Jump to content

Wiza turystyczna a odmowa dla dalszej rodziny


Recommended Posts

Witam, 

Bardzo prosze o informacje czy przedluzenie pobytu dalszej rodziny w US moze miec dla mnie i mojej bliskiej rodziny jakies konsekwencje. Sytuacja wyglada tak: mam rodzine w US od 30 lat, wszyscy sa legalnie. Niestety moja babcia, lat 88, podczas ostatnich 2 pobytow przekroczyla termin o kilka miesiecy. Wczesniej zawsze wracala na czas, byla kilka o ile nie kilkanascie razy . Powod - problemy zdrowotne, byla w szpitalu. Stracila wize a podczas ostatniej wizyty o kolejna dostala odmowe. Jasna sytuacja. Obecnie jej corki, a moje ciotki, staraja sie o wize imigracyjna dla niej, sprawa trwa prawie rok. Ja z kolei mysle o wakacjach  w US w tym roku dla siebie, mojego meza i dzieci. Oboje pracujemy, ja 11 lat w obecnej firmie, moj maz zmienil prace w ub roku w maju. Dzieci 7 i 5 lat, chodza do szkoly i przedszkola. Ja bylam w Stanach dwukrotnie, raz jako nastolatka na 2 miesiace, drugi raz na 2 tyg jak bylam na studiach i juz pracowalam. Zarabiamy niezle, w ostatnim czasie bylismy blisko: Austria, Slowacja, Czechy - teraz myslimy o dlaszej podrozy bo dzieci starsze.

Moga byc jakies problemy dla nas przez sytuacje babci?

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 33
  • Created
  • Last Reply

Babcia nie jest bezposrednia rodzina, to nie musi wam wyjsc w papierach. Pytanie jaka jest wasza relacja do rodziny w USA bow wtedy moga was polaczyc z babcia. Kiedy moja przyrodnia siostra pojechala do USA na turystycznej czyli podala mnie i swojego zyjacego ojca w USA dostaje o niego pytania, bo poprostu sobie polaczyli osoby przez moja siostre. 

Generalnie ta sytuacja moze ale nie musi sprawic wam klopot. Moim zdaniem szanse na wize macie. 

Link to comment
Share on other sites

KaeR dzieki za odpowiedz.

Raczej połączą bo ciotki są siostrami rodzonymi mojego ojca. 

Gdyby tej sytuacji z babcią nie bylo to raczej bylabym spokojna o naszą sytuację.

Sly nie zamierzam sciemniac... choc szczerze mowiac jak by mnie o nia zapytali to nie wiem co wiecej powiedziec (poza tym ze powiem prawde ze to moja babcia i taka sytuacja miala miejsce).

Link to comment
Share on other sites

No tak, jestesmy w stalym kontakcie. Moja ciotka ma wlasny hotel w turystycznej miejscowosci. Szczerze? Ja nie jestem na te Stany zdesperowana ale moje dzieciaki, szczegolnie starszy, chca tam jechac. Zaczyna byc ciekawy tego miejsca..

Link to comment
Share on other sites

Mozesz, ale nie musisz miec problemow.

Jak konsul zapyta o ciotke to wiadomo, musisz odpowiedziec prawde.

Zeby tylko konsul nie pomyslal, ze jedziecie do tego hotelu pracowac, bo wtedy po wizach. :P

Link to comment
Share on other sites

Roelka tyram 11 lat w korporacji (nie jest to spelnienie moich marzen) ale nie zamienilabym tego na prace w hotelu :lol:

O ciotkach normalnie wpisze w formularzu, nie zamierzam tego ukrywac. Czy kuzynki tez wpisywac czy to juz dalsze relatives i raczej sobie odpuscic? (Pewnie odpuscic).

No i dwa pytania: do ambasady z dziecmi czy lepiej bez?

Ile trwa proces dla wizy imigracyjnej? Za chwile minie rok od babci aplikacji i zastanawiam sie czy nie poczekac az ta sytuacja sie wyjasni. Czy nie byloby korzystniej dla mnie jest dostala by ta wize imigracyjna? 

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.


×
×
  • Create New...