Jump to content

Producent Muzyczny W Usa?


Shauku

Recommended Posts

Witam.

Od jakiegoś czasu poważnie zastanawiam się nad kierowaniem mojej twórczości muzycznej na rynek Amerykański.

Ponieważ zorientowałem się, że kluby w NY niezbyt chętnie grają muzykę mocno elektroniczną (przeważnie deep house, tech house, ale mogę się mylić) zastanawiam się nad promocją muzyki na Florydzie (imprezy w Miami). Nie wiem od czego zacząć, gdyż w Polsce muzyka klubowa ogranicza się do tzw. "pompek" (

) co jest śmieszne. Ludzie szaleją jak usłyszą taki kawałek, a poziom muzyki granej w klubach cały czas spada blokując rozwój młodych, ambitnych producentów muzycznych, których muzyka jest w Polsce uznawana za "zbyt ciężką", lub "nie nadającą się do klubu" (Polskiego klubu oczywiście). Wydanie singla jest W OGÓLE nie opłacalne, gdyż większość Labeli wydających muzykę elektroniczną w Polsce żerują na młodych producentach, wydając ich utwory umieszczając "kruczki" w umowach, które pozwalają im na przywłaszczenie zysków ze sprzedaży (i tak minimalnie promowanych utworów). O wydaniu albumu można zapomnieć... Szukałem managera na terenie Stanów, który pomógłby mi w "starcie", który pokierowałby "mną". Dostałem wiadomość od jednego człowieka, który po otrzymaniu mojej wiadomości zwrotnej nie dał znaku życia (pewnie przeraził się faktem, że nie mam jak mu zapłacić. W końcu na tą chwilę tworzę muzykę która od razu ląduje w internecie, a nie obstawiam imprez, bo moje utwory nie są promowane nigdzie w efekcie czego nie jestem "znanym producentem" a zwykłym "amatorem") Do czego dążę? Chciałbym zorientować się od czego zacząć, gdzie się zgłosić jeśli chodzi o wydawanie utworów na terenie Stanów, gdzie się zgłosić jeśli chodzi o ich promocję, czy istnieje jakaś firma na terenie USA, która "bierze pod skrzydła" producentów muzycznych? Chciałbym także wyjechać do Stanów, mieszkać tam, żyć, tam się zestarzeć i nie wracać do Polski, która póki co NIC mi nie zaoferowała, a co mam nadzieję zaoferują mi Stany. Wyjazd może być póki co utrudniony, gdyż po 2 latach szkoły średniej zrezygnowałem z nauki. Nie orientuję się aby istniała szkoła, która rozwijała by moje zainteresowania związane z muzyką. Dużo jednak czytam, i uczę się rzeczy które uznaję za potrzebne na własną rękę. Jest to jednak duża przeszkoda, i zdaję sobie z tego sprawę. Ale dlaczego od razu rzucać szkołę? Można przecież skończyć liceum, a później dopiero myśleć "co dalej". Szkoła była dla mnie blokadą. Nie miałem odpowiednio dużo czasu aby rozwijać swoją pasję, aby siąść do komputera na 6 godzinną sesję produkcji muzyki wtedy gdy mam wenę, i chcę ją wykorzystać. Do tego od zawsze mam problemy z przedmiotami ścisłymi, nie radziłem sobie z nimi w szkole. Nie potrafiłem pogodzić jednego z drugim, i musiałem wybrać. Albo produkcja, albo szkoła, być może studia i nudna praca. Zdecydowałem się nie rezygnować z tego co kocham, to było by o wiele głupsze, niż dla niektórych wydaje się głupie rzucenie szkoły.

Kilka z moich produkcji (w większości nieukończonych)

http://soundcloud.com/shaukumusic/shauku-id/s-zLXUo - Moje wyobrażenie nocnego lotu nad NY obrane w dźwięki ;), w "puste" miejsca zostanie dodany wokal męski, jednak póki co zastanawiam się nad tekstem.

http://soundcloud.co...demo-need-label - Demo jedynego wydanego singla (w Holenderskim labelu), który miał potencjał... zostałem jednak "oskubany" z praw do utworu przez wytwórnie MidnightMood Recordings.

A teraz utwory, które powstały rok temu. Od tego czasu wiele się nauczyłem, ale lubię wracać do tych "starych klimatów". ; )

http://www.youtube.c...h?v=RDN-qqRc2R8 - Utwór z którym jestem mocno związany. Utwór wykonany na potrzeby projektu (w szkole) z przedmiotu "Obsługa Biurowa", którą przedstawiałem w formie prezentacji w programie Power Point. W prezentacji przedstawiłem między innymi poszczególne elementy z których składa się ten utwór, jak i sposób w jaki w domowym zaciszu mając "Music in My Head" tworzę autorskie produkcje :).

http://www.youtube.c...uYhuzfupoAe4M4= - Utwór ten jest mocnym elektrykiem. Miałem propozycję jego wydania - odmówiłem wiedząc jak to się skończy ;) (nie mam zamiaru oddać praw do utworu i nie mieć z tego ani grosza po raz kolejny)

http://www.youtube.c...tgDXEFb1tbSGzs=

http://www.youtube.c...YzkfmJrRtziMrM= - Najbardziej udany utwór ubiegłego roku.

