Jump to content

Rozmowa W Ambasadzie


Karolajnaaa12

Recommended Posts

  • Replies 32
  • Created
  • Last Reply

na wstepie zabiora Ci telefon i inne rzeczy el., potem pokazujesz dokumenty przy biurku niedaleko wejscia i cie kieruja do pokoju gdzie bedziesz czekac i gdzie bedzie rozmowa. ( chyba tez dostajesz wtedy numerek na oczekiwanie) potem wyswietla sie twoj numerek w jednym okienku gdzie mila pani pola zadaje ciekawe pytanie w stylu : "a XYZ (tu imie narzeczonego) to kim dla Pani jest?"bierze od ciebie wszystkie dokumenty ktore im sa potrzebne, potem znowu czekasz az sie zaswieci twoj numerek tym razem w okienku u konsula. po 5 min interview masz zglowy, jesli nie walkuja, a cala zabawa od wejscia do wyjscia trwala u mnie 2, 5 godz

Link to comment
Share on other sites

Karola zobacz na VJ co ludzie piszą (ale nie z krajów high visa fraud) jakich pytań można się spodziewać. Z tego co ja kiedyś czytałam, to mogą pytać o to czym się Twój narzeczony zajmuje, czy umiesz podać jego datę i miejsce urodzenia, czy ma rodzeństwo, czy poznałaś jego rodziców, jakieś takie rzeczy. Wiadomo napięcie jest, ale Bóg wie czego chyba tam nie wymyślają :) No, ale niech napisze, ktoś kto ma to za sobą ;-)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

Odświeżam temat z pytaniem czy jesli narzeczony wstawi sie ze mną na interwiew to zmniejszę prawdopodobieństwo odmowy wizy?

I takie ogólne pytanie, czy w Polsce w ogóle odmowy wizy K1 sie zdarzają, czy są to bardzo skrajne przypadki? Moze ktos ma takie doświadczenie bądź zna kogoś kto miał?

Link to comment
Share on other sites

a ja wlansie wrocilam z ambasady :D narzeczony zostal delikatnie wyproszony i nie bral udzialu w rozmowie! i troche jest sciema to ze jesli przyjdziesz wczesniej to bedziesz krocej czekal. my stawilismy sie przed wyznaczonym czasem mielismy nuremek 003, a weszlismy jako przedostatni (nawet ci ktorzy przyszli po nas mieli szybciej rozmowe)! ogolnie duuuuzo czekania... ale sama rozmowa bardzo przyjemna. pytania dotyczyly tego kiedy sie poznalismy, czym narzeczony zajmuje sie, kiedy chcemy wyjechac, gdzie slub, czy mam juz suknie slubna itd. pani konsul zapytala rowniez o wize turystyczna ktorej otrzymania odmowiono mi w tamtym roku. najwazniejsze ze mamy wize i w niedziele lecimyyyyyy:))))

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.



×
×
  • Create New...