Jump to content

Ccusa - Camp Czy Work? Poradźcie


Lanax

Recommended Posts

znajomi polecili mi wyjazd z ccusa, bo byli z nimi i było ok. potrzebuję jednak porady. wybieram się w wakacje, ale nie wiem którą opcję wybrać camp czy work. wiem, że camp jest tańszy, ale na worku można lepiej zarobić. poradźcie co wybrać.

Link to comment
Share on other sites


     

Ja polecam worka, głównie dlatego, że na campie nie byłam. Wyjeżdzałam czterokrotnie z ccusa do dorney parku (park rozrywki) i wszystko było super. Ofertę dostałam na targach pracy razem z moimi znajomymi, a później bezpośrednio kontaktowałam się z pracodawcą. Praca była bardzo fajna, mieszkanie zapewnione, tak samo jak i transport do pracy, więc jednym słowem cały komfort. Tak jak mówisz, work jest droższy na początku, ale zarobki rzeczywiście o wiele lepsze. No i do tego wiele swobody - imprezy prawie każdego dnia i zwiedzanie w dni wolne (mój ukochany New York i Boston). W ciągu tych czterech lat poznałam bardzo wielu ludzi z polski i nie tylko, bardzo zadowolonych z wyjazdu, pracy i ccusa, którzy też, jak ja, wracali w następnych latach. Tak więc polecam work :)

Link to comment
Share on other sites

Ja bylam na campie z camp america kilka lat temu i trzeba przyznac, ze byly to chyba jedne z najlepszych wakacji w zyciu. Kasy dostalam dwa razy wiecej niz zapisane w kontrakcie wiec nie narzekalam. Camp byl 2h od chicago wiec w dni wolne kozna bylo sie wybrac. Day offy tez mozna bylo sobie ustawiac tak, jak ci pasowalo. Ale wszystko zalezy pewnie od miejsca, do ktorego nie trafi.

Link to comment
Share on other sites

Byłam w USA dwa razy, też korzystałam z usług CCUSA i wybrałam worka. Głównie dlatego, że moja koleżanka również była w Stanach korzystając właśnie z tej opcji, a jak mi opowiedziała wszystko, to nie zastanawiałam się długo. Polecam worka ze względu na to, że można naprawdę zarobić niezłą kaskę, a praca jest przyjemna, głównie w hotelach, resortach lub parkach rozrywki. Ja pracowałam w parku rozrywki i było świetnie! Możliwość wyrobienia dużej ilości godzin w pracy, a przy tym poznanie ludzi z całego świata, szkolenie języka. Same plusy. Dużo zwiedzałam, imprezowałam meeega dużo w międzynarodowym towarzystwie. Nie martwiłam się o mieszkanie i dojazd do pracy. :D Do tej pory jestem wdzięczna CCUSA za to wszystko, nie dość, że załatwili mi fajną pracę (byłam ratowniczką i hostessą), to nie musiałam się martwić o żadne formalności czy wizę. Wszystko za mnie zrobili :) Mnóstwo moich znajomych poleciało z CCUSA do Stanów i są równie zadowoleni jak ja. :D Chcemy tam wrócić jak najszybciej!

Link to comment
Share on other sites

taaak, szczególnie post lucyny89 to czysta reklama.

Może i tak, ale weźcie pod uwagę, że może jej się faktycznie podobało. Fakt to jest trochę "wchodzenie do dupy bez mydła"(przepraszam za sformułowanie, ale nie znalazłem innego), ale jeśli napisalibyście taki temat o Why not USA czy innym to działoby się to samo.

Link to comment
Share on other sites

Ja bylam na campie z camp america kilka lat temu i trzeba przyznac, ze byly to chyba jedne z najlepszych wakacji w zyciu. Kasy dostalam dwa razy wiecej niz zapisane w kontrakcie wiec nie narzekalam. Camp byl 2h od chicago wiec w dni wolne kozna bylo sie wybrac. Day offy tez mozna bylo sobie ustawiac tak, jak ci pasowalo. Ale wszystko zalezy pewnie od miejsca, do ktorego nie trafi.

w najbliższe wakacje wybieram się na campa z (prawdopodobnie z CL, ale jeszcze nie zdecydowałam). Na jakim campie byłaś?

Link to comment
Share on other sites

ja byłem na campie już i teraz jadę na worka. jak porównam to ci powiem co lepsze. na campie dużo się pracuje, ale mieszkasz blisko pracy, masz różne atrakcje pod ręką nie ponosisz kosztów mieszkania i jedzenia. ale jak nie lubisz dzieciaków to na campa nie jedź. pełno ich tam wszędzie.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.


×
×
  • Create New...