Jump to content

Kilka Pytań


zwerek

Recommended Posts

Witam, chciałbym zadać parę pytań do doświadczonej części tego forum. Mianowicie

1) Czy jeśli będę miał magistra polskiej uczelni (w moim przypadku uniwersytetu), jak pracodawcy na to patrzą(czy jest to cenione czy z przymrużeniem oka)

2) Jaki stan jest bardziej opłacalny (względem wydatków, podatków itp) Floryda czy Kalifornia?

3) Duże zapotrzebowanie jest na elektroników?

Z góry dzięki za odpowiedzi :)

Link to comment
Share on other sites

Odpowiem Ci tylko na 1. pytanie, bo tylko na te znam odpowiedź -to, jak patrzą zalezy tylko i wyłącznie jak pracodawcy, jeden powie, ze fajnie, drugi, że bez doświadczenia to możesz mieć i 10 takich dyplomów (nawet z usa) i nic nie pomogą ;) Takżw to jest loteria. Są tacy co podchodzą bardzo entuzjastycznie, inni machną ręką i powiedzą "doświadczenie się liczy najbardziej" ;)

Link to comment
Share on other sites

1. Jeśli chodzi o zdobycie pracy to doświadczenie jest najważniejsze. Nawet jak powiesz, że masz magistra to spytają cię o to o czym pisałeś pracę, co konkretnie robiłeś na studiach, jakie projekty. Ważne będzie to, co zrobiłeś żeby tego magistra dostać a nie czy masz papierek. Jak już pracę dostaniesz to od tego jaki masz dyplom może trochę zależeć pensja. Moi znajomi mechanicy są zatrudnieni jako BSc mimo, że są magistrami z Polski. Ale to na pewno zależy od firmy czy takiego magistra uznają czy nie.

2. Podejrzewam, że Floryda jest tańsza bo o Kalifornii mówią, że to najdroższy stan. Ale za to można więcej zarabiać (pensja zależy od lokalizacji). Zależy gdzie byś pracował.

3. Dla elektroników na pewno więcej możliwości będzie w Kalifornii, chociaż to zależy jakiego typu ta elektronika o której piszesz, bo to dość szerokie pojęcie jak się już jest w tej branży. Czy jest duże zapotrzebowanie? To kiepsko zadane pytanie. Zawsze jest zapotrzebowanie na ludzi, którzy są w czymś dobrzy albo utalentowani. Na "byle jakich elektroników z ulicy, bez talentu prosto po studiach" raczej zapotrzebowania nie ma.

Przy okazji, co to za uniwersytet gdzie mają elektronikę?

Link to comment
Share on other sites

Witam, chciałbym zadać parę pytań do doświadczonej części tego forum. Mianowicie

1) Czy jeśli będę miał magistra polskiej uczelni (w moim przypadku uniwersytetu), jak pracodawcy na to patrzą(czy jest to cenione czy z przymrużeniem oka)

2) Jaki stan jest bardziej opłacalny (względem wydatków, podatków itp) Floryda czy Kalifornia?

3) Duże zapotrzebowanie jest na elektroników?

Z góry dzięki za odpowiedzi :)

Moja opinia:

1) Nie. Nie jest szczególnie cenione. Sława polskich uczelni sięga tylko ich własnych murów. Wbrew temu co wciskają wykładowcy swoim studentom, polskie uczelnie nie mają w świecie żadnej renomy. Napewno jednak nikt Cie tutaj nie wyśmieje za dyplom z Polski. Dyplom wyższej uczelni generalnie pomaga w szykaniu pracy. To skąd on jest ma znaczenie drugorzędne. Przy szukaniu pracy liczy się doświadczenie, doświadczenie i jeszcze raz szczęście :)

2) Floryda. Ale wszyscy i tak myślą o Kalifornii :) Wszystko zależy od tego ile zarabiasz. Jeśli dostaniesz pracę za +$100k rocznie, w każdym stanie będzie Ci dobrze.

3) Na ludzi dobrym w swoim fachu - tak. Na ludzi po studiach i/lub z niewielkim doświadczeniem - nie.

Link to comment
Share on other sites

Ja jestem tylko technikiem ale moj boss i tak tytuluje mnie inzynierem. Zrobilem mu w fabryce takie rzeczy ze zwatpil, myslal ze to niemozliwe.

Bardzo mu sie spodobalo moje (zaslyszane gdzies) powiedzenie ze rzeczy niemozliwe robie w 20 minut a cuda w trzy dni... :)

Tak wiec dyplom zapewne wazny ale ilu juz widzialy moje oczy inzynierow ktorzy nigdy nie mieli w reku przyslowiowego mlotka i kombinerek.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

tak czy siak z papierami uczelni czy bez wszystko zalezy od szczescia i jak ktos wczesniej pisal 'jak sie sprzedasz i co umiesz'

w tej chwili we wszystkich zawodach jest przepelnienie a i duzy kryzys wiec trudno odpowiedziec w 100% jak bedzie ale latwo nie jest i duzo znajomkow pracy nie ma i lapia co popadnie. Kalifornia drozsza od Florydy

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

witam wszystkich,

mam pytanie i nie wiem gdzie moge je zamiescic dlatego napisze tutaj:)

malzenstwo jest po rozwodzie,maz placi zonie alimenty kazdego miesiaca(na zone)

teraz nie pracuje,jest na zasilku dla bezrobotnych,mieszka w stanie MA

czy z zasilku tez musi placic? jezeli zasilek sie skonczy a pracy miec nie bedzie,to co dalej z alimentami?

Link to comment
Share on other sites

teraz nie pracuje,jest na zasilku dla bezrobotnych,mieszka w stanie MA

czy z zasilku tez musi placic?

tak

rozsadnie (ze strony placacego) jest niezwlocznie wystapic do sadu o modyfikacje wysokosci splaty.

jezeli zasilek sie skonczy a pracy miec nie bedzie,to co dalej z alimentami?

moga zostac zawieszone do czasu uzyskania pracy, wtedy na ogol alimenty beda czasowo podwyzszone w celu wyrownania zaleglosci.

Najwazniejsze to wspolpraca z sadem rodzinnym, innymi agencjami i rodzicem- opiekunek dziecka.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.


×
×
  • Create New...