Ludzie tam mają jeden z najwyższych standardów życia na świecie. W Azji, tylko Japonie można porównywac z Singapurem. Przestępczośc - prawie nie istnieje, bezrobocie - prawie nie istnieje, podatki - bardzo niskie, system socjalno-bytowy bardzo wysoki, wzrost gospodarczy - ogromny, drugie co do wielkości w Azji, centrum finansowe świata, wiele usług dla mieszkańców jest opłacanych przez państwo, itd,itd... O wrażeniach turystycznych nie bede wspominał :) .

ps. A z jakigo powodu, jeśli można wiedziec, (za wyjątkiem klimatu,który oczywiście może byc przeszkodą) nie chciał byś mieszkac w Norwegii?

Link to comment
Share on other sites

A mnie sie wydaje ze nie da sie zrobic realnej listy gdyz; Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia :)

Mysle ze w Peru czy Chile, Philippinach tez da sie wysmienicie zyc. Zalezy to od naszej operatywnosci i czego oczekujemy od zycia.

Odskocze troche od tematu= rozgoryczenie mnie bieze jak czytam polskie portale; 1 artykul.. Poslka ma wysmienite wskazniki gospodarcze- jedyny kraj ktory sie rozwija w UE... a zaraz pod kolejny.... Kolejne fabryki zwlniaja 12tys ludzi....polskie firmy tona w dlugach ;)

Mieszkalem w Belgii, Holandii, UK i teraz w USA. Powiem tak wszedzie jest dobrze gdzie nas nie ma ;) Jak dotkniesz tulipanow zachce ci sie dobrego piwa, jak jzu sie napijesz; chcesz pojezdzic autem z kierownica po prawej stronie i poczuc smrodu Londynskiego ;) jak jzu to poczujesz zachce ci sie wolnosci i przestrzeni.

Jak mnie zapytacie gdzie sie zyje dobrze powiem tak ; Wszedzie gdzie nas nie ma ;) (a tak naprawde trzeba samemu to na wlasnej skorze sprawdzic a nie sugerowac sie artykulami w necie np )

UN musi udawac ze cos robi wiec stad te durne nikomu nie potrzebne pdrabiane statystyki.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...