- Na deser... Big City Life ;) (niedawno otrzymałem wiadomość bodajże od managera Mattafixa, że gdybym wysłał im ten remix chętnie by mi go za niego zapłacili i wydali go jako remix, ale teraz niestety - przepadło, bo wrzuciłem go do sieci ot tak :)

Liczę na to, że użytkownicy tego forum zainteresują się tym tematem, i że będę miał co czytać logując się na forum jutro :)

Pozdrawiam,

Shauku.

Link to comment
Share on other sites

A myslisz ze w USA czy gdzies indziej to kruczkow prawnych nie ma ?jesli tak sadzisz to sadz dalej..Wszedzie masz cos co moze byc nie tak i jak nie znasz sie na prawie to podpiszesz cos co potem bedzie Ci przeszkadzac,nikt nie robi czegos za darmo ,pamietaj o tym ..

Mowisz ze cos Ci da USA ale co masz Ty do dania-lub tez co dales Polsce-dajesz?pamietasz co powiedzial Prezydent USA ?bo latwo sie pisze ze nic mi Polska nie dala..

tutaj byl uzytkownik co jezdzil grac muzyke swoja po klubach .

Link to comment
Share on other sites

Musze przyznac, ze muza ktora tu zaprezentowales jest naprawde godna uwagi (przypomina produkcje Miguel Migs - a) i rzeczywiscie mi osbiscie kojarzy sie z floryda ( gdzie przez jakis czas - nie wiem jak jest teraz - krolowal tandetny reggeaton...) ale niestety nie jestem w stanie pomoc...ale dobra robota...powodzenia.

Link to comment
Share on other sites

Mowisz ze cos Ci da USA ale co masz Ty do dania

Moją twórczość, która podoba się Amerykanom (Goodbye został oceniony w większości głosów znanych DJi na 8/10), a która w Polsce nie ma siły przebicia.

Moje pierwsze kawałki dubstepowe, których już nie ma w sieci były komentowane głównie przez ludzi ze Stanów, dopiero po kilku miesiącach gdy dubstep "pojawił" się w Polsce, Polacy zaczęli się tymi utworami interesować. Ale dla nich dubstep istnieje tylko w komercyjnej odmianie, odmiana niekomercyjna jest bee.

Chyba widzisz co może mi dać USA? Amerykański rynek muzyczny może dać mi bardzo wiele, muszę tylko wiedzieć jak zacząć, i miałem nadzieję, że tutaj znajdę pomoc.

bo latwo sie pisze ze nic mi Polska nie dala..

Łatwo się pisze, bo tak jest. Wykształcenie podstawowe? Za które moi rodzice musieli słono zapłacić. Sterta książek zmieniana co roku o wartości paruset złotych, a w efekcie skrzywiony kręgosłup od bardzo ciężkiego (jak na siedmiolatka) plecaka. Możliwości? Na prawde jest wiele możliwości w tym kraju, można albo zapier**ać, albo ewentualnie zapier**ać, albo uczyć się 30 lat, żeby później zapier**ać za trochę więcej. Co dała Polska? Afery co chwilę? Burdel w rządzie który nawet ja zauważam? Jajka po złotówce? Na prawdę Polska tyle daje, że pytając większość moich rówieśników dostaniesz taką samą odpowiedź, że chcą uciec stąd jak najszybciej.

Musze przyznac, ze muza ktora tu zaprezentowales jest naprawde godna uwagi (przypomina produkcje Miguel Migs - a)

Ciesze się, że utwory się spodobały ;), a muzykę Miguela Migs-a słyszałem jakiś czas temu na składankach Hed Kandi-ego, i od razu mi się spodobała. Houseowe brzmienia, takie letnie klimaty ;)

A na deser nowy projekt, który jest w fazie produkcji:

http://soundcloud.co...ork-in-progress

Oraz drugi bardziej "lajtowy":

http://soundcloud.co...ter-summer-demo

Trzeci? : )

http://soundcloud.com/shaukumusic/shauku-rainbow-tour-demo

Link to comment
Share on other sites

uciec ale gdzie?chciec a to zrobic to dwie rozne sprawy ..

Mowisz ze chcesz jakos zaczac ze muza moze sie podobac wiec jak widze masz cos na youtube,jest pare innych serwisow i czekaja na jakas odpowiedz

Bo to ze bedziesz w USA moze Ci malo dac...To nie tak ze bedac w USA masz cos ulatwione,to dopiero poczatek drogi i to czasami ciezki ..

Link to comment
Share on other sites

uciec ale gdzie?chciec a to zrobic to dwie rozne sprawy ..

Mowisz ze chcesz jakos zaczac ze muza moze sie podobac wiec jak widze masz cos na youtube,jest pare innych serwisow i czekaja na jakas odpowiedz

Bo to ze bedziesz w USA moze Ci malo dac...To nie tak ze bedac w USA masz cos ulatwione,to dopiero poczatek drogi i to czasami ciezki ..

Nie mówię o tym, że chcę tam być już teraz, i że tam będzie już super ekstra idealnie, żyć nie umierać... Ale nie mam zamiaru rozwijać się w Polsce, skoro to droga bez celu. Jeśli zacznę rozwijać się na Amerykańskim rynku (niekoniecznie będąc tam na miejscu, wystarczy promocja utworów na tamten rynek, i ktoś kto ze Stanów kierowałby moją "karierą" TAM "na miejscu", a o wyjeździe i tak trzeba będzie pomyśleć, gdyż "granie" w klubach na dystans jest niemożliwe) Teraz opisuję to dość chaotycznie i niedokładnie, jak wieczorem będę w domu i będę miał więcej czasu napiszę coś więcej na ten temat, abyś mnie zrozumiał sly6. :)

Link to comment
Share on other sites

Poza radiowymi hitami, które królują na listach przebojów muza w Polskich klubach ogranicza się właśnie do takich gówien : )

A znam naprawdę wielu producentów i DJ'i którzy "coś" znaczą na Polskim rynku, jak i kilku czołowych producentów, którzy grywają w dziesiątkach klubów rocznie, więc wiem co mówię. Nie mówię tutaj o festiwalach/eventach jak Sunrise Festival, Audio River czy (chyba pierwszy raz u nas) Ultra Music Festival.

Teraz nie gra się ambitnej muzyki (co niedawno było normą). Teraz gra się pompki Slayback-a, Taito, Tysiąc remixów Loca People (Sak Noel-a) i milion kawałków z motywem z St. Tropez.

Link to comment
Share on other sites

hej jak mial bym Ci doradzic osobiscie, to bym najpierw Ci zaproponowal UK

dla czego ? blizej, mniejsze koszta, nie trzeba zadnej wizy, odloz troche kasy na utrzymanie i wyjedz. Jest tam tez zupelnie inny popyt muzyczny, mozesz poszukac propozycji DJ-a, albo po prostu podzwonic po menagerach klubow poopowiadac bajki ze masz mega doswiadczenie z polski ze zagrasz krotkiego seta za darmo live, a jak sie spodoba to beda cie brac czesciej juz za $$$. W tedy bedziesz mial jakis dochod i bedziesz mogl rozwijac swoj warsztat nie martwiac sie o wyksztalcenie i nic innego, i czekac az jakis headhunter Cie wyhaczy.

Teoretyzowanie o managerze i karierze w stanach bedac w polsce na nie wiele sie zda bo wszystko zostanie Twoja fantazja.

Odloz troche kasy, smigaj na wyspy, i jak tam troche pourzedujesz, nabierzesz doswiadczenia, to potem smialo mozesz atakowac np. Kanade, lub USA jak zdobedziesz wize.

Link to comment
Share on other sites

hej jak mial bym Ci doradzic osobiscie, to bym najpierw Ci zaproponowal UK

dla czego ? blizej, mniejsze koszta, nie trzeba zadnej wizy, odloz troche kasy na utrzymanie i wyjedz. Jest tam tez zupelnie inny popyt muzyczny, mozesz poszukac propozycji DJ-a, albo po prostu podzwonic po menagerach klubow poopowiadac bajki ze masz mega doswiadczenie z polski ze zagrasz krotkiego seta za darmo live, a jak sie spodoba to beda cie brac czesciej juz za $$$. W tedy bedziesz mial jakis dochod i bedziesz mogl rozwijac swoj warsztat nie martwiac sie o wyksztalcenie i nic innego, i czekac az jakis headhunter Cie wyhaczy.

Teoretyzowanie o managerze i karierze w stanach bedac w polsce na nie wiele sie zda bo wszystko zostanie Twoja fantazja.

Odloz troche kasy, smigaj na wyspy, i jak tam troche pourzedujesz, nabierzesz doswiadczenia, to potem smialo mozesz atakowac np. Kanade, lub USA jak zdobedziesz wize.

Dzięki za radę, i szczerze mówiąc zastanawiałem się także na UK, mam tam wielu znajomych którzy żyją tam od paru lat. Także było by łatwiej "zacząć", a dopiero po jakimś czasie zainteresować się Stanami. Dodatkowo ok. 150km od Londynu mieszka moja chrzestna, z którą kiedyś na ten temat rozmawiałem, i zaproponowała mi pomoc w UK.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.


×
×
  • Create New...